Polityka obronna

Do Grajewa wróci wojsko. Rusza tworzenie Podlaskiej Dywizji WP

Grajewo
Fot. MON/Twitter

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak podpisał w sobotę w Grajewie (woj. podlaskie) porozumienie o przekazaniu nieruchomości dla nowej jednostki wojskowej. Po 28 latach ma wrócić tam Wojsko Polskie.

"Ta jednostka, która powstanie niebawem w Grajewie będzie wchodziła w skład nowej dywizji - Podlaskiej Dywizji WP, kolejnej dywizji sformowanej na wschodzie naszego kraju, bo właśnie tam muszą być jednostki wojskowe" - powiedział szef MON podczas uroczystości podpisania porozumienia. Dodał, że "wschód Polski musi być nasycony Wojskiem Polskim".

Jak podkreślił, "polskie władze zrobią wszystko, żeby ziemia polska nie była zajęta przez odbudowujące się imperium rosyjskie". "Żeby tak się stało Wojsko Polskie musi być silne i liczne, uzbrojone w nowoczesną broń i konsekwentnie ten proces przeprowadzamy" - mówił Błaszczak.

Jednocześnie zapewnił, że będzie "nieustannie rozwijał Wojsko Polskie".

Ministerstwu Obrony Narodowej zostały zaproponowane tereny (o pow. ok. 59 ha) w granicach administracyjnych Miasta Grajewo, które w przeszłości były już wykorzystywane przez wojsko jako plac ćwiczeń. W mieście do 1994 roku funkcjonowała jednostka wojskowa (64. Batalion Remontowo-Budowlany), a wojsko obecne było w nim od lat 20. XX w.

Źródło:
PAP
/ Defence24

Komentarze (8)

  1. Orthodoks

    No tutaj już nie przejdzie myk z łączeniem już istniejących jednostek/brygad i doformowaniem brakujących. Nie ma czego łączyć, trzeba wszystko organizować od zera. Pułku ppanc w Suwałkach i rozpoznawczego w Białym nie liczę. Powodzenia.

    1. Piotr Glownia

      Logistyki zaś pod Szczecinem, a artylerii w Przemyślu. Potem następna dywizja WP będzie organizowała wielkie zjazdy swoich batalionów z terenów całej Polski. Wszystko pod ostrzałem i napadem rakietowym i lotniczym. Analitykowi wojskowemu, specjaliście od strategi i taktyki w WP, pogratulować zabytkowych podręczników logistycznych z 19 wieku, które w 21 wieku satelitów, rakiet i samolotów mają dużą wartość MUZEALNĄ. Silna MUZEALNA WP nie zmieni sytuacji militarnej Polski. Ot będziemy mieć odgrzewanie kotletów z Kampanii Wrześniowej. Wówczas dywizje WP też się zjeżdżały z całych województw kawałkami, które nie były w stanie ze sobą współpracować i często walczyły oddzielnie i co należy dodać BEZSKUTECZNIE.

  2. T.Kreber

    Mnie zastanawia sens lokalizacji takich jednostek jak np ... Logistyczny w Giżycku. Toż to rzut granatem od granicy i te szeregi bezbronnych ciężarówek płoną. Czy ktoś jest w stanie mi to wytłumaczyć ?

    1. Piotr Glownia

      Ależ oczywiście. System garnizonowy w Polsce został wybudowany w 19 wieku pod potrzeby okupacyjne wojsk Zaborców. Znaczy się bliskość granicy nie jest zagrożeniem, lecz bezpieczeństwem, szczególnie dla wojsk logistycznych. Najszybszym zagrożeniem w 19 wieku był atak konnicą. To jest prędkość poruszania się trochę nieznacznie szybsza od powolnego marszu piechura. Dlatego na niebezpiecznych granicach, co można obejrzeć po umocnieniach obronnych miejskich garnizonów w środkowej Polsce nad rzeką Wisłą, są masywne ziemne umocnienia fortyfikacyjne. Wojska garnizonowe to najgorszej jakości wojska zawodowe. Zdecydowanie gorsze nawet od zielonych, ledwo co zmobilizowanych, rekrutów. Powodem jest utrudniony dostęp do poligonów, leżących całe kilometry od miejskiego garnizonu.

  3. Diesel34

    A na forum Grajewo już się cieszą! Wreszcie będzie konkurencja dla Mlekpolu i Zakładu Płyt Wiórowych! POlska wschodnia to Polska B!. Niemcy i Zachód tu wcale nie inwestują, bo w razie W, chcą przejąć Śląsk, POznań i Wrocław + Szczecin. Od Wisły na wschód ta kraina ma być podległa Rassiji, a więc inwestycji zero! Dla lokalsów w Kolnie czy Grajewie i wielu innych, jednostki wojskowe to stabilne miejsce pracy. Nie każdy chce być rolnikiem. Nie każdy chce studiować i osiedlać się w odległej o 200 km. Warszawie. A patriotyczny etos tu o wiele większy niż w germanizowanej Polsce Zachodniej. W technikach i liceach klasy mundurowe są tu najmocniej oblegane!

    1. LeMo

      No patrzcie Państwo. A niemieckie MTU i amerykańskie P&W zostawią swoje zakłady produkcyjne w Rzeszowie Rosjanom. Zdaje się, że gdzieś obok jest też odlewnia precyzyjnych odlewów lotniczych. Też zostawią. Może jeszcze podkarpacie z zakładami Goodricha produkujące elementy podwozi do samolotów wojskowych. Banialuki, że zostawią Rosjanom. Jak się już zdecydowali to wejść, to konsekwentnie będą bronili. A weszli bo w przemyśle lotniczym ( w przeciwieństwie do stoczniowego gdzie rządzą Azjaci) jest deficyt mocy produkcyjnych. Bo ilość kadry technicznej jest ograniczona. A niektóre kraje Azji trzyma się konsekwentnie poza klubem. Koszty uruchomienia, przeszkolenia a następnie certyfikacji zakładów są ogromne. A samoloty, szczególnie komunikacyjne sprzedaje się na pęczki. Boeing, Airbus i ich producenci silników są na setki produktów do tyłu.

  4. bc

    Kolejne dobre miejsce. Jak ma naprawdę ma być 200k zawodowych i 100k reszty to muszą być też nowe "bazy" okolice Łomży, Przasnysza, Radomia, Kielc, Nowej Dęby, Tarnowa, Częstochowy, Brzegu, Kalisza, Kutna, Gniezna, Torunia, Elbląga, Olsztyna. Tak wychodzi z mapy zagęszczenia ludności, bezrobocia w powiatach, PKB per capita, poligonów, dróg itd.

  5. Rybak

    No super... 11 i 12 dywizje powoli rozwalają. Niedługo będą to dywizje tylko z nazwy. W zamian będą tworzyć nową. I gdzie tu logika?

  6. LMed

    Zabawne dosyć to zdjęcie tytułowe. No cóż...

  7. Piotr Glownia

    Ślepy prowadzi głuchego i tylko ja widzę tą przepaść przed tymi Lemingami? Następny przypoligonowy garnizon WP położony w środku miasteczka 5 000 000 lat świetlnych od poligonu. Starczyłby 1 rok by zbudować infrastrukturę i pierwsze budynki przy największym poligonie we wschodnio-południowej Polsce dla 1 całej dywizji pancerno-zmechanizowanej WP wraz z dodatkowym kompleksem magazynów logistycznych. Ktoś mi powie, jak tutaj można nie nienawidzić polityków za karygodną krótkowzroczność i to nawet tych polityków z ugrupowań politycznych, które się samemu wspiera i którzy nie są tak całkiem źli?

    1. Orthodoks

      Sprawdź ile km jest z Grajewa do Orzysza.

    2. Piotr Glownia

      @Orthodox. Kilometrów? Aby oddać parę strzałów do tarczy? Aby przećwiczyć codziennie jakiś nowy element taktyczny? Weź swoją toaletę, Orthodox i przesuń ją o te kilometry. Każdego razu, jak tylko pojawi się potrzeba przejdź się z domu te kilometry do ubikacji. Osobiście uważam to za utrapienie, kiedy bezmyślni ludzie w dobrych intencjach robią z premedytacją drugim ludziom prawdziwe piekło chodzenia po tej ziemi. 5 minut maksymalnie od poligonu, choćby autobusem. Za każdą minutę więcej potrącić każdemu posłowi po 1000 zł z pensji poselskiej. Garnizon po garnizonie. Wojsko garnizonowe to najgorsze wojsko, często gorsze od zmobilizowanych rekrutów. Tylko łatwy dostęp do poligonu tworzy wojsko zawodowe najwyższej klasy.

    3. Bellcross

      Głownia a nie sądzisz, ze ktoś myślał i analizował ta decyzje. Są mądrzejsi od ciebie i od mnie ludzie znający się na strategi wojskowej! A co do ciebie, przestań się zachowywać jakbyś był najmądrzejszym analitykiem wojskowym w tym kraju, bo tak naprawdę gowno wiesz.

  8. OptySceptyk

    3-4 lata na budowę koszar itp. W tym czasie czekamy na sprzęt dla nowej jednostki i potem okazuje się, że nowej dywizji nie będzie, bo nie ma komu w niej służyć. Bez poboru stworzenie nowych dywizji jest mrzonką. A jak tam idzie uzupełnienie stanów już istniejących oddziałów? Jest już nowa brygada dla 18. dywizji? Tak myślałem... Wybory idą...

    1. Bladerunner1

      Nie zgadzam się. Jest sporo młodych ludzi, którzy chcą służyć w wojsku ale nie chcą jezdzić do pracy 200 czy więcej km na zachód Polski. Poza tym mieszkańcy wschdniej części naszego kraju też chcieliby się poczuć bezpieczniej. Chcemy wojska na wschodzie Polski i basta.

    2. Gugluk

      Czyli lepiej nic nie robić bo się nie uda nie zadziała nie ma kto nie ma czym . Tusk jeszcze nie wrócił do władzy to po co biadolisz ?

    3. Tkin

      Jak część Polaków myśli o żołnierzu jak o darmozjadzie to po się wychylać. Pensje i emerytury wojskowych to pieniądze wyrzucone w błoto. Sama prawda?