Karabinek z inteligentnym celownikiem przeciw dronom

8 października 2020, 10:26
213669_1
Holenderski żołnierz uzbrojony w karabinek Colt C7 z inteligentnym celownikiem SMASH. Fot. defensi.nl

Niderlandzkie siły zbrojne testują „inteligentne celowniki” firmy SmartShooter jako rozwiązanie, umożliwiające skuteczne zwalczanie małych bezzałogowców uderzeniowych i rozpoznawczych z użyciem standardowych karabinków kalibru 5,56 mm. Wyniki są na tyle obiecujące, że holenderskie siły powietrzne chcą jak najszybciej pozyskać celowniki, przede wszystkim dla jednostek chroniących lotniska.

Wojska lądowe i siły zbrojne Niderlandów przeprowadziły serię testów, z których wynika, że żołnierz uzbrojony standardowy karabinek Colt C7 z systemem Smash firmy SmartShooter jest w stanie kilkoma strzałami trafić i obezwładnić każdy z użytych w testach typów małych bezzałogowców. Oznacza to możliwość zwalczania zarówno maszyn rozpoznawczych jak i amunicji krążącej w warunkach bojowych, na przykład w terenie zurbanizowanym. Jednak obecnie dla sił zbrojnych Niderlandów ważna jest przede wszystkim możliwość ochrony lotnisk przed zakłóceniem lub zagrożeniem ich działania i infrastruktury przez bezzałogowce. Jak informuje minister obrony tego kraju, planowany jest zakup celowników SmartShooter Smash dla jednostek ochrony sił powietrznych.  

image
Lekki zdalnie sterowany moduł Smash Hopper Light może być przenoszony i obsługiwany przez jednego żołnierza. Fot. SmartShooter

 

Obecnie izraelska spółka SmartShooter, która współpracuje blisko ze spółką SIG Sauer, oferuje całą rodzinę celowników inteligentnych SMASH. Wszystkie one składają się z celownika kolimatorowego, który działa nieco podobnie do przeziernego wyświetlacza HUD stosowanego w samolotach. Po oznaczeniu wybranego celu przez strzelca system kierowania ogniem, wyposażony w autotracker, dalmierz, dane balistyczne broni i komputer oblicza optymalny punkt trafienia i wyświetla w postaci pola na które należy nacelować broń gdy spust jest wciśnięty. System oblicza moment w którym szansa trafienia jest największa i wówczas następuje oddanie strzału. Większość wariantów systemu SmartShooter SMASH działa skutecznie na dystansie do 200 metrów i jest dostosowana do celów typu człowieka, jednak w modelach takich jak SMASH 2000+ czy SMASH AD uzyskały oprogramowanie zoptymalizowane do zwalczania małych, szybko poruszających się celów jakimi są mini i mikro uav. W ofercie SmartShooter znalazły się również dwa modele przenośnych, zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia wyposażonych w inteligentny system celowniczy Smash.

Systemem zainteresowane są siły zbrojne nie tylko Holandii. SMAHS jest również testowany przez U.S. Army oraz ewaluowany przez NATO w ramach Defence Against Terrorism Programme of Work (DAT POW), którego celem jest opracowanie technologii i rozwiązań skutecznych przeciw atakom terrorystycznym i innym zagrożeniom asymetrycznym. W tym kontekście zastosowanie małych, nawet komercyjnie dostępnych bezzałogowców, jest coraz bardziej powszechnym zagrożeniem.

image
Reklama 
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Marek1
piątek, 9 października 2020, 09:17

Spoko, my jesteśmy na etapie prób pozyskania dla choćby części żołnierzy jakiejkolwiek optyki zamiast mechanicznych przyrządów celowniczych.

Stary Grzyb
czwartek, 8 października 2020, 23:04

Wreszcie jakaś racjonalna propozycja zwalczania mini- i mikrodronów - fizyczne zniszczenie (na dodatek tanie) celu jest zawsze rozwiązaniem pewniejszym, niż próby jego zagłuszenia czy zmuszenia do lądowania. Na marginesie - nieśmiertelna "Ma Deuce" z takim celownikiem powinna być skuteczna na jakieś 1.500 do 2.000 m, oczywiście pod warunkiem rozwiązania problemu wstępnego wykrycia celu.

Tom
czwartek, 8 października 2020, 17:27

Niech w Karabachu przetestują

rED
czwartek, 8 października 2020, 17:20

Efekt wojny A-A będzie taki, że albo drony staną się niewidzialnie i niesłyszalne albo długo nie polatają bo wszystko co na ziemi będzie do nich grzało.

Marek L.
piątek, 9 października 2020, 23:19

Pomimo tej wielkiej obecnej tureckiej "autoreklamy" tego totalitarnego dyktatora Erdogana, to jednak to ta izraelska amunicja krążąca, odpalana przez Azerów, to głównie sieje tam na polu walki śmierć i zniszczenie. Azerowie posiadają, i używają jej trzy typy. To są: Aeronautics Orbiter-1K, ELBIT'u Sky-Stryker, oraz IAI Harop. Ich wspólną cechą jest to, że w 90% są zrobione z plastików i z kompozytów, i przez to BARDZO "słabo" widziane przez radary. Te dwa pierwsze mają napędy elektryczne, i przez to są w dodatku BARDZO ciche. IAI Harop'y mają silniki spalinowe, i przez to są "słyszalne", no ale za to mają duży i daleki zasięg, wiele godzin lotu, oraz dużą i stosunkowo silną głowicę bojową. Armeńskie radary, oraz ich MANPADS'y "wrażliwe" na podczerwień, są przeciw nim, praktycznie rzecz biorąc, prawie bezsilne. Te systemy optyczne, jak te tu SmartShooter SMASH, w połączeniu ze "snajperską" amunicją 5,56 mm / 7,62 mm (lub trochę "grubszą" snajperską amunicją), jest skuteczna przeciwko tym mniejszym i lecącym na niższym pułapie dronom. A na te trochę większe i lecące troszeczkę wyżej, skuteczne są systemy laserowe, jako że plastiki oraz kompozyty dronów dość łatwo się topią i płoną. Tego typu laserowe systemy, wspomagane przez niewielkie specjalnie "dedykowane" radary AESA do wykrywania "plastikowych" dronów (radary IAI ELTA, oraz RADA), są już obecnie produkowane, m.in. przez IAI, oraz przez Rafael'a.

Marek L.
poniedziałek, 12 października 2020, 01:38

PS. A te OBECNE izraelskie systemy tej tzw. "amunicji krążącej", które obecnie posiada, oraz których obecnie używa Armia Azerbejdżanu (plus, ten czwarty, oraz ten absolutnie najbardziej zaawansowany z nich wszystkich system, czyli ELBIT'u / IMI Systems "Delilah" --- czyli: mini-pocisk sterowany / amunicja krążąca, szybka, bo o napędzie za pomocą silnika odrzutowego, o głowicy 36 kG TNT, i o max. zasięgu 260 km ---- system bojowy, którego Azerbejdżan obecnie jeszcze NIE posiada!!), to TO jest jedynie TERAŹNIEJSZOŚĆ !!!!....... Natomiast ta już teraz coraz bardziej bliska, oraz totalna PRZYSZŁOŚĆ w tej dziedzinie ---- to są na przykład te jeszcze nowsze izraelskie systemy, jak TE izraelskiej firmy "UVISION", amunicja krążąca przeciwpancerna, o napędzie elektrycznym, jak np. te średniodystansowe drony Hero-120, oraz te znacznie cięższe (głowica + zasięg), a przy tym to też te bardziej dalekodystansowe drony Hero-400EC, odpalane np. ze świetnych, super-nowoczesnych, opancerzonych, gąsienicowych, zdalnie sterowanych robotów estońskiej firmy MILREM ROBOTICS !!!!....... Tego typu "zrobotyzowane" systemy będą już całkiem niedługo w stanie wyeliminować zgrupowania ciężkich czołgów, opancerzonych transporów piechoty, artylerii lufowej, artylerii rakietowej, oraz rakietowej obrony przeciwlotniczej ---- i to JUŻ w stosunkowo BARDZO niedalekiej przyszłości.......

Marek1
piątek, 9 października 2020, 09:20

W Karabachu Ormianie mają poważny problem ze zwalczaniem części BSP i krążącej amunicji, bo maja napęd elektryczny. MANPAD-y z termolokacyjnym naprowadzaniem ich zasadniczo nie widzą ...

BadaczNetu
czwartek, 8 października 2020, 14:41

Tarnowskie ZSMU wg. producenta może automatycznie śledzić i skutecznie razić cele latające, w tym klasy micro. Ciekawe czy jakiś testy poligonowe robili...

kibic
czwartek, 8 października 2020, 17:22

Do małych celów na małej wysokości szkoda amunicji takiego kalibru. Jak już trochę wyżej, to tak. Gorzej będzie z dronami lecącymi kilka kilometrów nad ziemią. Takie działko już nie da rady, a rakiety są zbyt drogie na jakiegoś malucha na dużym pułapie.

ito
piątek, 9 października 2020, 08:25

Kilka kilometrów nad ziemią to już nie maluch i nie manpads. Choć w dalszym ciągu pocisk może być droższy od celu.

Gnom
piątek, 9 października 2020, 08:06

Dron to taki sam środek napadu powietrznego jak każdy inny. I tak jak na każdy innym potrzebna jest odpowiednia warstwa OP. Na 20 minutowe drony wystarczy karabinek. Na HALE potrzebujesz tego co powinno ściągać środki rozpoznawcze.

BadaczNetu
piątek, 9 października 2020, 01:07

7.62 kosztuje ~1pln/szt.

JSM
czwartek, 8 października 2020, 14:28

Po prostu komputer balistyczny do broni osobistej lub precyzyjnej.

Bursztyn
czwartek, 8 października 2020, 17:49

Ciekaw że PCO NA TO NIE WPADŁO? Bardzo zgrabna rzecz

no tak...
czwartek, 8 października 2020, 13:19

Uchu, "Pancyr" wielkości stodoły nie da sobie rady z bezpilotowcami i amunicą krążącą, a szwej z giwerą i celowniczkiem wielkości latarki da.

LMed
czwartek, 8 października 2020, 14:10

Niedowiarek? A Pancyr wiadomo - bez analogów.

no tak...
czwartek, 8 października 2020, 14:53

@LMed Jak na razie bez, Amerykanie coś tam zaczynają dłubać, ale daleka droga przed nimi.

Davien
czwartek, 8 października 2020, 17:49

Amrykanie zwyczajnie nie potzrebuja systmówala Pancyr, będą chcieli to sobie kupia NASAMS albo cos w tym stylu. Mają juz b.dobre C-RAM, teraz system V-SHORAD, a wyzsze pietro załatwia patriot.

bender
czwartek, 8 października 2020, 15:50

Nie taka daleka. Amerykanie zamówili 144 egzemplarze systemu IM-SHORAD na Strykerach, dostawy do 2025 https://www.defence24.pl/us-army-odbudowuje-obrone-przeciwlotnicza-miliardowy-kontrakt

złośliwy
czwartek, 8 października 2020, 15:38

Ten nie istniejący analog z Korei wygrał z Pancyrem konkurs w Indiach...

Matołusz
czwartek, 8 października 2020, 13:15

takie cóś podłączyć do działka 23mm z amunicją programowalną!

Marek1
piątek, 9 października 2020, 09:22

NIE MA w Polsce amunicji 23mm klasy airburst.

czytelnik D24
czwartek, 8 października 2020, 14:09

Po co? 23 mm to przerost formy nad treścią. Dronów będzie dużo a amunicja 23 mm zajmuje miejsce tak samo jak działka nią strzelające. Zwykła amunicja strzelecka podoła zadaniu i jest nieporównywalnie tańsza i o wiele bardziej dostępna. Osobiście uważam że holenderski patent świetnie się sprawdzi przy niszczeniu małych dronów atakujących bazy i wszelkiego rodzaju instalacje.

Marek L.
piątek, 9 października 2020, 01:57

Te systemy celownicze SmartShooter SMASH to są całkowicie zarówno konstrukcji, jak i produkcji izraelskiej. Można ich używać oczywiście na wszystkich automatycznych karabinkach piechoty, a NIE TYLKO na M-16, jak również i na wszystkich rkm:ach. Oczywiście używa ich już od niedawna armia izraelska (IDF), i to wcześniej niż Holandia, oraz armia amerykańska.

Sidematic
czwartek, 8 października 2020, 18:14

To nie holenderski patent a izraelski.

Marek1
piątek, 9 października 2020, 09:23

Nieistotne czyj patent. Istotne, że MON i tak tego nie kupi ...

Tweets Defence24