- WIADOMOŚCI
350 mln zł dla 86 firm. MON płaci za gotowość przemysłu
Autor. Fot. Mat. prasowe MON
86 firm i instytucji otrzyma łącznie 350 mln zł wsparcia z Ministerstwa Obrony Narodowej. Pieniądze mają służyć utrzymaniu linii produkcyjnych i zdolności serwisowych potrzebnych Siłom Zbrojnym RP. W zamian przedsiębiorstwa mają pozostawać gotowe do zwiększenia produkcji, napraw i zatrudnienia w razie zagrożenia. – Polski przemysł zbrojeniowy musi być w pełnej gotowości – podkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Uroczystość wręczenia umów na realizację zadań na rzecz Sił Zbrojnych RP w 2026 roku odbyła się 29 września w Muzeum Wojska Polskiego na warszawskiej Cytadeli. Uczestniczyli w niej szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarz stanu w resorcie Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, przedstawiciele kierownictwa ministerstwa i wojska oraz reprezentanci krajowego przemysłu.
Według szefa MON liczba podmiotów objętych wsparciem jest rekordowa. Minister zaznaczył, że finansowanie ma umożliwić utrzymanie potencjału, który będzie potrzebny wojsku w sytuacji zwiększonego zapotrzebowania na sprzęt i jego obsługę. – Dzisiaj na sali jest zgromadzonych 86 podmiotów, które otrzymują wsparcie z Ministerstwa Obrony Narodowej na kwotę 350 milionów. Jest to absolutnie rekordowa liczba firm i instytucji, które otrzymują wsparcie od Ministerstwa Obrony Narodowej – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Jak wyjaśnił, środki pochodzące od podatników mają zostać zainwestowane w utrzymanie linii produkcyjnych, możliwości serwisowych i gotowości przedsiębiorstw. Oznacza to finansowanie zdolności przemysłu do wykonywania zadań na rzecz armii, w tym do reagowania na nagły wzrost jej potrzeb. – Polski przemysł zbrojeniowy musi być w pełnej gotowości. Musi pracować 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. To jest moja opinia, chciałbym was do tego zachęcić – podkreślił minister.
"350 mln zł to nie nagroda, a zobowiązanie"
Wsparcie obejmuje zarówno przedsiębiorstwa państwowe, jak i prywatne. Szef MON zaznaczył, że resort nie różnicował firm ze względu na właściciela czy posiadacza pakietu większościowego. Kryterium stanowiła ich użyteczność z punktu widzenia realizowanych zadań.
Wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zwróciła uwagę, że przekazane finansowanie wiąże się z zobowiązaniem do utrzymania gotowości na wypadek pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa. – 350 milionów to nie jest nagroda. To jest zobowiązanie. Zobowiązanie, że wy, jako polski przemysł, zobowiązujecie się do współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej, z Siłami Zbrojnymi RP – powiedziała.
Wyjaśniła, że w razie potrzeby firmy mają być gotowe do natychmiastowego zwiększenia mocy produkcyjnych, zdolności naprawczych oraz liczby pracowników. Według przedstawionych przez nią założeń programu zatrudnienie w objętych nim przedsiębiorstwach miałoby w takiej sytuacji wzrosnąć niemal trzykrotnie. Chodzi zatem o przygotowanie możliwości zwiększenia skali działalności w momencie, gdy będzie tego wymagało bezpieczeństwo państwa.
Kosiniak-Kamysz powiązał rozwój przemysłu obronnego z kondycją całej gospodarki. Podkreślił, że stabilna baza gospodarcza i wpływy podatkowe umożliwiają finansowanie uzbrojenia oraz szkolenia żołnierzy. Podziękował przy tym przedsiębiorcom, naukowcom i podatnikom za ich wkład w budowanie bezpieczeństwa Polski.
Kto na liście?
Minister wskazał również na program SAFE jako impuls dla rozwoju gospodarki opartej na przemyśle zbrojeniowym. W jego ocenie program pomógł przełamywać bariery ograniczające realizację przedsięwzięć w tym sektorze.
Szef MON zachęcał przedsiębiorców do wykorzystania sprzyjających warunków do rozwoju oraz promocji na rynkach zagranicznych. Ocenił, że polski przemysł zbrojeniowy staje się coraz bardziej rozpoznawalny i atrakcyjny, również w obszarze nowych technologii. Zaznaczył, że wzmacnianie pozycji poszczególnych firm za granicą służy jednocześnie budowaniu marki Polski.
Defence24.pl zwróciło się do Ministerstwa Obrony Narodowej o udostępnienie wykazu podmiotów objętych wsparciem oraz informacji o wysokości środków przyznanych każdemu z nich.
