Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Wyborczy pogrom Republikanów. Budżet Pentagonu w rękach „Kulawej kaczki”

Army Prepositioned Stock
Army Prepositioned Stock
Autor. US Army

Wybory połówkowe do Kongresu zakończyły się zdecydowanym zwycięstwem Demokratów, którzy przejmą kontrolę nad oboma izbami Kongresu. To stawia Biały Dom i Pentagon w trudnym położeniu, bo wciąż jeszcze nie uchwalono budżetu Pentagonu na rok fiskalny 2027, a ten miał mieć rekordową kwotę półtora biliona dolarów. Republikanie mają jednak szansę, by przeforsować te przepisy, ale będzie to wymagało dużej dynamiki pracy w Kongresie i wcale nie jest pewne.

Reklama

Z projekcji CNN wynika jednoznacznie, że Demokraci przejmą po wyborach połówkowych zarówno Senat (mając co najmniej 55 głosów) i Izbę Reprezentantów (dysponując co najmniej 231 głosami). W praktyce oznacza to, że nowo wybrany Kongres będzie mógł blokować nowe inicjatywy legislacyjne amerykańskiej administracji. Dotyczy to też budżetu amerykańskiego Departamentu Wojny. O ile bowiem w Stanach Zjednoczonych prezydent ma bardzo dużą władzę jako zwierzchnik sił zbrojnych, to przysłowiową „sakiewkę” trzyma Kongres. Innymi słowy, to Kongres decyduje najpierw o autoryzacji, czyli zatwierdzeniu planu na dany cel authorization), a następnie wydatkowaniu środków(appropriations).

To oznacza, że od momentu objęcia władzy przez nowy Kongres na początku stycznia prezydent będzie musiał uzgadniać wszystkie inicjatywy z Demokratami. To nie wróży dobrze planom rozbudowy przemysłu obronnego i armii, które – w świetle rosnącego deficytu budżetowego i długu publicznego – miały być po części finansowane dzięki redukcjom wydatków socjalnych. Tutaj trzeba na chwilę się zatrzymać. W kwietniu 2026 roku prezydent USA Donald Trump zaproponował, by budżet Pentagonu na rok fiskalny 2026 (rozpoczęty już 1 października – obecnie obowiązuje prowizorium budżetowe, tzw. Continuing Resolution) wyniósł rekordowe 1,5 bln (1500 miliardów) dolarów. Z tego 1150 miliardów miało pochodzić z regularnego finansowania, a 350 mld – z procedury „reconciliation”. Ta może być na specjalnych warunkach – przy zgodzie Republikanów w Senacie (i prezydenta) nie trzeba zwyczajowych 60 głosów, a jedynie zwykłą większość.

Sprzęt USA w bazie w Powidzu
Amerykański sprzęt w bazie w Powidzu
Autor. Cameron Porter/US Army

Duża część Demokratów uznała te kwoty za zbyt wysokie, a sposób ich procedowania za niewłaściwy. W ostatnim czasie wątpliwości co do specjalnego funduszu na tak dużą kwotę zgłaszali też Republikanie. A „w tle” są jeszcze koszty wojny z Iranem, formalnie nieuwzględnione w tych planach budżetowych.

Reklama

Co do zasady budżet Pentagonu był w przeszłości przyjmowany w ramach zgody obu partii, nawet jeśli do tej zgody prowadziły długotrwałe, często bolesne negocjacje. Symbolem tego jest fakt, że ustawa autoryzująca poziom wydatków obronnych (tzw. NDAA – National Defense Authorization Act) była przyjmowana w ten sposób już przez ponad 65 lat. Obecnie ten konsensus jest zagrożony. O ile bowiem projektowany w Izbie Reprezentantów NDAA przeszedł przez komisję do spraw sił zbrojnych stosunkiem 44-12 (a więc przy udziale większości głosów z obu partii), to cała Izba przyjęła go większością zaledwie kilku głosów. Wiąże się to między innymi ze sporami wokół wojny z Iranem, ale też innych działań administracji USA (np. zmiana nazwy Departamentu Obrony na Departament Wojny, wciąż formalnie niepotwierdzona przez Kongres). Procedowanie senackiej wersji NDAA jest dużo mniej zaawansowane.

lightningi
F-22A.
Autor. US Air Force

Trzeba też pamiętać, że NDAA to dopiero pierwszy krok, a realizacja budżetu możliwa jest dopiero po przyjęciu zarówno ustawy autoryzującej jak i tej pozwalającej na rozpoczęcie wydatkowania (appropriations bill). A tu sytuacja jest jeszcze trudniejsza.

Co dalej?

Okres pomiędzy wyborami połówkowymi a objęciem władzy przez nowy Kongres na początku stycznia powszechnie nosi nazwę „lame duck session” (w dosłownym tłumaczeniu: sesja kulawej kaczki). Mowa bowiem o układzie politycznym, który ma bardzo ograniczoną perspektywę czasową na działanie. Teoretycznie jest szansa, by w tym czasie przyjąć przepisy dotyczące finansowania Pentagonu – albo część regularną, albo budżet specjalny. To jednak wymagałoby dialogu i bardzo sprawnego procedowania, a w wypadku „reconciliation” – pełnej zgody po stronie Republikanów. Ostatnie miesiące prac w Kongresie pokazują jednak, że tych czynników raczej brakowało.

Reklama

Innym rozwiązaniem byłoby przyjęcie kolejnego prowizorium budżetowego (pozostawiającego wydatki na poziomie zbliżonym do obecnego) i następnie pełnego budżetu przez nowy Kongres. Ale to wydłużyłoby czas realizacji prac i wiązałoby się z ryzykiem zmniejszenia ambicji finansowania Pentagonu. Nadchodzące tygodnie będą więc istotne.

Zobacz również
Reklama
Najpopularniejsze
Najnowsze
Wojna na Ukrainie
Zobacz także
Reklama