- WIADOMOŚCI
Czechy anulowały pancerny przetarg. 8 lat i „nadzwyczajne okoliczności”
Autor. VOP CZ
Czeskie Ministerstwo Obrony oficjalnie unieważniło przetarg na zakup 185 kołowych pojazdów opancerzonych ze zdolnościami ochrony przeciwminowej. Komentatorzy zwracają uwagę na fakt, że pojazdu poszukiwano przez osiem lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Czesi anulowali postępowanie na pojazd minoodporny MRAP?
- Co na temat programu sądzą przedstawiciele czeskiego przemysłu obronnego?
- Jakie konsekwencje może mieć anulowanie przetargu dla większego programu transportera opancerzonego?
Osiem lat poszukiwania pojazdu przeciwminowego
Czeskie Ministerstwo Obrony oficjalnie unieważniło przetarg na zakup 185 kołowych pojazdów opancerzonych wariantu MRAP 4x4 o szacunkowej wartości 24,7 mld CZK (ok. 1 mld euro lub 4,3 mld złotych). Decyzja opublikowana na przełomie września i października zatrzymała postępowanie, w którym w roli faworyta występował australijski pojazd Thales Bushmaster 4x4. Resort obrony uzasadnił skasowanie procedury „uzasadnionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami”, w tym czynnikami ekonomicznymi oraz niemożnością dotrzymania założonych warunków finansowo-technicznych.
Faworyzowany od lat Bushmaster wskazywany był przez Czeskie Siły Zbrojne (AČR) w analizach rynku i studiach wykonalności już od 2018 roku jako platforma sprawdzona wwarunkach bojowych. W maju państwowy zakład VOP CZ i Thales Australia podpisały porozumienie zakładające lokalną produkcję Bushmasterów w Šenovie u Nového Jičína w przypadku wygrania przetargu.
Mimo braku formalnego rozstrzygnięcia przed anulowaniem procedury, Bushmaster pozostawał priorytetowym wyborem wojska dla planowanych 185 wozów. Demonstrowano go między innymi na pokazach w ramach NATO Days 2026.
Anulowany zakup miał zabezpieczyć potrzeby wojsk inżynieryjnych, w tym patroli saperskich (EOD), medycznych oraz Żandarmerii Wojskowej. Obecnie AČR posiada co najmniej 62 produkowane przez czeską Tatrę pojazdy TITUS 6x6 w wyspecjalizowanych wariantach dowodzenia i wsparcia artylerii (KOVS, KOVVŠ, MKPP), przy czym w ubiegłym roku mówiono o planie zakupu dodatkowych pojazdów, dość rozpowszechnione ale lżejsze Iveco LMV wraz z niewielką ilością zużytych Dingo 2.
Dlaczego anulowano przetarg?
O kulisach anulowanego przetargu pisał dziennik Hospodarske Noviny. Zdaniem jednego z autorów Martina Ehla decyzja resortu obrony nie jest zaskoczeniem dla „środowiska”. Do dokumentacji przetargu zgłoszono bowiem ponad 100 pytań. Czescy eksperci zwracają uwagę, że w postępowaniu jako faworyta uznawano zagraniczną konstrukcję, której dostawca podpisał porozumienie z państwową firmą. A oferowano w jego ramach także Tadeasa od CSG oraz inną zagraniczną konstrukcję: znanego z szerokiego użycia bojowego na Ukrainie Roshel Senatora, oferowanego przez Omnipol. Autorzy materiału Hospodarske Noviny podają, że zainteresowanych mogło być nawet 12 podmiotów.
Z drugiej jednak strony zwraca się uwagę na opóźnienia, jakie są w czeskich przetargach związanych z zakupem pojazdów bojowych. To nie jest jednostkowy przypadek, bo również pojazdów dla wojsk specjalnych, gdzie ostatecznie wygrał brytyjski Supacat, poszukiwano przez dekadę, a samo postępowanie trwało od 2021 do 2025 roku. Mówi się też o tym, że specyfikacja zamówienia, zakładająca jedną platformę pojazdu do różnych zadań, była zbyt skomplikowana.
Najważniejsze są jednak dwie inne kwestie. Po pierwsze to, czy teraz resort obrony zdecyduje się na zakup w trybie międzyrządowym lub z pominięciem procedur (co faworyzowałoby ofertę Thalesa i państwowego VOP). I po drugie, jak wpłynie to na inne, ważniejsze planowane postępowanie, dotyczące transportera opancerzonego w układzie 8x8, który ma zastąpić używane dziś przez Czechy Pandury II.
Ta druga procedura będzie dotyczyła 250 pojazdów, a jej wartość można ostrożnie oszacować na 2,5-4 mld euro, czyli równowartość nie 4, ale kilkunastu miliardów złotych. Jeśli bowiem prostszy przetarg na pojazdy opancerzone MRAP został anulowany, to podobny los może spotkać również dużo droższe, bardziej skomplikowane, ale i bardziej prestiżowe postępowanie. Tym bardziej, że w czeskiej koalicji rządowej są stronnictwa, które domagają się cięć wydatków obronnych, a przynajmniej spowolnienia ich wzrostu.

