Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Elitarne spotkanie NATO w Krakowie. „Konkretne zdolności” i zbrojeniówka na stole

Produkcja PAC-3 MSE
Produkcja pocisków PAC-3 MSE
Autor. Lockheed Martin

W Krakowie odbyły się kolejne konsultacje w formacie Grupy Bergen – amerykańskiej inicjatywy skupiającej państwa NATO o najwyższych wydatkach obronnych w relacji do PKB oraz realnym potencjale przemysłowym, gotowe przejąć od Stanów Zjednoczonych większą część odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy. Z informacji przekazanej redakcji Defence24.pl wynika, że współpraca w ramach Grupy Bergen ma dotyczyć konkretnych zdolności obronnych i współpracy przemysłowej.

Reklama

Ośmiu członków NATO na rozmowach w Krakowie

Jak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Obrony Narodowej, Polska została poproszona o organizację tego spotkania. Polskę reprezentowali sekretarze stanu w MON Paweł Zalewski i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Stronę amerykańską reprezentował Elbridge Colby – inicjator formatu i jeden z wiceszefów Pentagonu. Spotkanie miało miejsce 3 listopada.

Format Bergen tworzą Stany Zjednoczone oraz Polska, Niemcy, Holandia, Norwegia, Szwecja i Finlandia. Do grupy dołączyła Dania, która uczestniczyła w krakowskim spotkaniu. Inicjatywa pozostaje otwarta na innych sojuszników gotowych zwiększyć swój wkład. Współpraca koncentruje się na rozwoju konkretnych zdolności obronnych i identyfikacji perspektyw współpracy zbrojeniowej.

Pierwsze konsultacje odbyły się na przełomie maja i czerwca 2026 r. w norweskim Bergen. Spotkanie w Krakowie było kolejnym w tym cyklu. Format wpisuje się w amerykańską koncepcję NATO 3.0, zakładającą, że europejscy sojusznicy wezmą na siebie główną odpowiedzialność za konwencjonalną obronę kontynentu, przy jednoczesnym zachowaniu silnych więzi transatlantyckich. Kryteriami udziału są wysokie i szybko rosnące wydatki obronne, potencjał przemysłowy oraz gotowość do konkretnych działań.

Reklama

O czym rozmawiali uczestnicy spotkania Grupy Bergen?

MON w odpowiedziach przesłanych redakcji Defence24.pl podało, że „w skład formatu Bergen wchodzą państwa NATO najbardziej zaawansowane pod względem wydatków obronnych w stosunku do PKB, a jednocześnie gotowe i posiadające odpowiedni potencjał, aby przejąć od USA większą część odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy. Format ten jest otwarty na innych sojuszników z NATO gotowych podjąć się tego zadania, czego przykładem jest dołączenie Danii, która uczestniczyła w spotkaniu w Krakowie”.

Ważnym elementem, który podkreśliło MON, jest fakt, że „współpraca w ramach tego formatu koncentruje się na rozwoju konkretnych zdolności obronnych oraz zidentyfikowaniu w tym celu perspektyw współpracy zbrojeniowej”. Chodzić tu może przede wszystkim o państwa, które nie tylko deklarują wysokie wydatki na obronność, ale też dysponują przemysłem zbrojeniowym zdolnym do szybkiego zwiększania produkcji i realizacji zamówień.

Z komunikatu, jaki przekazało MON, można wywnioskować, że rozmowy w sprawie Grupy Bergen dotyczą konkretnych zdolności, jakie miałyby być budowane przez państwa europejskie w swoich siłach zbrojnych, w tym w ramach współpracy z USA, aby móc zapewnić je do skutecznej obrony Europy i obszaru traktatowego NATO bez bezpośredniego angażowania sił Stanów Zjednoczonych. Jest to o tyle ciekawe, że ma obejmować też współpracę przemysłową, więc w grę mogą wchodzić transfery technologii z USA.

Reklama

Grupa Bergen i wydatki na obronę

Dzień przed spotkaniem Grupy Bergen szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki rozmawiał z Elbridge’em Colbym. W rozmowie uczestniczyli m.in. podsekretarz wojny USA Michael Duffey, zastępca asystenta sekretarza wojny ds. NATO i Europy William Cappelletti, ambasador USA w Polsce Thomas Rose oraz przedstawiciel USA przy NATO Matthew Whitaker. Omówiono priorytety bezpieczeństwa Polski i NATO oraz dalszy rozwój współpracy obronnej.

Wiceminister Paweł Zalewski podkreślił po spotkaniu wspólny interes Polski i USA w silnym NATO i bezpiecznej Europie, wskazując stałą bazę US Army w Polsce jako jeden z filarów współpracy (choć niejedyny). Spotkanie Grupy Bergen odbyło się kilka dni po ogłoszeniu, że w Polsce zostanie umieszczone centrum serwisowe dla amerykańskich pocisków Patriot. Trzy inne państwa, będące uczestnikami inicjatywy centrum serwisowego i przyszłego łańcucha dostaw tego centrum: Szwecja, Holandia i Niemcy, również są uczestnikami Grupy Bergen.

Wcześniej wokół formatu pojawiały się pytania o kryteria doboru uczestników – do części rozmów nie zaproszono m.in. Wielkiej Brytanii, Francji czy państw bałtyckich. Londyn i Paryż mają silne przemysły zbrojeniowe, ale jednocześnie niższe wskaźniki wydatków obronnych w PKB, przez co budowa ich konwencjonalnego potencjału odbywa się w dość wolnym tempie (odpowiednio 2,3-2,6 i 2,0-2,1 proc. PKB). Uczestnicy i strona amerykańska podkreślają jednak, że celem jest usprawnienie współpracy w wąskim gronie państw o największych możliwościach i przygotowywanie propozycji dla całego Sojuszu.

Reklama
Reklama
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama