Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pancerna „wuzeta” z Gliwic wciąż strzela

Mimo ponad 40 lat na karku, wóz zabezpieczenia technicznego WZT-2 jest stałym elementem w procesie szkolenia Wojska Polskiego.

Wóz zabezpieczenia technicznego WZT-2 należący do 2. Flandryjskiego Batalionu Czołgów.
Wóz zabezpieczenia technicznego WZT-2 należący do 2. Flandryjskiego Batalionu Czołgów.
Autor. Andrzej Domaszewicz / 34 Brygada Kawalerii Pancernej - "Hetmańska Brygada"

Wozy zabezpieczenia technicznego WZT-2 są na stanie Wojska Polskiego od ponad 40 lat, będąc dalej jedną z kluczowych platform, jeśli chodzi o wspieranie różnego typu sprzętu pancernego. Obecnie są one już rozwiązaniem niewystarczającym, jeśli chodzi o wspieranie nowoczesnych czołgów podstawowych, niemniej ich pomoc jest często nieoceniona. W grudniu żołnierze 2. Flandryjskiego Batalionu Czołgów, wchodzący w skład 34. „Hetmańskiej” Brygady Kawalerii Pancernej, doskonalili swoje umiejętności właśnie na tym pojeździe.

Reklama

Gliwicki WZT-2 w ogniu ćwiczeń

W ramach nich żołnierze m.in. ćwiczyli prowadzenie ognia z wielkokalibrowego karabinu maszynowego DSzK kal. 12,7 mm. Pojazd, mimo dekad służby, jeszcze wiele lat będzie związany z Wojskiem Polskim, zatem tego typu działania związane z szkoleniem są jak najbardziej na plus. Z drugiej strony, przydałoby się wreszcie zamknąć temat pozyskania następców WZT-2 po fiasku programu Kajman.

Warto wspomnieć, że w listopadzie ćwiczenia na WZT-2 odbyli żołnierze 82. Oleśnickiego Batalionu Ewakuacji Sprzętu, wchodzącego w skład 10. Opolskiej Brygady Logistycznej. Tutaj także skupiły się one na prowadzeniu ognia z uzbrojenia głównego, a odbyło się ono na terenie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce. Tym samym, jak widzimy, tytułowa gliwicka „wuzeta” jest ciągle na chodzie w Wojsku Polskim. Nie jest wiadome, ile obecnie jest ich na stanie armii; przed rokiem 2022 było to około 40 sztuk.

WZT-2 to polski wóz zabezpieczenia technicznego opracowany na bazie czołgu T-55 przez Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych z Gliwic (obecnie OBRUM) w latach 70. XX wieku. Pojazd ten jest przeznaczony do pełnego wspierania wozów o masie własnej do 40 ton, jednak może wspomagać w pewnych obszarach także cięższe pojazdy. Do samoobrony służy wielkokalibrowy karabin maszynowy DSzK kal. 12,7 mm. Załoga składa się z 4 osób, ale pojazd posiada możliwość przewożenia maksymalnie 3 dodatkowych osób, np. załogę holowanego czołgu.

Reklama

Wyposażenie wozu stanowi m.in. lemiesz, żuraw o udźwigu do 10 ton oraz wyciągarka główna i pomocnicza. Jednostkę napędową pojazdu stanowi silnik wysokoprężny W-55W o mocy 591 KM, który umożliwia osiągnięcie prędkości maksymalnej 50 km/h przy masie własnej pojazdu wynoszącej 34 tony. W przypadku holowania pojazdów prędkość maksymalna została określona na 15 km/h. Pojazdy te są obecnie wykorzystywane przez takie kraje jak: Polska, Irak, Indie oraz być może Ukraina. Pewna ich liczba jest wykorzystywana także przez Polskie Koleje Państwowe w ramach Kolejowego Ratownictwa Technicznego.

Wóz zabezpieczenia technicznego WZT-2 należący do 2. Flandryjskiego Batalionu Czołgów.
Wóz zabezpieczenia technicznego WZT-2 należący do 2. Flandryjskiego Batalionu Czołgów.
Autor. Andrzej Domaszewicz / 34 Brygada Kawalerii Pancernej - "Hetmańska Brygada"
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama