Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Niszczyciel US Navy w Odessie

Fot. Ministerstwo Obrony Ukrainy
Fot. Ministerstwo Obrony Ukrainy

Do Odessy zawinął amerykański niszczyciel rakietowy USS Donald Cook – poinformowały ukraińskie media. Jest to kolejna jednostka NATO, która pojawiła się na Morzu Czarnym po zaostrzeniu się rosyjsko-ukraińskiego konfliktu o żeglugę w Cieśninie Kerczeńskiej.

Amerykański niszczyciel typu Arleigh Burke wpłynął do portu w Odessie w poniedziałek rano i pozostanie w nim do środy. Wcześniej uczestniczył w manewrach z turecką fregatą rakietową TCG Faith – napisała agencja Interfax-Ukraina.

USS Donald Cook wpłynął na Morze Czarne 19 lutego. Rosyjska agencja TASS przekazała wtedy, że do jego obserwacji Rosja wysłała mały okręt rakietowy Oriechowo-Zujewo i okręt zwiadowczy Iwan Churs.

Niszczyciel USS Donald Cook wraz z turecką fregatą TS Fatih podczas odbywających się 22 lutego br. ćwiczeń na Morzu Czarnym, fot. Mass Communication Specialist 2nd Class Ford Williams/US Navy
Niszczyciel USS Donald Cook wraz z turecką fregatą TS Fatih podczas odbywających się 22 lutego br. ćwiczeń na Morzu Czarnym, fot. Mass Communication Specialist 2nd Class Ford Williams/US Navy

Dowództwo amerykańskiej marynarki wojennej oświadczyło, że USS Donald Cook uczestniczy „w operacji na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i stabilizacji w regionie oraz wzmocnienia gotowości bojowej i potencjału marynarki wojennej wraz z sojusznikami z NATO i partnerami w regionie”. Standardowym uzbrojeniem amerykańskiego niszczyciela jest m.in. 56 pocisków manewrujących Tomahawk.

Pod koniec listopada 2018 roku siły rosyjskie ostrzelały trzy małe okręty ukraińskie, które próbowały przepłynąć z Morza Czarnego na Morze Azowskie przez łączącą je i kontrolowaną przez Rosję Cieśninę Kerczeńską. Jednostki zostały przejęte, a 24 członków ich załóg aresztowano; ostatnio ich areszt przedłużono do 24 kwietnia. Incydent wywołał oburzenie międzynarodowej opinii publicznej. O uwolnienie ukraińskich marynarzy zabiega UE.

Według Kijowa Rosjanie starają się przejąć kontrolę nad Morzem Azowskim i zablokować pracę ukraińskich portów w Mariupolu i Berdiańsku. Zgodnie z umowami dwustronnymi Morze Azowskie i Cieśnina Kerczeńska to wewnętrzne terytoria obu państw, które mają na nim swobodę żeglugi.

Ukraińscy marynarze przetrzymywani są w aresztach w Moskwie. Rosjanie ostrzelali ich jednostki m.in. z myśliwca i śmigłowca bojowego. Ukraina uznała incydent za akt agresji. Władze Rosji zarzucają marynarzom nielegalne przekroczenie granicy państwowej.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować