- WIADOMOŚCI
Prigożyn nie żyje, interes kwitnie. Trop prowadzi na Białoruś
Autor. kadr z filmu / YouTube / Wikimedia Commons
Paweł Prigożyn utrzymał afrykańskie interesy Grupy Wagnera. Według ustaleń „The Wall Street Journal” złoto z Republiki Środkowoafrykańskiej ma trafiać na Białoruś.
Śledztwo, opisane 19 października przez „The Moscow Times”, wskazuje na rozwój przedsięwzięć odziedziczonych przez syna twórcy Wagnera. Ich roczne obroty – legalne i nielegalne łącznie – oszacowano na ponad 400 mln dolarów. Cytowani urzędnicy i analitycy twierdzą, że transporty złota kierowano na Białoruś przez trzy miesiące poprzedzające publikację. Kwota dotyczy obrotów, a nie osobistego zysku Prigożyna.
Gospodarcze zaplecze najemników od dawna pozostaje przedmiotem międzynarodowych śledztw. W raporcie z czerwca 2026 roku organizacja Global Initiative Against Transnational Organized Crime opisała, jak działania Wagnera i sprzymierzonych z nim sił w Republice Środkowoafrykańskiej wykraczały poza zwalczanie rebelii.
Operacje wojskowe umożliwiały przejmowanie kontroli nad terytorium, szlakami handlowymi i nielegalnymi rynkami. Według autorów raportu instytucje państwowe coraz częściej służyły podporządkowywaniu tych sektorów sieciom związanym z otoczeniem prezydenta. Przemoc wobec ludności cywilnej towarzyszyła więc walce o wpływy i dochody.
Ten mechanizm opisywał również amerykański Departament Skarbu. W czerwcu 2023 roku objął sankcjami podmioty uczestniczące w handlu złotem finansującym Wagnera. Wskazywał, że wpływy z eksploatacji surowców pozwalały utrzymywać i rozwijać siły najemnicze w Afryce oraz na Ukrainie.
Zestawienie tych ustaleń pokazuje znaczenie finansowego zaplecza formacji: kontrola kopalń i szlaków wywozu może zapewniać trwałość jej działalności mimo zmian personalnych. Doniesienia o białoruskim kierunku dostaw wymagają dalszej weryfikacji, zwłaszcza ustalenia odbiorców i roli instytucji państwowych.


