Siły zbrojne

Przysięga terytorialsów 3. Podkarpackiej Brygady WOT. "Wojska OT mają ogromne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa"

Fot. DWOT
Fot. DWOT

Wojska Obrony Terytorialnej mają ogromne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa - podkreślił premier Mateusz Morawiecki w liście odczytanym w niedzielę w Mielcu podczas przysięgi żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady WOT.

Premier zaznaczył, że złożenie przysięgi to dla każdego żołnierza zwieńczenie trudu szkolenia i potwierdzenie zobowiązania wobec ojczyzny.

„Wojska Obrony Terytorialnej, najmłodsze z rodzajów sił zbrojnych RP, mają ogromne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. Żołnierze Terytorialnej Służby Wojskowej szczególnie związani są ze swoim regionem, utrzymują gotowość do obrony kraju, chroniąc i wspierając lokalną społeczność w sytuacjach kryzysowych” – napisał Morawiecki.

W ocenie szefa rządu istotę służby WOT oddaje dewiza tej formacji „zawsze gotowi, zawsze blisko”. W liście podkreślił, że żołnierze, którzy w niedzielę złożyli przysięgę są na początku drogi, którą jest służba Rzeczypospolitej.

Morawiecki przypomniał, że w tym roku obchodzona jest setna rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę.

„W tym czasie szczególnie wspominamy chlubną tradycję polskiego oręża. Pamiętajmy, że o sukcesach polskiej armii decydowała nie tylko siła militarna, ale też bohaterska postawa jej żołnierzy. I niech również dla was miłość ojczyzny, poczucie sprawiedliwości, troska o bezpieczeństwo i wolność Polski wyznaczają sens wojskowej służby” – zaznaczył prezes Rady Ministrów.

Premier życzył żołnierzom, aby służba w Wojsku Polskim przyniosła im satysfakcję i dumę.

W trakcie uroczystości odczytany został również list ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, który podkreślił, że służba w WOT ma „szczególny, bo lokalny wymiar służby dla kraju”.

„Wierni złożonej przysiędze, świadomi przyjętych obowiązków, doskonale znający najbliższe środowisko, stanowicie znaczące wzmocnienie siły obronnej naszego kraju. Swoim zaangażowaniem i poświęceniem wykazanym podczas intensywnego szkolenia dowiedliście, że prawo do noszenia żołnierskiego munduru traktujecie, jako osobisty obowiązek, przywilej i zaszczyt” – stwierdził Błaszczak.

Natomiast marszałek Sejmu Marek Kuchciński, którego list także został odczytany, zaznaczył, że osoby, które zdecydowały się wstąpić do WOT podjęły ważne zobowiązanie do wspierania lokalnego społeczeństwa.

„Przekonany, że powierzone obowiązki wypełniać będziecie z dużym profesjonalizmem, a służba na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa przyniesie chlubę Rzeczypospolitej oraz mundurowi żołnierza polskiego życzę (wam) powodzenia w podejmowanych działaniach” – napisał Kuchciński.

Natomiast obecny na uroczystości w Mielcu były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, zwracając się żołnierzy, powiedział, że są „sercem i duszą Wojska Polskiego”. Podkreślił również, że są spadkobiercami Armii Krajowej oraz Żołnierzy Niezłomnych.

"Jesteście ich reprezentantami w armii, w społeczeństwie, w państwie. To wy będziecie przypominać o chlubnej historii Wojska Polskiego, które się nigdy nie poddało, które nigdy nie złożyło broni (...). A wy stanęliście znowu, tu na placu w Mielcu, wróciliście do polskich miast, do polskich rodzin, aby ich strzec, żeby być zawsze blisko, zawsze gotowi, zawsze zdolni do odparcia wroga" – mówił Macierewicz.

Były minister zaznaczył, że w obecnych czasach nie tylko siła militarna, ale przede wszystkim "siła woli, siła świadomości narodowej, siła ducha" decyduje o tym, czy państwo jest niepodległe, czy nie.

"To co nazywamy wojną hybrydową zaczyna się od propagandy, zaczyna się od kłamstwa, potwarzy. Potem przychodzą +zielone ludziki+, potem przychodzi broń, potem przychodzi starcie zbrojne. Wy będziecie wystawieni na wszystkie te niebezpieczeństwa i będzie musieli być zdolni im się przeciwstawić" – mówił Macierewicz.

W niedzielę w Mielcu przysięgę złożyło 99 żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady WOT. Wcześniej odbyli szkolenie na terenie dębickiego 33. Batalionu Lekkiej Piechoty. Uczyli się m.in. praktycznych umiejętności posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki, sztuki przetrwania, udzielania pierwszej pomocy oraz topografii.

Żołnierze, którzy wstępują do WOT, przechodzą jedno z dwóch rodzajów szkoleń wstępnych. Kandydaci, którzy nie byli w wojsku, odbywają szkolenia 16-dniowe, rezerwiści 8-dniowe.

W 3. Podkarpackiej Brygadzie Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego służy już niemal 4 tys. żołnierzy.

Wojska Obrony Terytorialnej to poza Wojskami Lądowymi, Siłami Powietrznymi, Marynarką Wojenną oraz Wojskami Specjalnymi - piąty rodzaj sił zbrojnych.

Formowanie Wojsk Obrony Terytorialnej w Polsce rozpoczęło się na początku 2017 r. Koncepcja przewiduje sformowanie 17 Brygad Obrony Terytorialnej - dwóch w woj. mazowieckim i po jednej w pozostałych województwach. Obecnie w strukturach WOT pełni służbę 10 tys. żołnierzy, z czego 18 proc. stanowią żołnierze zawodowi (mają oni stanowić nie więcej niż 10 proc. formacji).

Źródło:
PAP

Komentarze (9)

  1. Palmel

    wieczne koty

  2. Jajo

    Szkoda mówić co dobre a co złe pewnie i obrona terytorialna jest potrzebna ale mamy ograniczony budżet i nie inwestujemy w nowoczesne technologie więc WP ściemnia rozpisując i dziwne przetargi nie do wygrania lub przesuwa w czasie ważne zakupy

    1. ZZZ

      Oczywiście. Od nowoczesnych technologii jest NCBiR. W ramach pracy inżynierskiej udało mi się pod ich grant podpiąć, w ramach magisterki niestety nie. MON wie, czego chce. Na podstawie tego określa przetargi. I tyle.

  3. dropik

    pompowanie balonika : \"Wojska OT mają ogromne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa\" ciągle trwa. Za to co wydano na WOT kupilibysmy ze 2 korwety albo i fregaty ;)

    1. Paweł 84Wnl

      Za to co od wielu już lat marnowane było przez kolejne nieudolne władze kupiliśmy o wiele więcej. I teraz pytanie ile pieniędzy zmarnowano w MON od początku lat 90?

    2. zby79

      I co te fregaty miałyby robić w razie konfliktu z Rosją?

  4. realista

    Marnowanie publicznych środków.

  5. DArk

    Jakaś paranoja ... bojówki i ich znaczenie ... Ostatnia zimowa akcja o której słyszałem to, że nie bedą spali pod namiotami bo zimno ... Wydajemy pieniądze na pensje dla marnej wartości zbieraninę

    1. mmer

      OT to nie bojówki, tylko żołnierze półzawodowi. W przypadku zagróżenia i mobilizacji takiego żołnierza łatwiej, szybciej i taniej jest doszkolić niż cywila, który ma zerowe pojęcie o wojsku.

  6. Olgierd

    Tak, mają ogromne znaczenie. Bo pochłaniają ogromne środki z budżetu. W zamian nie podnosząc w żaden sposób zdolności obronnych Polski.

    1. Box

      I znowu te same bzdury. W sytuacji braku poboru, wojska obrony terytorialnej są niezbędne dla podjęcia chociażby próby realnej obrony. Bez WOT jest to niemożliwe niezależnie ile drogich zabawek byśmy nie kupili, bo nie jest możliwe zatrzymanie tak masowego przeciwnika jakim jest Rosja dysponując kilkunastoma tysiącami piechoty przy potencjalnym kilkuset kilometrowym froncie, nie mówiąc już o potrzebie zabezpieczenia szlaków zaopatrzenieniowych czy najważniejszy budynkow, gdzie te kilkanaście tysięcy nie starczyło by prawdopodobnie nawet na to. Poprzednicy zlikwidowali pobór jednoczenie nie stwarzając żadnej realnej alternatywy, a nawet redukując nieustannie mikroskopijne wojska zawodowe do 96tys w 2015 roku, co oznaczało że nasza armia miała charakter iluzoryczny i nie była w stanie realnie zapewnić nam bezpieczeństwa. Po drugie: tylko sama zmiana sposobu naliczania środków dla armii wprowadzająca metodologię nato zapewnia więcej pieniędzy niż kosztuje WOT, którego koszty są i tak zresztą wyższe obecnie ze względu na to, że jest to formacja dopiero tworzona. Ktoś kto tego nie rozumie, to znaczy że w ogóle chyba nie wiele rozumie

    2. dijgk

      Jakby wojna wybuchła to by nie miał kto walczyć. Tutaj masz ludzi którzy przysięgają bronić ojczyzny a Ty mówisz że to nie ma znaczenia. Twoje podejście jest szkodliwe dla naszej obronności. Terytorialsów powinno być jak OSP. Wtedy byśmy wiedzieli że jest ktoś kto nas będzie bronił a nie jakieś zbyt małe wojska operacyjne i sojusznicy którzy albo przyjadą albo nie a pewnie nie.

    3. pga

      Typowy komentarz bez żadnej treści - jakie środki pochłaniają z budżetu i jaki jest budżet MON? Wiesz to może, czy jedyne, co potrafisz, to powielać bezsensowne komentarze? Nie podnoszą zdolności obronnych Polski - a to ciekawe. To odpowiedz sobie na pytanie, jakimi rezerwami dysponuje polskie wojsko, dlaczego takimi, a nie innymi, czym to zostało spowodowane i jak długo to trwa. Może masz jakieś przemyślenia, jak można tę niemalże już pokoleniową dziurę zapełnić, jeżeli nie uważasz za właściwe budowanie struktur OT. Dalej - jaka jest faktyczna liczebność wojsk operacyjnych, jak to się kiedyś mówiło - aktywnych bagnetów? A w innych krajach, w których funkcjonuje obrona terytorialna - np. w Szwecji, w Wielkiej Brytanii - czy tam również nie podnosi zdolności obronnych? Może masz jakąś wiedzę na temat organizacji i funkcjonowania tamtych formacji, którą można by wdrożyć żeby usprawnić nasze rozwiązania, i chciałbyś się tym podzielić z nami? Nie? To po co zabierasz w ogóle głos, nie mając nic kompletnie do powiedzenia?

  7. Gts

    Pewnie ze maja wartosc... za chwile to beda jedyne jednostki, ktore maja cokoliwek sprawnego i w miare nowoczesnego na wyposazeniu.

  8. quake

    Wszystko super (idea WOT jest słuszna) ale dlaczego przetargi dla wojsk operacyjnych stoją ?

  9. turpin

    \" To wy będziecie przypominać o chlubnej historii Wojska Polskiego, które się nigdy nie poddało, które nigdy nie złożyło broni\" - kiedy przecie Wojsko Polskie w roku 1939 w ogromnej większości się i poddało i broń złożyło. Zaś Armia Krajowa się sama rozwiązała.