Polski przemysł może uczestniczyć w rozwoju nowej generacji broni przeciwpancernej [WYWIAD]

10 lipca 2020, 10:06
RGW9
Czołg T-72 trafiony z granatnika RGW-90 z głowicą pracującą w trybie HEAT. Fot. DND.

DND oferuje liczne, zaawansowane rozwiązania techniczne, takie jak np. technologie napędu rakietowego czy głowic, z doskonałymi osiągami przeciwko pancerzom reaktywnym. (…) Po wyborze systemów RGW dla Sił Zbrojnych RP, pierwszy główny krok w procesie transferu technologii to kwestia miesięcymówi w rozmowie z Defence24.pl Michael Humbek, Chief Executive Officer Dynamit Nobel Defence.

Jakub Palowski: DND dostarcza od dłuższego czasu siłom różnych państw NATO granatniki przeciwpancerne. Ostatnio Polska wyraziła zainteresowanie zakupem jednorazowych systemów jednorazowego użytku dla swoich Sił Zbrojnych, w tym także dla Wojsk Obrony Terytorialnej, w ramach projektu Grot. Jak wygląda oferta DND w ramach Grot?

Michael Humbek, Chief Executive Officer of Dynamit Nobel Defence: Po pierwsze, DND, jako lider technologii w systemów uzbrojenia odpalanych z ramienia, oferuje ścisłe partnerstwo i dialog z władzami w Polsce. Jak rozumiemy, Siły Zbrojne RP poszukują rozwiązań, które umożliwią pojedynczym żołnierzom korzystanie z najnowocześniejszych systemów przeciwpancernych, posiadających zdolność do atakowania najbardziej rozpowszechnionych na polu walki pojazdów opancerzonych, z jednoczesnym zachowaniem uniwersalności i prostoty obsługi.

Nasza koncepcja RGW (Recoilless Grenade Weapon) doskonale wpisuje się w ramy tych wymogów. Poza różnymi systemami rodziny RGW, proponujemy również ustanowienie partnerstwa, w ramach którego przeprowadzony zostanie, z korzyścią dla Sił Zbrojnych RP i polskiego przemysłu, transfer technologii. Wybraliśmy najnowsze wersje naszych sprawdzonych rozwiązań w zakresie zdolności przeciwpancernych. Polska baza przemysłowa będzie brała udział w kolejnym kroku rozwoju jednorazowych systemów przeciwczołgowych odpalanych z ramienia. 

Na jakich ogólnych założeniach opiera się rodzina systemów RGW? W jakim stopniu można je bezpiecznie wykorzystywać do strzelania z pomieszczeń zamkniętych? 

Broń systemu RGW (dostępna w kalibrach 60 mm, 90 mm i - wkrótce - 110 mm) działa na tej samej zasadzie co działo bezodrzutowe Davisa. To to bezodrzutowy, jednorazowy, odpalany z ramienia system przeciwpancerny, o uniwersalnym profilu zastosowania - można go użyć także przeciwko umocnieniom. Głowicę zintegrowano w jednokalibrowej lufie. To pozwala na uzyskanie broni o krótkiej budowie, z dobrym rozkładem masy. Większość wariantów naszego systemu oferuje różne tryby odpaleń, co czyni pociski wszechstronnymi. W każdym razie, w DND koncentrujemy się na niezrównanych osiągach głowic bojowych i precyzji.

Zasada działania taka jak w broni systemu Davisa, wraz z zaawansowaną konstrukcją przeciwwagi pozwala na uzyskanie zdolności, które dalece wykraczają poza powszechne rozumienie możliwości odpalania w zamkniętych przestrzeniach. Systemy RGW można wykorzystywać w pomieszczeniach o objętości poniżej 15m3. Coraz istotniejsza staje się walka w miastach, zatem dedykowana możliwość odpalenia z zamkniętego pomieszczenia staje się istotnym aspektem elastyczności na polu walki.

RGW-90 może być skutecznie wykorzystywany w terenie zurbanizowanym. Fot. DND.
RGW-90 może być skutecznie wykorzystywany w terenie zurbanizowanym. Fot. DND.

Nasze systemy korzystają z rakietowego silnika marszowego, w rezultacie uzyskujemy płaską trajektorię, skrócony czas dolotu do celu, niewrażliwość na wiatr boczny i wysokie prawdopodobieństwo trafienia celu pierwszym strzałem, w pełnym zakresie zasięgów. Kolejną cechą naszych konstrukcji jest prostota użytkowania dla pojedynczego strzelca. Ktokolwiek, kto potrafi posługiwać się karabinem szturmowym będzie również w stanie odpalić pocisk i trafić nim cel przy pomocy systemu RGW. Ta kluczowa cecha ogranicza potrzeby szkoleniowe, również zmniejszając ilość niezbędnych w tym zakresie zasobów i wysiłków.

RGW to historia sukcesu, z ponad 14 państwami (członkami NATO/UE i preferowanymi partnerami) wprowadzającymi nasze uzbrojenie do użytku. Kolejne obecnie prowadzą obecnie rozmowy z DND. 

Pojazdy opancerzone, w tym czołgi podstawowe, coraz częściej wyposażane są w pancerz reaktywny (ERA). Czy jednorazowe systemy przeciwpancerne DND, w tym takie jak granatnik RGW90, są w stanie przebić pancerz reaktywny? 

Znakiem firmowym DND od lat jest zróżnicowany zestaw różnych typów amunicji, z głowicami o doskonałych i niezrównanych możliwościach, nawet w zakresie zwalczania najciężej opancerzonych pojazdów, w tym czołgów podstawowych.

Nasza rodzina RGW90 obejmuje RGW90 HH-T (HEAT/HESH-Tandem), ze zoptymalizowaną głowicą tandemową, którą zaprojektowano do tego, by była w stanie poradzić sobie z ciężkim pancerzem reaktywnym. To uzbrojenie jest w stanie przebić nowoczesne pancerze czołgowe z różnych kierunków i pod różnymi kątami, radząc sobie również z ciężkim pancerzem reaktywnym.

image
Żołnierz z granatnikiem RGW-110. Fot. DND.

Nasze nadchodzące systemy RGW110 zostaną wprowadzone wraz z głowicami RGW110 HH-T. Ten sam system może być również postrzegany jako prawdziwy następca systemu ikony - naszego starszej generacji systemu Panzerfaust 3. Jego tandemowa głowica spenetruje zarówno najnowsze, jak i nowo powstające pancerze czołgowe. Z uwagi na dużą wiedzę, jaką DND posiada na temat pancerzy reaktywnych, głowice tandemowe DND z pewnością są w stanie wytworzyć wymagane działanie niszczące również za różnymi typami pancerza reaktywnego.

W jakim stopniu rodzina systemów RGW 90 jest w stanie zwalczać cele ruchome? Jaka jest specyfika systemu celowniczego Dynahawk i jego możliwości? W jakim stopniu system RGW może być używany w nieprzyjaznych warunkach pogodowych, przy bocznym wietrze?

Możliwości atakowania celów ruchomych zależą od wykorzystanego systemu celowniczego. DND oferuje różne celowniki standardowe, jak i inteligentne, jesteśmy również elastyczni, możemy zaadoptować dowolny system celowniczy, zgodnie z wymaganiami klienta. Standardowy celownik dzienny systemów przeciwpancernych dostarczany jest z siatką do oceny odległości, celowania i oznaczeniami poprawek niezbędnymi do atakowania celów ruchomych poruszających się z prędkością do 40 km/h.

image
Granatnik RGW-90 HH-T, z systemem kierowania ogniem 4x30. Fot. DND.

Wykorzystanie celownika inteligentnego, takiego jak systemy kierowania ogniem (FCS) Dynahawk lub 4x30 podnosi zdolności prowadzenia ognia przeciwko celom ruchomym i zwiększa zasięg skuteczny - wzmacnia wartość bojową systemu uzbrojenia. Oba wspomniane FCS to urządzenia celownicze z dalmierzem laserowym, komputerem balistycznym, opcją programowania trybów i wyświetlaczem wewnętrznym. Pozwalają strzelcowi na atakowanie celów z wysokim prawdopodobieństwem trafienia pierwszym pociskiem, nawet na dużych odległościach. W odniesieniu do zwalczania celów ruchomych, idealny punkt celowania oblicza się automatycznie w skutek pomiaru odległości od celu, elewacji i prędkości kątowej.

Systemy RGW90, jak i RGW110, mogą zostać wyposażone w interfejs przyłączeniowy dla FCS, a w ten sposób powstanie modułowa rodzina systemów uzbrojenia z wymiennymi systemami kierowania ogniem. FCS wykrywa typ wykorzystywanej amunicji, a następnie uruchamiane jest odpowiednie menu operacyjne, po przyłączeniu systemu kierowania ogniem do wyrzutni.

Wraz z łatwo dołączanymi systemami termowizyjnymi, noktowizyjnymi lub celownikami holograficznymi, system RGW jest w pełni użyteczny także w nocy. W celu ułatwienia zakładania i zdejmowania tych dodatkowych urządzeń, wykorzystywane są standardowe szyny Picatinny.

image
Mobilny system symulacyjny, jaki może zostać użyty do szkolenia operatorów granatników RGW-90. Fot. DND.

Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej wskazało, że potrzebuje systemu, który będzie łatwy w szkoleniu i prosty w obsłudze (także dla żołnierzy WOT/rezerwy) – jak odpowiedzielibyście na to zapotrzebowanie? 

Żołnierzy można wyszkolić szybko i efektywnie w zakresie wykorzystania naszych systemów uzbrojenia odpalanych z ramienia. Nie ma potrzeby ładowania pocisków czy wykonywania innych skomplikowanych procedur przygotowawczych przed strzelaniem. Tym samym wykorzystanie naszych systemów jest intuicyjne i łatwe. Nasza broń jest bezodrzutowa, a jej obsługa – intuicyjna. Oznacza to, że nawet osoba, która wykorzystuje system po raz pierwszy uzyska doskonałe prawdopodobieństwo trafienia i rezultaty. W ciągu poniżej godziny żołnierze są w stanie nauczyć się obsługi i odpalania naszych systemów uzbrojenia w stopniu wystarczającym do przygotowania się do strzelań ostrą amunicją.   

DND oferuje również pełen zakres rozwiązań szkoleniowych - systemy szkolne, systemy ćwiczebne podkalibrowe, systemy ćwiczebne pełnokalibrowe, a także w pełni mobilny symulator szkoleniowy DynaSim. Ten sprzęt szkoleniowy pozwala na przeprowadzenie holistycznego, stopniowego i efektywnego kosztowo szkolenia.

Polska wskazała, że będzie potrzebowała nabyć duża liczbę jednorazowych granatników i że chciałaby nawiązać współpracę przemysłową. Jaka jest oferta współpracy przemysłowej ze strony DND? Czy DND planuje, bądź rozważa licencyjną produkcję systemów RGW w Polsce, jeżeli RGW zostanie wybrany jako system uzbrojenia dla Sił Zbrojnych RP? Które z polskich spółek bierzecie pod uwagę w zakresie potencjalnej współpracy (np. Mesko, PGZ)?

W przeszłości, jak i obecnie DND odgrywało i odgrywa rolę nie tylko dostawcy, postrzegamy się również w roli partnera. Niniejszym, bardzo poważnie traktujemy wysiłki modernizacyjne podejmowane przez polskie organy zajmujące się pozyskiwaniem uzbrojenia. Polska ma mocny i wysoce zdolny przemysł zbrojeniowy (wspomniane wyżej firmy stanowią doskonały przykład), co pozwala DND na zapewnienie kompleksowej współpracy przemysłowej.  Mamy doświadczenie we wprowadzaniu koncepcji współpracy przemysłowej - przygotowaliśmy szczegółowy plan transferu technologii.

Koncepcje te omawialiśmy z polskimi firmami od wielu lat, jeszcze w czasie przed tym jak oficjalnie ogłoszono program GROT. Po wyborze systemów RGW dla Sił Zbrojnych RP, pierwszy główny krok w procesie transferu technologii to kwestia miesięcy. 

DND oferuje liczne, zaawansowane rozwiązania techniczne, takie jak np. technologie napędu rakietowego czy głowic, z doskonałymi osiągami przeciwko pancerzom reaktywnym. Wraz z silnym, lokalnym partnerem DND będzie w stanie dokonać transferu tychże technologii w ramach stopniowego procesu nieobarczonego ryzykiem projektowym i rozwojowym. Dzięki naszej koncepcji możemy zapewnić, że kompletna technologia RGW mogłaby zostać przetransferowana do Polski na dużą skalę.

DND oferuje najnowocześniejszą technologię - nie tylko w zakresie broni odpalanej z ramienia, ale także w zakresie systemów chroniących pojazdy. Partnerstwo, współpraca przemysłowa i udział w naszym międzynarodowym łańcuchu dostaw również są faktycznymi opcjami.

I wreszcie: rodzina RGW od długiego czasu podlega ewolucji. Jakie są główne obszary, gdzie obecnie wprowadzane są usprawnienia? 

To oczywiste, DND od zawsze pracuje nad udoskonalaniem istniejących systemów, szczególnie jeśli chodzi o ich wagę, osiągi i obsługę. 

Kolejnym kluczowym aspektem ciągłego rozwoju jest obszar koncepcji modułowych platform dla bieżących i przyszłościowych scenariuszy pola walki. Takie przyszłościowe scenariusze prowadzą nas prosto do inteligentnych rozwiązań ochronnych, gdzie inteligentne głowice bojowe stanowią kolejny, logiczny krok. 

Dziękujemy za rozmowę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 58
Reklama
ktoś tam
wtorek, 4 sierpnia 2020, 19:20

polacy to by mogli lecieć na księżyc jak by im się chciało ale my wolamy orać ziemie niż robić postęp np. gdy my robiliśmypszenice to brytole i francuzi podbijali ameryke wietnam itp.

Super wiadomość !!!
wtorek, 14 lipca 2020, 10:12

Polski przemysł może tooo, może taaamto ;)))

PL
wtorek, 14 lipca 2020, 07:55

A co z grafenem? A co z perwoskotami?...a gdzie milion aut elektrycznych? A gdzie te mieszkania? Mnożyć mnożyć a nic tu nie ma. Parking z kostki brukowej.. Caracale nie potrafią do końca kupić..

Wiem co piszę
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:49

Armii potrzeba czegoś takiego by powstrzymać tą masę żelastwa zanim poczyni szkody wśtód naszych pancerniaków. Wklej w wyszukiwarkę: Уничтожение танковой колонны

w
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:27

co stało na przeszkodzie zeby "polski przemysł" opracował podobne wyroby ?? Przeciez on opracował DUZE NIC.

Ernst Junger
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:40

Polski przemysł co najmniej trzy razy wychodził z inicjatywą, jednak MON nigdy nie był zainteresowany.

Marek1
wtorek, 14 lipca 2020, 12:34

Fakt. Kilkukrotnie np. proponowano podjęcie produkcji rodzimych wersji nowoczesnej amunicji do RPG-7. Za każdym razem "geniusze" z POPiS-u starannie ignorowali sprawę. Ok 100 tys. sztuk niezłego, krajowego i lekkiego(pk 3,2 kg) RPG-76 Komar(penetracja do 300mm stali) na polecenie polityków MON sukcesywnie sprzedawał lub utylizował pod pretekstem "braku samolikwidatora w głowicy". I to pomimo, że producent Komara, czyli ZSP Niewiadów już w 2010r zaprezentował wersję głowic z samolikwidatorem. Ostatnią partię RPG-76(ok 24,5 tys szt) sprzedano w 2018r("dobra zmiana") tradycyjnie już NIE pozyskując w ich miejsce żadnego innego 1-razowego granatnika ppanc.

w
wtorek, 14 lipca 2020, 08:45

wychodzic z inicjatywa a opracowac i pokazac działajacy sprzet to dwie rózne sprawy. "Wychodzenie z inicjatywa" to taka wersja "analizy.." MON.

Marek
czwartek, 16 lipca 2020, 09:50

Ale wiesz, że rodzimy przemysł został nauczony pokory? Uczyli ich tego wszyscy kolejno.

As
poniedziałek, 13 lipca 2020, 15:23

Tyle co na nasze możliwości zakupowe to w garażu ze szwagrem można wystrugać, gdzie tu pisać o przemyśle ?

Prywatny Lis
poniedziałek, 13 lipca 2020, 12:19

Teraz JUŻ nigdy nie dostanę kontraktu od INSPEKTORATU UZBROJENIA Powiedzieć nie prywaciarzom Słowa PREZESA

martin
piątek, 10 lipca 2020, 18:09

Moze ale nie bedzie.

Szlafmyca
piątek, 10 lipca 2020, 17:44

Pgz pracuje nad rakieta szczur2

Zenek blue
piątek, 10 lipca 2020, 17:43

Bbbbuuuuuuhhhhhhaaaaaa. Polski przemysł wojskowy ? A gdzie ten przemysł wojskowy jest z 380 mln dochodu z eksportu i ciagle spada ? Bądźmy realistami i nie bujamy w obłokach

szelma
piątek, 10 lipca 2020, 15:15

te nasze pierdoły, włodarze i analitycy będą medytować w nieskończoność a mozna by w szybki sposób znacząco podnieśc nasze zdolność ppanc za stosunkowo niewielkie pieniądze wstyd

Marek
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:53

RGW to rodzinka, która w stosunku do konkurencji ze względu na wymyślną technologię kosztuje spore pieniądze. Na dodatek głowice, choć skuteczne mają tyle trwałości ile oranżada ma gwarancji, więc nie poleżą długo.

Marek1
wtorek, 14 lipca 2020, 12:36

RGW mają dokładnie taki sam resurs czasowy jak większość konkurencji. A jeśli chodzi o tzw. "wymyślność technologii", to już zupełnie nie wiesz o czym piszesz.

Marek
czwartek, 16 lipca 2020, 09:51

Sprawdź z czego są zrobione i ile mogą być przechowywane głowice.

Jabadabadu
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:33

Więc potrzebny jest jeleń, który kupi raz, potem dwa razy, i który ciągle będzie kupował (bo już będzie musiał) nietrwały sprzęt za grubą kasę.

Marek
wtorek, 14 lipca 2020, 11:33

Kupisz, wrzucisz do magazynu, poleżą trochę i musisz kupić nowe.

Jabadabadu
środa, 15 lipca 2020, 23:58

O to właśnie chodzi, o ciągłe zakupy "na magazyn". Do użytku i tak się nie nadają. A kasa płynie, płynie, płynie....p

Ernst Junger
poniedziałek, 13 lipca 2020, 20:27

Rgw-90 HH-T pokonuje 500 mm za era. Czyli jakieś 5,5 długości wkładki. To nie jest technologiczny szał. Taki drogi materiał wybuchowy, co daje superszybki strumień kumulacyjny daje jakieś 10,5 długości średnicy wkładki. Zatem to nie ta technologia. Pokona pancerz boczny T-72b, na front nie ma szans. Natomiast podoba mi się ten prekursor do pokonywania ciężkich era. Szczególnie w kontekście opancerzenia T-72b3 z boku wieży po doświadczeniach na Ukrainie i w Syrii.

normalny
piątek, 10 lipca 2020, 15:10

cena tej zabawki poraża

wiarus
piątek, 10 lipca 2020, 14:25

Być może, ale zamiast lobbowania w prasie, poprosimy o sensowną ofertę. Z pełną licencją, prawami do samodzielnej produkcji i jej rozwijania, oraz w cenie konkurencyjnej do innych oferentów.

Gts
piątek, 10 lipca 2020, 17:07

Kto ci daje dzisiaj prawa do samodzielnej produkcji i rozwoju i to w konkurencyjnej cenie. Marzenia.

Marek
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:54

Bułgarzy na przykład.

BUBA
piątek, 10 lipca 2020, 16:20

Nic z tego to jest za proste i w perspektywie czasu za tanie. Mentalnoscia MON jest wyrzucanie duzych pieniedzy na bezwartosciowy zlom. Trzeba isc na wybory ..,

Ślązak
piątek, 10 lipca 2020, 13:40

Mój faworyt ale jak nie będzie polonizacji w 100 procentach wolę cokolwiek

piątek, 10 lipca 2020, 13:36

Kupić po jednym na drużynę plus tyle treningowych ile jest w drużynie a ostrych tyle ile jest w drużynie podzielone przez dwa + trenażer i tyle...problem rozwiązany...oczywiście na licencji

No nie wiem.
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:52

Za drogi i za ciężki. 10kg waży też kierowany Spike SR.

Sisauer
piątek, 10 lipca 2020, 13:08

Lepiej omijać z daleka co niemieckie.

Zenek
piątek, 10 lipca 2020, 18:11

pewnie min. 20% ruchomości w domu masz niemieckie. To tyle w kwestii omijania. Liczy się szerokopojęty interes, a nie fobie.

He he
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:54

A ja nie mam nic niemieckiego w domu. Tylko kilka podręczników do nauki tego języka.

Africa Corps
piątek, 10 lipca 2020, 17:11

Pancerfaust3 tez? Hahahaha

Bretan
piątek, 10 lipca 2020, 15:41

Chyba że z pełną licencją.

oPOrtunista
piątek, 10 lipca 2020, 17:48

O pełnej licencji możemy pomarzyć, nie z Niemcami te numery niestety.

Zdziwiony
poniedziałek, 13 lipca 2020, 12:30

Producent pz3 są Żydzi

Szarik
piątek, 10 lipca 2020, 12:46

Granatnik ppanc. jest bardzo potrzebnym uzbrojeniem dla każdej armii , ale w tym przypadku podstawową kwestią jest stosunek jego ceny do ceny niewielkiej PPK w rodzaju SPIKE SR. Jeżeli granatnik RGW-90 czy 110 będzie kosztował 1/4 czy 1/5 ceny SPIKE SR , to jego zakup będzie całkowicie nieopłacalny! Ręczny granatnik ppanc ma realny zasięg 300 -400 m , a SPIKE SR 2 nawet 1,5 do 2 km, przy czym ppk wykonuje jeszcze "top attack" w górną półsferę MBT. Zarówno masa SPIKE SR 2 jak i RGW-90 to około 10 kg a zasięg i skuteczność w zwalczaniu MBT są nieporównywalne. Konkludując wysoka , zaporowa cena RGW-90 i 110 ELIMINUJE GO Z KONKURENCJI , Polska powinna negocjować względnie niską i rozsądną cenę granatnika ppanc.

Ernst Junger
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:50

Spike sr kosztuje 75 tys. USD i z tego co mi wiadomo nie jest top attack. Quasi-granatnik Nlaw kosztuje 25 tys. USD. M72 to koszt 2100-2500 USD. At-4 podają 1500 USD, ale to stare ceny najprostszej wersji. Teraz to chyba 3500 USD. Rpg-26 to 30 tys. rubli, czyli 1500 zł:)

Ernst Junger
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:50

Spike sr kosztuje 75 tys. USD i z tego co mi wiadomo nie jest top attack. Quasi-granatnik Nlaw kosztuje 25 tys. USD. M72 to koszt 2100-2500 USD. At-4 podają 1500 USD, ale to stare ceny najprostszej wersji. Teraz to chyba 3500 USD. Rpg-26 to 30 tys. rubli, czyli 1500 zł:)

Ernst Junger
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:50

Spike sr kosztuje 75 tys. USD i z tego co mi wiadomo nie jest top attack. Quasi-granatnik Nlaw kosztuje 25 tys. USD. M72 to koszt 2100-2500 USD. At-4 podają 1500 USD, ale to stare ceny najprostszej wersji. Teraz to chyba 3500 USD. Rpg-26 to 30 tys. rubli, czyli 1500 zł:)

Ernst Junger
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:50

Spike sr kosztuje 75 tys. USD i z tego co mi wiadomo nie jest top attack. Quasi-granatnik Nlaw kosztuje 25 tys. USD. M72 to koszt 2100-2500 USD. At-4 podają 1500 USD, ale to stare ceny najprostszej wersji. Teraz to chyba 3500 USD. Rpg-26 to 30 tys. rubli, czyli 1500 zł:)

Nikt
piątek, 10 lipca 2020, 18:05

Ale zdajesz sobie, że granatnik ppanc ma być włąśnie tanim systemem na krótkie dystanse do zwalczania celó miękkich i lekko opancerzonych? Wpychanie w to miejsce lekkiego PPK jest niepotrzebnym podnoszeniem kosztów, szczególnei gdy taki PPK pracuje tylko w trybie F&F

Ot co
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:55

RGW n i e jest ani lekki, ani tani. Co kończy dyskusję.

Ernst Junger
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:51

Ale w treści ogłoszenia o dialogu technicznnym Inspektorat zawarł coś o pokonywaniu Erawy...

wtorek, 14 lipca 2020, 09:38

Z tego, co kojarzę, to jakiś czas temu różne zabawki w rodzaju miały problem z pokonywaniem polskiego pancerza reaktywnego.

Run
piątek, 10 lipca 2020, 16:49

Widocznie szarik nie ma bladego pojęcia o walce w terenie zurbanizowanym no ale szariki mają prawo...

Gość
piątek, 10 lipca 2020, 16:21

dokładnie tak

Paweł P.
piątek, 10 lipca 2020, 15:44

Ma to sens, ja to nie lubię tych jednorazówek +1

Wojciech
piątek, 10 lipca 2020, 15:40

Polski nie interesuje Spike SR ani żaden inny Spike. Na krótkie dystanse będziemy mieli Pirata a na dłuższe Moskita. Jedyne co nam jeszcze będzie potrzebne to systemy NLOS ale na pewno nie od Izraela.

dim
piątek, 10 lipca 2020, 18:03

Prawdopodobnie gdyby ten Moskit już działał, to byłby i w produkcji. Działał, ale na poziomie systemów renomowanych. Ale podejrzewam, że polski przemysł, o kilka dziesięcioleci z tyłu za najlepszymi, ma do przejścia jeszcze długą drogę. W szczególności, że jesteśmy znacznie za Rosjanami, a nie przed nimi. Historia pokazuje jednoznacznie - z my z liczniejszymi od nas Rosjanami już po wiele razy wygrywaliśmy bitwy, ale zawsze wtedy Wojsko Polskie górowało nad nimi wyszkoleniem, techniką, doświadczeniem dowódczym, doświadczeniem żołnierzy. Teraz sam sobie odpowiedz czy obecne rządy (jakiejkolwiek dotychczasowej opcji) i czy obecne MONy prowdzą nas w kierunku takiej przewagi ? No to dobranoc !

Ech ty
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:59

Prawdopodobnie, gdybyś się jednak wysilił, to twój post byłby sensowniejszy. A tak, szkoda komentować uwagi nt. Moskita, czy kilkudziesiecioletniego zacofania. Słusznie, dobranoc.

dim
wtorek, 14 lipca 2020, 00:08

O moskicie wiadomo na razie jedynie tyle, że udaje mu się trafiać w cel. Od tego etapu minęło już trochę generacji pocisków zachodnich czy izraelskich. A ty staraj się stosować rzeczowe argumenty, nie same tylko "oceny".

Pawlak
piątek, 10 lipca 2020, 15:38

Polska powinna negocjowac w tych czasach transfer produkcji i prawa do rozwijania konstrukcji. Z drugiej strony mysle ze to nie jest zbyt efektywne skoro zainwestowalismy w Pirata

dim
piątek, 10 lipca 2020, 17:55

Ja też chętnie negocjował bym pełne prawa. Np. do produkcji i ulepszania, jakiejś wyższej wersji aparatu fotograficznego Cannon, z szeregiem co ciekawszych obiektywów. Przekażę je następnie teściowej, lub Panu Włodkowi z cieciówki i hydraulikowi naszej spółdzielni mieszkaniowej. Konsultantem zrobię optyka okularowego, tego z sąsiedniej ulicy. Do dalszego rozwijania. Dzięki tak pozyskanym kompetencjom obiecuję korzystny eksport. To będzie prawdziwy hit, mówię wam, dajcie mi tylko jeszcze grant, ze 200 milionów na początek !

Marek
poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:58

Masz Bułgarów z ich ofertą. Ich granatnik w nowej odsłonie to większy zasięg i sensowna penetracja. Chcą gadać o 100% polonizacji z prawem do produkcji i ulepszania. Pewnie dlatego, że granatnik owszem zrobią. Ale sami nie zrobią wersji korygowanej.

dim
wtorek, 14 lipca 2020, 00:23

@Marek c.d. - słucham też czasem co inni Grecy mówią o swym doświadczeniu z Bułgarią i Bułgarami. Wyniosła się tam większość, większość ! przemysłu Północnej Grecji. Indywidualnie Bułgarzy mogą być bardzo mocnymi technikami/inżynierami. Ale jako grupy biznesowe, oni po prostu nie są zainteresowani wysoką jakością, ani dobrą obsługą klienta. Producent masowy, akurat na poziomie masowych odbiorców swych produktów... - Tu nie chcę zabrzmieć jak rasista, ale sprawdź dokąd Bułgaria swą broń zupełnie masowo eksportuje ? Prawda ? I to jest właśnie ten "wysoki poziom". xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Choć oczywiście wolałbym widzieć na wyposażeniu naszych żołnierzy 100 tysięcy produktów bułgarskich, niż 200, czy 500 produktów firm z najwyższej półki :)

Marek
czwartek, 16 lipca 2020, 10:45

Wymieniłeś więc wszystkie przyczyny, dla których warto wsiąść ich granatnik. Sami go nie wymyślili, bo to kopia polegająca na M72 - RPG-18 - RPG-22 o większym kalibrze - Bułgar - ulepszony Bułgar. A mają inżynierów, którzy potrafili go ulepszyć. Wyszła im niedroga broń o przyzwoitych parametrach (zasięg 500 m i 500 RHA). Przyczyny które wymieniłeś powodują, że nie mogą liczyć sobie drogo i dlatego nie liczą. A to ważne, bo jednorazowy lekki granatnik trzeba wprowadzić do WP jak najszybciej na skalę masową. Ich jakość wykonania i serwis jest bez znaczenia, bo koncept polega na tym, że całość robimy u siebie. Bułgarzy chętni są, bo dobrze wiedzą, że sami nie zrobią wersji korygowanej i dlatego liczą na MESKO. Do tego masz kilka głowic i jak się uprzesz to rurę do odzysku. W warunkach bojowych jest to bez znaczenia, bo po odpaleniu rura leci w kąt. Na poligonie jednak, rzecz przedstawia się już zupełnie inaczej.

dim
wtorek, 14 lipca 2020, 00:16

Instaluję bułgarską elektronikę security i nie mam o niej dobrego zdania. Jakość/niezawodność jest słaba, chęć producenta do faktycznej współpracy w szybkim usuwaniu błędów - niewielka. Realnie obchodzi im o podnoszenie poziomu tego, co dopiero mają sprzedać, ale z zupełnym olaniem użytkowników i serwisów tego, co już sprzedali wcześniej, ale z błędami. Kwestia specyficznej mentalności, nie niskiej wiedzy.

Tweets Defence24