Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Dron znaleziony pod bazą w Niemczech mógł być wyposażony w materiały wybuchowe

Niemieckie bojowe wozy rozpoznawcze Wisel 1A1 Mk20.
Niemieckie bojowe wozy rozpoznawcze Wisel 1A1 Mk20.
Autor. yetdark / Wikipedia

Wrak drona znalezionego w pobliżu niemieckiej bazy lotniczej Wunstorf może mieć znacznie poważniejszy charakter, niż początkowo zakładano. Według informacji „Süddeutsche Zeitung” w pobliżu miejsca rozbicia bezzałogowca znaleziono podejrzaną substancję, która może być materiałem wybuchowym. Badania kryminalistyczne w tej sprawie nadal trwają.

Szczątki drona odnaleziono 14 września w rejonie jeziora Steinhuder Meer, około kilometra od bazy lotniczej Wunstorf w Dolnej Saksonii. Początkowo nie było jasne, jakiego rodzaju urządzenie uległo rozbiciu ani w jakich okolicznościach znalazło się w pobliżu wojskowego lotniska.

Według najnowszych informacji niemieccy śledczy znaleźli w pobliżu miejsca katastrofy substancję, która może mieć właściwości wybuchowe. Na razie nie zostało jednak potwierdzone, czy rzeczywiście jest to materiał wybuchowy ani czy znajdował się on wcześniej na pokładzie drona. Ostateczne ustalenia mają przynieść prowadzone obecnie badania laboratoryjne.

W pobliżu ważnej bazy Luftwaffe

Wunstorf jest jedną z najważniejszych baz niemieckiego lotnictwa transportowego. Stacjonują tam samoloty Airbus A400M należące do Luftwaffe. Baza pełni funkcję centralnego węzła transportowego Bundeswehry, z którego realizowane są przewozy żołnierzy i wyposażenia na potrzeby niemieckich operacji wojskowych. Dron nie został odnaleziony bezpośrednio na terenie bazy. Jego szczątki znajdowały się w rejonie Steinhuder Meer, około kilometra od wojskowego lotniska. Niemieckie służby prowadziły następnie poszukiwania kolejnych elementów urządzenia, które mogłyby pomóc w ustaleniu jego pochodzenia i przeznaczenia. Sprawą zajmują się niemieckie organy federalne, w tym Federalny Urząd Kryminalny oraz Prokurator Generalny przy Federalnym Trybunale Sprawiedliwości.

Możliwy związek z próbą sabotażu w Lipsku

Jednym z badanych przez śledczych wątków jest ewentualny związek znaleziska w Wunstorf z wcześniejszym incydentem na lotnisku Lipsk/Halle. W sierpniu w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego An-124 znaleziono drona wyposażonego w materiały wybuchowe. Według niemieckich śledczych urządzenie miało zostać wykorzystane do przeprowadzenia sabotażu przeciwko samolotowi. Ładunek nie eksplodował z powodu awarii detonatora. W późniejszym czasie w rejonie lotniska odnaleziono również kolejne drony. W sprawie z Lipska niemieccy śledczy ustalili, że za przygotowaniem operacji miał stać pracownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Także amerykańskie źródła wywiadowcze wskazywały na rosyjski ślad. Według tych informacji charakterystyczna konstrukcja drona oraz zastosowane materiały miały odpowiadać urządzeniom wykorzystywanym wcześniej przez rosyjski wywiad wojskowy. Niemieckie służby sprawdzają obecnie, czy dron znaleziony w pobliżu Wunstorf może mieć związek z tamtą sprawą. Pod uwagę brane są między innymi podobieństwa konstrukcyjne obu urządzeń.

Na tym etapie nie ma jednak publicznego potwierdzenia, że dron znaleziony w pobliżu Wunstorf był elementem operacji sabotażowej. Nie wiadomo również, kto go zbudował, kto nim sterował ani kiedy dokładnie doszło do jego lotu. Kluczowe znaczenie będą miały wyniki badań znalezionej substancji. Jeśli zostanie potwierdzone, że jest to materiał wybuchowy, śledczy będą musieli ustalić, czy został on umieszczony na dronie celowo i jakie było jego przeznaczenie.Samo miejsce znalezienia bezzałogowca zwraca jednak uwagę niemieckich służb. Sprawa pozostaje w toku, a niemieckie organy śledcze nie ujawniły dotąd wszystkich informacji dotyczących znaleziska.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama