Reklama
Reklama

Wojsko wydaje Polakom karty mobilizacyjne. Co oznaczają poszczególne kolory?

Żołnierze w szeregu - zdjęcie ilustracyjne
Żołnierze w szeregu - zdjęcie ilustracyjne
Autor. Envato

Wydawanie kart mobilizacyjnych to powszechna praktyka – nie tylko w czasie mobilizacji czy wojny, ale również w czasie pokoju, a otrzymanie rzeczonego dokumentu nie powinno stanowić powodu do niepokoju. Warto wiedzieć, że karty mobilizacyjne noszą na sobie oznaczenia w formie kolorowych pasków. Jakie są kolory i co oznaczają? Tłumaczymy w poniższym materiale.

Reklama

Wojsko wydaje karty mobilizacyjne

W ostatnich tygodniach dość często możemy spotkać się w przestrzeni medialnej z przekazem sugerującym, że wojsko wydaje Polakom karty mobilizacyjne – to prawda. Jednak budowanie wokół tego faktu narracji opartej o nagłość czy bezprecedensowość tego zjawiska to spore nadużycie.

Na łamach Defence24 informowaliśmy już wcześniej o tym, że wydawanie kart mobilizacyjnych to powszechna praktyka również w czasie pokoju i nie należy tego wiązać z wystąpieniem sytuacji nadzwyczajnej. W artykule Łukasza Zająca, powstałym we współpracy z ppłk. Konradem Radzikiem, wskazujemy najważniejsze zasady dotyczące kwalifikacji wojskowej oraz obowiązków obywateli wynikających z przepisów o obronności państwa.

Co oznaczają poszczególne kolory pasków?

Niezależnie od faktu, że otrzymanie karty mobilizacyjnej nie jest powodem do lęku, w przypadku takowej otrzymania warto wiedzieć, co oznaczają kolorowe paski przebiegające przez ich środek. Mogą mieć trzy barwy – czerwony, zielony lub niebieski.

Reklama

Czerwony pasek

Najwięcej emocji zapewne będzie budziła karta mobilizacyjna z czerwonym paskiem, ze względu na swój alarmujący wygląd – ale też przeznaczenie. Taka karta jest wydawana żołnierzom pasywnej rezerwy, którzy zostali wyznaczeni do uzupełnienia składu jednostek wojskowych na wypadek mobilizacji lub wojny.

Po ogłoszeniu mobilizacji powszechnej lub wybuchu wojny, jej posiadacz ma obowiązek stawienia się do służby wojskowej w miejscu i terminie wskazanym na karcie, bez konieczności otrzymania dodatkowego wezwania. Jeżeli termin na karcie głosi „NATYCHMIAST”, to wówczas posiadacz karty na stawienie się we wskazanym miejscu ma 6 godzin od momentu otrzymania informacji o mobilizacji (powszechnej lub częściowej, jeśli częściowa obowiązuje daną osobę) lub wybuchu wojny.

Zielony pasek

Karta mobilizacyjna z zielonym paskiem ma na pewno dużo łagodniejszy wydźwięk – nie tylko przez wzgląd na swoje przeznaczenie, ale też z uwagi na fakt, że nie ma na niej określonego terminu stawiennictwa do służby. Jej posiadacz zostaje powołany do służby wojskowej dopiero na podstawie osobnej karty powołania lub publicznego obwieszczenia, w początkowym okresie mobilizacji albo podczas wojny.

Reklama

Sama karta z zielonym paskiem jest wydawana żołnierzom pasywnej rezerwy, których rolą będzie uzupełnienie dodatkowych potrzeb kadrowych wojska – w tym obsadzenie stanowisk nieobsadzonych w czasie pokoju.

Niebieski pasek

Karta mobilizacyjna z niebieskim paskiem większości Polaków nie dotyczy – jest ona wydawana pracownikom resortu obrony narodowej (RON), a także innym osobom wyznaczonym do wykonywania określonych prac na rzecz wojska.

Po ogłoszeniu mobilizacji powszechnej lub po wybuchu wojny jej posiadacz ma obowiązek stawienia się w miejscu i terminie wskazanym na karcie. Niemniej, nie jest to powołanie do służby w charakterze żołnierza, ale obowiązek podjęcia pracy na potrzeby wojska.

Reklama

Karta mobilizacyjna a wojna

Przypominamy, że otrzymanie karty mobilizacyjnej nie jest równoznaczne z mobilizacją. Wojsko wysyła rzeczone karty również w czasie pokoju, co nie jest równoznaczne z wcieleniem do armii. Niezwykle istotny jest moment otrzymania karty mobilizacyjnej – inaczej rzecz wygląda przy otrzymaniu karty w czasie pokoju, a inaczej przy otrzymaniu jej w czasie mobilizacji lub wojny.

Dla przykładu, otrzymanie karty mobilizacyjnej z czerwonym paskiem i datą stawiennictwa określoną jako „NATYCHMIAST” w czasie pokoju nie oznacza, że należy stawić się do jednostki wojskowej – sama karta to przydział na wypadek mobilizacji lub wojny, a nie rozkaz natychmiastowego stawienia się w jednostce w czasie pokoju.

Gdy otrzymamy taką kartę w czasie pokoju, możemy spokojnie odłożyć ją do szafy i czekać na ogłoszenie mobilizacji – dopiero gdy zostanie ona ogłoszona, a my otrzymamy informację o tym fakcie, będziemy mieć 6 godzin na dostanie się do właściwej jednostki.

Reklama

Pamiętajmy przy tym, że karta mobilizacyjna to dokument zupełnie różny od wezwania do WCR czy powołania na ćwiczenia wojskowe. W tych sytuacjach niezbędnym jest stawienie się w wyznaczonym miejscu w wyznaczonym terminie.

Zobacz również
Reklama
Może cię zainteresować
Polecane
Wojna na Ukrainie
Popularne
Zobacz także
Reklama