Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wojsko potrzebuje odbiorników GPS odpornych na zakłócenia

Instytut Łączności podał, że w 2026 roku znacznie wzrosła częstotliwość zakłóceń sygnału satelitarnego na Pomorzu. Przyczyną pozostaje aktywność systemów walki elektronicznej.
Autor. Boevaya mashina - Own work, CC BY-SA 3.0 de, Wikimedia Commons / CyberDefence24/Canva

Chroniony sygnał nawigacyjny, ostrzeganie o zakłóceniach i współpraca z wyposażeniem pokładowym — takich możliwości wojsko oczekuje od nowych odbiorników GPS z kodem M. Agencja Uzbrojenia zapowiedziała konsultacje rynkowe dotyczące urządzeń, które mają dostarczać dane o położeniu, nawigacji i czasie na potrzeby komputerów, radiostacji oraz systemów nawigacji inercyjnej.

Reklama

Wojsko planuje pozyskać odbiorniki GPS z kodem M, które mają dostarczać chronione dane nawigacyjne oraz ostrzegać o celowych zakłóceniach i próbach fałszowania informacji. Urządzenia powinny współpracować z wyposażeniem pokładowym — od komputerów i radiostacji po systemy nawigacji inercyjnej TALIN. Agencja Uzbrojenia zapowiedziała wstępne konsultacje rynkowe, które pozwolą ocenić dostępne rozwiązania oraz określić warunki ich dostaw i wieloletniego użytkowania.

Rozmowy z potencjalnymi dostawcami pomogą ustalić, w jakim zakresie oferowane urządzenia odpowiadają wymaganiom sił zbrojnych. W ogłoszeniu z 27 października Agencja wyznaczyła termin przyjmowania zgłoszeń na 20 listopada 2026 roku. Konsultacje mają potrwać do końca stycznia 2027 roku, jednak ich harmonogram może zostać wydłużony, jeśli osiągnięcie zakładanych celów będzie wymagało dalszych uzgodnień. Oprócz parametrów technicznych analizowane będą koszty zakupu, eksploatacji i wycofania urządzeń. Konsultacje obejmą również zabezpieczenie logistyczne, bezpieczeństwo dostaw, szkolenie oraz ryzyka związane z pozyskaniem sprzętu.

Dane nawigacyjne dla systemów pokładowych

Odbiorniki mają dostarczać dane PNT, czyli informacje o położeniu, nawigacji i czasie. Ich zastosowanie wykracza poza wskazywanie współrzędnych na mapie: dane nawigacyjne służą określaniu położenia i przemieszczania się platformy, natomiast precyzyjny czas umożliwia synchronizację współpracujących urządzeń. Dlatego wojsko oczekuje przekazywania tych informacji do wyposażenia pokładowego, m.in. komputerów i radiostacji.

Reklama

Wymagana jest również współpraca z użytkowanymi w Siłach Zbrojnych RP systemami nawigacji inercyjnej, w tym urządzeniami TALIN. Nawigacja inercyjna wykorzystuje pomiary własnych czujników ruchu, dzięki czemu może działać także po utracie sygnału satelitarnego. Jej wskazania są jednak obciążone błędem narastającym z czasem. Połączenie obu rozwiązań pozwala wykorzystywać dane GPS do korygowania wskazań układu inercyjnego, a po utracie odbioru sygnałów satelitarnych — podtrzymywać nawigację na podstawie pomiarów pokładowych.

Agencja oczekuje ponadto możliwości automatycznego przekazywania danych w informatycznych systemach pola walki oraz synchronizacji środków radiowych, urządzeń identyfikacji swój–obcy i nawigacji inercyjnej. O przydatności odbiornika będzie więc decydować również zdolność do wymiany informacji z pozostałymi elementami wyposażenia platformy.

Odbiornik ma umożliwiać nawigowanie do wskazanych punktów i zapisywanie przebytych tras. Współrzędne będą prezentowane na zewnętrznym komputerze lub tablecie w UTM — uniwersalnym poprzecznym odwzorowaniu Merkatora — lub MGRS, czyli wojskowym systemie meldunkowym. Przewidziano obsługę w języku polskim, współpracę z systemami Windows i Linux oraz możliwość aktualizacji oprogramowania. Urządzenie powinno ważyć do 1,5 kg i być zasilane z instalacji pokładowej napięciem 9–30 V.

Reklama

Ochrona sygnału i wieloletnia eksploatacja

M-Code jest szyfrowanym sygnałem wojskowym GPS, opracowanym w celu zwiększenia odporności na zakłócanie i spoofing, czyli podszywanie się pod prawidłowe sygnały nawigacyjne. Zakłócanie może uniemożliwić odbiór sygnału, natomiast spoofing — doprowadzić do wyznaczenia błędnego położenia mimo pozornie prawidłowej pracy urządzenia. Dlatego odbiornik ma również ostrzegać o obu zagrożeniach.

Wymagania obejmują obsługę M-Code na częstotliwościach L1 i L2 oraz możliwość usuwania danych kryptograficznych, tras i punktów. Opcjonalnie przewidziano odbiór sygnału regulowanej usługi publicznej PRS systemu Galileo. Urządzenie powinno pracować przy prędkości do 180 km/h, w temperaturach od –30 do +55°C, i wyznaczać współrzędne raz na sekundę.

Wojsko zakłada co najmniej 15 lat eksploatacji odbiorników, minimum 36 miesięcy gwarancji i przynajmniej 12 lat serwisu pogwarancyjnego. Przewidziano także szkolenie instruktorów obsługi i personelu technicznego. Ocenie dostępnych urządzeń będzie więc towarzyszyć weryfikacja możliwości ich integracji z wyposażeniem wojskowym oraz zapewnienia wsparcia przez zakładany okres użytkowania.

Zobacz również
Reklama
Mogą Cię zainteresować
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama