- WIADOMOŚCI
Pakiet pomocy dla Ukrainy zamrożony. Kłótnia w kraju NATO
Autor. governo.it / Wikimedia Commons / CC BY 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0/)
We wtorek, 27 października, włoski dziennik „La Repubblica” poinformował o tym, że 13. pakiet włoskiego wsparcia dla Ukrainy został wstrzymany w związku ze sporem w koalicji rządowej. Wicepremier Matteo Salvini nie zgadza się na dalsze wysyłanie pomocy Ukrainie.
13. pakiet pomocy wstrzymany
Włoski dziennik „La Repubblica” poinformował we wtorek, 27 października, o wstrzymaniu 13. pakietu włoskiej pomocy dla Ukrainy, którego wysłanie było wcześniej zatwierdzone przez władze. W ramach rzeczonego pakietu pomocowego Włochy miały dostarczyć Ukrainie między innymi pociski Aster 30, wykorzystywane w systemach obrony przeciwlotniczej SAMP/T.
„Nie możemy nadal wysyłać Ukrainie pieniędzy i broni” – oświadczył wicepremier Włoch, Matteo Salvini, domagając się wstrzymania dalszej pomocy. Swój pogląd argumentował kosztami, jakie ponoszą włoscy przedsiębiorcy i zwykli obywatele, a także wątpliwościami co do skuteczności udzielanego wsparcia w doprowadzeniu do zakończenia wojny na Ukrainie.
Zobacz też 
Włosi czekają na Trumpa?
Premier Włoch, Giorgia Meloni, miała przekazać Salviniemu, że nie zaakceptuje jego żądania. Do sprawy odniósł się także Guido Crosetto, włoski minister obrony, który zadeklarował, że jego kraj nadal będzie wspierał Ukrainę.
„Uważamy, że to, co dzieje się na Ukrainie, jest bardzo groźne dla bezpieczeństwa Europy, a zatem wiemy, że pomaganie Ukrainie to nie pomaganie krajowi trzeciemu, ale naszej przyszłości i naszemu bezpieczeństwu. Będziemy to wsparcie kontynuować w granicach naszych możliwości” – powiedział Crosetto.
Trzynasty pakiet wsparcia miał zostać przekazany Ukrainie do końca października, zgodnie z ustaleniami, jakie zapadły między Włochami a Francją i Ukrainą. Dziennik „La Repubblica” spekuluje, że decyzja o wstrzymaniu włoskiej pomocy dla Ukrainy może mieć związek z nadchodzącymi wyborami połówkowymi w USA – włoski rząd może być zainteresowany stanowiskiem Donalda Trumpa, które jednak uzależnione jest od wyniku wyborów z 3 listopada.


