- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
RTX dla Polski: „serce” F-35 i F-16 oraz współpraca przemysłowa
Autor. MSgt. Gary Greenwood / Air National Guard
Zakup samolotów F-35A to jeden z najważniejszych priorytetów polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, prowadzący do skokowego wzmocnienia zdolności Sił Zbrojnych RP. „Serce” F-35, nowoczesny silnik F135, dostarcza RTX, podobnie jak elementy wyposażenia i uzbrojenia. Komponenty napędu oraz podwozia myśliwców piątej generacji budowane są w Polsce. RTX, tworzony przez spółki Collins Aerospace, Pratt & Whitney i Raytheon, jest obecny także w wielu innych programach modernizacyjnych, a w Polsce zatrudnia ponad 9500 pracowników.
Przybycie do Polski pierwszych z zamówionych 32 myśliwców F-35A w pierwszej połowie tego roku i plany Ministerstwa Obrony Narodowej dotyczące pozyskania dwóch kolejnych eskadr to dobra okazja, by przyjrzeć się bliżej zdolnościom polskiego myśliwca. Wiele z nich zapewnianych jest przez komponenty i wyposażenie, produkowane przez firmy Collins Aerospace, Pratt & Whitney oraz Raytheon tworzące koncern RTX.
„Serce” F-35
Przede wszystkim Pratt & Whitney dostarcza silnik F135, będący „sercem” myśliwca. Umożliwia on zachowanie wysokich parametrów w zakresie zasięgu, prędkości, zwrotności i manewrowości oraz utrzymanie własności obniżonej wykrywalności stealth. A wszystko przy zachowaniu bardzo wysokiej niezawodności, zapewnianej przez innowacyjną architekturę, ale też zaawansowane systemy autodiagnostyczne i systemy sterowania. Jest dostępny w wariantach dla wszystkich wersji F-35: F-35A (używanej w Polsce i siłach powietrznych USA, a także przez większość partnerów międzynarodowych programu), ale też F-35B skróconego startu i pionowego lądowania, przeznaczonym dla Korpusu Piechoty Morskiej USA, w Europie używanym też w Wielkiej Brytanii i we Włoszech oraz F-35C przeznaczonym do operowania z lotniskowców US Navy wyposażonych w katapulty.
Do tej pory w programie F-35 uczestniczy 20 państw, a firma Pratt & Whitney dostarczyła już ponad 1500 seryjnych silników F135. Przygotowywany przez Pratt & Whitney pakiet modernizacyjny rdzenia silnika – Engine Core Upgrade (ECU) – zapewni jeszcze większą moc oraz wydajność chłodzenia, gwarantując jednocześnie znaczną redukcję kosztów cyklu życia we wszystkich wariantach F-35. Pakiet ECU zagwarantuje, że F-35 pozostanie najbardziej zaawansowanym myśliwcem przez kolejne dekady.
Autor. RTX
Pierwszy wykryj, pierwszy uderz, samemu pozostając niewykrytym
Oprócz silnika, RTX dostarcza szereg innych komponentów dla myśliwców F-35. Inna spółka RTX, Collins Aerospace, dostarcza z kolei system wyświetlania HMD (Helmet-Mounted Display), który pozwala pilotowi na zapewnienie pełnej świadomości sytuacyjnej pilotowi bezpośrednio z poziomu hełmu, niezależnie w którą stronę patrzy. Jest on zintegrowany z sensorami F-35, pokazując dane np. o prędkości, kursie czy odległości do celu. Można powiedzieć, że pilot F-35 „widzi przez” kadłub.
Z kolei Collins Aerospace oferuje szyfrowany system precyzyjnego podejścia i lądowania JPALS (Joint Precision Approach and Landing System), wdrożony operacyjnie na wszystkich trzech wariantach samolotu F-35. System JPALS umożliwia prowadzenie operacji lotniczych w trudnych warunkach atmosferycznych przy jednoczesnym zachowaniu reżimu kontroli emisji elektromagnetycznej (EMCON). Pozwala on pododdziałom naziemnym na szybkie rozwinięcie zdolności lądowania w rejonach lądowisk polowych lub improwizowanych – takich jak drogowe odcinki lotniskowe (DOL) – bez konieczności angażowania rozbudowanej infrastruktury stacjonarnej. Stanowi on kluczowy element wykonawczy dla koncepcji Agile Combat Employment (ACE) – doktryny NATO zakładającej operowanie z baz rozproszonych oraz oddalonych lądowisk o ograniczonej infrastrukturze.
Jako element naziemny, system nawigacji, integracji i koordynacji ruchu lotniczego ATNAVICS (Air Traffic Navigation, Integration & Coordination System) firmy Collins oferuje w pełni autonomiczny, wysoce mobilny i zgodny ze standardami Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) system podejścia kontrolowanego z ziemi (GCA – Ground-Controlled Approach), przeznaczony do szybkiego rozwinięcia operacyjnego.
Ten sprawdzony w działaniu system jest skompletowany na bazie dwóch pojazdów terenowych o wysokiej mobilności i może zostać przetransportowany na pokładzie pojedynczego samolotu C-130, a następnie rozwinięty w czasie krótszym niż godzina przez nieliczną obsługę. ATNAVICS jest ponadto w pełni zintegrowany ze stanowiskiem dowodzenia i kontroli pola walki BC3 (Battlespace Command and Control Center) opracowanym przez Collins Solipsys.
Nie tylko piąta generacja
RTX dostarcza też podstawowe uzbrojenie dla myśliwców F-35, jak również F-16 i F-15. To między innymi przenoszone w komorach wewnętrznych przez F-35, kierowane radarowo pociski powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM. Obecnie są produkowane w wersji AIM-120C-8, będącej dalekim rozwinięciem sprawdzonego pocisku średniego zasięgu, ale też w nowym wariancie AIM-120D-3 o zwiększonym zasięgu. Obie wersje zostały zakupione przez Polskę. Do chwili obecnej odpalono ponad 7000 tych pocisków, zarówno w ramach strzelań testowych, jak i bojowych. Uzupełnieniem uzbrojenia powietrze-powietrze jest pocisk krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder Block II, naprowadzany na podczerwień i pozwalający na zwalczanie celów powietrznych w wymagających scenariuszach operacyjnych.
Raytheon dostarcza też inne systemy uderzeniowe, w tym ponad 1000-funtowe bomby szybujące JSOW o zasięgu ponad 100 km z kombinowanym naprowadzaniem termowizyjnym i INS/GPS, przenoszone przez F-35, ale też przez F/A-18 i F-16 (w tym polskie). Najnowsza wersja JSOW C-1 ma możliwość zwalczania okrętów i dwukierunkowe łącze danych.
Uzbrojenie dostarczane przez RTX jest więc bazą dla sił Stanów Zjednoczonych i amerykańskich sojuszników w zakresie podstawowych typów precyzyjnej broni powietrze-powietrze i powietrze-ziemia zarówno dla myśliwców piątej, jak i czwartej generacji. Uzbrojenie i wyposażenie produkcji RTX jest też integrowane na platformach pochodzących od partnerów USA. Przykładem są pociski AIM-9X i AIM-120C, jakie będą wykorzystywane na polskich samolotach FA-50PL, wyposażonych także w innowacyjny radar PhantomStrike produkcji Raytheona klasy AESA (z aktywnym skanowaniem elektronicznym). Ten lekki, chłodzony powietrzem radar może być w przyszłości także stosowany na bezzałogowcach klasy „Loyal Wingman”, pod warunkiem uzyskania stosownych zgód rządu USA.
Autor. RTX
Pratt & Whitney F100 – 50 lat doskonałości
Pratt & Whitney, producent silników F135 dla F-35, dostarcza również silniki F100 dla maszyn czwartej generacji. Te niezawodne jednostki są wykorzystywane w globalnych flotach myśliwców F-15 i F-16, w tym w polskich F-16C/D Block 52+ Jastrząb. Są więc dostosowane do samolotów jedno- i dwusilnikowych, a do chwili obecnej wylatały już ponad 30 mln godzin, w tym znaczną część w warunkach bojowych. To najlepsze świadectwo niezawodności i skuteczności.
Silniki F100 są w eksploatacji operacyjnej od dekad, począwszy od oblotu myśliwca F-15 Eagle w 1972 roku. Ich pierwsze wersje napędzały samoloty F-16A/B jeszcze w czasach Zimnej Wojny, a dziś są wykorzystywane w zaawansowanych maszynach F-16, dysponujących systemami elektronicznymi oraz uzbrojeniem przekraczającym o kilka generacji możliwości, jakie miały pierwsze F-16 w momencie wprowadzenia. Jednostka F100 jest produkowana i stale unowocześniana, aby sprostać wymaganiom coraz bardziej zaawansowanych platform lotniczych w XXI wieku.
Pratt & Whitney w Polsce
Produkcja i zaangażowanie na potrzeby napędów dla lotnictwa bojowego, w tym myśliwców F-16, F-15 i F-35, to jeden z filarów obecności Pratt & Whitney, zatrudniającej ponad 6,5 tys. polskich pracowników w zakładach w Rzeszowie, Kaliszu i Niepołomicach. Pierwsze prace nad silnikami F100 w Polsce rozpoczęły się niedługo po tym, jak w 2002 roku zakłady w Rzeszowie – współpracujące z Pratt & Whitney od 1976 roku – stały się częścią koncernu.
Wszystkie oryginalne silniki F100 używane w polskich myśliwcach zostały bowiem zmontowane w zakładach Pratt & Whitney Rzeszów. Po ponad dwudziestu latach rzeszowski zakład wciąż odgrywa istotną rolę we wsparciu cyklu życia tego napędu. Powstają tam struktury statyczne oraz krytyczne części wirujące. Komponenty te są wykorzystywane zarówno do produkcji nowych silników F100, jak i do globalnego systemu utrzymania floty.
Jak podkreśla Piotr Owsicki, dyrektor generalny Pratt & Whitney Rzeszów: „Od montażu oryginalnych silników F100, które napędzają polskie F-16, po produkcję krytycznych struktur statycznych i części wirujących dzisiaj, nasz zakład w Rzeszowie nadal wspiera jeden z najbardziej sprawdzonych silników myśliwskich na świecie”.
„Polska ma kluczowy wkład w programy silników wojskowych Pratt & Whitney. Nasze zespoły w Polsce produkują krytyczne komponenty do silnika F100 napędzającego polskie F-16, a także niezwykle złożone części do silników F135, które napędzają F-35” – podsumowuje Owsicki.
Działalność Pratt & Whitney nie ogranicza się jednak do produkcji komponentów dla napędów naddźwiękowych myśliwców F-16 i F-35. Krajowe zakłady posiadają znaczny udział w powstawaniu jednostek napędowych dla samolotów z napędem turbośmigłowym i śmigłowców, w tym rodziny PW100, PW200 (te są stosowane m.in. w rozważanych dla Wojska Polskiego śmigłowcach AW109) i PT6 A/E, a także komercyjnych samolotów odrzutowych.
Zakłady Pratt & Whitney w Polsce zajmują się ponadto produkcją nowych pomocniczych jednostek zasilających (APU) oraz świadczeniem usług MRO (obsługa techniczna, naprawy i remonty) zarówno dla systemów APU, jak i silników starszych typów. W Rzeszowie funkcjonuje centrum badawczo-rozwojowe dysponujące zapleczem inżynieryjnym, laboratoriami badań materiałowych oraz zaawansowanymi stanowiskami testowymi.
Należąca do koncernu RTX spółka Collins Aerospace również posiada w Polsce zaplecze produkcyjne, obejmujące zakłady w Tajęcinie i Krośnie. W zakładach tych opracowywane i wytwarzane są podzespoły układów podwozia lotniczego, przeznaczone zarówno dla lotnictwa cywilnego, jak i platform wojskowych – w tym F-16 oraz F-35. Z kolei wrocławska filia świadczy usługi serwisowe, naprawcze i remontowe (MRO) obejmujące elementy układów sterowania lotem oraz systemy zasilania, goszcząc jednocześnie Globalne Centrum Inżynierii i Technologii.
Inwestycje i rozwój partnerstw
Aby odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie na silniki komercyjne oraz wojskowe (w tym F100 i F135), firma Pratt & Whitney zainwestowała niedawno 100 milionów dolarów w rozbudowę rzeszowskiego zakładu. Fundusze te oznaczają budowę nowej infrastruktury, w której ulokowane zostanie specjalistyczne zaplecze technologiczne do obróbki części kutych izotermicznie, w tym procesów obróbki cieplnej, obróbki przygotowawczej pod badania ultradźwiękowe oraz kontroli jakości. Niedawno zakończono też rozbudowę zakładu Collins Aerospace w Tajęcinie, inwestycja miała wartość 69 mln USD i wiązała się z utworzeniem dodatkowych miejsc pracy.
Z kolei 4 września Pratt & Whitney ogłosił rozbudowę zakładu w Niepołomicach. Rozbudowa fabryki produkującej precyzyjne części do silników lotniczych – budowa nowej hali wraz ze specjalistycznym wyposażeniem – ma kosztować 25 mln dolarów. Pozwoli to na utworzenie 120 dodatkowych miejsc pracy. Produkcja w zmodernizowanej części zakładu ma ruszyć od drugiej połowy 2028 roku. Wytwarzane tam komponenty pozwolą sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na silniki cywilne i wojskowe.
Równolegle rozwijana jest współpraca z polskimi podmiotami spoza RTX. W szczególności, należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL2) są już funkcjonującym członkiem globalnej sieci wsparcia dla silników F100. Zdolności, jakie są budowane w WZL2 powstają etapowo. Już w 2005 roku przygotowały się do realizacji prób silnikowych, a kilka lat później, w ramach współpracy z Pratt & Whitney, dostarczyły pierwszy kompletny wyremontowany moduł wentylatora silnika F100, używanego w polskich F-16. Pod koniec 2024 roku spółka Pratt & Whitney podpisała z WZL2 list intencyjny, mający na celu analizę możliwości rozszerzenia zakresu usług MRO na potrzeby Sił Powietrznych RP. Celem porozumienia jest ustanowienie w całości w Polsce pełnej zdolności do obsługi silników F100.
Firma współpracuje także ze środowiskiem akademickim. Między innymi z Politechniką Rzeszowską oraz innymi wiodącymi uczelniami technicznymi zarówno w obszarze kształcenia jak i badań i rozwoju. W 2025 roku przedstawiciele RTX uczestniczyli w obchodach stulecia Lotniczej Akademii Wojskowej, co zbiegło się z setną rocznicą istnienia firmy Pratt & Whitney.
Autor. RTX
Obrona powietrzna i przeciwrakietowa
Obok współpracy z polskim lotnictwem wojskowym i przemysłem lotniczym, RTX aktywnie uczestniczy też w innych kluczowych obszarach związanych ze wzmacnianiem bezpieczeństwa Polski. Fundamentem tego zaangażowania jest obrona powietrzna, a w szczególności program Wisła, dzięki któremu dostarczony przez Raytheon system Patriot w najnowocześniejszej konfiguracji stał się podstawą zintegrowanej architektury obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej RP.
W realizację tego przedsięwzięcia Raytheon zaangażował szeroko polski przemysł obronny, współpracując z aż 10 krajowymi podmiotami. W ramach rozpoczętej w 2018 roku pierwszej fazy programu kluczowe elementy systemu zostały wyprodukowane i dostarczone przez lokalny łańcuch dostaw, zarówno w ramach umów offsetowych jak i biznesowych (B2B). Huta Stalowa Wola (HSW) odpowiada m.in. za produkcję wyrzutni M903, a podmioty takie jak Wojskowe Zakłady Elektroniczne (WZE), PIT-RADWAR czy TELDAT realizują dostawy i integrację zaawansowanych komponentów elektronicznych, modułów i systemów łączności.
Druga faza programu Wisła, zainicjowana w 2023 roku, rozszerza tę współpracę o prace nad nową stacją radiolokacyjną LTAMDS (Lower Tier Air and Missile Defense Sensor), która zapewnia 360-stopniowe pokrycie przestrzeni. Polska zyskała tu status pierwszego na świecie – poza samymi Stanami Zjednoczonymi – użytkownika radaru LTAMDS, a polskie firmy – PIT-RADWAR i Wojskowe Zakłady Elektroniczne – stały się pierwszymi zagranicznymi partnerami, którzy dostarczają do niego podzespoły.
RTX w Polsce – partnerstwo dla obrony i przemysłu
RTX jest kluczowym partnerem Sił Zbrojnych RP i polskiego przemysłu obronnego, a równolegle jest jednym z największych uczestników sektora aerospace i defence w Polsce. Koncern jest gotowy, by wspierać programy modernizacji Sił Zbrojnych RP, związane między innymi z załogowymi i bezzałogowymi platformami lotniczymi, uzbrojeniem precyzyjnym, zintegrowaną obroną powietrzną i przeciwrakietową, obroną przeciwdronową (C-UAS), odpornymi systemami łączności oraz dowodzeniem i kierowaniem operacjami wielodomenowymi.
Artykuł sponsorowany
