Ambasador Azerbejdżanu w Polsce: będziemy walczyć do odzyskania terytorium [RELACJA]

6 października 2020, 15:07
Azerbejdżan JSabak20201006_120049
Hasan Hasanow, Ambasador Azerbejdżanu w Warszawie. Fot. j.Sabak

„Wojna trwa na terytorium Azerbejdżanu a nie Armenii. Zawieszenie broni nie będzie zakończeniem konfliktu. Konflikt może zakończyć wycofanie wojsk armeńskich z Górskiego Karabachu” – oświadczył ambasador Azerbejdżanu w Warszawie Hasan Hasanow podczas konferencji prasowej, na której nakreślił przyczyny konfliktu w Górskim Karabachu oraz spodziewany rozwój sytuacji. Podkreślił, że negocjacje trwają już 27 lat i nie rozwiązały, ani nie rozwiążą tego kryzysu.

Podczas zorganizowanego w warszawskiej ambasadzie Azerbejdżanu konferencji prasowej, ambasador Hasan Hasanow podkreślił, że kryzys jest efektem prowadzonej co najmniej od XIX wieku przez Rosję, a potem Związek Sowiecki, polityki przychylnej wobec Ormian, którym nadano ziemie należące wcześniej do Azerbejdżanu i Gruzji. Jego zdaniem to jest główne źródło konfliktu, który doprowadził do żądań utworzenia autonomii armeńskiej w Górskim Karabachu, na terytorium Azerbejdżanu, a potem do wybuchu krwawej wojny.  

Konflikt trwa już 27. Dziś walczą w nim ludzie, z którymi na rękach matki uciekały ze swoich domów gdy mieli mniej niż rok. 27 lat trwają negocjacje. Ile lat mogą jeszcze trwać? Paczynian (premier Armenii – przyp.red.) mówi, że Karabach należy do Armenii. Co w takiej sytuacji możemy odpowiedzieć? Jak negocjować?

Hasan Hasanow, Ambasador Azerbejdżanu w Warszawie

Utrzymane w tym tonie odpowiedzi, padały w kontekście możliwości zawieszenia broni i rozmów z Armenią na temat pokojowego rozwiązania sprawy. Ambasador Hasanow podkreślił, że nie rozumie dlaczego Unia Europejska i wiele państw apeluje o zawieszenie broni, ale nie robi nic aby sytuację rozwiązać. Pytany o apel NATO w sprawie rozejmu w Górskim Karabachu odpowiedział – „Czy jest szansa na zawieszenie broni? Jest szansa na zawieszenie broni, kiedy Armenia zacznie realizować rezolucje rady bezpieczeństwa. Są cztery rezolucje ONZ w tej sprawie i chcemy, żeby Armenia wreszcie wypełniła je i wycofała swoje wojska z Karabachu, a oni tego nie robią.”

image
Ambasador Hasanow wielokrotnie powoływał się na mapy i dokumenty, liczące czasem ponad 100 lat. Fot. J.Sabak

Ambasador podkreślił też, że nie należy postrzegać tego konfliktu przez pryzmat religii. Zwrócił uwagę, że niektóre media, idąc za armeńską propagandą, podkreślają, że jest to konflikt chrześcijańskiej Armenii i muzułmańskiego Azerbejdżanu. Jego zdaniem jest to konflikt o ziemię, o terytorium i nie ma żadnego związku z religią. W tym kontekście może on mieć jego zdaniem tylko jedno skuteczne rozwiązanie, czyli odzyskanie przez Azerbejdżan kontroli nad pełnią swego terytorium.

Rezolucja ONZ wymaga od Armenii, aby wycofała swoje wojska z tego obszaru. Kiedy Irak wprowadził swoje wojska do Kuwejtu była rezolucja ONZ, w której zobowiązano wojska irackie do opuszczenia kraju. Kiedy tego nie zrobiono, co zrobiła Ameryka? Kiedy Serbia nie chciała wycofać swoich wojsk z Kosowa, co zrobił świat? Dlatego myślę, że kiedy zadają Państwo pytania o Górski Karabach, to faktycznie znacie odpowiedź.

Hasan Hasanow, Ambasador Azerbejdżanu w Warszawie

Tego typu deklaracje w pełni współbrzmią z oficjalnym stanowiskiem prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa, który w niedzielę zażądał od Armenii opracowania planu wycofania wojsk z Górskiego Karabachu. Zdaniem ambasadora Hasanowa, państwa europejskie i członkowskie NATO, w tym również Polska powinny wspierać Azerbejdżan. Pytany o pomoc turecką stwierdził, że Ankara faktycznie wspiera Baku, ale tylko w realizacji rezolucji ONZ. Pomoc turecka ma być nakierowana na stabilizację w regionie. Podkreślił on również rolę Rosji w konflikcie, która podobnie jak kiedyś ZSRR nie jest rozjemcą, ale wspiera jego zdaniem jedną stronę i jest to strona armeńska. W tym kontekście jego zdaniem Polska powinna wspierać jego kraj.  

Ukraina walczy dziś o Donbas i nie ma żadnych realnych negocjacji z Rosją.  Polska wspiera Ukrainę i wymaga od Rosji przestrzegania zasad. Proszę też aby Polska pomagała i wymagała od Armenii wycofania wojska z terytorium Azerbejdżanu.
Wojna trwa na terytorium Azerbejdżanu. To nie jest sprawa Armenii. Zawieszenie broni nie będzie zakończeniem konfliktu. Konflikt może zakończyć wycofanie wojsk armeńskich z terytorium naszego kraju.

Hasan Hasanow, Ambasador Azerbejdżanu w Warszawie

W tym kontekście wydaje się jasne, że Azerbejdżan postanowił przerwać trwający trzecią dekadę impas w kwestii Republiki Górskiego Karabachu, której oficjalnie nie uznał żaden kraj na świecie, nawet Armenia. W tej sytuacji ma to być w świetle prawa międzynarodowego konflikt wewnętrzny Azerbejdżanu.

Przy tym nie należy zapominać o zdecydowanej dysproporcji pod względem możliwości finansowych Armenii i Azerbejdżanu, który jak widać w ciągu ostatniego tygodnia nie tylko dysponuje znacznie liczniejszym i nowocześniejszym sprzętem, ale też skutecznie posługuje się nim w celu przełamania trwającego od dekad impasu. Władze w Baku są zdecydowane odzyskać kontrolę nad Stepanakertem i całym regionem Górskiego Karabachu i uznały swoją obecną przewagę militarną oraz ogólną sytuacje geopolityczną za optymalną dla tego typu działań.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 198
Reklama
PrzemekRobert
poniedziałek, 12 października 2020, 18:08

Dobrze przetestować rosyjskiego sojusznika. Warto wiedzieć jaka jest drabina eskalacyjna dla Moskwy możliwa do przełknięcia. Powodzenia Azerowie :)

taki jeden
środa, 14 października 2020, 11:50

Popraw turban

Shamil Qutasaev
sobota, 10 października 2020, 20:54

Brawo ORMIANIE!

Polaj
piątek, 9 października 2020, 15:38

Pełne poparcie dla Ormian w ich słusznej walce. Jesteśmy z wami!

βαν ετςι
piątek, 9 października 2020, 11:27

1. Górski Karabach nigdy nie był w składzie niepodległego Azerbejdżanu. 2. Ludność Górskiego Karabachu na początku XX wieku składała się z Ormian w 90%, a już w latach 80-tych ubiegłego wieku ta liczba zmalała prawie do 70 % w wyniku ekspansywnej polityki azerskiej. 3. Autor zapomniał co się stało w Nachiczewnie, gdzie Ormianie nie bronili się (według autora nie zaczęli wojnę) i teraz tam nie ma nawet śladów Ormian, zniszczono wszystko, cmentarze, kościoły, świątynie, wszystko co przypomina Ormian, w przeciwieństwie do Górskiego Karabachu, gdzie Ormianie nie zniszczyli ani cmentarze azerów ani meczet muzułmański. Ormianie nie są barbarzyńcami jak ich wróg! 4. Ormianie nie robili czystek w Górskim Karabachu! Jak zaczęła się wojna, to najpierw Ormianie z Azerbejdżanu zaczęli uciekać (po pogromach w Sumgaicie), a Azerzy z Armenii i z Górskiego Karabachu sami nie chcieli zostać i ormiańskie władze umożliwiły m.in. sprzedanie swojego majatku, a nie zmusili do ucieczki. 5. Ówczesny prezydent Azerbejdżanu Mutalibow oficjalnie uznał, że za zamordowanie cywilów w azerbejdżańskiej wiosce Xocali są winni przede wszystkim sami Azerowie, bo kiedy Ormianie otworzyli korytarz humanitarny na froncie dla ucieczki cywilów z tej wioski, to azerbejdżańskie wojsko nieprzepuszczając swoich rodaków najpierw zaczęło strzelać do nich, a potem kiedy ci chcieli wracać do Ormian, to próbowali używać ich jako ludzką tarczę. 6. Powtórzenie eksterminacji narodu nie jest mitem, skoro międzynarodowe media potwierdzili użycie amunicji kasetowej przeciwko ormiańskiej ludności cywilnej m.in. w Stepanakercie (Amnesty International). 7. Od 2018 roku, kiedy miała miejsce rewolucja w Armenii, polityka Armenii nie jest ani prorosyjska, ani proamerykańska. 8. To nie jest wojna wyznaniowa, to jest wojna egzystencjalna! Jeśli Ormianie przegrają, to Azerowie razem z terrorystami wymordują wszystkich.

Artur
piątek, 23 października 2020, 00:26

Święta racja , smutna historia Armenii. Natomiast propaganda Azerowska w Polsce nie przejdzie. Armenia walczy o swoją egzystencję, każdy to rozumie oraz widzi.

Zyfel Knyfel
piątek, 9 października 2020, 11:51

Dobrze żeś naszkryflol. Popiyrom Wos ze colygo syrca, bo Arcach to je ino Waszo ziymja. Ormiany sam byli, sam sum i zowdy bydum! Pyrsk lod Slonzoka.

Beobachter
piątek, 9 października 2020, 11:07

Wystarczy poczytać na yt czy fb komentarze tych tureckich Azerow i oni otwartym tekstem pisza co zrobią z Ormianami po "wyzwoleniu". W końcu mają wielowiekowe doświadczenie w ich eksterminacji.

Manfred
czwartek, 8 października 2020, 13:25

Przed chwila Azerowie zbombarodowali polozo y na uboczu ormianski monastyr, czyli nie ma mowy o pomylce. Jeszcze kilka tygodni/miesiecy i po Ormianach w Karabachu, gdzie zyja od dwoch tysiecy lat, nie bedzie sladu. Tak samo jak w dawnej Zachodniej Armenii (Ararat, Wan, Erzorum, Ani), ktora zagarneli Turcy, azerskim Nachiczewaniu czy Baku.

Milutki
czwartek, 8 października 2020, 23:01

W Ganji Ormianie też strzelili blisko ormianskiego kościoła . To pomyłki . Azerowie nie chcą dac pretekstu aby konflikt uznać za religijny, nie mają powodu aby to robić. Do armeńskich relacji zniszczeń kościołów w Górskim Karabachu trzeba podchodzić z rezerwą już pokazywali filmik z strzelajacymi petardami które ledwo poruszyły liście na drzewach i twierdzili że to ostrzał artyleryjski

Muk
piątek, 9 października 2020, 15:25

Skończ.

say69mat
środa, 7 października 2020, 17:56

@Ambasador Azerbejdżanu w Polsce: będziemy walczyć do odzyskania terytorium ... z reguły ambasadorowie na placówkach nie walczą o odzyskanie terytorium. Jedynie swoją Osobą afirmują konflikt, który generuje rozlew krwi. Gdzie nie ma jednoznacznej różnicy pomiędzy kombatantami a ludnością cywilną, zagrożoną czystkami etnicznymi albo ... eksterminacją.

Asan
środa, 7 października 2020, 15:25

Może trzeba zacząć bojkotować tureckie towary i usługi, dopóki negują ludobójstwo Ormian i innych.

Sergiusz
środa, 7 października 2020, 14:17

Kilkakrotnie bylem w Karabachu, i zwiedzałem cerkiewie ormiańskie 10 i 13 wieków... Obecnie w Karabachu mieszkają wyłącznie ormianie i wcześniej ich populacja nie była tam niższa od ok. 80%. Pozostałe 20% były sztucznie wdrązane Sowietami z oczywistych względów. Gdyby nie komuniści, którzy stworzyli Azerbejdżan - "radziecką Turcję", tego kraju (przynajmniej w tej postaci) nie byłoby teraz w ogóle. Warto również rozumieć, że obecnie w Azerbejdżanie jest dyktatura. I czynnikiem, jednoczącym społeczeństwo, jest nienawiść do Ormian, których skrajnie negatywny wizerunek wykreowała azerska propaganda. Stosunek Azerów do Ormian bez przesady jest porównywalny do stosunku nazistowskich Niemców do Żydów. Proszę też przypomnieć o tureckim ludobójstwie Ormian w czasie którego zniszczono do 1.5 mln. Ormian i które czynione było w tym rękami dzisiejszych Azerów.... W międzyczasie, na tle mnóstwa społecznych problemów, dla dyktatora Alieva ta wojna -to ostatnia szansa na utrzymanie władzy.

Sabin
czwartek, 8 października 2020, 15:56

Please do a little bit deep search to understand the root of the matter before taking your side.Have ever heard about Khojaly genocide in 1992 in Karabakh?Just this fact is enough to see how they hate Azerbaijani people.You know how many armenians live in Azerbaijan right now?if we were killers how could they live there? Regarding churches ,they belong to Caucasian Albania,not armenians.As we respect to all religions did not touch them ,but armenians destroyed all mosques in Karabakh.You say you have been in Karabakh,but did you ask them why azerbaijani people do not live there,as that territory legally belongs to Azerbaijan?We have about 1.000.000 refugees from Karabakh and these people have been waiting for 30 years to get back home

Ityle
piątek, 9 października 2020, 11:12

Sabin@ To nie jest wasza ziemia. Nikt Was w Polsce nie popiera!

Milutki
sobota, 10 października 2020, 13:21

Obserwuję polskie media i widzę że rośnie sceptycyzm do Armenii. Wszyscy zdali sobie sprawę że Górski Karabach to teren Azerbejdżanu okupowanych przez Armenie

Artur
piątek, 23 października 2020, 00:32

Chyba chodzi Ci o media Turecko - Azerskie. Chwila , Azerbaijan nie pozwala mediom zagranicznym przyjeżdżać i raportować odnośnie konfliktu. Czyżby to był przypadek ? Czy może Azerbaijan nie chce aby media zagraniczne osobiście zobaczymy że terroryści z Syrii walczą u boku Azerów ? Arcach był zawsze zamieszkiwany przez Ormian i do póki jeden Ormianin żyje to się nie zmieni. Polecam trochę lektury w języku Polskim lub Angielskim (jako ze w azerkso tureckim jest tylko historyczna propaganda). Po lekturze zauważysz że twór jakim jest Azerbejdżan powstał dość niedawno. Zatem proszę głupot nie pisać. Polska jest po stronie Armenii. Pozdrawiam

KJ
środa, 7 października 2020, 19:49

Wygodne jest dla Ormian wskazywać, jak wielu ich mieszkać Karabachu. Rzeczywiście jest teraz etnicznie jednolity, skoro wypędzili wszystkich Azerów. Równie wygodnie jest im nie wspominać, że wygnali kilkaset tysięcy Azerów z terenów przyległych do Karabachu, rdzennie azerskich, które zamienili w zaminowaną ziemię niczyją. Jeśli wyrobiłeś sobie zdanie bez odwiedzin po drugiej stronie frontu, to nie dziwi mnie, że patrzysz stronniczo. Ja widziałem tzw IDP azerskich, czyli uchodźców wewnętrznych i uważam politykę ormiańską za kure.stwo ze skutecznym PRem.

wert
czwartek, 8 października 2020, 12:25

wypędzenia były obustronne. Pieriestrojkowe 250 tyś ludzi: Ormian i azerów, efekt wzajemnych pogromów. Podstawowa różnica: od stalina azerowie wynaradawiali i wypędzali Ormian. W Nachiczewaniu w 1917 40% ludności to byli Ormianie, w roku 1979 1,4%, podobnie było w Baku i innych miastach. Gdzie ci Ormianie mieli uciekać? Uciekali do swoich w tym i Górskiego Karabachu. azerowie nawet cmentarze równali z ziemią. To co nazywasz "kure.stwo" to walka o przeżycie a jej elementem są strefy buforowe. W Polsce rusyfikacja, Hakata to pikuś do tego co przeszli Ormianie. Zastanów się co piszesz, zastanów się co jest skutkiem a co przyczyną

Marcos
czwartek, 8 października 2020, 14:01

W autonomii Nachiczewańskiej w 2009 żyło 6 Ormian

Marcos
czwartek, 8 października 2020, 13:59

W Baku w latach 80. żyło pół miliona Azerów, 250 tys. Rosjan i 200 tys. Ormian. W 2009 było ponad 1,8 mln Azerów, 110 tys. Rosjan i 104 Ormian (słownie: stu czterech). Garii Kasparow, rosyjski szachista ormiańskiego pochodzenia, który pochodzi z Baku, tymi słowami odpowiedział człowiekowi, który zapytał go na Twitterze dlaczego nigdy nie powiedział jednego dobrego słowa o swoim rodzinnym mieście, tj. Baku: "We lived in a Communist totalitarian dictatorship in Baku, but my life was one of relative privilege. As soon as dictatorship weakened, the pogroms against us began. That's not peace, it's prison". Inny cytat: "My family and I fled pogroms in Baku in 1990 along with hundreds of thousands of others in those years. Never think evil is only ancient".

Milutki
czwartek, 8 października 2020, 22:34

W Armenii juz chyba w ogóle nie ma Azerow, zostali stamtąd wysiedleni.

Leon Zawodowiec
piątek, 9 października 2020, 10:45

I bardzo dobrze, że ich nie ma

Milutki
sobota, 10 października 2020, 13:22

Ormianie jeżeli tak twierdzą to niech się nie dziwią gdy Azerbejdżanie potraktują ich analogicznie

Zetor
piątek, 9 października 2020, 10:45

I bardzo dobrze. Pogratulować Ormianom

Milutki
sobota, 10 października 2020, 13:23

Kto inny powie że pogratulować Azerom

Milutki
środa, 7 października 2020, 16:56

Przed wiekami Ormianie w Górnym Karabachu stanowili kilka wiosek, podlegało różnym władcom i zawsze traktowani byli jako tolerowana mniejszość, obecnie widać że ta tolerancja obrócila się przeciwko Azerom. Biskupin był ogrodem przodków współczesnych germaniw i gdyby się kierować logiką że kilka wsi w przeszłości determinuje przynależność państwową to Polska w całości powinna zostać włączona do Niemiec. Hitler gdy twierdził że III Rzesza musi się rozszerzyć na wschód to co do faktów historycznych że te ziemie kiedyś należały do Germaniw to miał rację, czy teraz ktoś odda Polskę Niemcom? Azerowie są niechętni Ormianom bo ci ich zabijali i wysiedlali a obecna walka o Górny Karabach jest realizacją narodowego konsensusu w Azerbejdżanie .Ormiajie mają równie negatywny stosunek do Azerbejdżan

Krakus
środa, 7 października 2020, 21:39

Co za bzdury, historycznie te tereny należały do kaukaskiej Albanii i wchodziły w skład jednego z pierwszych chrześcijańskich państw którego spadkobierca jest armenia., ludność chrześcijańska została wyparta i to nie prawda że cała od najazdu Turków, a do pełni ona rzezią OrmianOrmian, a biskupin jest grobem kultury łuzyckiej ktora wystepowala w polsce., Czechach Słowacji po saksonie i bliżej jej do Słowian a nie germanow, zresztą to Niemcy w trakcie Ostsiedlungu zajęli tereny Słowian. Azerbejdżan powstał dopiero po I wojnie światowej. Szkoda więcej pisać z takimi trollami

Milutki
czwartek, 8 października 2020, 08:43

Kultura łużycka nie była słowiańska, ci którzy głosili że jest robili to z pobudek ideologicznych, Słowianie są ludnością napływową na terenach Polski. W szkole tego nie będą uczyć, tak jak Ormianie nie powiedzą że większość ich przybyła w XIX wieku do Górskiego Karabachu, ładniej brzmi że jest się ludnością autochtoniczną

Prawda
czwartek, 8 października 2020, 13:39

Badania genetyczne potwierdziły, że ludność Kultury Łużyckiej to przodkowie dzisiejszych rdzennych Polaków, Czechów, Słowaków, Serbołużyczan i części Niemców. Narody te były nazywane przez Rzymian Germanami wraz z żyjącymi pomiędzy nimi plemionami nordyckimi celtyckimi, tak jak obecnie na wszystkich mieszkańców Rosji mówi się Rosjanie. W tym kontekście Słowianie rzeczywiście są ludnością napływową w Polsce na przykład Ukraińcy jak ty. Po prostu współczesnych Polaköw, Czechów, Słowaków, Serbołużyczan i Niemców kiedyś wspólnie określano nazwą Germanie prawdopodobnie ze względu na taki sam dla nich osiadły tryb życia i utrzymywanie się z rolnictwa. Jednocześnie trzeba podkreślić, że tzw. Słowianie Zachodni (część dawniejszych tzw. Germanów) to genetycznie inny etnos od Słowian Wschodnich np. Ukraińców jak ty. Jesteśmy od zawsze dla siebie - mówiąc eufemistycznie - obcy.

Milutki
czwartek, 8 października 2020, 22:27

Niekoniecznie, z nielicznych badań genetycznych pozostałości archeologicznych wynika że Polacy w części są mieszkańcami ludności autochtonicznej

biały
środa, 7 października 2020, 20:00

naucz sie historii co , jedynie Śląsk był przez kilkadziesiąt lat niemiecki , przez większość czasów od Piastów był Polski przez kilkadziesiąt lat Czeski i kilkadziesiąt Austriacki , górski karabach od ponad tysiąca lat był zamieszkiwany przez Ormian , a najwięcej ludności to zabili Turcy w tamtym terenie dopuszczając się ludobójstwa ,około jeden milion Ormian zostało wymordowanych

Milutki
czwartek, 8 października 2020, 08:38

Słowianie nie są autochtonicznej ludnością w Polsce , przybyli później, Piastowie kilka pokoleń wstecz być może byli imigrantami. Turcy zwalczali agresoriw i zdrajców, Ormian na zachodzie nikt nie ruszał, oni nie byli wtedy agresorami.

xxxx
środa, 7 października 2020, 14:16

"W starożytności Arcach stanowił część państwa nazywanego Kaukaską Albanią albo Alwanią, w roku 95 p.n.e. został zajęty przez Armenię i powtórnie utracony w 387 n.e. W V wieku wielu mieszkańców zostało chrześcijanami dzięki działalności Kościoła ormiańskiego. Autochtoniczna ludność stopniowo zasymilowała się z narodem ormiańskim. Region rozwijał się, stając się gęsto zaludnioną prowincją Albanii Kaukaskiej, a miasto Barda zostało w VI wieku stolicą tego państwa. W VII i VIII wieku region został najechany i splądrowany przez Arabów, którzy rozpoczęli rozprzestrzenianie islamu na tym terytorium, jednakże w jego górskiej części chrześcijaństwo pozostało. W XI wieku Turcy seldżuccy zniszczyli Królestwo Armenii, lecz ormiańska ludność tego trudno dostępnego, górskiego obszaru zachowała względną swobodę. W XVII wieku obszar zajęła Persja, jednak zarządzali nim nadal Ormianie obdarzeni przez Persów pewną autonomią".

Milutki
środa, 7 października 2020, 17:00

Górski Karabach przez wieki stanowił część różnych państw, Ormianie tam stanowili małą liczbę i byli częścią innego państwa gdzie byli mniejszością. Armenię zniszczyło Bizancjum , Turcy Seldżudzcy to mogli co najwyżej wykończyć jakieś niedobitki. W Polsce w niektórych gminach Polacy od wieków a być może od zawsze stanowią mniejszość jednak Polska tych gmin nie chce oddać innym państwom

biały
środa, 7 października 2020, 20:03

masz ładnie opisaną Historię Górskiego Karabachu i co nadal ci sie nie podoba , nie wiem jak można wspierać ludobójstwo

Prawda
czwartek, 8 października 2020, 13:43

"milutki" to Ukrainiec... widzisz jak "śpiewnie" zaciąga.

Taki jeden
czwartek, 8 października 2020, 15:46

Niech trolluje dalej. Negujac ludobojstwo Ormian szkodzi jeszcze bardziej Turkom. W Polsce nikt nie da sie nabrac na tak toporna propagande a pare osob, ktore przeczyta jego wypociny,bedzie mialo jeszcze bardziej negatywny stosunek do nich. 100% poparcia dla Ormian!

Milutki
czwartek, 8 października 2020, 22:38

Mozesz popierać kogo chcesz, Ormianie byli Agresorami a Turcy się bronili, to jest jasny fakt historyczny

zeszwederowa
piątek, 9 października 2020, 16:24

Nie, to nie fakt, jedynie twoje wypociny. Nie wysilaj się. Nikogo tu nie przekonasz.

Rober
środa, 7 października 2020, 20:02

Sruttu tutu Panie Milutki... takie bzdury to możecie opowiadać chłopom pod Londynem. Brytania już parę razy Turcję uratowała przed upadkiem i oddaniem zagrabionych ziem. Niestety

Bursztyn
środa, 7 października 2020, 13:22

Azerbejdżan już W FUZULI CZYLI WARANADA to taka wieś której 1700 Azerow zostało wyrznierych przez Karabach 30 lat temu

ribik
środa, 7 października 2020, 12:30

Obie strony muszą się wykrwawić, żeby usiadły do rozmów.

tagore
środa, 7 października 2020, 11:57

Czyli Ormian zamieszkujących Karabach od paru tysięcy lat wymordują? Zgodnie z tradycyjnym modelem ?

lol
środa, 7 października 2020, 12:17

Czy Pan na poważnie? Czy tylko podburzanie?

Wojciech
środa, 7 października 2020, 13:46

tagore ma rację. O Azerach nikt nie słyszał kiedy Ormianie mieszkali tam od tysiącleci i mieli własne państwo.

Kamil
środa, 7 października 2020, 13:35

Historia jest brutalna, nie tylko Turcy mordowali Ormian, Azerowie również mieli swoje pogromy Ormian w 1918 r. i z tego powodu w Azerbejdżanie nie ma w ogóle Ormian. Sprawa zabójstwa na Węgrzech ormiańskiego oficera z ręki azerskiego w trakcie szkoleń NATO. Gdzie jeden odrąbał drugiemu głowę podczas snu. Oraz późniejsza ekstradycja do Azerbejdżanu i powitanie mordercy jak bohatera jasno prezentuje co stanie się z ludnością Ormiańską w Karbachu.

Ss
czwartek, 8 października 2020, 16:39

in Azerbaijan there are about 30.000 armenians right now.And they do not leave Azerbaijan,because nobody tauch them.recently when armenians attacked Ganja, there was an old armenian woman among injured people.her house was also destroyed.Answer me how could she live there in these years?our people took her to hospital,saved her life.If we were killers we would leave her there to die. And to all of your attention!!!This war is not about religion.We just want get back our occupied lands and give our refugees their home.Our people forsed to leave their home by armenians.All of you know that Karabakh legally belongs to Azerbaijan,but there is not any azerbaijani people except our hostages.

Ityle
środa, 7 października 2020, 14:13

"Jeśli Azerbejdżan zechce rozwiązać ten problem na polu walki, będziemy go wspierać wszystkimi możliwymi środkami. Zrobimy wszystko, co konieczne, jeśli Azerbejdżan zażąda. Turcja i Azerbejdżan to dwa państwa, ale jeden naród, oświadczył w środę rządowej agencji Anadolu szef tureckiej dyplomacji".

Ityle
środa, 7 października 2020, 14:02

Nie ma czegoś takiego jak Azerowie, to tacy sami Turcy, jak ci z Anatolii, jedni i drudzy wręcz mówią o "jednym narodzie żyjącym w dwóch państwach". Tak samo Albanię i Kosowo zamieszkują Albańczycy, czy Grecję i Cypr zamieszkują ci sami ludzie greckiego pochodzenia. Można obejrzeć film w internecie, gdy reprezentacja Grecji i Cypru śpiewa ten sam hymn.

Prawda
czwartek, 8 października 2020, 13:52

A jednak mają całkiem różne haplogrupy w przeciwieństwie do np. Albańczyków z Albanii i Kosowa, którzy mają tą samą.

Fanklub Daviena
środa, 7 października 2020, 19:50

Tylko że Kosowo Albańczycy zamieszkują od lat 60. ubiegłego wieku, gdy Chorwat Tito tolerował albańskich uciekinierów osiedlających się na serbskiej ziemi. :)

Xxxxxxx
czwartek, 8 października 2020, 14:53

Jakies tam roznice sa. Np. w Albanii kilkadziesiat procent populacji to jednak chrzescijanie a W Kosowie 97-98% Albanczykow wyznaje islam. Niemcy rowniez mocno sie roznia w zaleznosci od regionu: typ fizyczny, geny, dialekt, religia . Podobnie Wlosi, bo np. Ciezko wziac grupe Sycylijczykow za mieszkancow Lombardii. Haplogrupa swiadczy tylko o pochodzeniu meskiego przodka, czesto odleglego, to tylko fragment ukladanki. Np. Kilkadziesiat procent Afroamerykanow ma przodka po linii ojca z Wysp Brytyjskich, po kobietach sa w ponad 90% Czarni , a srednio w 73-78% pochodzenia afrykanskiego wynika to z tego, ze w XVIII i XIX sypianie z czarnymi sluzacymi bylo tak samo popularne, jak teraz gry komputrrowe.

Milutki
środa, 7 października 2020, 19:14

Azerowie to jeden z narodów Turkijskich. Oba narody mówią że są jednym narodem dlatego nie powinno dziwić że Turcja popiera Azerbejdżan.

Lahistan
wtorek, 20 października 2020, 09:28

To wasze miejsce w Turkmenistanie z tamtąd pochodzicie kradniecie ziemie Greków i Ormian. Jak niemcy ukradli Słowianom - słyszałeś o Drzewianach Połabianach Serbo- Łużyczanach to nie niemcy wel sasi

Dudley
środa, 7 października 2020, 13:21

A nie ma podstaw, do tego typu podejrzeń? No przecież Erdogan prawi że to jeden naród, a dwa państwa. Skoro jeden naród, to ma on na koncie ludobójstwo Ormian, czyż nie? A i obecnie nie jest ostoja praw człowieka i poszanowania praw mniejszości narodowych i etnicznych.

wert
środa, 7 października 2020, 12:44

to powiedz dlaczego mając sporo kasy z ropy nie dogadali się z Ormianami tylko zbroili. Daj ludziom spokojnie żyć a nie będą walczyć. Jak idziesz z bagnetem to się bronią

Ityle
środa, 7 października 2020, 11:49

Wg censusów w Karabachu w ciągu ostatnich 150 lat Ormianie stanowili od 76,9% (najmniej!) do 99,5% (najwięcej) ludności. Dla porównania w Wielkopolsce w 1910 roku było 39% Niemców.

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:32

Bo Carska Rosja Ormian osiedlała w Górskim Karabachu. Dla porównania sprawdź ilu ludzi jakiej narodowości żyło na wschodzie Polski tam gdzie Romuald Rajs Bury działał

taki jeden
środa, 7 października 2020, 13:55

Ormianie w Karabachu żyją minimum od 2000 lat. Mieszkali tam w czasach, gdy przodkowie azerskich i anatolijskich Turków biegali po stepie gdzieś w Azji Centralnej pod chińską granicą. BTW, większość ziem historycznie ormiańskich, czyli tzw. Armenia Zachodnia znajdują się po tureckiej stronie granicy, ale zupełnie wyczyszczone z ludności ormiańskiej: Wan, Ararat, Erzorum czy też Ani nazywane najwspanialszym miastem ormiańskim tysiąca kościołów. Ludność ormiańską wymordowano lub wypędzono - dlatego ormiańska diaspora posługuje się językiem zachodnioormiańskim, bo ich przodkowie pochodzili z terenów tureckich. Azerski region Nachiczewań jeszcze w XIX wieku był w połowie zamieszkany przez Ormian. Nawet w samym Azerbejdżanie jeszcze w latach 80. XX w. mieszkało blisko pół miliona Ormian, z tego w samym Baku ponad 200 tys. vs pół miliona Azerów. Dzisiaj ich tam nie ma, bo stolicę wyczyszczono z ludności ormiańskiej.

Milutki
środa, 7 października 2020, 19:19

Górski Karabach zawsze był prowincją,ludzie tam mieszkający stanowili mniejszość w innym państwie tak jak wszyscy Ormianie, zawsze występowali jako mniejszość. Ormianie w Baku byli gotowi poprzeć Armenię w interwencji zbrojnej na Azerbejdżan i zajęcie Baku, zanim to nastąpiło prawie milion Azerow została wysiedlona z Armenii i Górskiego Karabachu.

Dddddd
czwartek, 8 października 2020, 00:43

Zwkaszcza, ze w calej Armenii bylo Azerow bylo mniej niz sto tysiecy w latach 80. I dodatkowo jakies 30 tys. w Karabachu...

zeus89
środa, 7 października 2020, 13:48

Rozumiem, że gdyby Niemcy zaatakowały Polskę popierałbyś to bo się osiedliliśmy na ich ziemiach?

Marcos
środa, 7 października 2020, 14:26

@zeus89 A Ty musiałbyś potępić Powstańców z Wielkopolski, którzy sto lat temu chwycili za broń, żeby wygnać Niemców. Wielkopolska była integralną częścią państwa niemieckiego, Powstańcy to byli obywatele Niemiec narodowości polskiej, przeważnie byli żołnierze zaprawieni w I wojnie, często w okopach we Francji. Strona polska nie dawała wsparcia albo było ono niewielkie. Żołnierze polscy czy też ochotnicy przechodzący na pruską stronę, aby wesprzeć powstanie, byli karani! Dlatego Piłsudski do dzisiaj w Wielkopolsce jest - delikatnie mówiąc - nielubiany. Podobnie na Górnym Śląsku. Dla Ormian Karabach to taka ich Wielkopolska - w zasadzie jedyna pozostałość dawnej Armenii poza Armenią, gdzie ludność ormiańska nadal dominuje.

Lahistan
wtorek, 20 października 2020, 09:36

Nie słyszałeś o rozbiorach ziemie Wielkopolski były zawsze Polskie rozbiory germanizacja zrobiły niemcom furtkę, że to niby ich niestety ziemie Słowian sięgały od Łaby ale tego cię nie uczyli? Niemcy i Turcy jedno kainowe plemię kradną ziemię mordują do ostatniego i po 100 latach wszystkim wmawiają , że to Zawsze było ich !!! Arcach -Armenia

wert
środa, 7 października 2020, 12:48

widać jak pociągają metody stalina. Tak więc wypędzimy Ormian na pustynie i problem rozwiążemy. "Reszcie" pozwolimy żyć. Raz się już udało

Milutki
środa, 7 października 2020, 13:08

To Ormianie stosują metody Stalina, to oni wysiedlali Azerów.

wert
środa, 7 października 2020, 13:38

I sami sobie ludobójstwo zrobili, I stiepanakert z kasetowki ostrzelali, i wkopali korpus rakiety tal aby ładnie było widać szyld: blok energetyczny

Kamil
środa, 7 października 2020, 13:37

Poczytaj Przedwiośnie. Jak nie umiesz to obejrzyj film. Świetnie ukazuje relacje azersko ormiańskie

Ityle
środa, 7 października 2020, 13:58

Garii Kasparow, rosyjski szachista ormiańskiego pochodzenia, który pochodzi z Baku, tymi słowami odpowiedział człowiekowi, który zapytał go na Twitterze dlaczego nigdy nie powiedział jednego dobrego słowa o swoim rodzinnym mieście, tj. Baku: "We lived in a Communist totalitarian dictatorship in Baku, but my life was one of relative privilege. As soon as dictatorship weakened, the pogroms against us began. That's not peace, it's prison". Inny cytat: "My family and I fled pogroms in Baku in 1990 along with hundreds of thousands of others in those years. Never think evil is only ancient".

Rafał
środa, 7 października 2020, 11:41

Tacy tu sami stratedzy i analitycy na tym D24, a nie ma nikogo kto by chciał i umiał na bieżąco komentować sytuację militarną w wojnie Armenii z Azerbejdżanem.

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:33

Częściowo ich rozumiem, bo ci którzy chcą komentować nie robią tego bezinteresownie a są zaangażowani w konflikt, chyba zawsze po stronie Armenii

wert
środa, 7 października 2020, 12:49

bo Polak staje po stronie bitego i słabszego. Tak nasza natura

Fanklub Daviena
środa, 7 października 2020, 19:54

No to nie jesteś Polakiem, bo stawałeś po stronie USA przeciw Jugosławii, Irakowi, Afganistanowi, Haiti, Libii, Syrii, Wenezueli - mam wymieniać dalej? :)

środa, 7 października 2020, 13:49

Podsumowanie polskiej mentalności - Stań po stronie chrześcijan nawet jak są okupantami i nie przestrzegają prawa międzynarodowego

Milutki
środa, 7 października 2020, 13:10

Nie , tu się objawia inna część natury, zacietrzewienie i poczucie wyższości . Jakoś dla uchodźców to Polska ostatnio nie miała potrzeby obrony słabszych

Wawiak
środa, 7 października 2020, 14:45

Uchodźcom pomagaliśmy - zobacz choćby, co robiły nasze organizacje charytatywne - Polska była tu jednym z aktywniejszych krajów. Dodatkowo, "tam" za te same pieniądze możesz pomóc większej ilości ludzi - bo tych naprawdę biednych nie stać na zapłacenie za przerzucenie do Europy. . Z drugiej strony, Polacy nie lubią cwaniaków, którzy udając pokrzywdzonych usiłują organizować sobie życie na cudzy koszt.

Leoncio
środa, 7 października 2020, 15:56

Musimy pomóc Ormianom z Karabachu i ich samoobronie, żeby odparli atak Turków azerskich i anatolijskich. Żeby pozostali na swojej ziemi i nie byli uchodźcami.

Milutki
sobota, 10 października 2020, 13:28

Trzeba pomóc uchodźcom, prawie milion ich mieszka w Azerbejdżanie i czeka aż Azerbejdżańska armia umożliwi im powrót do domu

Ityle
niedziela, 11 października 2020, 22:36

Pomóc w przeprowadzce do Kazachstanu i Uzbekistanu, gdzie dużo ziemi - tam ziemia ojczysta Turków!

Piotr Wielki
środa, 7 października 2020, 10:33

Aktualnie to chyba Azerowie dostają większego łupnia.

Kamil
środa, 7 października 2020, 13:39

To po co zaczynali i to ze wsparciem Turcji

Bursztyn
środa, 7 października 2020, 10:30

Dlaczego Armenia nie pomaga karabachowi? Czyżby dialekt karabachu im nie odpowiadał? Bo nawet Erewan traktuje ich jako 2 nd class

Markonn
środa, 7 października 2020, 13:50

Bursztyn z Kaliningradu. Armenia i Karabach to jedno. Ten sam naród. Bez pomocy Armenii nie byłoby żadnego liczącego się oporu w Karabachu. Za mało ich tam żeby sie przeciwstawić Azerbejdżanowi.

Ulan
środa, 7 października 2020, 10:21

Wysłać broń dla Ormian i wszelką pomoc

Milutki
środa, 7 października 2020, 11:17

Pomoc jak najbardziej , w opuszczeniu Azerbejdżanu który okupują

biały
środa, 7 października 2020, 20:08

ormianie są w karabachu od 2 tysięcy lat

Pitek1
środa, 7 października 2020, 12:35

Ale ty tych terrorystów kochasz, o Turcji złego słowa nie powiesz, skąd ty w ogóle jesteś?

BUBA
środa, 7 października 2020, 12:34

milutki to Ormianie w Karabachu sa u siebie stanowią ponad 80 % ludnosci tego rejonu a ze nie chca zyc w Azerbejdzanie to chyba normalne po tym jak Turcy(Azerowie to tez lud turecki )dokonali zbrodni ludobójstwa na Ormianach

fakty
środa, 7 października 2020, 14:08

Stanowią 99,5% ludności w Karabachu. W 1991, gdy Azerbejdżan odrywał się od ZSRR, to oni postanowili oderwać się od Azerbejdżanu, bo Azerowie chcieli im odebrać autonomię. Przeprowadzili referendum, w którym przy ponad 82% frekwencji miażdżąca większość Ormian opowiedziała się za secesją. W Kosowie nie było żadnego referendum. Odpowiedzią Azerów było wysłanie wojska, bojówek i uzbrojonych band.

Milutki
środa, 7 października 2020, 13:13

Ormianie dokonali zbrodni na Turkach i Azerach a ci się od nich albo już obronili albo teraz bronią. W Polsce w niektórych gminach też jest przewaga ludności niepolskiej

Wawiak
środa, 7 października 2020, 14:49

Może chodzi ci o to, że Ormianie dokonali zbrodni na Turkach i Azerach , mordujących Ormian... No po prostu jak oni mogli... 8-] Przypomnij sobie co zrobili Turcy Ormianom. To był regularny holokaust.

tagore
środa, 7 października 2020, 11:58

Gdy Ormianie mieszkali natym terenie, Azerowie jeździli konno na stepach.

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:36

Gdy Azerowie jeździli na stopach to Ormianie w Górskim Karabachu mieli co najwyżej kilka wsi

Alo
środa, 7 października 2020, 11:43

A kiedy Turcy opuszczą ziemię greckie, kurdyjskie i ormiańskie?

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:35

Turcy tam gdzie są to są całkowicie u siebie jako częściowo potomkowie dawnych mieszkańców tamtych ziem

Jabadabadu
środa, 7 października 2020, 18:44

W Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii, UK też?

Milutki
sobota, 10 października 2020, 13:30

Tak akurat są jak Polacy

inż.
środa, 7 października 2020, 13:44

A Ormianie nie?

Kamil
środa, 7 października 2020, 13:44

Byłem w Turcji i nawet sami o sobie mówią że są ludności napływową. Przejęli ziemię po ludziach morza i hetytach. Podobno pochodzą ze środkowej Europy. Widzisz sam nawet nie znasz własnych korzeni.

Milutki
środa, 7 października 2020, 16:29

Kultura jest napływowa, ludzie są częściowo napływowa częściowo miejscowi

Zw
środa, 7 października 2020, 10:03

Istnieje jeszcze szansa, że wcześniej wam się azerowie skończą

Alf
wtorek, 6 października 2020, 21:27

Nie zmienia to faktu ,że zaszłości z przeszłości nie mają dziś większego znaczenia. Spieracie się kto ma większe prawa do tej ziemi. Na dziś jak dla mnie wygląda to tak ,ze Ormianie zajęli nie tylko Górski Karabach ale obszar dużo większy , mający być dla Nich buforem strategicznym. Ja widzę to tak ,że Azerowie zyskali przewagę. Bezzałogowce bojowe albo unieszkodliwiły OPL Ormian albo zmusiły ją do wycofania się. Już do akcji weszło lotnictwo i śmigłowce. Następnie po zajęciu tych wzgórz poza Karabachem będących bramą do regionu pojawi się zmotoryzowana piechota z czołgami i dokończy temat do końca miesiąca. Martwi mnie co innego. Patrząc na potencjał Azerów my też w ewentualnym konflikcie bylibyśmy praktycznie bezbronni w takiej wojnie. Mam nadzieje ,że rządzący nami na czas wyciągną z tego konfliktu właściwe wnioski i zaczną wreszcie na poważnie przezbrajać naszą armię. Inaczej to będziemy drugimi Ormianami a potencjalny przeciwnik to nie Azerowie , którzy by nas dziś zjedli na przystawkę.

wert
środa, 7 października 2020, 11:39

azerowie otrzymali wsparcie turków i tylko dlatego poszli w wojnę. My bez sojuszniczego, REALNEGO wsparcia obronimy się tak jak w 1939. W 1939 nie mieliśmy z parszywieńkim zachodem wspólnego interesu, NIE MAMY go i dziś, mamy za to z USA. O jakichkolwiek mrzonkach samodzielnej OBRONY możemy myśleć mając potencjał ludnościowy zbliżony do ew agresora, nie mówiąc o potencjale ekonomicznym. Straciliśmy 25 lat belcerkowej "prosperity" która sprowadzała się do stworzenia rynku ZBYTU a nie produkcji towarów z wysoką wartością dodaną. Agentura parszywieńkiego zachodu skrzętnie o to zadbała. Wczoraj moskwa dziś bruksela/berlin

Wawiak
środa, 7 października 2020, 14:54

Przebijasz bankę medialną, w której swoja strefę komfortu ma część Polaków ślepo wierząca w "jedność Europy", która nie rozumie, że w UE chodzi o interesy,a nie o "wspólnotę ponad podziałami"... Już sama sprawa pracowników delegowanych powinna być dla nich zimnym prysznicem...

7plmb
środa, 7 października 2020, 12:56

Generalnie masz rację..niestety.

Pitek1
środa, 7 października 2020, 12:39

No z tym porównaniem Brukseli/Berlina do Moskwy to przesada. A jeśli chodzi o przemysł obronny to jest na szczęście jeszcze prywatny. O resztę miej pretensje do tych co chodzili i nie chodzili na wybory po upadku komuny.

wert
środa, 7 października 2020, 14:33

z porównaniem żadnej przesady nie ma. Zobacz jak głęboko ojropiejstwo chce ingerować/integrować tych niedocywilizowanych dzikusów których w wielkiej łaskawości przyjęło do swojego grona. Za kumuny miałeś dwumyślenie (Orwel) i dziś masz to samo. Obowiązuje Cię jeden wzorzec światopoglądowy a jeżeli nie to jesteś tępiony. Czym się będzie różnić IV Rzesza ojropiejska od ZSRR? Przewodnią rolą partii "liberalnych"? Niczym, tylko opakowaniem. Naiwnych, zakompleksionych, niedouczonych lemingów zawsze mieliśmy sporo ale do nich nie mam pretensji. Większe do tych którzy nam elity zastąpili yelytami

123 abc
wtorek, 6 października 2020, 21:19

Papiery , papiery i jeszcze raz papiery. Ponieważ nie było wcześniej wojny i podpisania traktatów pokojowych ( nie zawieszenia broni tylko traktatów ustalających za obópolna zgodą granice)., pokażcie co macie i od kogo. Nawet jak Azerowie mają prawo do tego terytorium , nie mogą tak bez zapowiedzi niszczyć sprzętu sąsiada, mimoż że "zabląkany" na ich ziemi. To się tyczy zarówno Karabachu jak i Krymu i Donbasu. Czyli ultimatum na wycofanie wojsk w ciągu danego czasu ( np. miesiąc) i dopiero wtedy po upływie tego czasu niszczenie wroga. Oczywiście zawsze można powiedzieć, że Karabach ma prawo samostanowienia, a co w takim razie z Czeczenią, krajem Basków, Śląskiem, Kosowem, Montenegro, Donbasem , Katalonią, Palestyną itp itd.

taki tam
wtorek, 6 października 2020, 21:01

Azerbejdżan może i ma ropę i gaz. Może i kupuje dobry sprzęt od Izraela / swoją drogą ten nie powinien go sprzedawać wiedząc o konflikcie/ale to Ormianie wg mnie wygrają ostatecznie. Bo oni walcżą o być albo nie być. O przetrwanie.

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:36

Nie , oni walczą o mit wielkiej Armenii i otwarcie o tym mówią, to nie jest sprawą walki o życie bo ich życiu nic nie zagraża

tagore
środa, 7 października 2020, 12:02

Ich życiu nic nie zagraża, dobry żart. Pamiętam pierestrojkową masakrę Ormian w Baku i sprzedawane Ormiańskie kobiety na Bliski Wschód.

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:39

W czasach pierestrojki to Ormianie wysiedlali Azerbejdżan z Armenii. Z Polski kobiety też są wywożone gdzieś do Niemiec czy Amsterdamu, nikt jednak nie twierdzi że Polsce zagraża Holandia.

środa, 7 października 2020, 11:02

takie gadanie o Wielkiej Armeni. Byli wielcy,ale Turcy ich zepchnęli do małej Armenii. Teraz Turcy robią to samo. A przecież kiedyś nie było tam Turków.

Milutki
środa, 7 października 2020, 11:58

Nie, królestwo Armenii zostało zniszczone przez Bizancjum, gdy przyszli tam Turcy to Armenii juz nie było. Niektórzy wierzą w bajki że Armenii trzeba pomagać bo to chrześcijanie, chrześcijańskie Bizancjum nie pomagało

inż.
środa, 7 października 2020, 13:49

Bo Bizancjum to chrześcijańska unia różnych narodów. A Ormianie, że chrześcijanie to mieli w Bizancjum jak w raju.

Milutki
środa, 7 października 2020, 16:30

Bizancjum to była taka Unia że musiało zająć Armenię siłą, chociaż nie bylo to bardzo trudne bo Armenia wtedy to było kilka wiosek

wert
środa, 7 października 2020, 12:27

my was zatrzymaliśmy pod Wiedniem i nie tylko. Dziś powstrzymują was Ormianie.

Milutki
środa, 7 października 2020, 13:16

Turcja w historii miała wiele porażek i przegranych bitew, gdyby miała siłę podnieść się po Wiedniu jak po wcześniejszych porażkach to by wygrała kolejne bitwy. Wtedy jednak nie miała tej siły, to wewnętrzna słabość powstrzymała Turków a nie Polska

wert
środa, 7 października 2020, 17:16

i ta wewnętrzna słabość zmusiła kara mustafę do "se zrobienia puku" na turecką modłę. Ta słabość nie wynikała czasem też z tego że bracia-pretendenci do sułtańskiego stolca musieli się wymordować? Zostanie tylko jeden-Nieśmiertelny

Ragozd
środa, 7 października 2020, 09:44

Nie walczą o przetrwanie. Walczą o terytorium w Azerbejdżanie i interesy rosyjskie utrzymania niepokojów w regionie. Przetrwanie Armenii nie ma żadnego związku z Karabachem.

środa, 7 października 2020, 11:30

Gościu co Ty wiesz na ten temat ? Armenia ma zamknięte dwie granice spośród swoich czterech. Poprzecinane linie komunikacyjne, zarówno drogowe jak i kolejowe. Ormian jest około 3 milionów, a otaczających ich Turków i Azerów prawie 100 milionów. Oni nie walczą i swoje przetrwanie ? Trzeba być ślepym by nie widzieć dysproporcji ludnościowej, ekonomicznej, militarnej i ogólnej sytuacji geopolitycznej na Kaukazie Południowym. To że nie lubisz Rosjan to jeszcze nie powód by poświęcić Armenię. Może jak inni pomogą Armenii to nie będzie musiała szukać pomocy w Moskwie, co robi zresztą coraz bardziej niechętnie. Górski Karabach był Azerski decyzją komunistycznej partii Związku Radzieckiego. Popierasz wszystkie działania tej partii, czy tylko wybiórczo ? Zarówno w 1926 roku jak i w 1991 roku gdy upadał ten polityczny twór w Górskim Karabachu około 80% mieszkańców stanowili Ormianie. Dlaczego według Ciebie chrześcijanie z Górskiego Karabachu muszą żyć w państwie muzułmańskim, a muzułmanie z Kosowa nie mogli żyć w chrześcijańskiej Serbii ? Jesteś przeciwko Rosji, ale za muzułmanami ? Chociaż pewnie jako prawicowy dobry katolik uchodźców z Syrii nie chciałeś przyjąć, bo to islamiści. To się nazywa pokręcona retoryka polskiej prawicy.

Rtm
środa, 7 października 2020, 14:13

Brawo

antyfałsz
środa, 7 października 2020, 12:21

"Górski Karabach był Azerski decyzją komunistycznej partii Związku Radzieckiego." - no właśnie, przez ZSRR, to jasno wskazuje na walkę o wpływy, standardowa zasłona dymna na akcje militarne - rzekoma pomoc mniejszościom, obrona wartości, religia ... <- tu podać cokolwiek, najlepiej takiego co trzyma się emocji. Rosjanie od praktycznie zawsze prowadzą tego typu taktykę, żeby mieć podkładkę pod akcje militarne.

buddysta
wtorek, 6 października 2020, 19:25

Rzeź Ormian to była próba eksterminacji narodu z pobudek religijnych. Kto przeszedł na islam ten mógł przeżyć. To właśnie ta rzeź w której Azerowie czynnie uczestniczyli jest praprzyczyną konfliktu. Ormianie wiedzą jakie są dalekosiężne plany Turcji i jej pomagiera - Azerbejdżanu. Całkowita eksterminacja Ormian w przyszłości.Przykro, iż czynnie uczestniczy w tym Izrael. To rzeź Ormian zainspirowała Hitlera. Turcja ( i kraje które milczały o tej rzezi) jest dlatego współodpowiedzialna za Holokaust. Podejrzewam iż gdyby obywateli Izraela uczono prawdziwej historii odmówiliby współpracy z Turcją. Chociaż Turcja jest w NATO to z polską racją stanu jej polityka jest nie po drodze. Konflikt wbrew temu co mówi ambasador jest religijny. Niestety to dowód iż islam nawet w demokratycznym wydaniu tureckim jest agresywny i zagrażający bezpieczeństwu. Turcja aktywnie udziela się w Syrii, Libii. Wciąż jest agresywnie nastawiona do Grecji. Destabilizuje cały region. Duża tu wina USA który takie zachowanie toleruje.

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:41

Nie było próby eksterminacji narodu Ormian. Walki z Ormianami trwały na wschodzie Anatolii i z braku sił Turcy zaangażowali Kurdów, zresztą to ten brak Tureckich sił zachęcił Ormian do ataku. W tym samym czasie Ormianie żyli na zachodzie Turcji i w dużych miastach tam gdzie Turcy byli najsilniejsi i potencjalnie eksterminacja byłaby najłatwiejsza. Ormianie byli zwalczani tam gdzie zaatakowali i stanowili zagrożenie. Turcja w Libii i Syrii broni tamtejsze narody przed eksterminacją i siłową próbą przejęcia władzy.

wert
środa, 7 października 2020, 12:25

"Ormianie byli zwalczani tam gdzie zaatakowali i stanowili zagrożenie"- na trasach ludobójczych pędzeń przez pustynię.

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:41

To była reakcją Turków na Ormiańskie zagrożenie i agresję gdy wróg stał u bram

Alo
środa, 7 października 2020, 13:30

Czyli pochwalasz ludobójstwo Ormian, którego się dopuścili Turcy. Tak?

Alo
środa, 7 października 2020, 11:44

Hitler też bronił się przed Żydami i Polakami?

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:42

Hitler atakował żydów i Polaków, Turcja natomiast nie atakowała Ormian, to Ormianie atakowali Turcję i Turcja się broniła

Artur
wtorek, 6 października 2020, 19:10

Kto byl pierwszy na tym terenie - Ormianie ze swoim jezykiem i kultura czy Azerowie? Bo Cypr i glowne miasta tureckie pozakladali starozytni Grecy, a potem wiemy co bylo z Bizancjum jak nawala islamska przyszla i Erdogan dzisiaj swietuje zdobycie Konstantynopola

Fanklub Daviena
środa, 7 października 2020, 11:20

Też jestem za wyrzuceniem napływowej ludności USA i oddaniu tego kraju Indianom! :)

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:44

Bizancjum założone zostało przez Rzymian który wcześniej te tereny zajął siłą. W Górskim Karabachu na przestrzeni wiekòw Ormianie mogli co najwyżej kilka wsi i podlegali różnym władcom , najwięcej chyba muzułmańskim którzy ich tolerowali. Azerowie dzisiaj cierpią za swoją tolerancję

axs
piątek, 9 października 2020, 11:43

Doczytaj kto i kiedy założył Bizancjum. Podpowiem ci jedno - nie byli to Rzymianie tylko duuuużo wcześniej. I skończ z tymi kilkoma wioskami Ormian. Jeżeli nawet jak piszesz Ormianie mieli tylko kilka wiosek to w tym samym czasie Turcy z obu krajów (Azerbejdżanu i Turcji właściwej że tak powiem hasali sobie między jurtami gdzieś w stepie pod chińską granicą.

Pax romana
wtorek, 6 października 2020, 21:00

No wtedy człowiek pyta: czemu się nazywa górski KARABACH ( jest turecki słowo)???, tak jak mówimy Polska bo historyczna nazwa pochodzi od Polaków. skoro ten region tak się nazywa muszą być -powodów etnograficzne- od Azerów. Prawda? A co ma do tego Cypr czy Stambuł itd..wtedy argument się umacnia??? :))))

axs
piątek, 9 października 2020, 11:46

Prawidłowa nazwa to Arcach. W Polsce mówimy Górski Karabach lub Nagornyj Karabach. To odległe i obce dla większości Polaków tereny więc polegamy na nazewnictwie jakie do nas dopływa. Rosyjski i Turecki prędzej przebijają się niż Armeński.

Kalrin
środa, 7 października 2020, 08:53

Krym to również Turecka nazwa stosowana na całym świecie mimo tego że oryginalna nazwa jest Grecka. Górski Karabach to Polska nazwa gdzie sami Ormianie stosują określenie Arcach. Nazwy nie mają większego znaczenia. Bowiem idąc tą drogą Turkowie powinni być w Anatolii od tysięcy lat a nie są. A cała masa miejsc nazwana przez Europejczyków powinna być pod kontrola Europy np Afryka czy Ameryki.

Tak
wtorek, 6 października 2020, 19:00

Nie wygracie z Ormianami.To były ich ziemie.A Turcja po co tam sie wtrynia ?

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:46

Już wiele razy wygrywano z Ormianami , w przyszłości też to nastąpi

tagore
środa, 7 października 2020, 12:06

Widzę ,że tylko wywalenie tureckich wojsk okupacyjnych z Cypru może uspokoić apetyty imperialne Ankary.

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:42

Ankara pomaga Turkom Cypryjskum w przetrwaniu i chroni ich przed atakiem z Aten

wiarus
środa, 7 października 2020, 14:16

Jasne- wspomaga, broni, chroni biednych tureckich dżihadystów przed wszystkimi którzy nie chcą walić czołem w dywan. Piękna teoria, ale zbyt mocno naciągana.

Milutki
środa, 7 października 2020, 16:32

Ale tak jest, Grecja próbowała zaanektować Cypr a Turcja ich powstrzymała. To jest łatwo weryfikowalny fakt

wiarus
środa, 7 października 2020, 19:10

Cypr był i powinien być grecki. Gołąbka pokoju z Turków nie uda się ci zrobić - nie dyskutujesz z Eskimosami. Zbyt dobrze od wieków znamy "pokojowy" charakter tego narodu i nie raz wam pokazaliśmy gdzie jest wasze miejsce.

Milutki
sobota, 10 października 2020, 13:38

Cypr nigdy nie był grecki, ciekawe że państwo Grecja istnieje niecałe dwieście lat, nigdy wcześniej nie istniało

Ragozd
środa, 7 października 2020, 09:46

A od kiedy to jest ziemia ormiańska? Aby nie od XIX wieku? Z tego co wiem Car ich tam posadowił.

No nie bardzo
środa, 7 października 2020, 13:11

Od jakichś trzech tysięcy lat. Car nikogo tam nie posadowił, to zwykłe bzdury rozprzestrzeniane przez Azerów - którzy jednocześnie twierdzą, że Armenia nigdy nie istniała a to są "starożytne tureckie ziemie". Ormianie są rdzennymi mieszkańcami tych terenów.

Marek1
wtorek, 6 października 2020, 18:50

Dla nierozumiejących - dla Azerbejdżanu fizyczne zajęcie Karabachu BEZ wysiedlenia mieszkających tam Ormian oznaczałoby całe LATA walk partyzanckich w szalenie trudnym, górskim terenie, który mieszkającym tam od prawie 30 lat Ormianom jest b. dobrze znany. Dlatego, czy się to światu podoba, czy nie, bez czystek etnicznych względem Ormian karabaskich cały wysiłek militarny Azerbejdżanu jest bez sensu i znaczenia. Alijew to WIE i dopóki ma duże poparcie społeczne(a ma) oraz pełne poparcie Turcji, to będzie eskalował konflikt. Faktycznym testem intencji Alijewa będzie wyjście wojsk azerskich na granicę z Armenią właściwą i jej stos. do ludności ormiańskiej, która nie zdążyła uciec z terenów Karabachu i regionów wokoło, które zostały objęte walkami. Jeśli armia azerska wkroczy do Armenii, to zostanie uznana przez cały świat agresorem ...

wiarus
środa, 7 października 2020, 14:13

Żadne wolty nie pomogą w tłumaczeniu agresji, tym bardziej "rozumiejącemu". Ostrzał ludności cywilnej zawsze jest barbarzyństwem! Tak samo jak tępienie Ormian - Turcja to doskonale trenuje od wieków i kiedyś się na tym przejedzie, jak na Wiedniu.

Hektor
wtorek, 6 października 2020, 21:38

Przed Ormiańską agresją i okupacją na górskim Karabachu i z okolic przymusowo wysiedlono Milion Azerów-zostali zmuszone emigrować. Okupacja objęła rozległy obszar-20% terytorium Azerbejdżanu, nie tylko w Karabachu , ale także na okolicznych ziemiach Azerbejdżanu. Górny Karabach nie ma granice z Armenią!!! więc te ziemie azerski byly pierwszym celem Ormian do przyjęcia i był priorytetem wyganianie Azerów...Więc Azerowie też znają teren jak własny dłoń bo ich ziemia! Jako Turecki naród Azerowie też są dobrymi żołnierzami i tym razem są b. dobrze wyszkoleni-uzbrojeni a nie tak jak w roku 1992. Armenia jest na krawędzi bankructwa od czasu uzyskanie niepodległości..Populacja spadła do połowy z 4 mln. do 2 mln. Emigrują do Europy do USA bo nie ma przyszłości w Armenii...Aż trudno uwierzyć 150.000 mieszka i pracuje w Turcji!!!

sża
środa, 7 października 2020, 09:37

Nie da się ukryć, że jest to też wojna religijna. Powinniśmy wspierać chrześcijańską Armenię, bo wojujący islam jest wrogo nastawiony do naszej cywilizacji.

Marek1
środa, 7 października 2020, 12:01

Religia akurat w tym konflikcie NIE ma żadnego znaczenia. A islam tak turecki jak i azerski NIE jest radykalny. W żadnym z w/w krajów NIE ma szarjatu i związanych z nim restrykcji.

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:48

Chrześcijańskie Gruzja, Ukraina, Węgry jakoś nie mają problemu wspierać Azerbejdżanu

rob ercik
wtorek, 6 października 2020, 18:48

Ormianie już raz byli bezbronni, 100 lat temu. Dziwne tylko że milujacy pokój NATO nie stawia ultimatim ani Turcji ani Azerbejdżanowi

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:51

Przeciwnie, właśnie wtedy Ormianie mieli siłę i zaatakowali Turkow którzy byli bezbronni, bez własnej armii która pojechała na front. Turcy resztkami sił obronili się przed ormiańską agresją. Podobnie 30 lat temu Azerowie byli osłabieni po rozpadzie ZSRR i Ormianie długo czekający na raki moment ich zaatakowali, zabijali i wysiedlili. Mocujące pokój NATO powinno postawić ultimatum Armenii

środa, 7 października 2020, 19:52

Wszystko co pan pisze to sa bzdury, wymyslone nie wiadomo skad informacje. I pan o tym dobrze wie. Nie umiem zrozumiec jak mozna nie czytajac, nie wnikajac do faktow historycznych rozpowszechniac takie klamstwa. Ma pan prawo byc sympatykiem jednego lub drugiego narodu, wypowiedziec swoje zdanie, ale falszowac fakty, NIE! Tak samo ja bym mogla uwierzyc co russcy mowili zawsze na temat polakow i "ich" terenow, ktore ma Polska. Ale z szacunku do polakow wolalam sama wnikac, szukac w faktach historycznych, zeby dojsc do prawdy. Dzieki temu wiem prawde z historii polskiej, i nie uwierzylam w historie ZSSR, ktorego uczono mi latami. Wojny miedzy ormianami i turkami zawsze wygladali jak walka miedzy Dawidem i Goliatem. I tylko nierozumny moze uwierzyc, ze kiedykolwiek ormianom by bylo na reke zaczac wojne z turkami. Przykre to, ze tak latwo mozna siac klamstwa. Dziekujcie Bogu, ze zadna Wasza kobieta, dziecko, starcy nie przezyli tego co nasi........nie chce tu wygladac jako ofiara, ale nie chce tez milczec kiedy rozpowszechnia sie klamstwo i czuc z jakim zimnim krwia.....

Milutki
sobota, 10 października 2020, 13:44

Taki długi komentarz , pretensjonalna forma i brak treści. Czyżby nie było Dasznaków, nie było masakr Turków w Anatolii dokonanej przez Ormian , czy brakuje upublicznionych dokumentów Rosji i innych państw Ententy że formowali Ormiańskie oddziały do walki z Turcją i przekazywali im broń, nie było publicznych wystąpień Ormianskich przywódców że ich celem jest całkowite zniszczenie Turcji?

Piotr Wielki
środa, 7 października 2020, 11:47

Dlatego trzeba było wymordować miliony ormiańskich kobiet i dzieci? Uważaj, niektóre kraje np. Francja już wprowadziły odpowiedzialność karną za negowanie ludobójstwa Ormian. Inaczej do was nie dociera.

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:45

Kobiety i dzieci zginęły podstronie Tureckiej od Ormianskiej agresji. U Ormian ginęli w wyniku panicznie akcji tureckiej obrony przed ormiańską agresją

Wawiak
środa, 7 października 2020, 15:09

Czy ty nie widzisz, że to się kupy nie trzyma? Logiki w tym za grosz.

wiarus
środa, 7 października 2020, 13:58

"Swoi" strzelają do do swoich cywilów? "Gebels" wymięka przy takiej argumentacji.

Pax romana
wtorek, 6 października 2020, 21:43

Nie mieli broń tylko, że Rosja ich zostawiła na polu, wycofali się !!!zostawiali Ormian wśród Kurdów, gdzie do dziś zamieszkuje ten naród.

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:53

Tak, Rosja ich wtedy zostawiła, tak kończą zdrajcy, nikt ich nie szanuje tylko zostawia gdy przestają być potrzebni

wiarus
środa, 7 października 2020, 13:53

Taaak? To zapewne spotka tak będzie z Azerami.

Milutki
środa, 7 października 2020, 16:33

Azerowie nikogo nie zdradzili , Ormianie zdradzili

nm
wtorek, 6 października 2020, 21:08

bo Turcja to NATO - przekonali się o tym Kurdowie

wiarus
wtorek, 6 października 2020, 18:19

I jakoś to dziwne, że mniejsza i słabsza Armenia broniąc ludzi z G.Karabachu "zaatakowała" silniejszego muzułmańskiego sąsiada, wspieranego przez muzułmańską Turcję?

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:54

Bo Armenia nie broni ludzi, Armenia atakuje Azerbejdżan, to jest prosty fakt który ambasador w wywiadzie jasno wytłumaczył

Hektor
wtorek, 6 października 2020, 22:07

Trzeba otworzyć mapę i sprawdzić którędy biegną ropa ciągi-gazociągi i koleje na nowym szlaku jedwabnym. Azerbejdżan jest coraz bogatsza i silniejsza. Trzeba temu zapobiec i dać kres bo póżniej będzie jeszcze gorzej- wtedy w ogóle nie da się gonić, teraz albo nigdy!! Do tego jeszcze są bracie podpuszczające- big brothers. Trzeba odczytać Ormiański ataki 2016 r. i lipiec 2020 na region Tovuz (sąsiadujący region z regionem rurociągami)

Bursztyn
wtorek, 6 października 2020, 18:15

Prezydent karabachu ARAJIK Jeszce się chowa?

Rober
wtorek, 6 października 2020, 23:46

Czy Azerowie i Turcy dalej kłamią na arenie muedzynarodowej. Jak tam idzie werbowanie syryjskich sunnickich terrorystów do walk z Ormianami?

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:57

Na razie na świecie są werbowani ormiańscy terroryści do okupowania Azerbejdżanu, jako dowód są zdjęcia, filmy, oświadczenia samych terrorystów

wiarus
środa, 7 października 2020, 13:52

Ciekawa wersja przeinaczania faktów. Sięgnij do prasy na świecie /a nie tylko azerskiej/ i wszędzie znajdziesz wezwania do wyznawców półksiężyca. Dżihad to hasło chrześcijańskie? Od kiedy?

Andronik
wtorek, 6 października 2020, 18:05

Ormianie siedzą na tych ziemiach od trzech tysięcy lat , a Azerowie najechali je kilkaset lat temu wraz z innymi plemionami tureckimi

Milutki
środa, 7 października 2020, 10:59

Ormianie tam mieli kilka wsi bo się przypałętali. Górski Karabach przez wieki należał do różnych władców i przeważnie nie byli to Ormianie

Wojciech B
środa, 7 października 2020, 13:54

Polska też miała różnych wladców. Rosjan, Niemców, Czechów... Czy to znaczy że Kraków, Poznań, Gdańsk to nie sa ziemie polskie?

Milutki
sobota, 10 października 2020, 13:49

Królowie polscy rządzili Polska bez względu na swojanarodowosc . Państwa Górski Karabach nie było, to była część innych państw przez wieki a nie osobny twór panstwowy

NAVY
wtorek, 6 października 2020, 17:58

Pan ambasador wyjął te mapy ,które mu pasowały a może pokazać mu inne mapy ?

środa, 7 października 2020, 14:00

Tak, zacznijmy może od mapy Polski z 1795 r.

ddo
wtorek, 6 października 2020, 17:50

Azerbejdżan dostał Karabach dokładnie tak samo jak Hitler dostał Sudety. Karabach to Armeńskie ziemie.

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:02

Azerbejdżan nie dostał Karabachu, jedynie stwierdzono stan faktyczny Karabachu jako części Azerbejdżanu.

JSM
wtorek, 6 października 2020, 17:45

Azerbejdżan to twór, który powstał sztucznie w 1918 roku w wyniku działalności wywiadu Turcji, która zagrożona upadkiem tworzyła sobie alternatywne byty.

Milutki
środa, 7 października 2020, 11:01

Ale ludzie nie powstali sztucznie i założyli oni swoje państwo które ich reprezentuje na swoich terenach z którymi są związani i Górski Karabach jest takim terenem

Sidematic
wtorek, 6 października 2020, 17:41

Górski Karabach jest zamieszkany przez Ormian od wielu tysięcy lat, kiedy jeszcze nikt na swiecie nie słyszał o żadnych Azerach.

Milutki
środa, 7 października 2020, 11:02

To było kilka wiosek. Biskupin był protogermański i też ma być przyłączono do Niemiec?

Kazik :)
wtorek, 6 października 2020, 17:40

Jestem za - popieram Azerbejdżan - a ile my na tym zarobimy? A może by im co nieco opchnąć na przykład BWP-1 w ilości 100 szt.

Marek1
środa, 7 października 2020, 12:06

Azerowie mają lepsze i nowsze BWP, więc szrotu nie wezmą. W ogóle to dziwne być powinno, że kraj o 4 x mniejszym budżecie wojskowym ma zdecydowanie lepiej uzbrojoną armię niż 4 x większa i bogatsza Polska. I bynajmniej NIE kosztem głodującej ludności ...

Otoman
wtorek, 6 października 2020, 17:34

Teraz przedstawcie analogiczny artykuł z punktu widzenia Armenii.

Milutki
środa, 7 października 2020, 11:05

Zsolennicy Armenii nie chcą takiego artykułu, ich mity dobrze się trzymają bez wypowiedzi oficjeli. Górski Karabach nie podlega Armenii , nad ich własnym zdaniem, więc ambasador Armenii nie mógłby się na ten temat wypowiadać jako reprezentant

Dudley
wtorek, 6 października 2020, 17:21

Przecież tam nie walczy Armenia z Azerbejdżanem, tam walczy mniejszość ormiańska zamieszkująca Górski Karabach. Skoro Krym mógł stanowić o swojej przynależności a Donbas o niezależności, a UE i USA powołały do życia i uznały Kosowo, to dlaczego nie może być Arcachu? Tak to już jest, jak otwiera się puszkę Pandory.

Milutki
środa, 7 października 2020, 11:12

Porównywanie Kosowa i armeńskich roszczeń wobec Górskiego Karabachu jest na niekorzyść Armenii. W Kosowie to miejscowa ludność uciekała i była prześladowana przez własne państwo, ludzie ci nie mogli zostać bezpanstwowcami więc dostali państwo tam skąd zostali wypędzeni, USA i Europa miały wolę im pomóc . W Azerbejdżanie natomiast to Armenia napadła i wysiedliła Azerów z ich miejsc które zamieszkiwali i Azerbejdżan teraz przywraca władzę państwa które będzie reprezentować tamtejszą wypędzoną ludność.

Pitek1
środa, 7 października 2020, 12:53

Sumgajta, Baku, Gandża, Maraga- przykłady tolerancji Azerów do Ormian.

Milutki
środa, 7 października 2020, 13:19

Cały Górski Karabach i teren Armenii to przykład Armenskiej niczym nie sprowokowanej agresji

Hektor
wtorek, 6 października 2020, 22:22

Mówmy otwarcie w prawdę..W gornym Karabachu jest armia ormiańska i cała Armenia ze swoimi żołnierzami i sprzętami wojskowymi... A dziś był Premier Armenii Paszynjan. Co tam zrobił??

środa, 7 października 2020, 11:34

Premier składał wizytę zagraniczną, a co nie może ?

Milutki
środa, 7 października 2020, 12:47

Może, ale wpierw musi dostać zgodę państwa do którego wjeżdża, do Baku o taką zgodę nie wystąpił więc przyjechał tam nielegalnie jako agresor

Tweets Defence24