- WIADOMOŚCI
Premiera haubicy przyszłości US Army. Bazą koreańska K9
Autor. Robert Czulda
Podczas targów AUSA w Waszyngtonie amerykański oddział południowokoreańskiego koncernu Hanwha Defense, we współpracy z US Army, prezentuje po raz pierwszy kołową haubicę samobieżną XM1776.
Konstrukcja, znana również jako MTC (Mobile Tactical Cannon) z działem kalibru 155 mm, powstała na zamówienie amerykańskich sił zbrojnych w ramach podpisanej w sierpniu tego roku umowy o maksymalnej wartości do 263 milionów dolarów. Na mocy tego kontraktu Amerykanie mają otrzymać dziewięć prototypów do testów poligonowych, z opcją zamówienia kolejnych dziewięciu wozów. Strona koreańska zobowiązała się do jak najszybszego przekazania pierwszych sześciu egzemplarzy, a pokazany na AUSA pojazd jest pierwszym, jaki trafił już do amerykańskich wojskowych.
W walce o ten ważny kontrakt Koreańczycy pokonali szerokie grono wymagających konkurentów. US Army analizowała między innymi szwedzki system Archer, niemiecki RCH 155 w wersjach na podwoziach Piranha 10×10 oraz Boxer, a także izraelski SIGMA 155 czy indyjski MarG-52.
Autor. Robert Czulda
W ramach nadchodzących testów poligonowych XM1776 przejdzie próby strzelania amunicją bojową, integrację ze standardową amunicją używaną w Stanach Zjednoczonych oraz testy kompatybilności z amerykańskimi systemami dowodzenia i łączności. W przypadku zatwierdzenia do służby kołowy MTC zastąpi w jednostkach holowane haubice M777 kalibru 155 mm, które w 2005 roku zastąpiły z kolei starsze M198 w Korpusie Piechoty Morskiej i US Army. Obecnie typowa brygada piechoty dysponuje dwiema bateriami lekkich haubic M119 kalibru 105 mm i jedną baterią M777, podczas gdy brygady Strykerów opierają swoją artylerię wyłącznie na działach kalibru 155 mm.
XM1776, znany również pod oznaczeniem K9MH (Mobile Howitzer), to nic innego jak kołowa wersja gąsienicowej haubicy K9 Thunder, która służy w armii Korei Południowej od 1999 roku i jest doskonale znana także w Polsce. Nowy wariant otrzymał podwozie w układzie 8×8 produkowane przez czeską Tatrę. Przy okazji prezentacji koncern Hanwha Defense ujawnił, że na całym świecie służbę pełni już ponad 2,5 tysiąca haubic z rodziny K9.
Autor. Robert Czulda
Pojazd wykorzystuje rozwiązania z najnowszej wersji K9A2, w tym zautomatyzowany system obsługi i ładowania amunicji, co pozwala na osiągnięcie szybkostrzelności ponad dziewięciu strzałów na minutę, podczas gdy holowana M777 pozwala na wystrzelenie zaledwie około czterech pocisków w tym samym czasie. Na pokładzie XM1776 mieści się zapas 40 pocisków, a sprawny załadunek w warunkach polowych ułatwia współpracujący z nią wóz amunicyjny K10.
Zasadniczą zaletą koreańskiego systemu jest znaczny wzrost donośności i mobilności w porównaniu z obecnie używanym uzbrojeniem. Standardowa M777 razi cele na dystansie około 24 kilometrów przy użyciu klasycznej amunicji oraz do 40 kilometrów w przypadku pocisków precyzyjnych Excalibur. Dłuższa lufa K9 o długości 52 kalibrów pozwala na rażenie celów na odległościach przekraczających 60 kilometrów, a samobieżny charakter podwozia umożliwia natychmiastową zmianę stanowiska przed nadejściem ognia kontrbateryjnego przeciwnika. Zasięg XM1776 w strukturach US Army może w przyszłości jeszcze wzrosnąć, ponieważ Amerykanie finansują prace nad nowymi napędami pocisków, które mają zapewnić donośność przekraczającą 70 kilometrów.
Aby sprostać wymaganiom Pentagonu, strona koreańska zgodziła się na daleko idący transfer technologii i przeniesienie produkcji do Stanów Zjednoczonych. Hanwha Defense USA tworzy obecnie zakład w Opelice w stanie Alabama, który posłuży jako amerykańskie centrum integracyjne i testowe dla XM1776 oraz całej rodziny haubic K9.
Jeśli testy zakończą się pozytywnie, to zgodnie z planami system MTC ma trafić do pierwszych liniowych jednostek w 2031 roku, przy czym w pierwszej kolejności otrzymają go brygadowe zespoły bojowe na pojazdach Stryker, a następnie brygady mobilne i piechoty.
Pod koniec sierpnia amerykańska armia opublikowała także osobne zapytanie dotyczące gąsienicowej wersji MTC, o którą Hanwha również zamierza rywalizować. Podstawową gąsienicową haubicą samobieżną pozostaje w tym kraju obecnie M109A7 Paladin, której następcę Amerykanie bezskutecznie próbują wyłonić od lat dziewięćdziesiątych, co skłoniło ich do skupiania się głównie na rozwoju amunicji o zwiększonym zasięgu.
