Amerykanie wrócą do rakiet średniego zasięgu?

10 października 2020, 08:54
BGM-109G_Gryphon_-_ID_DF-SC-83-01378
start pocisku BGM-109G . Fot u. s. Air Force

Armia amerykańska chce wprowadzić do służby nowe pociski rakietowe o donośności do 1500 km. Takie rozwiązanie będzie możliwe dzięki wycofaniu się z traktatu INF, po tym jak umowę złamała Rosja.

Generał brygady John Rafferty, dyrektor zespołu ds. artylerii precyzyjnej dalekiego zasięgu (Long Range Precision Fires Cross Functional Team) powiedział, że tego typu pociski mogłyby okazać się szczególnie przydatne, gdyby rozmieszczono je w strategicznych rejonach, na przykład na Pacyfiku. Umożliwiłoby to zwiększenie potencjału odstraszania, wpływając na decyzje potencjalnego przeciwnika.

Obecnie w zakresie pocisku średniego zasięgu prowadzone są prace studyjne. Pozyskanie tego rodzaju systemu stało się możliwe po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały się z traktatu INF w 2019 roku w następstwie rozmieszczenia przez Rosję rakiet manewrujących 9M729, co stanowiło naruszenie tej umowy.

Na razie nie wiadomo, jaki kształt przyjmie nowy system. Może to być pocisk manewrujący, oparty na przykład na konstrukcji Tomahawków. W sierpniu 2019 roku, tuż po tym jak układ INF przestał obowiązywać, przeprowadzono zresztą próbne odpalenie takiej rakiety z wyrzutni lądowej.Nota bene, lądowe Tomahawki, zwaneh BGM-109G Gryphon, rozmieszczono już w Europie w czasach Zimnej Wojny, co zresztą doprowadziło do podpisania w 1987 roku traktatu INF i - jak się niedawno okazało, czasowej - likwidacji tej klasy uzbrojenia w arsenałach ZSRR i USA.

Pewne jest na razie, że nowy pocisk – podobnie jak inne systemy używane w U.S. Army – będzie mieć konwencjonalną głowicę, bo aktualna doktryna wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych stawia na wykorzystanie środków precyzyjnego rażenia, natomiast broń jądrowa jest domeną innych rodzajów wojsk i – w odróżnieniu np. od Rosji – ściśle przeznaczonych do tego systemów przenoszenia.

Nowy pocisk średniego zasięgu, jak podaje Breaking Defense, ma być „pośrednim elementem” między rakietami taktycznymi PrSM, rozwijanymi jako następcy ATACMS (ich donośność w podstawowej wersji to około 500 km, ale docelowo zwiększy się ona do ok. 700-800 km), a całkowicie nowymi pociskami hipersonicznymi o zasięgu kilku tysięcy kilometrów. Jeszcze innym systemem ognia, rozwijanym przez US Army, jest „Strategiczne Działo Dalekiego Zasięgu” (Strategic Long Range Cannon), o donośności około 1000 km.

Rozbudowa potencjału uderzeniowego U.S. Army to odpowiedź na zmiany środowiska bezpieczeństwa zachodzące na świecie. O ile w czasie prowadzenia operacji ekspedycyjnych w Iraku i Afganistanie zakładano, że misje uderzeniowe będą wykonywane przez lotnictwo własne i sojusznicze panujące niepodzielnie w powietrzu, to w konflikcie pełnoskalowym nie zawsze będzie można liczyć na takie wsparcie. Co za tym idzie, naziemne wyrzutnie rakiet (a także lufowe środki artyleryjskie) zyskują na znaczeniu, bo mogą razić cele z dużych odległości, bez konieczności przywiązania do stałych baz, jak ma to miejsce w wypadku lotnictwa.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
Vege
niedziela, 11 października 2020, 19:06

Hmmm, a USA nie wycofało do magazynów czegoś co się nazywało AGM-129 ACM? Wersja C miała być pod uzbrojenie konwencjonalne i z tego co pamiętam jedyną platformą dostosowaną do przenoszenia jest B-52, ale jakieś gotowe podwaliny są pod taką platformę.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 01:20

Nie, pociski AGM-129 zostały całkowicie wycofane z uzycia. Nigdy tez nie miały wersji konwencjonalnej. Wszystkie AGM-129 zostały zniszczone do 2012r. Było to spowodowane traktatem SORT z 2002r.

cc
sobota, 10 października 2020, 19:58

Nadal uważacie że F35 a nie artyleria wyłączy AD2D ? nawet Amerykanie w to już nie wierzą.

Fanklub Daviena
niedziela, 11 października 2020, 19:42

No tu uważają "bo sami Szwedzi tak mówili", że S-400 to szajs, który rozgromią nasze F-16... :)

GB
niedziela, 11 października 2020, 19:16

Wyłączą ja różne systemy. Poza tym takie rakiety są drogie. Po wyłączeniu najgroxniejszych systemów OPL inne i obiekty na ziemi można bombardować samolotami.

niedziela, 11 października 2020, 16:19

Nie wiem w co wierzą Amerykanie. Wiem, że Rosjanie nie wierzą w swoje imperium i boją się Chin.

Stryjek
sobota, 10 października 2020, 19:11

Prawdą jest że zerwanie traktatu INF jest na rękę Rosji jak i USA . Przyczyna Chiny , mają od zatrzęsienia różnego typu rakiet balistycznych średniego zasięgu . Dlatego po wycofaniu USA z tego traktatu Rosja nie zrobiła dramy jak jej się zdarza robić.

Rafal
sobota, 10 października 2020, 19:06

"Pozyskanie tego rodzaju systemu stało się możliwe po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały się z traktatu INF w 2019 roku w następstwie rozmieszczenia przez Rosję rakiet manewrujących 9M729, co stanowiło naruszenie tej umowy." Dobra wymowka US, poki co do tej pory nie znamy zasiegu 9M729.

Davien
niedziela, 11 października 2020, 13:45

No popatrz Rafałku a Rosja sama sie pochwaliła odpalaniem 9M729 czyli 3M14 z układem naprowadzana z Ch-55 na ponad 500km:) Dodaj do tego dwa testy RS-26 na 2000km i skończ .

GB
poniedziałek, 12 października 2020, 06:25

Zaponiales tez wspomniec o testeach twoich AIM-120 z 1973 roku.

Kot
niedziela, 11 października 2020, 13:08

Ale dobrze znasz zasięg rs 26, której zasięg max to 5800 km. Czyli to kpina z inf.

Davien
poniedziałek, 12 października 2020, 01:22

Kot, RS 26 był testowany 2x na 2000km wiec mamy złamanie INF. Zasieg 5800km nie łamie INF który obejmuje pociski bazowania lądowego o zasięgu 501-5500km.

tyle
sobota, 10 października 2020, 15:20

Zasięg SLRC, to ma być około 1000 ale mil, czyli 1600 km.

Trol
sobota, 10 października 2020, 15:07

Hipersoniki o zasięgu kilku tysięcy km. Oby jak najszybciej i jak najwięcej w Polsce.

OptymistaPl
niedziela, 11 października 2020, 10:06

DOKŁADNIE TAK!!!

Kowalskiadam154
sobota, 10 października 2020, 12:08

Postępowa europka już dziesięć razy zdążyła skrytykować USA za wycofanie sie z INF mimo ze ruscy pierwsi złamali traktat Ale co tam przeca Związek Radziecki zawsze walczył o pokój i przyniesie nam powszechne szczęście i dobrobytodziejstwo

Fanklub Daviena
niedziela, 11 października 2020, 12:18

USA pierwsze złamało traktat.

Doktor fana dzbana
niedziela, 11 października 2020, 19:07

Która rakietą USA złamało trsktat inf? A rosyjskie od r500 były wątpliwe w tej kwestii. Nawet był tu artykuł jak w Kazachstanie iskander oszalal i wyleciał poza poligon. Jakimś cudem poza kontrolą sprytnych Rosjan przeleciał 800 km. Ale jaja...

niedziela, 11 października 2020, 08:50

I od czasów Zimnej Wojny nic w zielono/czerwonej Europie się nie zmieniło Trump jest be a Putin jest super USA są be a Rosja i Chiny są super

niedziela, 11 października 2020, 08:38

To kolega nie wie że dla zielono/czerwonej Europy Ameryka zawsze była be Reagan był be premier GB Tahtcher też była be rakiety USA i NATO były be elektrownie atomowe na Zachodzie były be Za to oczywiście towarzysze radzieccy byli super radzieckie rakiety były super a nawet ich elektrownie atomowe były super w tym Czarnobyl

Polish blues
niedziela, 11 października 2020, 08:21

Nie wrzucaj wszystkich Europejczyków do jednego worka bo sam jesteś jednym z nich. W Europie są pacyfiści ale i realiści a bywa i tak, że i pacyfista da się nawrócić na realizm. Tylko dlaczego kiedy ta postępowa Europa chce zbudować swoją własną armię, żeby nie być uzależniona od kaprysów USA, to jednym z pierwszych krajów rzucających kłody pod nogo tej inicjatywie jest... wiadomo, które państwo

Ja
niedziela, 11 października 2020, 14:18

I ta europejska armia jest budowana od 1951 roku I nadal jej nie zbudowano a to dlatego ze suwerenne panstwo potrzebuje wlasnej armii. To raz a dwa kto mial by kierowac europejska armia?

chateaux
sobota, 10 października 2020, 19:51

Cale NATO wsparło decyzje Amerykanów. NATO to również Europa

Polish blues
sobota, 10 października 2020, 11:32

Najwyższy czas!

Tweets Defence24