Reklama
  • WIADOMOŚCI

Abrams nowej generacji - M1E3

M1E3 to projekt czołgu nowej generacji, który wywodzić się ma z poprzednich generacji czołgów rodziny M1 Abrams. Na chwilę obecną zaprezentowano tzw. przedprototyp numer 1, będący de facto demonstratorem technologii i platformą służącą do wstępnych testów nowych rozwiązań.

Przed-prototyp czołgu M1E3, jest to tak naprawdę jeszcze platforma testowa dla niektórych nowych rozwiązań, wielu innych planowanych jeszcze brak, jak na przykład aktywnego systemu ochrony.
Przed-prototyp czołgu M1E3, jest to tak naprawdę jeszcze platforma testowa dla niektórych nowych rozwiązań, wielu innych planowanych jeszcze brak, jak na przykład aktywnego systemu ochrony.
Autor. US Army

Czym charakteryzować się ma M1E3? Trzeba tutaj wyjaśnić ponownie kilka kwestii które są błędnie rozumiane i przedstawiane w wielu mediach. Prawdą jest że czołg ma być o około 10 ton lżejszy od obecnie najnowocześniejszego produkowanego wariantu M1A2SEPv3. Ale wynika to z chęci przeprowadzenia pewnego resetu konstrukcji, aby ponownie miała ona wysoki poziom potencjału modernizacyjnego, albowiem każda modernizacja oznacza wzrost masy.

Reklama

Przy czym redukcja masy, nie odbędzie się kosztem poziomu opancerzenia czy ogólnie pojmowanej przeżywalności, w rzeczywistości M1E3 może mieć jeszcze wyższy poziom ochrony balistycznej, oraz ogólny poziom przeżywalności. Dobrym przykładem jest górna przednia płyta kadłuba, prezentowany przedprototyp numer 1, ma jej grubość wraz z pokrywami włazów, zwiększoną do prawdopodobnie między 100 a 200 mm.

Zapewne ochronę w wypadku tej płyty zapewnia pancerz kompozytowy, a całość ustawiona jest pod kątem 83 stopni, tym samym przy trafieniu na wprost przednia górna płyta kadłuba, względem atakującego pocisku, osiąga efektywną grubość na poziomie między 820 a 1640 mm, jeżeli faktycznie grubość efektywna pancerza przekroczy 1000 mm, pancerz en w zasadzie będzie nieprzebijalny dla istniejącej i opracowywanej amunicji kinetycznej i kumulacyjnej. Co ciekawe pojazd pozbawiony jest klasycznych peryskopów, zamiast tego załoga polegać ma na systemie kamer, choć to może się zmienić po serii testów.

Dodatkowym atutem, jest zwiększenie odporności, przed atakami amunicją typu top attack oraz dronami FPV. A pamiętajmy że w M1E3, testowana ma być koncepcja przeniesienia całej załogi, do izolowanej kabiny w przedniej części kadłuba, chronionej najcięższym możliwym opancerzeniem. Wieża natomiast ma być bezzałogowa i zdalnie sterowana. Wóz ten różni się od demonstratora technologii AbramsX pod kątem dążenia do poprawionej ochrony pancernej.

YouTube cover video

Trzeba tutaj wprost zaznaczyć, M1E3 na chwilę obecną nie posiada docelowej skorupy, jeżeli chodzi o wieżę, to jest to po prostu przebudowana, standardowa wieża stosowana w czołgach M1A1 i M1A2, choć kadłub to również zmodyfikowany kadłub czołgu M1A2, to zaszły w nim głębsze zmiany, jako że to właśnie tutaj testowane są priorytetowo nowe rozwiązania jak wspomniana kabina dla całej, trzy osobowej załogi, czy też nowy, hybrydowy zespół napędowy. Jeszcze co do wieży, nie można wykluczyć że docelowa wieża, będzie taka sama lub zbliżona do tej, prezentowanej na demonstratorze technologii AbramsX.

Na wieży zainstalowano zdalnie sterowany moduł uzbrojenia, który w ramach demonstracji, uzbrojono w granatnik maszynowy Mk19 Mod3 kalibru 40 mm, sprzężony z nim karabin maszynowy kalibru 7,62 mm lub 12,7 mm, oraz wyrzutnię przeciwpancernych pocisków kierowanych FGM-148 Javelin. Ale trzeba pamiętać że przedprototyp nie jest w pełni ukończony, brakuje jeszcze wielu elementów.

YouTube cover video

Uzbrojenie główne nadal stanowi armata gładkolufowa M256 kalibru 120 mm, sprzężony z nią karabin maszynowy M240 kalibru 7,62 mm. Armata ładowana jest przez automat ładowania, prawdopodobnie może to być system Compact Autoloader firmy Meggitt Defense, z magazynem mieszczącym 34 naboje. Nie wykluczone że tylna nisza wieży, w której znajduje się magazyn automatu ładowania, może zostać odczepiona, np. w celu łatwiejszej naprawy czy załadowania amunicji.

Czołg nie jest jeszcze wyposażony w aktywny system ochrony a ten z całą pewnością jest planowany i ma być lepiej zintegrowany z pojazdem co tym bardziej sugeruje że obecnie zastosowana wieża może być rozwiązaniem tymczasowym. Do zwalczania dronów, może być dostosowany także zdalnie sterowany moduł uzbrojenia. Dodatkowo na wieży zainstalowany jest panoramiczny przyrząd obserwacyjno celowniczy, prawdopodobnie dla dowódcy, na stropie znajduje się również głowica celownika głównego dla działonowego.

M1E3 wyposażony jest prawdopodobnie w zawieszenie hydropneumatyczne typu InArm, oraz w napęd hybrydowy składający się z przekładni SAPA Advanced Combat Transmission ACT1075 oraz silnika wysokoprężnego Caterpillar (nie ma obecnie pewności jaki model silnika zastosowano). Na wozie rozmieszczone są także sensory elektrooptyczne. Mimo wszystko ewidentnie wiele elementów nie jest jeszcze zainstalowanych.

W roku 2026, około 4-5 przedprototypów przejdzie testy w jednej z jednostek US Army, na bazie zdobytych doświadczeń, wprowadzane będą zmiany, a producent czyli General Dynamics Land Systems, prowadzić będzie we współpracy z US Army, dalsze prace nad właściwymi prototypami które będą już znacznie bliższe docelowej konfiguracji seryjnej.

Reklama
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama