Brytyjski lotniskowiec opanowany przez drony

9 sierpnia 2020, 07:06
BP200019054-1068x715
Fot. Royal Navy
Reklama

Brytyjczycy udostępnili pokład swojego najnowszego lotniskowca HMS „Prince of Wales”, dla konstruktorów różnego rodzaju bezzałogowych aparatów latających. Część z pokazywanych tam dronów ma szansę wejść na uzbrojenie brytyjskiej marynarki wojennej.

Pokaz bezzałogowych aparatów latających na pokładzie lotniskowca HMS „Prince of Wales” został zorganizowany w ramach tzw. Dnia  Akceleratora Sił Lotnictwa Morskiego (Future Maritime Aviation Force Accelerator Day), gdzie podczas wielu spotkań dyskutuje się nad wizjami sposobu wykorzystania dronów w siłach morskich. Jest to wydarzenie o tyle ważne, że w jednym miejscu mogą się spotkać specjaliści reprezentujący użytkowników (Royal Navy), decydentów (brytyjskie ministerstwo obrony) oraz producentów (przemysł).

Dzięki takim spotkaniom marynarka wojenna może później inwestować w opracowanie i rozwój tylko najbardziej perspektywicznych rozwiązań, przyśpieszając tym samym ich wprowadzenie do linii oraz ograniczając wydatki na badania niemające szans powodzenia. To dlatego uczestnicy wydarzenia byli wprost proszeni o głośne zastanowienia się, „w jaki sposób technologia i innowacje mogą zmienić sposób prowadzenia przez marynarkę wojenną działań w powietrzu obecnie oraz w przyszłość”. W tym przypadku dowództwo Royal Navy nie zamierza wprowadzać jakichkolwiek ograniczeń i dopuszcza możliwość wprowadzania również dronów opracowanych na potrzeby rynku cywilnego.

image
Fot. Royal Navy

Szczególne przydatne mogą być w tym przypadku prace, należącego do Royal Navy, laboratorium akceleracji cyfrowej NELSON. To właśnie tam, kontynuowane są prace nad systemem MAPLE, działającym według zasady „podłącz i używaj” („plug in and play”), który po zintegrowaniu z systemami okrętowymi ma uprościć proces uzyskiwania dostępu i korzystania z rozwiązań działających autonomicznie i bez załogi.

System ten był już zresztą sprawdzany w faktycznych działaniach w 2019 roku przez fregatę HMS „Argyll” typu 23 (Duke), jak również na początku 2020 roku na okręcie desantowym-doku HMS „Albion”, działającym wóczas na wodach otaczających Norwegię. Całe rozwiązanie ma jednak otwartą architekturę, a więc może łączyć ze sobą przy sterowaniu pracą systemów bezzałogowych wiele różnych jednostek pływających.

image
Fot. Royal Navy

Wybór lotniskowca HMS „Prince of Wales” do pokazu dronów wcale nie był przypadkowy, ponieważ nieoficjalnie wskazuje się, że to właśnie ten okręt ma być główną jednostką pływającą wykorzystywaną w czasie testów. Potwierdził to zresztą, w jednym ze swoich wystąpień, pierwszy lord morski, admirał Tony Radakin.

O otwartości Royal Navy na nowe rozwiązania może świadczyć przekrój dronów prezentowanych na pokładzie brytyjskiego lotniskowca. Były więc wśród nich nawet niewielki, wypuszczany z ręki bezzałogowy samolot – idealny np. do prowadzenia rozpoznania przez grupy komandosów morskich i abordażowo inspekcyjne, poruszające się na szybkich łodziach motorowych.

image
Fot. Royal Navy

Duże znaczenie mają również quadrokoptery, które są coraz większe i były nawet prezentowane z podwieszonym pod nimi bezzałogowym, autonomicznym pojazdem podwodnym Remus 100 (który sam waży 37 kg). Oznacza to, że praktycznie każdy brytyjski okręt miałby możliwość samodzielnego prowadzenia operacji przeciwminowych, wybierając tylko te akweny, które są pozbawione min morskich.

image
Fot. Royal Navy

Jako opcję wskazywano także na możliwość zastosowania quadrokopterów do transportu zaopatrzenia, stosując bardzo prosty system siatek podwieszanych pod dronami. Podobne rozwiązania są już zresztą stosowane w sektorze cywilnym do dostarczania przesyłek pocztowych i zakupów.

image
Fot. Royal Navy

Zwraca się przy tym szczególną uwagę na łatwość, z jaką na pokładzie komercyjnych dronów można montować systemy wojskowe, takie np. jak specjalistyczne głowice optoelektroniczne do prowadzenia obserwacji dziennej i nocnej. Brytyjczycy mają więc z czego wybierać i przy takiej otwartości Royal Navy przemysł rzeczywiście ma prawo liczyć na bardzo szybkie i już konkretne zamówienia.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2020, 20:44

U brytoli drony u ruskich ka52m u nas 13 jenerałow...skrucili by mąk i sztab z generałami wraz z sejmem mógłby się już wynieść do Anglii byłoby taniej dla nas

Bosmanz Pucka
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:30

Juz 4 miesięc w porcie po próbach morskich w usa z F35 TRZEBA COŚ dostawać Kotwicę?

Jacek K.
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 22:47

Szkoda. No kurcze, żal po prostu, że u nas mentalnie jest tak bardzo bardzo inaczej.

Konik morski
wtorek, 11 sierpnia 2020, 12:06

Nasz GAWRON to Bałtycki lotniskowiec majestatyczny powolny lekko uzbrojony KLASA

Cat
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:21

Z mojej ręki wyszły wolno złącza do tankowania,helikopterów na tych okrętach mała rzecz a cieszy rok produkcji 2018.

wtorek, 11 sierpnia 2020, 13:32

jak wolno?

Sebastian
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 19:30

Gratulacje! super sprawa :) Mnie takie rzeczy bardzo zawsze ujmują. Czyli już jakiś know-how dla rodzimej konstrukcji by był ;) Pozdrawiam!

Zawisza_Zielony
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 10:47

Jak to widzę to mam skojarzenia z "lotniskowcem" protosów z StarCrafta. Przyszłość pola walki to częściowa robotyzacja... ach gdyby takie eventy u nas.

wtorek, 11 sierpnia 2020, 13:33

My nie mamy lotniskowców....

Gromik
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 10:16

CO z a farsa 2-lotniskowce gotowe i goły tyłek Już zaczynają rdzewieć

Adam
niedziela, 9 sierpnia 2020, 20:59

To jest prawdziwy dialog techniczny, a nie żłopanie kawy z kolegami trepami w inspektoracie uziemiania.

Reaper
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 10:46

Cavy jak już

wtorek, 11 sierpnia 2020, 13:33

To nie Hiszpania.

Dyktatorek
niedziela, 9 sierpnia 2020, 18:00

Jak się czyta takie artykuły i porówna z naszą krajową rzeczywistością , to ręce opadają ...tym bardziej że nie jesteśmy gamoniami w produkcji dronów....

wtorek, 11 sierpnia 2020, 13:34

..... gorzej z lotniskowcami

Mirek
środa, 12 sierpnia 2020, 10:22

Większość tego co oni tam prezentują można odpalić z riba.

Marek1
niedziela, 9 sierpnia 2020, 11:20

TAK się własnie tworzy warunki dla innowacyjności w przemyśle około obronnym. Niestety rodzime betonowe łby w MON/PGZ/SG WP za cholerę nie potrafią tego pojąć. Tylko szeroka współpraca MON z KAŻDYM podmiotem produkującym w Polsce zaawansowane technologicznie produkty mające zastosow. militarne pozwoli zaopatrzyć WP w nowocz. systemy walki/rozpoznania. Klasycznym przykładem sabotowania od lat przez MON modern. WP jest np. zablokowanie pozyskania syst. BMS od Teldatu. Blokada zakupów BSL Fly Eye i całego progr. Wizjer - kolejna patologia. Można by dłuugo wyliczać ...

niedziela, 9 sierpnia 2020, 17:33

Tak jak napisał kez87 Ma się doić państwo , nie wzmacniać

mandragora
niedziela, 9 sierpnia 2020, 17:22

Ministerstwo obrony to struktura całkowicie podporządkowana NATO bez zgody generalnego dowodztwa nie wolno mieć własnego przemysłu zbrojeniowego tylko trzeba importować szmelc z USA

spoko
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:47

I za kazdym razem kiedy Polska kupuje nanowoczesniejsze uzbrojenie rozlega sie kwik prokremlowskich troli Zlom zlom nielot itp

kez87
niedziela, 9 sierpnia 2020, 14:14

Zrozum,że to nie ma szans realizacji. Przemysł obronny musi pozostać państwowy bo inaczej z czego by żyli różni krewni i znajomi królika oraz inne partyjne misiaczki ? Tu nie chodzi o to,żeby mieć dobrą zbrojeniówkę tylko żeby doić zbrojeniówkę.

niedziela, 9 sierpnia 2020, 17:31

WŁAŚNIE# ŚWIĘTA PRAWDA#!

jaksa
niedziela, 9 sierpnia 2020, 13:26

My nie mamy lotniskowca, więc jak?

niedziela, 9 sierpnia 2020, 17:31

Srak

BUBA
niedziela, 9 sierpnia 2020, 12:19

No bo w Polsce niygdy niema winnych ...

Bumarowiec
niedziela, 9 sierpnia 2020, 11:46

PGZ DOSTAŁO 120-mln pln na drony i d######

KM
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 22:44

Za mało. Bo "w takim a nie innym kontekście" zawsze będzie za mało.

Davien
niedziela, 9 sierpnia 2020, 10:33

Mówi się nawet, że grzyby identyfikują pojedyncze kłosy kukurydzy. Dzięki tej technologii na przykład deweloper wykracza poza analizę na poziomie zakładu i rozważa sadzenie i nadpisywanie, aby móc skutecznie wdrażać plony zwierzęce w sposób niechlujny. A wszystko to jest możliwe matematycznie, ale idea dalszego rozwoju w tej dziedzinie jest taka, że ​​wszystkie bezzałogowe zakłady są już w tej chwili teoretyczne w produkcji ze względu na tę cechę, Zapominając o formułach oprogramowania, opracowywane są technologie, które pozwalają uzyskać znaczną liczbę rzeczy i pomagają rolnikom lepiej przewidywać korzyści ekonomiczne. To da ci szacunkową wartość 1 akra, a dron zaimplementuje wszystko w terenie.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:19

O czym ty gadasz człowieku? Po twoich ostatnich wpisach wnioskuje że korzystasz z jakiegoś oprogramowania, które wychwytuje odpowiednie frazy i później generuje tekst na jakiś temat z tym związany (i dlatego nie zawsze właściwy ). A ty biedaku wciskasz ENTER nie czytając tego. Nigdy nie myślałem ze to powiem , ale zaczynam tęsknic za oryginalnym DAVIENEM. Tamten przynajmniej wiedział na jaki temat jest dyskusja

Jarek
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 13:30

Jeszcze prosimy o tłumaczenie powyższego

Olo
niedziela, 9 sierpnia 2020, 13:34

Ten egzemplarz Daviena chyba upał uszkodził.

Ubawiony
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 19:32

Dobre. Choc to ewidentna sciema

spoko
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:51

Moze nie wytrzymal presji kremlowskich troli podszywanie sie pod niego itp Wykonczyliscie daviena :))) Bedzie podwyzka i jest okazja zeby sie napic;)))

Tweets Defence24