Czy potrafimy zrozumieć chińskie imperium? [SKANER DEFENCE24]

26 listopada 2020, 15:21

Odpowiedź na pytanie, odnoszące się do wskazania na jakich fundamentach cywilizacyjnych tworzą się współcześnie „nowe” Chiny mające aspiracje globalne, stało się kanwą najnowszej rozmowy w ramach Skanera Defence24.pl z Piotrem Plebaniakiem. 

Reklama

Z perspektywy dynamiki wydarzeń w XXI w. musimy zrozumieć sposób myślenia decydentów chińskich w Pekinie, temu ma służyć zdaniem Piotra Plebaniaka zagłębienie się w meandry chińskiej myśli filozoficznej oraz szerzej uwypuklenie podstaw kształtujących cywilizację chińską od jej zarania. Szczególnie, że to, jak rozumieją historię przywódcy chińscy, przekłada się w znacznym stopniu na współczesne zrozumienie Chińskiej Republiki Ludowej i jej działań, jako globalnego mocarstwa.

Zauważa przy tym, że niezależnie czy Pekin gra na przejęcie pozycji Stanów Zjednoczonych w kategorii hegemona czy raczej, dąży do świata wielobiegunowego, to kluczowym wyzwaniem staje się dążenie do zrozumienia Chin w kategoriach państwa, elit przywódczych czy też samego społeczeństwa. Stąd chociażby ważne staje się postrzeganie kwestii cykli dynastycznych, definiowanych okresami chaosu i rozwoju stabilizacji oraz ekspansji chińskiego świata.

Piotr Plebaniak wskazuje, że jego zdaniem zachęty ze strony Pekinu względem mieszkańców Tajwanu czy też Hongkongu nie były nigdy postrzegane jako wiarygodne. Odnosi się to, w jego perspektywie do specyfiki ukształtowania ich w innych formatach wartości zachodnich, w przeciwieństwie do tego co stanowiło podstawę budowania współczesnego społeczeństwa chińskiego.

Gość Skanera jest sceptyczny co do możliwości ekspansji systemu wartości budowanych przez Chiny poza samą przestrzeń azjatycką, chociażby na kierunku europejskim czy też afrykańskim. Szczególnie, że chińska wizja opiera się na samokontroli i tym samym musi konkurować z łatwiejszą do przyjęcia wizją liberalną Zachodu, oferującego bazowanie na swobodzie i przede wszystkim przyjemnościach dla jednostki.

Piotr Plebaniak jest autorem książek omawiających problematykę Chin. W ofercie sklepu Defence24.pl mogą Państwo znaleźć trzy tytuły, których autorem lub redaktorem był gość Skanera Defence24:

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
andys
sobota, 28 listopada 2020, 17:34

Załózmy , że rzeczywiscie Chińczycy (a wlaściwie Azjaci) maja inna mentalnosc niz Europejczycy czy Amerykanie. W takim razie niech powstaną 3 zasadnicze centra siły gospodarczej - Azja (na czele z Chinami) , Europa, zjednoczona w perspektywie z Rosją oraz Ameryka (Północna i Południowa , na czele z USA). Do tego jeszcze Afryka i Bliski Wschód , które nie wypracowały wspólnej mentalnosci. Najwazniejsze jest , aby te 3 centra siły nie miały ambicji zaborczych, nie miały checi powodowania konfliktów. Niech kazdy buduje swoja tozsamość w pokoju i współpracy wewnatrz i na zewnątrz.

Ech
środa, 2 grudnia 2020, 03:05

Wedlog Huntingtona istnie 7 cywilziacji. 3 z nich sa chrzesjanskie a) Zachod (Usa, Kanda Australia i UE) b) Rosja (Prawoslwie) c) Ameryka Lacisnka d) Chinska e) Afryka f) Islam g) Hinduska. Azeby swiat byl bez wojen nalezy zalozyc przy ONZ "Rade 7" - gdzie kazda cywilzacja bedzie miala rowny glos. (Postulat Huntingtonna)

No skąd
wtorek, 8 grudnia 2020, 13:56

Zachód jest chrześcijański? Było minęło, zastąpiono LGBT

JW 2457
środa, 2 grudnia 2020, 13:57

O ile pamietam,Hintingtonn nie pial o cywilacji afrykanskiej.Natomiast byla wymieniona japonska.

Davien
niedziela, 29 listopada 2020, 13:23

Andys Rosja zjednoczona z Europą?? No dawno tak dobrtego zartu nie słyszałem. Aa co niby ta stacja benzynowa ma do zaoferowania Europie??

No skąd
wtorek, 8 grudnia 2020, 13:57

Co Zachód , oprócz LGBT ma im do zaofiarowania?

Baba Jaga
niedziela, 13 grudnia 2020, 20:41

Gdyby Rosja zrezygnowała ze wszystkiego co dał jej Zachód, musiałaby wrócić do łapci z łyka. My zresztą też (poza widelcami ofc).

Fanklub Daviena
poniedziałek, 30 listopada 2020, 15:55

Twoje przemyślenia są tak marne, że zupełnie się nie liczą. Sojusz UE z Rosją to koszmar, który nie daje po nocach spać USA, bo oznacza koniec USA jako supermocarstwa. :D

lsd
środa, 2 grudnia 2020, 14:26

Europa uznaje hegemonię USA i nie ma z tym problemu. USA to problem Rosji, dość dziwaczny, ale charakterystyczny dla narodu ukształtowanego w poczuciu wyższości wobec sąsiadów. Amerykanie ich pobili we wszystkich dziedzinach życia, i to jest problem narodu rosyjskiego. Interesy zachodu i Rosji są rozbieżne. USA ma innego wroga: Chiny. Szybciej się doczekamy sojuszu Rosji z USA przeciw Chinom niż sojuszu Rosji z UE. W UE nikomu nie zależy na niewielkim rynku Rosyjskim. Jakoś łatwo przeszły sankcje wobec Rosji. Ten rynek jest biedniejszy niż dawne kraje satelickie Rosji, będące obecnie częścią UE. Póki co Niemcy woleli przychylić się do sankcji za którymi optowali Polacy, niż poświęcić się dla Rosji. Gdyby nie broń atomowa w rękach Rosjan, to marginalizacja tego kraju byłaby bardziej widoczna.

ai
wtorek, 1 grudnia 2020, 15:42

nue boj sie nikt zdrowy na umyśle nie wejdzie w sojusz z Rosją. EU potrzebuje jej tylko jako stacji benzynowej i kopalni minerałów

podzielicrosje
piątek, 4 grudnia 2020, 12:45

Jak w ogóle można traktować Rosję jako partnera Europy. Przecież to azjatycka mentalność. Może być tylko dostawcą i klientem.

Andrettoni
piątek, 27 listopada 2020, 23:08

W zrozumieniu Chin wystarczy przestać kierować się schematami myślowymi. Schemat jest taki, że Korea Północna jest komunistyczna i dlatego jest zła, a Indie są demokratyczne i dlatego są dobre. No to co np. z Wietnamem? Każdy kraj trzeba podzielić pod względem oceny na kilka części: Ideologia, system rządów, system gospodarczy, itd. Wietnam i Korea Północna opierają się na ideologi komunistycznej, ale system rządów w Korei Północnej to monarchia absolutna - jeden dziedziczny, absolutny władca. W Chinach jest jeszcze gorzej, bo gospodarka jest hybrydą, ale to już nie jest komunizm. Komunizm istnieje tylko w warstwie ideologicznej, ale w praktyce to tego komunizmu widać mało. Nie ma emerytur, socjalu, darmowej opieki zdrowotnej itd.

tagore
piątek, 27 listopada 2020, 13:08

Mentalność elit Chin doskonale ilustruje wojna Chińsko Wietnamska. Pomimo rewolucji kulturalnej nic się tam nie zmieniło i żaden sąsiad nie może czuć się bezpiecznie ,w każdej chwili Pekin może zechcieć kupić od kogoś "niebiańskiego rumaka".

lekarz
piątek, 27 listopada 2020, 11:05

Chińska myśl państwowa jest prosta i opiera się na prymacie państwa nad jednostką. Problemem jest kto kotroluje państwo i kto może powiedzieć "państwo to ja" lub "państwo to my". Zwracam uwagę na rozkwit gospodarczy Niemiec od 1936 i obecny rozkwit gospodarczy Chin. Co będzie dalej? Historia lubi się powtarzać. A może Chinom i ich otoczeniu się uda? W Europie sytuacja rozwija się niepomyślnie i kilka państw kieruje się ku faszyzmowi.

Jo
piątek, 27 listopada 2020, 10:39

Moim zdaniem Chiny nigdy nie będą ogólnoświatowym centrum z tego samego powodu, który pozwolił na zjednoczenie Chin, rozkwit i trwanie ich cywilizacji: alfabetu.

Igor
sobota, 5 grudnia 2020, 12:50

Z alfabetem masz rację. Ale pamiętaj, że Azja to ok 60% populacji. Tu jest centrum gospodarcze świata, tu jest serce świata. Chiny nie muszą nikogo podbijać - wystarczy, że skupią się na wspólnym rynku Azji, a reszta świat będzie zmarginalizowana. Co Chiny będzie obchodziło zdanie Argentyny, Szwecji, czy kanady, skoro to będzie nieistotny procent gospodarki światowej? O to w tym wszystkim chodzi - Chiny stać na "olanie" reszty świata, wystarczy że "zaopiekują się Azją", a reszta świata będzie MUSIAŁA się z nimi liczyć, bo to będzie centrum rozwiązań i przepływów. Obie Ameryki (w tym USA) i Europa to będzie nie więcej niż 40% światowej gospodarki - ich znaczenie spada. Dlatego USA tak walczą, bo jak nic nie zrobią to Zachód zostanie zmarginalizowany i rozpłynie się w gospodarczym prosperity Azji. My, Europejczycy będziemy pracować na bogactwo Chińczyków, jak oni teraz robią na naszą korzyść. Boj toczy się o to, kto ma być na szczycie łańcucha (gospodarczego) pokarmowego. Tylko opanowanie sztucznej inteligencji prze Zachód, a dzięki temu wykładniczy rozwój naukowy i gospodarczy będzie w stanie zatrzymać ten niedobry dla nas trend. A to też będzie coraz trudniejsze, bo Chińczycy ogłosili własnie sukces w zakresie supremacji kwantowej. Jest źle.

robertpk
piątek, 27 listopada 2020, 10:31

po oglądnięciu filmu na niniejszym Portalu mam wrażenie - że Pan Plebaniak zna meandry chińskiej filozofii, kultury..... szerzej - cywilizacji, .......lepiej niż własnej, zachodniej, którą niewiarygodnie spłaszczył i uprościł.

Adam S.
piątek, 27 listopada 2020, 10:02

Chiny wciąż zachowują się w sposób dość umiarkowany - nie pokazały dotąd na co je stać. Ale jak będą się zachowywać, gdy będą miały środki do objęcia roli światowego hegemona? To wciąż zagadka. Możemy sobie analizować historię i filozofię Chin, ale nie wiemy, w jakich proporcjach współczesne Chiny są wypadkową historii, współczesności i komunizmu. Relacje między Chinami a Tajwanem, który jest przecież nosicielem dwóch pierwszych składowych - raczej nie nastrajają optymistycznie.

Davien
piątek, 27 listopada 2020, 02:14

Problem nacjonalizmu ludzi jest pierwszym i głów­nym warunkiem stworzenia zdrowych socjalnych wa­runków jako podstawy wychowania jednostki. Ponie­waż tylko ten, kto poprzez wychowanie i szkołę poznał kulturalną, ekonomiczną, a nade wszystko polityczną wielkość swojej ojczyzny, może uzyskać poczucie du­my, że jest członkiem takiego narodu. Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem.

On
piątek, 27 listopada 2020, 11:54

Nacjonalizm jest też pierwszym i głównym powodem nienawiści do innych narodów. Bo nienawidzi tego co nie rozumie. PS wszyscy podrabiają Dawiena :)

easyrider
poniedziałek, 30 listopada 2020, 05:44

Bzdura. Patriotyzm i umiłowanie Ojczyzny nie oznaczają w najmniejszym stopniu braku szacunku do innych. To o czym piszesz, to szowinizm.

lsd
środa, 2 grudnia 2020, 14:36

Nacjonalizm to szowinizm w czystej postaci. Jeżeli ktoś wierzy, iż nacjonalizm jest drogą do budowy silnego państwa, to tylko dlatego iż chce silnej władzy, licząc na to iż zajmie w niej miejsce. Można zdobyć władzę proponując mądre decyzje i budując swój autorytet, lub sięgnąć do haseł nacjonalistycznych, i za nimi ukryć swe podłe intencje i niekompetencję.

andys
czwartek, 3 grudnia 2020, 09:54

Historia dowodzi, że "proponowanie mądrych koncepcji" zwykle przegrywa z "hasłami nacjonalistycznymi" i , dodam od siebie-populizmem. Wystarczy spojrzeć na Polskę i USA.

A.H
sobota, 28 listopada 2020, 15:21

Doprawdy?

Olo1
piątek, 27 listopada 2020, 11:43

,, Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, a szanuję jedynie to, co rozumiem.'' Adolf Hitler ,,Mein Kampf'' Oj Davienie....

No skąd
wtorek, 8 grudnia 2020, 15:33

No i wszystko jasne!

Tweets Defence24