Siły zbrojne

Palmyra zdobyta w cieniu Aleppo. Daesh przejął czołgi i OPL

Mapa: Defence24.pl
Mapa: Defence24.pl

Siły rządowe odniosły największe dotychczasowe zwycięstwo w toku syryjskiej wojny domowej zmuszając rebeliantów do kapitulacji w Aleppo. Jednak w cieniu święta w największym syryjskim mieście, armia Asada odniosła bolesną porażkę, tracąc kontrolę nad antycznym miastem Palmyra.

Palmyra to oaza na pustyni w prowincji Hims, która w swoich granicach mieści starożytne ruiny wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Miasto to przed wojną było obiektem badań archeologicznych, w tym polskiej misji. Palmyra kontrolowana przez cztery lata wojny przez siły rządowe, została zajęta przez dżihadystów w maju zeszłego roku, mimo intensywnej kampanii międzynarodowego lotnictwa pod wodzą Stanów Zjednoczonych. Latem 2015 r. siły syryjskie podjęły próbę odzyskania miasta. Wojsko podeszło pod bramy antycznej lokalizacji, jednak nie było w stanie przełamać linii defensywnej ekstremistów, a operacja zakończyła się fiaskiem.

Nieudana próba odzyskania kontroli nad miastem została wymuszona raportami o masowych egzekucjach, które miały miejsce w mieście. Mianowicie po upadku Palmyry, bojownicy samozwańczego kalifatu dokonali egzekucji na ok. 450 osobach. Wśród nich byli pojmani żołnierze oraz stronnicy rządu Asada. Pokazowe egzekucje odbywały się również w antycznym amfiteatrze, co było prezentowane w materiałach propagandowych IS.

Według obserwatorów, utrata Palmyry w maju 2015 r. była taktyczną porażką, jednak wówczas rząd Asada upatrywał strategiczne korzyści z tego stanu rzeczy. Mianowicie bitwa o Palmyrę toczyła się w bardzo niekorzystnym dla Asada okresie. W pierwszej połowie 2015 r. rebelianci z sojuszu Armii Podboju zdobyli Idlib i wypierali wojsko z kolejnych miast, doprowadzając do utraty przez siły Asada kontroli nad prowincją Idlib (poza szyicką enklawą F’ua – Karfaja, gdzie we wrześniu 2015 r. wynegocjowano zawieszenie broni). W ocenie analityków wejście dżihadystów do tak symbolicznego miejsca jak Palmyra, mogło zrewidować politykę USA i wymusić bardziej zdecydowane działania wobec IS. Tak się jednak nie stało, a świat obserwował akty dewastacji zabytków w Palmyrze.

Szansę na odzyskanie kontroli nad Palmyrą stworzyła rosyjska interwencja w Syrii. Po początkowych kontrowersjach związanych z rozpoczęciem operacji powietrznej pod koniec września 2015 r. i oskarżeniach o skupianiu się wyłącznie na bombardowaniach syryjskiej opozycji wspieranej przez Stany Zjednoczone, dowództwo rosyjskie zaaranżowało plan wyzwolenia Palmyry.

Tuż przed rozpoczęciem ofensywy na to miasto, Rosja wprowadziła w Syrii strefy zawieszenia broni. Obejmowały one linie frontu w prowincjach Dara, Damaszek, Hims i Hama na odcinkach, gdzie rozlokowana była tzw. umiarkowana opozycja. W tym czasie do bazy lotniczej Chmejmim dotarł sprzęt do rozpoznania terenu, m.in. radary i drony, a siły syryjskie były mobilizowane do podjęcia walki. Działania rozpoczęły się od nalotów na górskie pozycje wroga wokół Palmyry. 12 marca 2016 ruszyła operacja lądowa. Armia syryjska została wsparta przez milicje szyickie oraz irańskich doradców i rosyjski Specnaz.

Przez pierwszych dziesięć dni operacja toczyła się w niekorzystnych dla atakującej strony warunkach burzy piaskowej, co spowodowało, iż front utknął w górzystym terenie. Dopiero poprawa warunków i dodatkowe posiłki elitarnego Korpusu Tygrysa pozwoliły przełamać pat na froncie. Kolumna sił sprzymierzonych nacierała na Palmyrę od strony południowo-zachodniej. Po zajęciu zamku w Palmyrze, antycznego amfiteatru i wejściu do miasta w dniu 27 marca, dżihadyści porzucili swoje pozycje i wycofali się z miasta na wschód. Siły syryjskie zabezpieczyły miasto, miejscowe lotnisko i okoliczne pola naftowe. Moskwa przysłała do Palmyry saperów, którzy usunęli 4 tys. ładunków wybuchowych w zabytkowej części miasta i tysiąc w dzielnicach mieszkalnych. 5 maja 2016 na znak rosyjsko-syryjskiego zwycięstwa w rzymskim amfiteatrze odbył się koncert Orkiestry Teatru Maryjskiego.

W mieście, w którym nadal odnajdywano grobowce zamordowanych przez IS osób, nastał pokój. Niemniej zagrożenie ze strony dżihadystów nie zostało wyeliminowane, gdyż jeszcze w maju dokonano udanego szturmu na pola naftowe Sza’ir, leżące 45 km na północny-zachód od Palmyry. Mimo licznych prób kontrataków, pól naftowych Sza’ir nie udało się odzyskać po dzień dzisiejszy. Do ponownego ataku Daesh na Palmyrę nie doszło wtedy prawdopodobnie ze względu na konieczność wsparcia bronionych miast Ar-Ramadi oraz Al-Falludża w Iraku.

Od tego momentu linia frontu nie ulegała znacznym zmianom, a obie strony skupiły się na innych kampaniach, przede wszystkim chodzi tutaj o walki w Aleppo i w miastach irackiego Anbaru, a później Mosulu oraz w rejonie Ar-Rakki. Niespodziewanie 8 grudnia 2016, w momencie gdy siły rządowe przy rosyjskim wsparciu zacieśniały pierścień oblężenia w Aleppo, dżihadyści rozpoczęli atak na syryjski garnizon stacjonujący na polach naftowych na południe od Sza’ir. Jednak tym razem nie był to pojedynczy atak w wykonaniu zamachowców-samobójców, a skoordynowana operacja na pola naftowe i gazowe Dżihar, Mahr oraz silos Palmyra na wschodzie miasta. Bojownicy w sile ok. 4-5 tys. osób przybyli pod Palmyrę oraz Sza’ir spod Dajr az-Zaur i Ar-Rakki. Nie jest jasne w jaki sposób tak pokaźna zmilitaryzowana kolumna przebyła niezauważenie dystans 180-220 km. Tym bardziej, że główne szlaki na syryjskiej pustyni oraz wyżej wspomniane miasta są patrolowane przez międzynarodowe siły lotnicze pod wodzą Stanów Zjednoczonych.

Dopiero w czasie ofensywy i zajęciu kilku pól naftowych, na których siły Asada nie postawiły większego oporu, międzynarodowa koalicja powietrzna poinformowała o zbombardowaniu kolumny 168 cystern. Nie zmieniło to jednak w żaden sposób sytuacji na froncie, gdyż wszystkie pola naftowe były już w rękach IS. Siły rządowe stawiały jeszcze opór na wschodniej bramie miasta, przeprowadzając jednocześnie masową ewakuację. Nie mogąc utrzymać naporu ze strony dżihadystów, wojsko wycofało się 11 grudnia całkowicie z miasta zmierzając ku bazie sił powietrznych Tijas (T4), oddalonej od Palmyry o 55 km. Bojownicy tzw. Państwa Islamskiego nie zadowolili się jednak zajęciem miasta i okolicznych baz, z których rozkradziono sprzęt i amunicje, w tym ok. 30 sprawnych czołgów T-62 oraz działa przeciwlotnicze „Szylka”. Ruszyli dalej na zachód w kierunku bazy Tijas.

Jednocześnie z atakiem na Palmyrę, przeprowadzono szturm na miasto Al-Karjatajn, leżące 100 km na południowy-zachód od utraconego antycznego miasta. W przeciwieństwie do Palmyry, tamtejszemu garnizonowi udało się zachować kontrolę nad miejscowością, ponieważ dżihadyści zaniechali kolejnych ataków i ruszyli na północ by otoczyć bazę Tijas. Od 12 grudnia baza jest nieustannie atakowana przez ekstremistów, którzy korzystają z taktyki SVBIED (samochód-pułapka kierowany przez zamachowca samobójcę). Do tej pory ataki odparto, jednak siły syryjsko-rosyjskie są w bardzo trudnej sytuacji.

Sukces tzw. Państwa Islamskiego uświadamia, iż pomimo utraty znacznej części kontrolowanych ziem w Syrii na rzecz sił kurdyjskich i protureckich rebeliantów oraz toczącej się batalii o Mosul, dżihadyści są w stanie dokonać przegrupowania i pokazać swój potencjał militarny. W kilka dni zaprzepaszczone zostały kilkumiesięczne syryjsko-rosyjskie wysiłki na rzecz przywrócenia spokoju w Palmyrze. Mimo, iż kampania w Aleppo zakończyła się sukcesem dla Asada, kolejne plany w postaci przywrócenia kontroli nad prowincją Idlib, będą znacznie utrudnione z powodu czyhającego zagrożenia w prowincji Hims.

Artur Rosiński

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.