Geopolityka

Rosjanie panicznie boją się, że trafią do „kotła”? Kolaboranci uciekają na Krym [KOMENTARZ]

wojsko Ukraina
Fot. Defense of Ukraine (@DefenceU)/Twitter

Ponad tydzień temu pisałem, że Kreml może obawiać się wielkiej ofensywy Sił Zbrojnych Ukrainy na południowym froncie, a kluczowym miastem w rękach Rosjan jest Melitopol. Ukraińska agencja potwierdza, że Rosjanie podejmują nerwowe ruchy w mieście i okolicach.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Agencja UNIAN informuje, że Melitopol jest zamieniany przez Rosjan w „dużą bazę wojskową" i że w ostatnim tygodniu przerzucono tam kilkuset „mobików" (co może nie jest imponującą liczbą, ale jak na problemy kadrowe Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, jest to znacząca liczba i można to traktować to jako wzmocnienie garnizonu). W samym mieście trwa rozbudowa bazy medycznej na potrzeby armii. Przywieziono ponad sto karetek. Miejscowy dziecięcy szpital ma być przekształcany w szpital wojenny. Przejmowane są także dodatkowe budynki na użytek okupanta.

Czytaj też

W tym czasie setki rosyjskich kolaborantów uciekło wraz z rodzinami na Krym. Z okupowanej przez Rosjan ukraińskich obwodów na południu wyjechali marionetkowi współpracownicy Moskwy. „Kolaboranci z tymczasowo okupowanych terenów obwodu zaporoskiego uciekają, jak szczury z tonącego okrętu" – podkreślił na Telegramie Iwan Fedorow, lojalny wobec Kijowa mer Melitopola.

Ponadto Rosjanie wzmacniają szosę Kachowka-Melitopol. Ukraiński Sztab Generalny raportuje, że w Sewastopolu Rosjanie założyli ośrodek treningowy dla załóg sterujących irańskimi dronami. Wschodni brzeg Dniepru – Krym – Melitopol wydaje się być obecnie najważniejszym strategicznym trójkątem w rękach Rosjan. Sam Melitopol jest kluczowym węzłem logistycznym dla wojsk rosyjskich na południowym froncie. Rosyjskie niedobitki z zachodniego brzegu Dniepru zostały przerzucone na drugą stronę rzeki i tam się umacniają. Ukraińskie uderzenie na Melitopol pozbawiłoby te siły szerokiej drogi dla zaopatrzenia – pozostałoby tylko „wąskie gardło" via Krym.

Czytaj też

Pod Melitopolem aktywni są także ukraińscy partyzanci. Już niecałe dwa miesiące od rosyjskiej inwazji podano dane dotyczące skuteczności ukraińskiego zbrojnego podziemia na okupowanym południu. W Melitopolu udało im się zlikwidować łącznie 100 rosyjskich żołnierzy w okupacyjnej służbie. Ginęli głównie w nocnych zasadzkach. Warto zauważyć, że partyzanci przeprowadzają ataki bombowe na kluczowych rosyjskich kolaboracyjnych zarządców. Po odzyskaniu Chersonia to Melitopol wydaje się być głównym ośrodkiem ukraińskiego ruchu oporu. Odcięcie Rosjan od wschodu oznaczałoby wzięcie całego rosyjskiego zgrupowania w kleszcze. Przejęcie przepraw na Krym skończyłoby się zamknięciem Rosjan w kotle.

Komentarze (4)

  1. Szwejk85/87

    Obstawiam uderzenie przez Dniepr. Wystarczą dwie prowizoryczne, ale sprawne przeprawy i można odepchnąć Rosjan od rzeki poza zasięg 152 mm i gradów. Reszta to rosyjski bałagan, panika i strach przed ukraińską niewolą. Nie wiem jak u ukraińców że środkami przeprawowymi, to jest jedyna, kluczowa przeszkoda. Morale w wojsku jest, wsparcie materiałowe zachodu jeszcze jest. Przebijanie się od północy wygląda atrakcyjnie, ale teren może być ufortyfikowany, zaminowany i nasycony mobilkami z bronią ppanc, a to oznacza straty i zwłokę w natarciu. Wyjście na Melitopol od zachodu to "szach mat" dla Krymu i całego Zaporoża. I na wypadek porażki jest gdzie zwiewać. Którędy by nie uderzyli, trzymam za nich kciuki !

    1. ansuz

      Wielki mistrz IIWŚ Erich von Manstein (nazwisko rodowe Lewinski, zdolny wiejski chłopak z polskiej rodziny, adoptowany przez von Mansteinow i przez nich wykształcony.) Zdobył Sewastopol dzięki przeprowadzeniu desantu na skalisty brzeg, pozornie niemożliwy do zdobycia i przez to słabo obsadzony przez wojska zwierząt spod Uralu. Opatrzność sprzyja śmiałym, odważnym i dobrze zorganizowanym, więc kto wie, może Ukraińcy zdecydują się na ten śmiały manewr? Kacapy raczej nie spodziewają się tam ataku.

    2. Kontrapara

      Wielki mistrz IIWŚ Erich von Manstein mógł atakować terytorium wroga.Na Ukrainie podałby się do dymisji.Tyle.

    3. xdx

      @ansuz Erich von Manstein to syn Edwarda von Lewiński - niemieckiego generała jego matka była siostrą żony Mansteina, a że Lewińscy mieli 10 dzieci to siostry się umówiły, że Manstainowie zaadoptują następne dziecko. Adopcja nastąpiła zaraz po Chrzcinach. Aha Erich von Mainstein urodził się w Berlinie który ciężko nazwać wsią… lol Oczywiście Von Lewnińscy to byli pochodzenia polskiego ale sami byli już Niemcami tak samo jak i Mainstein. Zreszta inne rodzeństwo Eryka to tez ciekawe osobistości następny generał , minister itp Tak że elita niemiecka. Nie mam pojęcia skąd pomysł o pochodzeniu od chłopów ??

  2. Filemon19

    Podsumowując 58 dywizja ruskiej cywilizacji czyli 4 brygady bronią Melitopola a Zaporoża czyli 200 km frontu broni Grupa wojsk Wostok czyli 22 BTG Plus 4 brygady artylerii rakietowej

  3. oko

    Uważam, że Ukraincy powinni teraz zniszczyć całkowicie most Krymski aby przerwać całkowicie wszelkie dostawy uzbrojenia i wojska przez ten most i jednocześnie zablokuje to możliwość całkowitej ewakuacji Rosjan w przypadku kontrofensywy Ukraińcow na Krym nawet jeżeli ta wojna będzie trwała długo. Jednocześnie należy zakupić drony nawodne i podwodne w celu usunięcia okrętów rosyjskich z basenu Morza Czarnego przy asyscie NSM . Odcięci na Krymie Rosjanie w perspektywie trwania walk po pewnym czasie będą zmuszeni się albo poddać , część będzie walczyć, ale większość będzie uciekała w kierunku Mariupola aby ewentualnie dalej w przypadku przegrania mogła uciec tą drogą do Rosji bądź bronić Luganska i Doniecka . Nie mam żadnych wątpliwości co do takiej taktyki . Nie mam wiedzy , ale może istnieje taka opcja , aby utworzyć jakieś oddziały na Krymie wspomagając desantem Ukraincow aby szybciej wygonić ruskich z Krymu w kierunku Mariupola .

  4. bc

    Krym powierzchnia mniejsza niż Mazowieckie czy Wielkopolskie.