Siły zbrojne

MON stawia na jakość, a nie ilość. Kto trafi do polskiej cyberarmii? [CyberDefence24 TV]

O zadaniach i wyzwaniach wiążących się ze stworzeniem wojsk obrony cyberprzestrzeni, ich liczebności i budżecie oraz roli operacji informacyjnych mówi dla CyberDefence24.pl pełnomocnik ds. utworzenia wojsk obrony cyberprzestrzeni pułkownik Karol Molenda.

Komentarze (12)

  1. Amadeus

    Należy dostosować terminologię do rzeczywistości i nie miesza c oraz nie mylić pojęć. Słowo "wojska" oznacza rodzaj wojsk a więc strukturę organizacyjną ŚZ zdolną do samodzielnego wykonywania zadań o charakterze operacyjnym kierowaną ze szczebla centralnego. Podobnie armia to związek operacyjny ŚŻ składający się z kilku dywizji oraz innych jednostek wsparcia i zabezpieczenia logistycznego. Zatem w opisywanym tu przypadku nie może być mowy ani o armii ani o wojskach, co najwyżej można mówić o centrum cyberbezpieczeństwa, ośrodku albo jednostce wojskowej. Niewątpliwie jest to placówka wojskowa potrzebna osobiście jednak nie przeceniałbym jej roli w całokształcie problematyki obronnej państwa.

  2. Rzyt

    Haha jakość a nie ilość...stalin mawiał ilość jest jakością sama w sobie. Jakość? To dlaczego nie ma chociażby batalionu Leo 2a7 z ammo i zapleczem pozwalającym na 2 tygodnie wojny pełno skalowej. Dlaczego nie ma choćby batalionu nowoczesnego zmechanizowanego, gdzie nowoczesny batalion desantu, gdzie nowoczesny jeden okręt, gdzie nowoczesny satelita wojskowy, gdzie nowoczesna amunicja, gdzie nowoczesne ppk, gdzie nowoczesne śmigłowce szturmowe chociaż eskadra...a ostatnio jakiś kapral mówił, że lepsze dobre niż najlepsze...prozak potrzebny od zaraz

  3. ty

    ciekawe jak to maja rozwiązane np. w USA ? Czy podoficerowie albo nawet oficerowie młodsi w wojskach cybernetycznych zarabiają tyle co generałowie?

  4. Pan z IT

    Sposób jest prosty zlikwidowac pułkowników majorów i korpusu chorążych od papieru i mniemanologi stosowanej czyli paranoi uprawianej w sztabikach i kółkach wzajemnej adoracji a jest tego jakieś 65% za dużo w armii i środki się znajdą na zespoły IT

  5. Spadochroniarz

    Ludzie Wy chyba nie macie pojęcia ile młode chłopaki w branży IT zarabiają w cywilu... Czym ich przyciągną stopniem porucznika i wypłata porucznikowska czy kapitanska?? W it goście bez studiów w wieku 22 23 lat zarabiają 5000 6000 na rączkę i jeszcze benefity wystarczy że coś umieją jakiś język programowania albo testowanie oprogramowania. Moim zdaniem zarobki powinno się dostosować do rynku cywilnego ale wtedy panowie oficerowie by się obruszyli że taki żołnierz zarabiaby koło 10000. Poza tym system szkoleń i system motywacyjny. Kto wie jak w monie to wygląda to już zna odpowiedź na pytanie czy wojska do walki w cyberprzestrzeni będą sukcesem. Odpowiedź jest prosta. Musiałby się zdarzyć cud. Pozdrawiam realistow.

  6. Jurek

    @hm34: a ile zapłacisz specjaliście od bezpieczeństwa w IT? Pamietaj, że oni są potrzebni cały czas, czyli 24/7, a nie od 7 do 15 czy 16. Podpowiem: pensją generalską ich nie przyciągniesz. Może za dwukrotność takiej od jak i ktoś by się znalazł, choć raczej nie ci najlepsi.

  7. sasdd

    Jedno pytanie. Ile płaci wolny rynek specjalistom od bezpieczeństwa a ile może zapłacic MON?

  8. sża

    Dobry informatyk to dzisiaj tak z 8000 PLN pensji minimum.

  9. infor

    Moim zdanie na odwrót ... Liczna i rozproszona ekipa. Na zasadzie specjalizacji w określonych dziedzinach IT powinny być tworzone niezależne grupy do wykonywania określonych działań w określonym obszarze.

  10. Marick

    Szkoda że pan gen. Kukuła nie poszedł tą drogą "JAKOŚĆ nie ILOŚĆ" dlatego mamy co mamy czyli OC pod nazwą WOT. Tu widać jakiś plan (WOC) i wizję w przeciwieństwie do WOT. Pozdrawiam

  11. w

    czyli jak zwykle nie ma kasy ale sukces juz jest

  12. hm34

    Polska od zawsze miała światowej klasy informatyków ,przekucie tego faktu w siły cybernetyczne powinno być dość łatwe ale czas pokażę .