Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pierwsza taka operacja w historii. Załogę rozbitego śmigłowca uratował dron

Dwóch amerykańskich żołnierzy zostało uratowanych po tym, jak ich śmigłowiec bojowy AH-64 Apache rozbił się w wodach niedaleko Cieśniny Ormuz. Według informacji przekazanych przez Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych, do zdarzenia doszło podczas rutynowego patrolu u wybrzeży Omanu.

AH-64 Apache
Amerykański śmigłowiec AH-64 Apache z 1. batalionu 3. pułku lotniczego, 12. Brygady Lotnictwa Bojowego (CAB)
Autor. US Army

Szczególną uwagę zwraca sposób przeprowadzenia akcji ratunkowej. Amerykańskie wojsko po raz pierwszy w historii wykorzystało do uratowania ludzi na morzu bezzałogową jednostkę nawodną. Wojskowi poinformowali, że operację przeprowadził dron morski obsługiwany przez Task Force 59 – specjalną jednostkę działającą w strukturach Piątej Floty USA, stacjonującej w Bahrajnie.

Reklama

Ratunek został przeprowadzony w ciągu około dwóch godzin od momentu katastrofy. Obaj członkowie załogi zostali odnalezieni i przetransportowani w bezpieczne miejsce. Według CENTCOM ich stan jest stabilny, a życiu żołnierzy nie zagraża niebezpieczeństwo.

Szczegóły katastrofy owiane tajemnicą

Przyczyny wypadku pozostają nieznane. Amerykańskie dowództwo wszczęło dochodzenie mające ustalić okoliczności, które doprowadziły do utraty maszyny. Na razie nie podano informacji wskazujących na udział osób trzecich lub działania bojowe. Do sprawy odniósł się również prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który zapewnił, że piloci przeżyli zdarzenie i nie odnieśli poważnych obrażeń.

Katastrofa miała miejsce w wyjątkowo napiętym okresie na Bliskim Wschodzie. Region pozostaje niestabilny mimo obowiązującego zawieszenia broni pomiędzy Izraelem a Iranem. Równocześnie trwają działania wojenne związane z konfliktem Izraela z wspieranym przez Iran Hezbollahem w Libanie. W ostatnich dniach dochodziło do kolejnych nalotów oraz ostrzałów rakietowych, co zwiększa ryzyko dalszej eskalacji napięć.

$$#READ[ articles: 1068743 | showThumbnails: true ]

Udana akcja ratunkowa z użyciem bezzałogowej jednostki może okazać się przełomem w rozwoju wojskowych technologii morskich. Jeśli podobne systemy potwierdzą swoją skuteczność w przyszłości, mogą stać się ważnym elementem operacji poszukiwawczo-ratowniczych prowadzonych na morzu.

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama