Rosja: kołowa wersja bezzałogowego Markera

1 stycznia 2021, 08:03
e43485a0045e1620be5a3d7da08d47c2-1068x601
Fot. Fundacja Badań Perspektywicznych (FPI)

Rosyjska Fundacja Perspektywicznych Badań (FPI) opublikowała zdjęcia najnowszej wersji z rodziny modułowych bezzałogowych pojazdów lądowych Marker. Wersja ta to kadłub bazowej wersji Markera bez zabudowy, który został osadzony na podwoziu kołowym w układzie 6 × 6.

Zobacz także
Reklama

Prototyp kołowego Markera miał pokonać 30-kilometrową trasę podczas pierwszych badań i testów w terenie leśno-stepowym pokrytym śniegiem w rejonie Czelabińska. Pojazd poruszał się po trasie do z góry wyznaczonego celu, gdzie dotarł w ciągu półtorej godziny. Nawigacja w terenie odbywała się z wykorzystaniem sensorów wizualnych za pomocą których  autonomiczny system sterowania ruchem zapewniał samodzielne układanie i regulację trasy w czasie jazdy w celu omijania różnego rodzaju przeszkód terenowych.

Rozwój i próby tej konstrukcji prowadzone są przez wchodzące w skład FPI Narodowe Centrum Rozwoju Technologii i Podstawowych Elementów Robotyki we współpracy z NPO Andronnaja Technołogia i Zakładami im W. A. Diegtariewа. Po raz pierwszy demonstrator technologii systemu Marker publicznie zaprezentowano w marcu 2019 roku, a od połowy roku przechodził cykl intensywnych prób w różnych środowiskach prowadzenia działań i pod kątem sprawdzenia ich zdolności do wykonywania specjalnych zadań. W ich wyniku opracowane zostały dwa kolejne udoskonalone prototypy, które ujawniono w grudniu ub.r. Według przyjętego harmonogramu testów w pierwszym kwartale 2020 roku prototypy te miały odbyć kolejne testy, które objęły dalsze sprawdzenie zamontowanego systemu uzbrojenia.

image
Reklama

System Marker jest sterowany z wykorzystaniem komend głosowych przekazywanych przez tablet za pomocą bezprzewodowego łącza wymiany danych. Obecnie jego zasięg operowania od konsoli dowodzenia wynosi od 2000 do 5000 metrów i prowadzone są ciągłe prace nad jego maksymalnym wydłużeniem. Pierwsza wersja Markera była wyposażona w klasyczny interfejs, jednak ostatecznie zdecydowano się na wykorzystanie w układach sterowniczych elementów sztucznej inteligencji.

Według dyrektora Narodowego Centrum Rozwoju Technologii i Podstawowych Elementów Robotyki Ołega Martjanowa zespołowi konstruktorskiemu w wyniku prowadzonych dotąd prób udało rozwiązać się większość dotychczasowych problemów, jakie trapiły tę konstrukcję. Wśród nich wymienił autonomiczność, działanie w grupie i jej kontrola, świadomość sytuacyjną, rozpoznawania celu oraz szybkość i precyzję prowadzonego ognia. System ma dysponować zdolnością rozróżniania cywili i wojskowych. Docelowo planuje się wyposażenie go w platformę z bezzałogowymi statkami powietrznymi, które mogłyby prowadzić na jego rzecz rozpoznanie lub dokonywać precyzyjnych uderzeń jako amunicja krążąca. Potencjalnym odbiorcą Markerów mają być pododdziały rosyjskiego Specnazu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
dim
sobota, 2 stycznia 2021, 13:48

Widzę wózek na 6 kołach, na razie nic więcej. Zapewne trafia się weń tak samo dobrze, jak każdy inny ich armijny wózek. Ważne, aby mieć czym. - Że bez załogi ? Widocznie rosyjskie załogi nie lubą już pchać się na pewną śmierć. Przy tym nie wiemy, czy nie ma tam miejsca i dla kierowcy ? To na wypadek, gdyby coś mu się potegowało w sterowaniu. Zapewne przez 10-15 lat (jak zwykle i łącznie z tymi już przebadanymi), ruscy testować teraz będą różne prototypy, a potem zdecydują o produkcji jednego z nich. Nasze zadania bez zmian. Tylko kurczę, proszę szybciej z ich realizacją, gdyż to co zakłada 15-letni plat, jest to głównie stałe, trwałe nieprzygotowanie wojska do samodzielnej walki.

Rozsądek
sobota, 2 stycznia 2021, 02:33

Zabawne ze ten kołowy Marker, jest wyposażony w opony Cooper STT Pro wyprodukowane w Stanach Zjednoczonych.

yaro
piątek, 1 stycznia 2021, 19:30

W Rosji przetestowano nowy pocisk samosterujący średniego (dalekiego) zasięgu stealth H-50 (izd. 715). Pociski tego typu mają stanowić uzbrojenie m.in. zmodernizowanych bombowców strategicznych Tu-22M3M, nazywanych Sziło (szydło, podobnie jak Tu-22 pierwszych wersji). Będą wyposażane w głowice jądrowe. Pocisk H-50 jest rozwijany od lat 1990. przez MKB Raduga (obecnie wchodzi w skład KTRW). Z powodu problemów finansowych prace przebiegały wolno. Dopiero 24 grudnia 2014 GosMKB RAduga zawarło z PAO Tupolew umowę na opracowanie pocisku izdielie 715 jako uzbrojenia samolotu Tu-22M3M / 45.03M. Zakończenie prac planowano na jesień 2018. Wiadomo, że testy stacjonarne pocisku rozpoczęto w 2016. Według nieoficjalnych danych, H-50 ma długość ok. 5 m, a jego masa wynosi 1600 kg. Jego zasięg to ok. 1500 km. Pocisk leci z prędkością 700-950 km/h. Jego napęd stanowi silnik turboodrzutowy izdielie 37M-04 (TRDD-50AT) zaprojektowany przez Omskie MKB. Pociski H-50 mają stanowić uzbrojenie nie tylko Tu-22M3M, który ma przenosić ich 8 (6 w komorze wewnętrznej i 2 pod skrzydłami). Mają być w nie uzbrojone także Tu-160M/M2 (12 pocisków w dwóch komorach wewnętrznych na wyrzutniach obrotowych) i Tu-95MSM (14 pocisków, w tym 6 w komorze wewnętrznej).

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:15

Yaro, czyli Rosja zrobiła sobie taki słabszy odpowiednik JASSM-a bazując na antycznym Ch-55:))

Marek
wtorek, 5 stycznia 2021, 08:42

Niezupełnie. Ich pociski mają mieć głowice jądrowe. Czyli raczej coś w rodzaju LRSO.

Davien
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 09:49

Akurat Ch-50 czy inaczej Ch-SD to pocisk głownei konwencjonalny, jadrowe to Ch-102 Choc istotnie mają byc tez z jadrową, niewiadomo po kiego, ale....

LMed
sobota, 2 stycznia 2021, 09:11

No cóż. Straszenie świata to jedyna praktycznie szansa na przetrwanie tego mastodonta (już prawie).

Med med
sobota, 2 stycznia 2021, 22:34

Na szczęście w tym "mastodoncie" ludzie nie głodują jak w upadającym na przysłowiowy pysk hegemonie czyli USA.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:14

Ni e głoduja bo umierają z głodu .

Propaganda na użytek wewnętrzny
piątek, 1 stycznia 2021, 13:37

Wystarczy że wjedzie do rowu i się uziemi na dobre.Jak zwykle skończy się na prototypie.

pytajnik
piątek, 1 stycznia 2021, 12:16

Świat idzie mocno do przodu. a my tuptamy w miejscu.Przyszłość należy do dronów. Kto w dzisiejszych czasach chce ryzykować zdrowiem i życiem na wojenkach rozpętanych przez obłąkanych polityków i grupy interesów?

LMed
piątek, 1 stycznia 2021, 10:06

Ciekawe, co jest u nas odpowiednikiem tej rosyjskiej Fundacji Perspektywicznych Badań? Czy to nie jest tak , że za niepoważne pieniądze wykonuje się ( często inicjatywa własna firm) demonstatory technologii (rzadko prototypy), do których potem zamawiający niechętnie się przyznaje (bo to tylko kłopot)?

ito
piątek, 1 stycznia 2021, 09:37

"System ma dysponować zdolnością rozróżniania cywili i wojskowych."- no to jest lepszy od wielu żołnierzy. Ciekawe jak rozpoznaje członków oddziałów nieregularnych. A poważnie- na tle intensywnych prac nad robotyzacją armii prowadzonych właściwie przez wszystkich Polska wypada wyjątkowo nędznie. Nawet gorzej niż w zakresie zbrojeń konwencjonalnych. Nasi politycy jakby nie przyjmowali do wiadomości, że WOT nawet z cudownymi grotami przeciw robotom wiele nie zwojuje.

Tweets Defence24