Siły zbrojne

Marynarze ćwiczą przetrwanie na morzu [FOTO]

Fot. bsmt Michał Pietrzak
Fot. bsmt Michał Pietrzak

Jak poinformowała 3. Flotylla Okrętów, załoga kutra ratowniczego ORP Zbyszko trenowała na Zatoce Gdańskiej przetrwanie na morzu w sytuacji awaryjnej.

Szkolenie, prowadzone w poniedziałek, 13 września rozpoczęło się od przydziału do środków ratunkowych. Po zwodowaniu tratwy ratunkowej każdy z członków załogi miał za zadanie wykonać skok do wody z pokładu okrętu i przepłynięcie co najmniej dwóch jego długości. Po wejściu do tratwy załoga przebywa w niej przez kilka godzin, poznając dokładnie jej wyposażenie i omawiając podstawowe zasady przetrwania – to scenariusz szkolenia, które cyklicznie odbywa się na każdym okręcie Marynarki Wojennej.

Najczęściej poprzedzone jest treningiem na basenie, gdzie w kontrolowanych warunkach załogi okrętów doskonalą umiejętności wykorzystania indywidualnych i zbiorowych środków ratunkowych.

Każde ćwiczenie ratownicze na morzu ma na celu poprawę efektywności, doskonalenie procedur ratowniczych, szukanie nowych rozwiązań kooperacyjnych, jak również ułatwienie przeprowadzania faktycznych akcji ratowniczych.

Reklama
Reklama

Kutry ratownicze typu Zbyszko prowadzą prace podwodne i wykonują zadania nurkowe oraz poszukiwawczo-ratownicze. Są przystosowane do ratowania życia ludzkiego i mienia na morzu. W składzie załóg znajdują się grupy nurków mogące prowadzić prace podwodne do głębokości 50 metrów. Mogą udzielać pomocy poszkodowanym w wypadkach na morzu, a w razie potrzeby także jednostką zagrożonym pożarem. Dwie jednostki (ORP Zbyszko i ORP Gniewko), znajdujące się na wyposażeniu 3 Flotylli Okrętów, weszły do służby na początku lat 90. ubiegłego wieku. 

image
Fot. bsmt Michał Pietrzak
image
Fot. bsmt Michał Pietrzak
image
Fot. bsmt Michał Pietrzak
image
Fot. bsmt Michał Pietrzak

Komentarze (10)

  1. Szczur lądowy

    Wszystkim biorącym udział w szkoleniu gratuluję odwagi. Sam bałbym się wskoczyć do wody z takiej wysokości. Chłopaki nie przejmować się złośliwymi komentarzami i robić swoje. Powodzenia w dalszej służbie. Jestem z Was dumny. Pozdrawiam.

    1. Xzibit

      No ja też im zazdroszczę odwagi że pływają zardzewiałymi łajbami które nie mają żadnej wartości bojowej.A marynarze pływający na ORP Orzeł który ze względów bezpieczeństwa nie może się zanurzać to już naprawdę bohaterowie.

  2. Herr Wolf

    To ćwiczą za każdym razem wyjścia w morze..

    1. Ariel

      W morze to wychodzi okrtet podwodny a okret nawodny wychodzi na morze ... znajdź u siebie różnice a wtedy komentuj ;) pozdrawiam

  3. Xzibit

    Patrząc na obiekty muzealne które posiada nasza MW to tylko ćwiczenia ratownicze z tych zabytków zostały :)

  4. lech

    W ucieczce z okrętu to oni są mocni.

  5. C

    Nasza flota od lat jest w permanentnie awaryjnej sytuacji więc ćwiczenia jak najbardziej adekwatne :D

    1. Tomasz34

      Śmiej się póki możesz.

    2. Monkey

      @Tomasz34: To, że @C śmieje się z tragicznej sytuacji PMW to bardzo źle i po prostu nieładnie. Ale najgorsze jest to, że ma jednak rację. Po odjęciu „uśmieszka” reszta komentarza jest przerażająco prawdziwa. Ale ty widzę dalej wierzysz w: „silni, zwarci, gotowi”.

    3. Herr Wolf

      To nie jest śmiech to współczucie..

  6. Piotr ze Szwecji

    Moje zaskoczenie. Kutry ratownicze? W sztorm na Bałtyku? Kutry nie nadają się w pogodę w skali 6 na Bałtyku. Korwety to najmniejszy wówczas ponoć rozmiar... Takie ratownicze z lądowiskiem i hangarem dla własnego pokładowego śmigła. Czym ta MW w Polsce się zajmuje? Logistyk, tankowiec, 3 Kormorany, 3 Mieczniki, 6 holowników i zero piechoty morskiej? Plus 1 Ślązak i MJR z 2 bateriami NSM na brzegu. Coś przeoczyłem? Plus cała masa pływającego muzeum odziedziczona w spadku po Flocie Bałtyckiej Związku Sowieckiego. Do czego oni tam w Polsce budują tak dziwną flotę za niemal 800 mln złotych rocznie? Dla Związku Sowieckiego? Na pewno nie dla obrony Polski czy jej wybrzeża. To widać zrazu. Ile dywizji wojsk lądowych można wystawić kosztem 800 mln złotych rocznie?

  7. bebok

    Ciwczenia Ratunkowe rozbitków popieram.......Bo i tak nie przetrwają na morzu w tych muzealnych trumnach....

    1. Tomasz34

      Miecznik podpisany, a Niszczyciele min w budowie.

    2. St. mat pchor.

      7 Gawronòw też było podpisanych Tomaszku. Trzy mieczniki mają być za 13 lat, wiesz co przez ten szmat czasu może się wydarzyć?

    3. hex

      Za 12 lat wróci PO do władzy i odłoży budowę o 11 lat. A ludziom powie, że jest coraz lepiej.

  8. Arse full of Cum

    Młodzież nie pamięta jak w latach 80 księża w Polsce mieli zajęcia z survivalu (podróż dużym Fiatem i kąpiel w sadzawce).

    1. Monkey

      @Arse full of Cum: I wbrew logice tego, co wyczyniają, przeżyli. W sumie dobrze im się żyje w RP.

  9. Użytkownik

    Nic innego im nie pozostaje ćwiczyć...

  10. SZELESZCZĄCY w TRZCINOWISKU

    ćwiczenia są bardzo zasadne tu czas tyka okrętom sekundnikiem ...tu czas jest wszystkim co mają marynarze i pewnego dnia może się okazać że masz go mniej niż sądzisz