- WIADOMOŚCI
- KOMENTARZ
Tarcza Wschód to nie tylko fortyfikacje. Wojsko przygotuje drogi do zniszczenia
Autor. Damian Ratka/Defence24
Tarcza Wschód to program mający na celu ufortyfikowanie wschodniej granicy Rzeczpospolitej Polskiej, ale ma on być czymś więcej niż tylko linią fortyfikacji.
Tarcza Wschód kojarzy się przede wszystkim z linią fortyfikacji polowych, które reprezentowane są przez podwójną linię betonowych jeży, mających utrudniać, opóźniać i, jeżeli to możliwe, uniemożliwiać ruch pojazdów opancerzonych przeciwnika. Jest to jednak tylko jeden z elementów projektu Tarcza Wschód. Jak mówi płk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Tarcza Wschód to wielowymiarowy projekt, który obejmuje przestrzeń powietrzną, domenę lądową w formie fortyfikacji, ale także łączność, szpitale i środowisko naturalne, albowiem w projekt zaangażowane jest nie tylko Ministerstwo Obrony Narodowej, które oczywiście nadzoruje ten projekt, ale także Ministerstwo Środowiska i Klimatu.
Same fortyfikacje polowe mają być budowane tylko tam, gdzie teren pozwala potencjalnemu przeciwnikowi na przeprowadzenie operacji ofensywnych za pomocą sprzętu ciężkiego, takiego jak czołgi podstawowe, bojowe wozy piechoty, artyleria samobieżna. Zadaniem fortyfikacji jest, jeżeli to możliwe, uniemożliwienie przeciwnikowi ruchu, względnie jego spowolnienie, utrudnienie i skanalizowanie, tak aby ułatwić działania defensywne Wojska Polskiego. Kolejnym aspektem fortyfikacyjnym jest wykorzystanie terenu i środowiska naturalnego. Odbywa się to poprzez zdziczanie terenu, co wiąże się ze zmianami w gospodarce leśnej, zabagnianiem, zalesianiem. Ma to prowadzić do tego, aby teren wzdłuż granicy był trudno dostępny, a wręcz niemożliwy do przekroczenia przez pojazdy.
Autor. Damian Ratka/Defence24
Tarcza Wschód to także program biorący pod uwagę infrastrukturę cywilną. Według płk. Pietrzaka bardzo dużo dzieje się na kierunku aktualizacji wykazu dróg o przeznaczeniu wojskowym, część dróg ma zostać wzmocniona i przystosowana do szybkiego oraz sprawnego przerzutu sprzętu wojskowego oraz pododdziałów Wojska Polskiego i sił sojuszniczych. Inne drogi z kolei mają zostać przygotowane do zniszczenia w wypadku rozpoczęcia działań wojennych, co ma utrudnić przeciwnikowi sprawne poruszanie się w wypadku wtargnięcia na terytorium Rzeczypospolitej. Kolejnym aspektem jest zabezpieczenie medyczne, dotyczy to szpitali i ośrodków medycznych znajdujących się w pasie województw, które znajdują się w bezpośredniej styczności z granicą wschodnią naszego państwa.
Zobacz też 
Trwają prace nad tym, jak szpitale oraz inna infrastruktura służby zdrowia mogą zostać przygotowane i wykorzystane w wypadku konfliktu oraz jak zasilić je konieczną wiedzą i doświadczeniem, aby były przygotowane na trudne czasy. Płk Pietrzak podkreślił, że bardzo interesujące są tutaj plany i koncepcje przedstawiane przez gen. broni prof. dr. hab. n. med. Grzegorza Gierelaka, dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego, które prezentują to, w jakim kierunku można przygotować cywilną infrastrukturę medyczną jako wsparcie dla Wojska Polskiego na czas wojny.
Autor. Damian Ratka/Defence24
Co więcej, program Tarcza Wschód wzbudza zainteresowanie innych państw będących sojusznikami Polski w ramach NATO. Na dziś, w ramach współpracy przy budowie fortyfikacji, niemiecka Bundeswehra przysłała pododdział wojsk inżynieryjnych, jednak inne państwa również wyrażają chęć współpracy w tym przedsięwzięciu. Jesteśmy w fazie uzgodnień na poziomie Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych – Zarządu Inżynierii Wojskowej. Projekt Tarczy Wschód ma być widoczny na poziomie NATO oraz mieć odzwierciedlenie w planach operacyjnych i planach obronnych, podobnie jak realizowana przez państwa bałtyckie Bałtycka Linia Obrony.


Wybrane okazje dla Ciebie