Kolejowy transport wojska na zakręcie

8 stycznia 2021, 14:38
550_800_crop__p0lhy3_7be6589ef732de8a8468e9e94fcdbb5b
Fot. st. szer. Łukasz Kermel (17WBZ)

Na stronach unijnej platformy zakupowej (TED) 2. Regionalna Baza Logistyczna z Warszawy zamieściła informację o wyniku postępowania dotyczącego zawarcia umowy ramowej na świadczenie usługi transportu kolejowego. Wynika z niej, że trakcie negocjacji strony nie doszły do porozumienia, co oznacza, że nie dojedzie do zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego. W związku z tym w dniu 4 stycznia postępowanie zostało zamknięte.

Zobacz także
Reklama

O postępowaniu prowadzonym przez 2RBLog pisaliśmy już na łamach Defence24.pl, przypomnijmy jednak, że wartość zamówienia oszacowano na 842,5 mln PLN netto, czyli ponad 1 mld brutto. Zgodnie z planami umowa miała obowiązywać cztery lata.

Przewozy kolejowe miały być realizowane przez Wojskowe Oddziały Gospodarcze (WOG) oraz jednostki wojskowe jako wojskowe transporty operacyjne oraz wojskowe transporty zaopatrzenia.

Zadanie to zostało podzielone na dwie części:
– transport krajowy,
– transport międzynarodowy.

Zamawiający zamierzał zawrzeć umowę ramową w trybie zamówienia z wolnej ręki, na podstawie art. 67 ust. 1 pkt 1 lit. a Pzp. Decyzja ta motywowana fiaskiem wcześniejszych próby (od 2012 roku) pozyskania dostawcy usług transportu kolejowego i podpisania umowy ramowej.

Reklama
Reklama

Zdecydowano się na przeprowadzenie negocjacji z jednym wykonawcą PKP Cargo S.A., zgodnie z przepisami ustawy Pzp. Spółkę PKP Cargo wybrano ze względu posiadanie dużego doświadczenia w świadczeniu usług w zakresie transportów kolejowych, zarówno zaopatrzenia, jak i operacyjnych dla jednostek Sił Zbrojnych RP. W uzasadnieniu do decyzji o sposobie prowadzenia postępowania zwrócono także uwagę na posiadanie przez PKP Cargo odpowiedniego taboru kolejowy do transportu najcięższego sprzętu wojskowego. Zakup tego taboru zresztą był w latach 2018–2019 finansowany ze środków pochodzących z budżetu MON. Wybór PKP Cargo był także uzasadniany tym, że firma ta z uwagi na doświadczenie oraz posiadany tabor kolejowy może jako jedyna firma zapewnić w czasie pokoju zdolność szybkiego przemieszczenia komponentów SZ RP zadeklarowanych do Połączonych SZ o Bardzo Wysokiej Gotowości - VJTF (Very High Readiness Joint Task Forces) w ramach Sił Odpowiedzi NATO. W połowie grudnia PKP Cargo informowało o złożeniu oferty w tym postępowaniu.

Jak wynika z opublikowanych informacji nie udało się stronom negocjacji dojść do porozumienia, co oznacza, że umowa ramowa nie zostanie obecnie zawarta. Obecnie trudno jest wskazać konkretne przyczyny niepowodzenia tych negocjacji, które były kolejną próbą na zawarcie długoterminowej umowy na w/w usługi.

Nie oznacza to oczywiście, że wojsko pozostanie bez możliwości realizacji transportu kolejowego ludzi i sprzętu. Otwartym też pozostaje pytanie, czy taka umowa jest wojsku potrzebna skoro transporty kolejowe i bez niej są realizowane?

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Anty
piątek, 8 stycznia 2021, 21:56

Co w tym Kraju jest jeszcze polskie?

mc.
piątek, 8 stycznia 2021, 17:37

Dlaczego PKP SA ma tylko 33 % udziałów w PKP Cargo ? Czy to "Kolejny przekręt" (taki jak sprzedaż podstawowej firmy dla PKP, czyli PKP Energetyka) ?

Ha ha ha
sobota, 9 stycznia 2021, 09:03

Oczywiście!

Sarmata
sobota, 9 stycznia 2021, 03:49

Bo PKP CARGO to spólka giełdowa. już dawno została sprzedana. W zasadzie dziwne że jeszcze ma w nazwie PKP.

owca
sobota, 9 stycznia 2021, 22:21

ale tabor dla niej kupiono - jak czytamy - z naszych podatków. W czasach obecnej władzy.

Edmund
piątek, 8 stycznia 2021, 17:00

Wojsko chciało by mieć sprzęt i nic nie płacić, albo tylko zapłacić połowę. Do tego jeszcze offset. Najlepiej jakby oferent przekazał sprzęt i do tego dopłacił. Tak się nie da.

Tweets Defence24