- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
Debata o przyszłości PGZ na MSPO 2026: własne systemy satelitarne, spójna łączność i odejście od reaktywności
Autor. Defence24
Podczas ostatniego dnia Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego MSPO 2026 w Kielcach Polska Grupa Zbrojeniowa zorganizowała debatę poświęconą wizji swojego rozwoju. Dyskusja, która odbyła się na stoisku PGZ, zgromadziła przedstawicieli wojska, przemysłu i sektora kosmicznego. Uczestnikami byli gen. broni rez. Tomasz Piotrowski (były Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych), Arkadiusz Bąk (pierwszy wiceprezes PGZ), płk Leszek Paszkowski (Szef Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych) oraz Witold Witkowicz (prezes ICEYE Polska).
Rozmowa koncentrowała się na zdolnościach satelitarnych, integracji systemów rozpoznania i łączności oraz budowie spójnego systemu decyzyjnego. Uczestnicy podkreślali, że sam sprzęt nie wystarczy – kluczowe jest połączenie technologii z wiedzą systemową i własnymi, wiarygodnymi rozwiązaniami.
Łączność satelitarna jako kolejny etap rozwoju
Płk Leszek Paszkowski wskazał na komunikację satelitarną jako naturalny następny krok. „Następnym krokiem rozwoju jest komunikacja satelitarna i to się już dzieje. Z uwagi na niezawodność i wiarygodność potrzebujemy własnych systemów” – mówił. Dodał, że zapewnienie systemów łączności satelitarnej stanowi jeden z ważnych kierunków rozwoju, które już teraz są widoczne.
Arkadiusz Bąk podkreślił rolę rozpoznania jako źródła danych zarówno dla żołnierzy, jak i dowództwa. „Rozpoznanie jest źródłem danych dla żołnierzy i dla dowództwa. Po to rozmawiamy z ICEYE” – stwierdził. Zaznaczył, że Grupa nie stara się „być mądrzejsza od kogoś, kto zna się na czymś lepiej”. Kluczowe jest – według niego – rozwinięcie systemu i skomunikowanie go ze wszystkimi podmiotami w całych Siłach Zbrojnych. „Ta wiedza systemowa powinna spływać do nas. Sam sprzęt niczego nie załatwi, ale sprzęt z wiedzą już daje efekty” – dodał wiceprezes PGZ.
Witold Witkowicz, prezes ICEYE Polska, przedstawił firmę jako przyszłego partnera strategicznego. „Jako przyszły partner strategiczny PGZ i polskich Sił Zbrojnych chcemy zwiększać bezpieczeństwo naszego państwa” – powiedział. Podkreślił wartość PGZ wynikającą z zaplecza i znajomości potrzeb wojska. Zwrócił też uwagę na ograniczoną liczbę podmiotów zdolnych do utrzymania dużych konstelacji satelitarnych. „Tych systemów jest niewiele. Firm, które mają zdolność do utrzymania dużych konstelacji, też jest niewiele. My jesteśmy w tym gronie” – zaznaczył.
Gen. Tomasz Piotrowski zwrócił uwagę na skalę przeskoku technologicznego. „Przeskok technologiczny jest ogromny. Jeżeli nie będziemy potrafili zbudować spójnego systemu od głowy i nie zbudujemy spójnego systemu podejmowania decyzji, to nawet najbardziej wyszukane środki nie są w stanie temu sprostać” – ocenił. Dodał, że Polska powinna zastanowić się, jak zbudować system odstraszania, a do tego niezbędny jest odpowiedni system łączności.
Arkadiusz Bąk podsumował zmianę podejścia PGZ. „Musimy być w tym gronie, jak najszybciej się da. Wielką naszą wadą była przez lata reaktywność. W ostatnich dwóch latach pokazujemy, że już myślimy zupełnie inaczej” – stwierdził. Zaznaczył, że nadrzędnym celem pozostaje bezpieczeństwo, ale system satelitarny ma też wymiar komercyjny i eksportowy.
Uczestnicy zgodnie wskazywali, że przyszłość Grupy wymaga nie tylko kolejnych platform i uzbrojenia, ale przede wszystkim własnych, zintegrowanych systemów łączności i rozpoznania satelitarnego oraz sprawnego obiegu informacji w całych Siłach Zbrojnych.
Artykuł sponsorowany. Partnerem publikacji jest Polska Grupa Zbrojeniowa


