Rosomak S.A. dostarczy pojazdy ewakuacji i ratownictwa technicznego

9 listopada 2015, 16:49
Ciężki wóz zabezpieczenia techniczneg
Fot. Rosomak S.A.
Reklama

Firma Rosomak S.A. poinformowała o podpisaniu umowy z Inspektoratem Uzbrojenia, na mocy której Wojsko Polskie otrzyma nowy sprzęt - ciężki pojazd ewakuacji i ratownictwa technicznego, który będzie wykorzystywany między innymi przez KTO Rosomak.

Umowę na realizację kontraktu pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia i firmą Rosomak S.A. podpisano 9 listopada 2015 r. Porozumienie kończy procedurę przetargową na dostawę 27 ciężkich pojazdów ratownictwa technicznego, której wartość wynosi 199 mln PLN. W celu realizacji umowy Rosomak S.A. zawarła konsorcjum z firmami Scania Power Polska oraz Cargotec. Gotowe pojazdy wyposażone będą w osprzęt specjalistyczny HIAB zamontowany na podwoziu Scania.

Nowy pojazd, posiadający konfigurację napędu 8x8, wyposażony będzie w dźwig, podnośniki, wciągarki oraz opancerzoną kabinę załogi. Wozy tego typu przeznaczone będą do zabezpieczenia technicznego działań ciężkiego wojskowego sprzętu kołowego, w tym dla KTO Rosomak.

Produkcja ciężkiego wozu ratownictwa technicznego pozwoli na dalszy rozwój kooperacji polskich zakładów przemysłu zbrojeniowego, współpracujących w ramach projektu zabezpieczającego wsparcie logistyczne dla KTO Rosomak. Będzie on uzupełnieniem pojazdów wsparcia bojowego produkowanych przez Jelcz sp. z o.o. Jak podkreśla prezes spółki Adam Janik, dostawy pojazdów tej klasy pozwolą na rozszerzenie oferty eksportowej Rosomak S.A. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
Zorba
wtorek, 10 listopada 2015, 16:39

Czy ktoś słyszał o testach pojazdów startujących w przetargu ...??? z tego co wiem to Mamut zbierał więcej niż pozytywne opinie nie tylko od krajowych obserwatorów ale również zagranicznych z usuniętymi problemami wieku dziecięcego natomiast nie słyszałem nic o takowych odnośnie produktu Rosomaka i obawiam się że to bezsensowna prowizorka stworzona na szybko byle tylko zgarnąć kasę i nie pozwolić na rozwój prywatnego producenta bez względu na koszty wtórne związane z dopracowaniem i poprawieniem konstrukcji do stanu używalności z kiepskim pożytkiem dla wojska

a
poniedziałek, 9 listopada 2015, 18:53

a co z Mamutem ??? podobno miał znacznie lepsze parametry od konkurencji ... no cóż ale Rosomak należy do PGZ z siedzibą w Radomiu ...

andy
poniedziałek, 9 listopada 2015, 21:39

Mamut w zmodernizowanej lżejszej wersji po trudnych "kwalifikacjach " przechodzi testy kwalifikacyjne w Arabii Saudyjskiej ... z dużymi szansami na powodzenie ale no cóż nasi wybieracze lepiej się znają ... tak jak piszesz Mamut nie jest z Radomia

Marzyciel
wtorek, 10 listopada 2015, 16:32

Żeby chociaż opony były polskie w tym produkcie polskiego przemysłu zbrojeniowego.

JA
poniedziałek, 9 listopada 2015, 18:47

Czuć przekręt na kilometr. Plus dla MON-u że robi to firma która zna się na Rosomaku i jego parametrach, minus kolejny typ samochodów/ciężarówek do utrzymania (współczuję logistykom) .

Drzymała
poniedziałek, 9 listopada 2015, 18:24

Czy takie auto wjedzie w głęboki śnieg tam gdzie zakopał się Rosomak?

Dany-12
poniedziałek, 9 listopada 2015, 18:05

czy rozsądnie jest używać jelczy czy czy Scanii?? a czyj silnik ma Rosomak ??

zzete
poniedziałek, 9 listopada 2015, 17:44

czemu nie MAMUT?

Darek S.
wtorek, 10 listopada 2015, 03:53

i 200 baniek szybko poszło i bez bólu, choć na wojnie żadnego wystrzału nie odda. Takie niestrzelające zabawki, nasi generałowie szybko i bez problemów kupują. Gorzej, gdy trzeba kupić, coś co może strącić Iskandera. Tutaj kasy wydaje się dwa razy więcej niż trzeba za sprzęt dwa razy mnie przydatny niż trzeba.

Darek
wtorek, 10 listopada 2015, 11:50

I tak będzie póki nie wypleni się tego kacapskiego betonu po sowieckich szkołach i ich oficerach prowadzących z MON, mam nadzieję, że Macierewicz podoła tej swoistej ruskiej V kolumnie wąsatych kretów.

bolo
poniedziałek, 9 listopada 2015, 17:26

czemu nie jelcz?

krzysiek2103
poniedziałek, 9 listopada 2015, 19:37

Myślę że odpowiedź jest w ostatnim zdaniu. To przede wszystkim "rozszerzenie oferty eksportowej" a kto by Jelcza kupił by mieć "kolejny typ" w armii?

rudy
poniedziałek, 9 listopada 2015, 17:22

Kolejny typ. Trzeba bedzie wybudowac jakis podziemny magazyn czesci do wszystkich typow samochodow w MON.

Antoni? Tylko nie to...
poniedziałek, 9 listopada 2015, 17:32

Ten typ akurat ma części wymienne z Rosomakiem. Poczytaj o ich silnikach.

MenVis
wtorek, 10 listopada 2015, 14:35

Czemu nadal nie ma żadnego konkretnego info na temat dostawy dla Patri ? Zamówienie do Emiratów . Podobno umowa już podpisana . Wartość ponad 500mln zł za 115szt. Ktoś wie coś więcej ? I czy to prawda że Patria jest uzależniona od Rosomaka w wersji Long? Podobno zamówili same pojazdy bez uzbrojenia. Możliwa jest nasza wieża załogowa do 30szt.

qqqqqqqq
wtorek, 10 listopada 2015, 16:27

Bo tylko Rosomak ma działającą linie produkcyjną i siec poddostawców, a rozwinięcie produkcji od zera jest kosztowne i trochę trwa.

polak mały
środa, 11 listopada 2015, 10:23

Scania nie różni się od wersji cywilnej tylko lakierem Polski mamut chociaż z wyglądu przypomina sprzęt dla wojska ale nasi planiści wiedzą lepiej. W naszym kraju to przy wydawaniu pieniędzy na armię to jest tyle pijawek i spółek że na końcu zamiast sprzętu pozostają marzenia a spasionym karkom kasa na kątach.

Peter
wtorek, 10 listopada 2015, 13:16

Kolejny typ podwozia w WP? Super! A 30 lat nasze muzea będą miały ciekawsze kolekcje ;)

GH
poniedziałek, 9 listopada 2015, 22:58

Mamut da sobie radę a raczej to co z niego powstanie. Saudowie dali firmie Szczęsniak PS kasę na partię próbną tj. dwa egzemplarze ciągników do testów, jak będzie cacy to wykroi im się niezły interes,pewnie lepszy niż z WP

Dutch scania driver
środa, 11 listopada 2015, 00:02

Wedlug mnie zly wybor. I to mowie jako holenderki kierowcza scania, w wersii wojskowej tranportowej dla contenerow. Moj woz ma dopiero 140.000 kilometrow, i juz sie rozpada, bo nie jest zbodowana na jazde w terenie cieszkim. Ociwiscie ma 8x8, ale wieksosc cziezarowki jest dokladnie taka sama jak scania ciwilna. Szczegolnie po powrotem z zaganiu, wszystko sie zacynalo rozpadac, I w hradiste w czechac nawet nam zabronili jezdzic poza drogami, bo teren byl za czienski, I nasze scania tam nie daly sobie rade. Jestem ciekawy co beda roznice z wersjami polskimi. (Przepraszam za moj bledny polski, nie uzywam jezyku polskiego na codzien )

Tweets Defence24