Pompeo jedzie na Białoruś, rozmowy dyplomatów NATO

30 stycznia 2020, 14:09
oz56kr_a778b80adfb65d56114784013d51c542
Alaksandr Łukaszenko, prezydent Białorusi / For. kremlin.ru

Manewry NATO Defender Europe 2020 były jednym z tematów spotkania sekretarza Rady Bezpieczeństwa Białorusi Andreja Raukoua z charge d’affaires ambasady USA Jenifer Moore i dyplomatami wojskowymi z USA, Polski i Niemiec. 1 lutego Mińsk odwiedzi sekretarz stanu USA Mike Pompeo.

O spotkaniu, które odbyło się z inicjatywy strony amerykańskiej, poinformowała agencja BiełTA, powołując się na Radę Bezpieczeństwa Białorusi. Tematem rozmów były kwestie dotyczące współpracy Mińska i Waszyngtonu, a także „bezpieczeństwo regionalne w kontekście planów przeprowadzenia wielkich manewrów wojskowych NATO Defender Europe 2020”, największych od 25 lat europejskich ćwiczeń z udziałem amerykańskich jednostek bazujących na co dzień w USA.

Partnerzy zagraniczni szczegółowo poinformowali o przygotowaniach do przerzucenia i rozmieszczenia zaangażowanych w manewry jednostek wojskowych (...) (Przedstawiciele państw NATO- przyp. PAP) potwierdzili gotowość do zademonstrowania pełnej przejrzystości w sprawie manewrów

Komunikat agencji BiełTA

W ramach ćwiczeń Defender Europe 2020 Stany Zjednoczone wyślą do Europy, m.in. do Polski i krajów bałtyckich 20 tys. swoich żołnierzy. O planowanych manewrach krytycznie wypowiadał się Alaksandr Łukaszenka oraz inni przedstawiciele białoruskich władz.

Wizyta Mike'a Pompeo w Mińsku będzie pierwszą w historii Białorusi wizytą szefa amerykańskiej dyplomacji w tym kraju. Sekretarz stanu USA miał się tam udać na początku stycznia, jednak po zaostrzeniu sytuacji na Bliskim Wschodzie zdecydowano się na odłożenie wizyty. 

PAP/Defence24.pl.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Rudy
piątek, 31 stycznia 2020, 12:20

Witajcie Białorusini w cywilzacji zachodu, uwolnijcie się spod buta rosyjskiego totalitaryzmu. Na wschodzie tylko bida z nędzą a na zachodzie szanse na lepsze życie i dobrobyt. Polska jest najlepszym przykładem, że uwolnienie się spod rosyjskiego jarzma to najlepsze co można zrobić dla obywateli i ich przyszłości.

Stary Grzyb
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:43

Czyżby administracja prezydenta Trumpa zaczynała serio myśleć o uwolnieniu Białorusi z moskiewskiego jarzma? Oby.

Andrettoni
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:56

Jeśli się dogadają, to NATO robi manewry, a armia białoruska sprawdza swoją gotowość. Gdyby Ukraina zrobiła podobnie zielone ludziki nie były by groźne. Nie chodzi o to co się robi, tylko jak. Krytyka krytyką, a okazja do niezależności od Rosji leży na talerzu.

Fanklub Daviena
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:52

Białorusini popatrzą jak się żyło w Gruzji przed kumplowaniem się z USA i jakie terytorium miała Gruzja przed kumplowaniem się z USA i jak żyło się Ukrainie przed kumplowaniem się z USA i jakie miała wtedy terytorium i jak im się "polepszyło" po kumplowaniu z USA i pozostaną przy Rosji. Tak jak Syryjczycy: obejrzeli sobie jak "raj" sprowadziło "wyzwolenie" Libii i Iraku i stwierdzili, że lepiej pozostać przy Rosji. :)

Wania
sobota, 1 lutego 2020, 08:44

Napisz jeszcze o Wenezueli, Kubie, Korei pn i Wietnamie. Jak wyglada kraj po napasci Rosji widac po Gruzji i Ukrainie. Zestawienie z bialoruskiego serwisu: minimalna pensja - Bialoruś 376 biał. rubli, Rosja 412, Ukraina 421, Łotwa 1012, Litwa 1429, Polska 1435 rubli. Rosja produkcja roczna - 45 mln karatoów diamentow, 25 ton platyny, 1120 ton srebra, 314 ton złota, o ropie i gazie nie wspomnę. Poziom życia w Rosji powinien być zbliżony do Norwegii.

RUDY
sobota, 1 lutego 2020, 13:52

Vanyusha, zdradzę ci sekret. W przeciwieństwie do innych krajów, takie pojęcie jak "płaca minimalna" jest używany w Rosji z reguły do obliczania kary dla osób prawnych i fizycznych, a także określenia wielkości środków finansowych przeznaczonych do preferencyjnych kategorii obywateli.

Rusjia hiundai i kija
piątek, 31 stycznia 2020, 08:34

Zawsze mnie śmieszą twoje komentarze jakikolwiek by nie był artykuł twoja teza zawsze jest taka sama "złe i okrutne USA i wspaniała Rosja " Śmieszejesz się z Daviena a jesteś tym czym on tylko że on kocha USA a ty kochasz Rosję .

FR technologiczne imperium
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:21

Rosja straciła Ukrainę gdyby straciła Białoruś była by to dla nich geopolityczna klęska . Dlatego o Białoruś będą walczyć jak o życie.

RUDY
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:39

Całkowicie błędny wniosek. Teraz zarówno w utrzymaniu Białorusi, jak i Ukrainy, Rosji nie ma sensu. W stosunkach z Białorusią i Ukrainą Rosja podejmuje decyzje w oparciu o czysto pragmatyczne interesy, przede wszystkim gospodarcze.

Jacek
piątek, 31 stycznia 2020, 10:03

Nie prawda. Prosju tak samo jak Noato zależy na buforze terytorialnym odgradzającym Rosje od Nato , brak buforu ( Białoruś , Ukraina w NATO , spowoduje że każda zaczepka ze strony rosji może skończyc się na jej terenie ( wszka do Pertsburga i Moskwy już z tamtąd niedaleko ) .

RUDY
piątek, 31 stycznia 2020, 18:14

Argumentujesz kategoriami z czasów II wojny światowej. Co to za bufor? Dzięki nowoczesnym środkom porażki żaden "bufor" nie będzie w stanie zagwarantować spokojnego istnienia. Poza tym, masz wyraźnie słabą wiedzę z geografii. Rosja od dawna graniczy z krajami należącymi do NATO bez żadnego "bufora" (Norwegia, Estonia, Łotwa, Litwa, Polska) i szczególnie nie cierpi z tego powodu.

B72
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:03

Bardzo dobrze, trzeba wyrwać ten kraj z wpływów Rosji.

ekonom
czwartek, 30 stycznia 2020, 17:19

pachnie dostawami ropy i gazu dla Białorusi

RUDY
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:44

Nie tym razem. Ropa ze zniżką do światowej ceny Białoruś już nie zobaczy. Obietnicom białoruskiego przywódcy o integracji z Rosją na Kremlu nikt już nie wierzy. Kuchnia Łukaszenki jest nudna…

rob ercik
czwartek, 30 stycznia 2020, 16:49

Mam nadzieję że amerykańscy "przyjaciele" opuszczą ten zakątek globu by się skupić na umacnianiu demokracji na bliskim wschodzie.

Clash
piątek, 31 stycznia 2020, 15:07

Mam nadzieje że jak Putin wprowadzi rusnet rob ercik przestanie wypisywać głupoty.

Kiks
piątek, 31 stycznia 2020, 12:15

Ty masz swoich przyjaciół w Moskwie.

Ukulele
piątek, 31 stycznia 2020, 07:17

Chyba jednak nie opuszczą choćby ze względu że żadna partia nie wygra wyborów jeżeli nie popiera wojsk amerykańskich w polsce. Polskie społeczeństwo ma taką wolę i po prostu tak wybiera. Chcemy być w NATO a obecność wojsk amerykańskich jest konsekwencją działań kolejnych rządów w Polsce. Przypominam jaki był opór w Niemczech gdy USA chciało przenieść część sił amerykańskich do Polski. Myślę że nie potrzeba nam 50 tys sojuszników ale do 10 tys.to nie jest koszt nie do uniesienia. A żołnierz amerykański zginąć nie może więc kluczowe instalacje umieszczać w ich sąsiedztwie i nikt ich nie ruszy.

wiliers
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:07

rob ercik wpełni się z Tobą zgadzam. Dawno przestałem wierzyć w amerykańskie bajki propagandowe.

Wania
sobota, 1 lutego 2020, 12:33

Dokładnie... ta amerykańska propaganda przekonywała nas, że na Zachodzie żyje się lepiej niż pod ruskim panowaniem. Dopiero jak otworzyły się granice zobaczyliśmy, jak bardzo Moskwa miała rację twierdząc, że ustrój socjalistyczny oznacza dobrobyt i szczęście dla wszystkich. Jak bardzo rosyjska łada jest lepsza od mercedesa. Dlatego nie chcemy już zabierać dobrobytu Rosjanom i dla ich szczęścia wybieramy Zachód z obrzydliwą amerykańską coca colą dla siebie.

sobota, 1 lutego 2020, 12:25

Dokładnie. Amerykańskie bajki wmawiały nam, że na Zachodzie żyje się lepiej niż w Układzie Warszawskim, co zawsze było dementowane przez Moskwę. I dopiero, gdy możemy jeździć na Zachód na dowód osobisty zobaczyliśmy jak bardzo Amerykanie nas kłamali. Widać po filmach z rosyjskich dróg, że łady są o wiele doskonalsze od zachodnich samochodów a uaz 452 jest tego najlepszym przykładem. Auto produkowane bez żadnej modyfikacji od 1965 roku. Doskonałe o

Kiks
piątek, 31 stycznia 2020, 12:15

Jasne. W ruskie bajki lepiej wierzyć. Zwłaszcza te o wybuchu IIWŚ.

Tweets Defence24