Samolot pasażerski "prawie ostrzelany" w Syrii

7 lutego 2020, 14:18
Zrzut ekranu 2020-02-7 o 15.19.50
Fot. Cham Wings
Reklama

Rzecznik ministerstwa obrony Rosji Igor Konaszenkow poinformował w piątek, że koło Damaszku samolot pasażerski niemalże znalazł się pod ostrzałem armii syryjskiej, gdy ta odpowiadała na atak sił izraelskich. Maszyna lądowała awaryjnie w rosyjskiej bazie Hmejmim.

Samolot typu Airbus 320-200 należy do syryjskiej linii lotniczej Cham Wings. Leciał z Teheranu do Damaszku i podchodził do lądowania na lotnisku międzynarodowym w stolicy Syrii, a na jego pokładzie znajdowało się 172 pasażerów.

Do incydentu doszło - według resortu obrony - w nocy z czwartku na piątek. Ministerstwo obrony Rosji twierdzi, że cztery myśliwce izraelskie ostrzelały przedmieścia Damaszku czterema pociskami rakietowymi. W odpowiedzi rządowe siły syryjskie użyły swych systemów obrony przeciwlotniczej. Izraelskie samoloty podczas ataku nie przekroczyły granic przestrzeni powietrznej Syrii.

Tylko dzięki szybkiej reakcji kontrolerów lotów na lotnisku w Damaszku i skutecznemu funkcjonowaniu automatycznego systemu kontroli ruchu lotniczego udało się wyprowadzić pasażerski Airbus 320 ze strefy rażenia syryjskiej obrony przeciwlotniczej i doprowadzić do szczęśliwego lądowania na najbliższym lotnisku zapasowym - w rosyjskiej bazie lotniczej Hmejmim

Igor Konaszenkow, rzecznik rosyjskiego resortu obrony

Rzecznik oskarżył lotnictwo izraelskie o to, że wykorzystuje ruch samolotów pasażerskich przy prowadzeniu operacji bojowych "w celu osłony, bądź zablokowania odpowiedzi syryjskich sił przeciwlotniczych".

8 stycznia br. irańska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła omyłkowo samolot pasażerski Boeing 737 ukraińskich linii lotniczych. Zginęło 176 osób - obywateli Iranu, Ukrainy, Kanady, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemiec i Afganistanu. Z kolei 26 czerwca 1970 r., DC-8-43 linii lotniczej Alitalia, kierując się z Damaszku do Bejrutu, znalazł się w środku walki powietrznej pomiędzy egipskimi MiG-ami-21 i izraelskimi Mirage IIICJ. W wyniku trafienia pociskiem powietrze-powietrze uszkodzony i wyłączony został jeden z silników.  Samolot, mimo to, bezpiecznie wylądował.

Tekst:PAP/Defence24.pl

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
yaro
sobota, 8 lutego 2020, 09:55

Gdyby nie Rosjanie to mogło by być różnie, brawo załoga bazy Hmemin za przewidzenie sytuacji i dobrą współpracę z kontrolą lotów w Damaszku by ten samolot wylądował w tej bazie. Właśnie potwierdziła się teoria wykorzystywanie samolotów cywilnych jako tarczy przez lotnictwo Izraela.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 13:07

Yaro rozumiem ze dla maszyn IAF-u które podobno atakowały spoza granic Syrii tarcza był samolot nad lotniskiem w Damaszku?? Bredzisz nie gorzej niz Konaszenkow jak widac;) A juz te 4 rakiety dla których treba było az 4-ech samolotów??? To czym oni stzrelali, Skyboltami?

Pirat
piątek, 7 lutego 2020, 23:28

Skuteczność rosyjskiego broni przeciwlotnicza jest naprawdę najlepsza na Świecie! Pokazali to Rosjanie na Ukrainie, Irańczycy, Syryjczycy...

Niuniu
piątek, 7 lutego 2020, 20:02

Rosyjskie kłamstwa? A gdzie? Atak Izraelski w tym dniu był, izraelskie samoloty ostrzelały cele w Syrii z nad wzgórz Golan i znad Libanu. To ich stara praktyka. Syryjska obrona przeciwlotnicza strzelała do nadlatujących rakiet i kilka strąciła - ile strącono a ile trafiło w ceel pewnie się nigdy nie dowiemy. I w tym czasie pasażerski samolot lądował w rosyjskiej bazie lotniczej w Syrii. Co z tego jest nie prawdziwe? Tak się akurat od kilku lat składa, żr Rosjanie podczas komunikatów na temat działań bojowych w Syrii przedstawiają zapisy ze swych systemów radarowych i dotychczas nawet USA tego nie kwestionowało. a tak zupełnie na marginesie. Syria to nadal niepodległy kraj i rządy Asada są uznawane na całym świecie w tym w ONZ - cgoć wiele Państw uważa, że Asad to dyktator odpowiedzialny za liczne zbrodnie. Niemnij to nadal legalny Rząd niezawisłego Państwa. I Państwo to jest regularnie atakowane przez lotnictwo Izraela, stacjonują tam wojska USA i wojska Turcji a do tego do niedawna Nasze dzielne 4 jaszczębie (f16) stacjonujące w Kuwejcie wykonywały loty podobno zwiadowcze nad Syrią - też bez zgody jej władz. I tak można? Bo Asad to dyktator?

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 13:10

Niuniu prosze nie kłam znowu. Sami Rosjanie podali ze odpalono 4 pociski a miały tego dokonac 4 samoloty, więc czym oni strzelali?? A tak na marginesie: Izrael jest w stanie wojny z Syria, wojny rozpoczętej przez Syrię wiec możę atakować Syrie legalnie i zgodnie z prawem. Nasze F-16 Niuniu stacjonowały w Kuwejcie i wykonywały loty nad Kuwejtem i Irakiem więc znowu zmyslasz. Aha, Rosjanie nic nie pokazuja od czasu jak starali się udowodnić że to Su-25 zestrzelił MH-17 a pokazali rosyjskiego Su-27:))

asad
piątek, 7 lutego 2020, 23:38

To państwo jest w stanie wojny z Izraelem więc nie bredź. Atak znad Wzgórz Golan, a Syryjczycy walą do pasażera lądującego w Damaszku. Tu się nic kupy nie trzyma.

AWU
piątek, 7 lutego 2020, 19:33

Jak uczy historia systemy obrony plot produkcji sowieckiej/rosyjskiej doskonale spisują się przeciw maszynom pasażerskim oraz bojowym maszynom również produkcji sowieckiej/rosyjskiej. Natomiast we wszystkich konfliktach zbrojnych skuteczność raczej szczątkowa i same są doskonałymi celami chyba że nieaktywne /ukryte lub operują ze stref gdzie przeciwnik ma zakaz ataku.

piątek, 7 lutego 2020, 17:27

Rosyjskie kłamstwa. Pretekst do dokopania Izraelowi i wymyślenia historii na bazie normalnego pasażerskiego lotu.

dim
piątek, 7 lutego 2020, 19:54

- bo na tych pozostałych tam nacjach polegaj jako na Zawiszy ?

dim
piątek, 7 lutego 2020, 16:28

Gdy przy ukaińskim samolocie zastanawiałem się, czy technicznie możliwy byłby wtedy udział strony trzeciej, zakrzyczano mnie. Choć wychodziło mi, że możliwy. Zgadywałem, że gdyby tak było, Irańczycy tak czy owak technicznie nie byliby w stanie tego ogarnąć. A coż dopiero zarejestrować i potem przedstawić dowody. Zbyt duża przewaga technologiczna, sprzyjałaby tej trzeciej stronie. Teraz wydaje się także, że brak skrupułów.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 13:13

Dim wypisywałes wtedy wierutne bzdury, pokazujac całkowity brak wiedzy na tematy jakie chciałeś komentować ale jak widzę dalej chcesz się kompromitowac:) To wyjasnij tak prosto jakim cudem samolot nad Damaszkiem mógł być tarczą dla izraelskich maszyn nad Golanem:)

spoko
sobota, 8 lutego 2020, 01:55

Dim a powiedz mi po co to ktos mial robic ? Rozumiem stracenie Izraelskiego czy Amerykanskiego i potem natychmiastowa odpowiedz tzn wojna a po straceniu tego samolotu nic sie nie zmienilo Z poczatku szli w zaparte mimo ze wiedzieli co sie stalo kiedy zrozumieli ze jest za duzo dowodow przyznali sie Teraz krzyk jest bo znow rosyjski sprzet stracil cywilniaka troche to obciach dlatego ruski bedzie kombinowal ze to prowokacja

dim
sobota, 8 lutego 2020, 11:04

Rozważałem możliwość techniczną takiej prowokacji. Wyszło, że dwa państwa posiadają tę możliwość. A Iran - co potem potwierdziło się - byłby dalece niedoposażony do zarejestrowania i udowodnienia takiej prowokacji, skoro nie potrafił nawet zgrać swej OPL z danymi z różnych, własnych sensorów i z bieżących zakłóceń pracy własnego lotniska cywilnego. I że po pierwsze jest to lekcja na przyszłość, także dla naszej OPL.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 13:15

Dim po pierwsze żadne państwo nie ma możliwości takiej prowokacji jaka sobie wtedy uroiłeś, po drugie okazało sie ze Iran od poczatku wiedział że zestzrelili pasażera bo nie dość ze widział to irański pilot innego samolotu pasażerskiego to jeszcze wiedziała o tym wieża kontrolna z która był w kontakcie. Wiec opowiadanie fantastyki wybitnie nienaukowej sobie może daruj.

Tweets Defence24