Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Pokochał władzę”. Ukraińskie społeczeństwo zmęczone Zełenskim?

Radosny Wołodymyr Zełenski - zdjęcie poglądowe
Radosny Wołodymyr Zełenski - zdjęcie poglądowe
Autor. Stenbocki maja / Wikimedia Commons / CC BY 4.0

W piątek, 23 października, w artykule opublikowanym przez „Wirtualną Polskę” zauważono, że Wołodymyr Zełenski próbuje pilnie ocieplić swój wizerunek, znacząco zwiększając swoją aktywność medialną. Ma to być odpowiedź na nastroje w ukraińskim społeczeństwie, zmęczonym swoim prezydentem.

Reklama

Zełenski chce ocieplić wizerunek. „Pokochał władzę"

W ostatnim czasie Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, ruszył z szeroko zakrojoną ofensywą medialną, pojawiając się w CNN, Fox News czy serii podcastów, cieszących się sporą oglądalnością. Wysyła też specjalne komunikaty przez WhatsApp, próbując dotrzeć do jak największej rzeszy odbiorców.

Były ambasador Polski na Ukrainie, Jan Piekło, ocenia w rozmowie z Wirtualną Polską, że może to być odpowiedź na narastające zmęczenie Wołodymyrem Zełenskim w ukraińskim społeczeństwie, które straciło zaufanie do urzędującego prezydenta.

„Ukraińskie społeczeństwo nauczyło się głębokiej nieufności wobec władzy. Masowe protesty w obronie niezależności antykorupcyjnej agencji NABU czy oburzenie po dymisji wicepremiera Mychajła Fedorowa są na to najlepszym dowodem (…). Zełenski pokochał władzę, dlatego rozpoczął wielokierunkową ofensywę medialną, by pokazać się z jak najlepszej strony” – ocenił były ambasador Polski na Ukrainie, Jan Piekło.

Reklama

Zełenski przegrałby wybory?

Według Jana Piekły, gdyby wybory na Ukrainie odbyły się dziś, to niezależnie od okoliczności zewnętrznych, Wołodymyr Zełenski miałby niewielkie szanse na zwycięstwo.

„Ludzie wiedzą, że trwa wojna i trzeba bronić niepodległości kraju, ale gdyby dziś doszło do tradycyjnych wyborów prezydenckich, Zełenski prawdopodobnie by je przegrał. Stąd decyzja o ucieczce do przodu i budowaniu narracji poprzez media zachodnie, które są następnie skrupulatnie cytowane przez media w Ukrainie” – mówił Wirtualnej Polsce były ambasador.

Czym Zełenski podpadł Ukraińcom?

Lista argumentów, które Ukraińcy mogą podnosić przeciwko Wołodymyrowi Zełenskiemu jest stosunkowo długa. Do najpoważniejszych z nich możemy na pewno zaliczyć szereg afer korupcyjnych, wespół z próbami ograniczania niezależności instytucji, które rzeczoną korupcję mają zwalczać (vide: NABU i SAPO).

Niechęć wobec Wołodymyra Zełenskiego rośnie również wraz z podejrzeniami o roztaczanie parasola ochronnego nad swoimi ludźmi, zamieszanymi w rozmaite afery na Ukrainie czy sam fakt koncentrowania dużej części władzy wyłącznie w rękach prezydenta i jego otoczenia.

Reklama

Na zmęczenie Zełenskim wpływa także sama wojna. Społeczeństwo ukraińskie jest sfrustrowane relatywnie patową sytuacją na froncie, z dnia na dzień rodzącą coraz bardziej niekorzystną sytuację dla Ukrainy. Dodatkowo poważne wątpliwości Ukraińców budzi polityka władz w kwestii prowadzenia dalszych działań wojennych – propaganda sukcesu, połączona z kontrowersyjnymi zasadami przymusowego poboru, poważnie kontrastuje z nierównym ponoszeniem kosztów wojny, za którą dużo wyższą cenę od polityków płacą zwykli obywatele.

„Przede wszystkim chodzi o sprawy związane z polityką wewnętrzną i wizerunkiem Zełenskiego, który został mocno nadwyrężony po głośnej aferze korupcyjnej Midas. Reflektory padły bezpośrednio na otoczenie prezydenta i pojawiły się pytania, czy tak ogromny proceder mógłby istnieć bez parasola ochronnego ze strony samej góry” – oceniał Jan Piekło.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama