Cyfrowy MiG-21 wciąż potrzebny

2 listopada 2021, 15:37

MiG-21 już wiele lat temu miał zostać zastąpiony w Indiach lekkim myśliwcem krajowej produkcji LCA Tejas. Liczące dekady opóźnienia jego programu sprawiają jednak, że maszyny te wciąż pozostają w służbie. Po poddaniu ich radykalnej  modernizacji nadal przedstawiają wartość bojową, problem stanowią jednak liczne wypadki.

Myśliwce MiG-21 w większości państw, w tym w Polsce, dawno odeszły ze służby. Są jednak państwa, które wciąż wykorzystują te wiekowe samoloty. Wyróżniają się wśród nich Indie, bo przeprowadziły one program modernizacji tych samolotów, dzięki któremu pod wieloma względami przewyższają one nowocześniejsze od siebie konstrukcje w rodzaju wczesnych wersji F-16 czy MiGa-29. Potrzeby sił powietrznych Indii związane z napiętą sytuacją w regionie, jak i zdolności tych myśliwców powodują, że indyjskie Bisony wciąż pozostają w służbie, pomimo licznych, często śmiertelnych wypadków

Bison to głęboka modernizacja ostatniej szeroko rozpowszechnionej seryjnej wersji myśliwca MiG-21, czyli MiG-21bis. Trzeba tutaj zaznaczyć, że indyjskie siły powietrzne wykorzystują MiGi-21 od lat 60. ubiegłego wieku, także w warunkach bojowych. Oczywiście na początku były to pierwsze wersje, takie jak MiG-21FL, a potem kolejne, chociażby MiG-21M. Trzeba pamiętać, że znaczną część z indyjskich MiGów-21 wyprodukowały na licencji znajdujące się w Indiach zakłady HAL, co stanowi skrót od Hindustan Aeronautics Limited. Produkcja MiGów-21Bis w tych zakładach trwała natomiast do połowy lat 80. ubiegłego wieku.

W latach 90. podjęto natomiast decyzję o modernizacji 125 z nich. Powodów było wiele, wśród nich wymieniano także opóźnienie programu indyjskiego myśliwca nowej generacji HAL Tejas. Zakres modernizacji był dość ambitny. Bison otrzymał między innymi nowy, lekki radar z pasywnym skanowaniem elektronicznym typu Kopjo, produkcji rosyjskiej. To stacja, która była proponowana także do modernizacji samolotu szturmowego Su-25 w ramach jednej z ofert. Radar ten daje możliwość wykrywania i śledzenia oraz zwalczania celów poza zasięgiem widoczności wzrokowej, także we współpracy z pociskami naprowadzanymi półaktywnie typu R-27 oraz aktywnie R-77/RWW-AE.

MiG-21 Bison może więc zwalczać dwa cele jednocześnie i choć zabrzmi to paradoksalnie, pod pewnymi względami przewyższa nawet podstawowe MiGi-29, jeśli chodzi o walkę na średnich odległościach – przykładem jest bogatszy zestaw uzbrojenia, choć rozmiary radaru ograniczają jego zasięg, określany w większości źródeł na nie więcej niż 60 km wobec standardowych celów. Dodajmy tutaj, że duża część standardowych F-16 z pierwszych wersji produkcyjnych A/B nie miała w ogóle możliwości walki powietrznej na średnich odległościach, choć dziś te z nich, które pozostają w linii, w zdecydowanej większości zostały gruntownie zmodernizowane i oczywiście dysponują znacznie silniejszymi niż pierwotnie radarami i rakietami średniego zasięgu, przede wszystkim AIM-120 AMRAAM.

Wróćmy jednak do cyfrowego MiG-21. Uzbrojenie Bisona zostało też uzupełnione o rosyjskie rakiety powietrze-powietrze typu R-73. Sama modernizacja była jednak realizowana we współpracy z zachodnimi firmami przemysłu obronnego, takimi jak choćby Thales, który dostarczył między innymi systemy nawigacyjne oraz część systemów zobrazowania. Bison został też dostosowany do współpracy z izraelskimi zasobnikami walki elektronicznej, a część elektroniki została dostarczona przez lokalne firmy indyjskie.

Reklama
Reklama

Nie ulega więc wątpliwości, że wartość bojowa Bisona w wyniku modernizacji wzrosła i to istotnie. Maszyna ta jest jednak ostro krytykowana. Dlaczego? Powód jest prozaiczny. Pomimo nominalnego wydłużenia resursu indyjskie zmodernizowane MiGi-21 często ulegają wypadkom, czasem niestety kończącym się tragicznie. Tylko w tym roku utracono cztery samoloty. Ma to związek ze specyfiką tej konstrukcji, która w przeciwieństwie do maszyn zachodnich, nie została zaprojektowana z myślą o tak długiej eksploatacji. Stara konstrukcja powoduje więc duże ryzyko dla załóg Bisonów, nawet jeśli wciąż prezentują one pewną wartość bojową.

Trzeba też pamiętać o incydencie, do jakiego doszło w końcu lutego 2019 roku między siłami powietrznymi Indii i Pakistanu. W jego trakcie starły się formacje indyjskie i pakistańskie obejmujące z jednej strony Su-30MKI i Bisony, a z drugiej F-16, wspierane przez samoloty wczesnego ostrzegania Saab Erieye. Siły powietrzne Indii utraciły na pewno jednego MiGa-21, którego pilot zdołał się katapultować i przeżył zdarzenie. Jednocześnie jednak według źródeł indyjskich jeden z pakistańskich F-16 miał paść ofiarą właśnie Bisona, co jednak nie zostało oficjalnie potwierdzone.

Dziś trudno jednoznacznie rozsądzać, jaki był przebieg tamtego incydentu, bo jak zwykle w takich wypadkach, obie strony prowadzą wojnę informacyjną. Pewne jest jedno – Indie utrzymują „cyfrowe” MiGi-21 w linii, bo wciąż mają potencjał bojowy, nawet pomimo zagrożenia dla pilotów. Za kilka lat te wiekowe maszyny powinny jednak zostać ostatecznie wycofane, ustępując miejsca nowszym konstrukcjom.

KomentarzeLiczba komentarzy: 79
Kristen
niedziela, 28 listopada 2021, 15:27

Zdecydowanie Polska powinna odkupić zmodernizowane MiG-21 indyjskiej produkcji. Acha i te kanonierki z demobilu ausyralijskiej armii

ZBiRMiR
środa, 24 listopada 2021, 11:49

Skoro F-4 są trwalsze od MIG-21, to dlaczego w służbie pozostaje więcej migow? Przecież np. Chiny nie są biedne mogłyby je wymienić.

Levi
środa, 17 listopada 2021, 20:42

Czemu ten temat ciagle wisi na topie? Przeciez nawet ich juz nie ma w pl. Chodzi o przebudowe suczek? Ale tam juz nie masz szansy na resurs

Monkey
środa, 3 listopada 2021, 15:54

Tak upada mit o niezawodności HAL Tejas. Ale jedno trzeba Hindusom przyznać: nie klękają. Próbują.

Davien
środa, 3 listopada 2021, 19:14

Raczej upada Mit MiG-21. tejasy dopiero wchodzą i maja je zastapic;)

Gnom
czwartek, 4 listopada 2021, 08:02

Jak na prawie 70 latka to chyba i tak nieźle! Oblot MiG-21 to połowa lat 50, (tak dla przypomnienia).

Davien
sobota, 13 listopada 2021, 21:34

Oblot MiG-21 Bison to końcówka lat 90-tych a bazuje na MiG-21 Bis. Choc istotnei to chyba najdłuzej uzywany mysliwiec swiata.

Gnom
wtorek, 16 listopada 2021, 21:58

Bison to tylko zmodernizowany MiG-21bis i to wyprodukowany w Indiach. A oblot MiG-21bis (75) to według różnych źródeł albo przełom 60/70 albo 1972/73. Zatem i tak około 50 lat, a koncepcja to ponad 70.

Pilot
wtorek, 2 listopada 2021, 20:26

Przerobić na drony.

user1
środa, 17 listopada 2021, 01:06

Wzorem Niemców z II WŚ upchać w MIGA materiały wybuchowe , przerobić na drona kamikadze wzorem maszyn z dywizjonu KG-200 ( Niemcy nie mieli jeszcze wtedy skutecznego zdalnego sterowania , ani widoku z drona który leciał bezładnie na cel np. bombowiec Heinkel ) . Wyjdzie z tego amunicja krążąca tylko taka duża :)

środa, 17 listopada 2021, 20:38

Byly bomby z podgladem z kamery

Tomek72
wtorek, 16 listopada 2021, 19:49

Zastanawiałem się czy z naszych MiGów nie można byłoby zrobić bezzałogowych nośników rakiet powietrze ziemia dalekiego zasięgu - to znaczy technicznie to na pewno jest możliwe - pytanie czy opłacalne... Ale bardziej realne jest przekazanie ich Ukrainie i rozliczenie barterem np jakimś programem modernizacyjnym T72 - zresztą to samo można zrobić z samymi T72, część przekazać Ukranie w zamian za modernizację pozostałych ...

środa, 17 listopada 2021, 20:39

Problem glowny silniki i problemy zmeczenia materialu

Tktktit
wtorek, 2 listopada 2021, 17:46

A my mamy BWP-1 w wersji M....muzeum

mxxa
wtorek, 2 listopada 2021, 18:29

I Su-22 takie same muzeum :)

jack stronk
wtorek, 2 listopada 2021, 23:05

I , mig29, t72, goździki, brdmy, mi2, mi8, ptsy, stary, honkery, gazy, wojska inżynieryjne, 3/4 floty i wyposażenia osobistego żołnierzy. Jednym słowem jesteśmy takim samym muzeum albo nawet większym.

BUBA
niedziela, 7 listopada 2021, 10:44

Ale MY mamy prawie to wszystko prawie w oryginale!........................................................ .................................................................................................................................................

Bucefal
wtorek, 2 listopada 2021, 17:41

Lecieć wysoko i szybko by wystrzelić R-77 to z pewnością potrafi. Problem w tym (moim tylko moim zdaniem i mogę się mylić :) ), że przy zbliżonej świadomości sytuacyjnej i w miarę równym sprzęcie oraz wyszkoleniu pilotów, to walka może i zacznie się BVR, ale skończy się "na noże". A niestety MIG21 szybko traci energię i raczej nie wygra ani ja jedno ani na dwa koła z samolotami nowocześniejszymi o dekadę.

Davien
środa, 3 listopada 2021, 12:29

najpierw musialby wykryc cel a tu możliwosci jego radaru sa dość kiepskie, jak pokazał Kaszmir na 70k nie był w stanie wykryc F-16 a Falcon nie miał problemow z posłaniem na ziemię Bisona z takiej odległosci. Nie mówiac o fakcie że RWW-AE czyli eksportowe R-77 to zaledwie poziom AIM-120A sprzed 30 lat.

Gnom
środa, 3 listopada 2021, 18:26

No cóż, nieśmiało przypominam, że oficjalne stanowisko Pakistanu nadal brzmi" "F-16 nie uczestniczyły w zdarzeniu". A jak byś nie zauważył Pakistan korzystał z samolotu wczesnego ostrzegania, a ten zawsze widzi więcej niż radar myśliwca. Ciekawsze jest czy w pobliżu był i działał jakiś hinduski AWACS oraz czy współpracował z walczącym zespołem.

Davien
sobota, 13 listopada 2021, 21:42

No cóz, niesmiało przypominam że wszystkie F-16 wróciły do bazy po wykonaniu zadania, Bison spadł na ziemię a jego pilot potwierdził że nawet nie był w stanie wykryc przeciwnika zanim oberwał i że Su-30MKI zwiały w popłochu nic nie odpaliwszy. To sa fakty a nei kiepskie kłamstwa ruskich trolli.

Gnom
poniedziałek, 15 listopada 2021, 08:13

Rozumiem, ze znasz inne oficjalne stanowisko Pakistanu (a i USA) i wg niego F-16 brały udział w tej potyczce? Możesz je wskazać, byłoby miło. Ale oficjalne, a nie enuncjacje medialne. Bo to, ze jedynym nosicielem AIM-120 w Pakistanie są F-16 (oficjalnie) i to te z ostatniej dostawy powszechnie wiadomo.

poniedziałek, 15 listopada 2021, 15:18

Szczątki AIM-120 jakie pokazali hindusi po tej akcji posiadały numer seryjny wskazujący że oficjalnie to został zakupiony przez inny muzułmański kraj azjatycki. Ciekawe że na terenie Indii spadł pocisk AIM-120 oficjalnie należący do kraju oddalonego o tysiące kilometrów od Indii a jakiego nosicielem są pakistańskie samoloty jakie niby nie brały udziału w tej akcji i jaki podobno żaden nie został w tej akcjii zestrzelony. Davienek niech lepiej popisze skąd wziął te AIM-120 na uzbrojeniu niemieckich F-4 w 1973 roku, albo jak to amerykanie naprawili instalację tlenową w F-22. Takie to sa jego rewelacje, taki to znafca. Tak wogóle to on przecież widział w tej akcji pakistańskie Mirage 2000 hahahahahah.

Gnom
wtorek, 16 listopada 2021, 21:59

Niezbadane są drogi Pana ... D.

niedziela, 14 listopada 2021, 18:44

Straszne, po prostu bisony zostały zdeklasowana Eireye i F16 zestrzeliły aż jednego

środa, 3 listopada 2021, 22:44

Oczywiście że był tam Indyjski AWACS. One kontrolowały cały czas granicę z Pakistanem wszak chyba wiesz co się wcześniej stało.

Gnom
czwartek, 4 listopada 2021, 14:13

Nie wiem, jedynie czytałem o tym w kilku źródłach. Nie jestem Davienem, który widział wszystko (nie tylko tam) na własne oczy. A ponieważ znam kawał o chłopie który za bardzo wierzył w słowo pisane (w tym przypadku na płocie), w efekcie czego wlazła mu drzazga w pewne drażliwe miejsce anatomiczne, to ja mam wątpliwości co do opisu tego samego wydarzenia w każdej ze stron.

Davien
sobota, 13 listopada 2021, 21:40

Gnomie ale pzrecież dla ciebie wszystko co dotyczy ruskeigo sprzetu to prawda a co dotyczy amerykańskiego to zmyslenia i kłamstwa:)

Gnom
poniedziałek, 15 listopada 2021, 08:18

Nie łapiesz istoty problemu, jak zwykle niestety. Wszystko wskazuje na to to, ze doszło do pojedynku z F-16 wspieranego przez Eireye, w wyniku którego spadł Bison. Natomiast nie o zdarzenie idzie, o oficjalne stanowiska strony pakistańsko-amerykańskiej przeczące logice zdarzenia. Co poddaje w wątpliwość inne oświadczenia tych krajów. Tylko tyle, o nieostrzony, a sprzęt którego mój komentarz dotyczy też tak naprawdę nie ma tu znaczenia.

czwartek, 4 listopada 2021, 14:56

Otóż obecność Indyjskiego AWACSA jest raczej pewna, bo oficjalne wojskowe źródła Indyjskie od początku o tym wspominały.( Co najmniej dziwne by było jak po wcześniejszej własnej akcji hindusi nie spodziewaliby się odwetu i nie podjęli żadnych środków zaradczych. "Powieszenie" AWACSA w rejonie słabo objętym kontrolą naziemna jest krokiem raczej oczywistym). W sieci są dostępne nagrane rozmowy nawigatorów Indyjskiego AWACSA z pilotami Bisonów, w tym meldunek Indyjskiego pilota o odpaleniu w kierunku pakistańskiej maszyny pocisku. Świadczy to o tym że pilot Bisona wyszedł na pozycję do strzału i złapał pakistańczyka w celowniku. Bisony z pakistańskimi maszynami ganiały sie około 15 minut i tylko tej jednej maszynie udało się zająć dogodną pozycję do strzału. Natomiast o obecność pakistańskiego AWACSA pisze po raz pierwszy autor tego artykułu. Nie wspominają o tym Pakistańczycy choć przecież nie zaprzeczają że chcieli dokonać nalotu na jakieś cele w Indiach, tylko twierdzą że miały tego dokonać Mirage osłaniane przez JF-y. Utratę F-16 bardzo uprawdopadabnia fakt jaki przedostał się do wiadomości publicznej, czyli fakt nagłej śmierci w tym dniu syna bardzo wysokiego rangą oficera lotnictwa Pakistanu , który tak przez przypadek był pilotem F-16. Nawet na Pakistańskich forach uznano to za ostateczny dowód na utratę tego F-16.

Gnom
sobota, 6 listopada 2021, 12:53

Niestety, jak ze wszystkim, na potwierdzenie tego faktu trzeba poczekać z pół wieku. To już raczej nie za mojej kadencji.

środa, 3 listopada 2021, 16:43

Wystarczyło że Indyjski Embraer wykrył pakistański zespół i jakoś Bison nie miał problemów ze strąceniem F-16. A reszta pakistańskich maszyn w sumie 24 zwiewało przed 6 Bisonami 4 Su-30, 2 Migami -29 i 2 Miragami . Mając przewagę 24 do 14 pakistańczycy zwiewali aż się kurzyło. Te 2 Mirage i 2 Migi-29 to były do tego jeszcze dosyć daleko, tak więc pakistańczycy zwiali po spotkaniu z 6 Bisonami i po wykryciu że nadlatują 4 Su-30 tracąc jednego F-16.

Davien
sobota, 13 listopada 2021, 21:36

Widzisz biedny kłamco ale żaden indyjski samolot nei wystzrelił nawet pocisku z działka a rakietach nie mówiąc:) Za to MiG-21 Bison spadł w płomieniach a Su-30MKI zwiewały w takim popłochu ze mało dopalaczy nie pogubiły. podobnie jak reszta indyjskeigo lotnictwa.

środa, 17 listopada 2021, 12:16

Pakistańczycy za to odnieśli wyjątkowy sukces na innym odcinku, jak piloci ich F-16 dostali wiadomość że w ich kierunku wystartowały indyjskie Su-30 to zachowali się jak "za dawnych dobrych czasów". Zastosowali doskonała taktykę, położyli ogień zaporowy salwą AIM-120 i wzorem niemców z frontu wschodniego wycofali się na z góry upatrzone pozycje czym osiągnęli niebywały sukces. Szkoda tylko że chłopi pakistańscy nie rozróżniają mundurów swoich lotników od indyjskich.

Ruski stek bzdur
środa, 3 listopada 2021, 21:15

Nie potwierdzone to zestrzelenie f16, sciema na 100proc,bison nie mialby szans zestrzelic pakistanskiego f16,badzmy jednak powazni..

gnago
czwartek, 11 listopada 2021, 14:38

A który szybciej leci?

Gnom
czwartek, 4 listopada 2021, 08:06

Szanse to by miał, bo nie jest to zdarzenie niemożliwe. Tyle, że jak na razie, przy dostępnych danych, jest to zdarzenie bardzo mało prawdopodobne. Także dlatego, ze wg Pakistanu "F-16 tam nie było", ale ten upór akurat może wspierać (ba nawet tworzyć) mit o starcie i F-16, a nie tylko wynikać z powodów politycznych.

Davien
sobota, 13 listopada 2021, 21:37

Szanse może by i miał jakby w ogóle wiedział gdzie stzrelać, a wg słów pilota Bisona o tym, że jest atakowany dowiedział sie jak AMRAAM trafił w MiG-a. Zaden hinduski samolot nie wystzrelił nawet pocisku z działka.

poniedziałek, 15 listopada 2021, 15:22

Dałvienku tam w powietrzu był Indyjski AWACS i hindusi dokładnie wiedzieli gdzie są samoloty pakistańskiego zespołu . Tak z innej beczki skoro twierdzisz że Pakistańczycy pogonili hindusów to może powiedz wszystkim co też takiego Pakistańczycy zbombardowali w tym dniu, bo wszak lecieli coś zbombardować.

Gnom
poniedziałek, 15 listopada 2021, 08:22

Strzelanie z działka pokładowego na zasięg skuteczny AIM-120 trochę mija się z celem, ale jak bardzo chcesz...

czwartek, 4 listopada 2021, 15:19

Przypomnę tylko że te Bisony dwa razy sprawiły na ćwiczeniach lanie F-15, amerykańskim F-15.

Gnom
sobota, 6 listopada 2021, 12:55

Wiem ile kłopotu narobiły jankesom w F-15 nasze MiG-23, ale to było tak dawno ...

Monkey
czwartek, 4 listopada 2021, 00:25

@Ruski stek bzdur: A karaluch pana Orlika sam zaatakował i pokonał niemieckie czołgi podczas bitwy nad Bzurą. I kto tu jest poważny? Przecież wszystko zależy od warunków na polu walki, umiejętności operatorów uzbrojenia, zwykłego szczęścia itp. Nasze P-11 jakos czasem zestrzeliwały Bf-109. Pod Mokrą także Wołyńska BK powstrzymała niemiecką dywizję pancerną. Pomimo posiadania gorszego sprzętu i mniejszego nim nasycenia (chodzi mi o ppanc). Bądźmy poważni, a nie tollujący, ok?

Davien
sobota, 13 listopada 2021, 21:45

Monkey, działanai pchor. Orlika sa faktem, starcia P-11 z Me-109 tez, podobnie jak faktem jest ze hindusi nawet nie wykryli przeciwnika zanim spadł Bison, co potwierdził pilot tegoz Bisona a reszta hinduskich maszyn zwiała nie oddawszy nawet jednego stzrału.

poniedziałek, 15 listopada 2021, 21:45

Nasz pilot potrafili na P-7 strącić Me-110. A hindusi mieli w powietrzu AWACSA tzn. Ebraera więc niby jak nie wiedzieli o pakistańskich maszynach? Same Bisony zostały poderwane w powietrze po wykryciu pakistańskiego zespołu jeszcze w przestrzeni pakistańskiej. Hindusi obserwowali pakistańskie maszyny praktycznie od momentu ich startu. A Bisony były po prostu najbliżej dlatego te 6 migów pierwsze doleciały na miejsce i pogoniły pakistańczyków. Pakistańczycy wybrali to miejsce na przekroczenie granicy z Indiami bo liczyli że to najsłabiej broniony odcinek właśnie broniony przez Bisony. Ale sie nacieli.

środa, 3 listopada 2021, 22:42

Czytałeś artykuł?Ze zrozumieniem oczywiście. Przeczytaj ze zrozumieniem potem pogadamy o powadze.

środa, 3 listopada 2021, 08:20

...z pewnością potrafi... o ile się nie rozpadnie.

wiarus
wtorek, 2 listopada 2021, 17:35

Zaorana IRYDA kłania się panom ministrom w spoczynku i byłym demontującym Polski Przemysł Obronny.

środa, 3 listopada 2021, 08:21

co ma nieudany samolot szkolno-treningowy to myśliwca???

ltp
środa, 3 listopada 2021, 18:29

Dlaczego nieudany?

piątek, 5 listopada 2021, 19:05

Bo się niczym specjalnym nie wyróżniał poza zabijaniem pilotów oblarywaczy.

sobota, 6 listopada 2021, 11:59

To ilu tych pilotów oblatywaczy niby Iryda "zabiła"? Możesz mnie uświadomić?

Edda
piątek, 5 listopada 2021, 09:38

Ile bylo wypadkow? Wyparles to z pamieci? Kiepski samolot kopia alpha jeta. Masakra jak mozna gloryfikować te konstrukcje. Najllepszą w galaktyce bo powstalą w Polsce.

sobota, 6 listopada 2021, 12:02

To ile tych wypadków było? A najnowsza maszyna szkolna jaką właśnie amerykanie mają wprowadzić to niby nie kopia Alpha Jety idąc tokiem Twego myślenia? A kupione przez nas Bieliki to nie kopia Irydy idąc tym tokiem?

Davien
sobota, 13 listopada 2021, 21:47

No jak dla ciebei T-7 to kopia Alpha jet'a to polecam kupic sobie porzadne okulary.

wtorek, 16 listopada 2021, 19:39

Rozumiesz sens zwrotu"idąc tokiem Twego myślenia"? Czy przekracza to zdolności twego rozumowania?

środa, 3 listopada 2021, 16:43

Davienku możesz udowodnić że Iryda była nieudanym samolotem?

piątek, 5 listopada 2021, 19:06

Dawienku???

Adam
piątek, 5 listopada 2021, 09:39

Wystarczy popatrzec dzieciaku na osiagi tego pseudo samolotu i ilosc wypadkow. Wystarczy? Dasz rade ogarnac temat? Dociera do łba?.

Gnom
sobota, 6 listopada 2021, 13:04

To był zupełnie przyzwoity samolot szkolny. A to, że MONgeniusze w pewnym momencie zażyczyli sobie aby demonstrator (czyli pierwszy I-22 z SO-3W) miał realizować docelowe zadania wersji bojowej, to już inna historia. Płatowiec oblatany w 1985 nie miał być samolotem docelowym. Prowadzenie ciągiem badań flatterowych w 1986 roku i utrata pierwszej Irydy to błąd ludzki. Utrata drugiej (w 1996 r.) wykazała pewne błędy, które mogły być poprawione. Jak na jeden samolot stracony w badaniach i jeden w locie praktycznie testowym, to nie jest to wynik przerażający na przełom lat 80/90 na świecie. Ludzi szkoda. A późniejsze MON wymogi to już odrębna histEria. Iryda nie była niczym rewelacyjnym, ale zupełnie przyzwoitym samolotem szkolnym jak na okres w którym powstała. Nie wiem co ma ogarniać, bo tam nie ma nic do ogarniania. Sprawa wstrzymania i zniszczenia wszelkich śladów po Irydzie była bardziej społeczno-polityczną niż techniczną. Ktoś z władz bardzo starał się zatrzeć ślady po niej.

niedziela, 7 listopada 2021, 11:48

Moim zadaniem była nie tylko przyzwoitym ale dobrym a po ostatecznym doszlifowaniu bardzo dobrym samolotem szkolnym a po wprowadzeniu nowych silników miała szansę być dobrym lekkim samolotem bojowym. Wersja współpracująca z dronem miała szansę być genialnym samolotem rozpoznawczym dla marynarki i nie tylko, a także świetnym samolotem bojowym. Możliwości jakie już sprawdzono na Irydzie to inni dopiero dzisiaj próbują wprowadzać. Wymysły "genialnych" naszych wojskowych jakie opóźniały program Irydy mogły ostatecznie być ogromnym jej atutem, mimo że powodowały ogromne opóźnienia i koszty ,ale niestety ostatecznie zamknięto program tak naprawdę bez żadnego powodu. Bo katastrofa i śmierć ogromnego zwolennika Irydy czyli ppłk. Tadeusza Chudzika i szkolącego się kpt Jana Mieszkowskiego nie była winą samolotu a typową katastrofa systemową przy wprowadzaniu nowego typu maszyny. Pierwsza katastrofa to także nie wina maszyny. Wystarczy popatrzeć na historię choćby F-14 gdzie rozbiły się prawie wszystkie prototypy i pierwsze maszyny seryjne a sprawa wygląda od razu inaczej.

gnago
czwartek, 11 listopada 2021, 14:44

A patrząc dalej zaniechano produkcję polskich silników odrzutowych. ciekawe co po tych 30 latach byłoby z Kaszuba czy D 18. przy produkcji dla Polski i na eksport - Indie wyraźnie i na piśmie wyrażały zainteresowanie następcą iskry. Styropianom ciężko byłoby wtedy przemysł lotniczy sprowadzić na skraj bankructwa i darować lepsiejszym

Davien
sobota, 13 listopada 2021, 21:49

K-15 doszedł do kresu, zreszta był to silnik jednoprzepływowy, D-18 na poczatku okazał sie mało udany ale mozna byłoby cos z tego zrobić. Niestety , skasowano go razem z Irydą.

poniedziałek, 15 listopada 2021, 15:44

Jakbyś nie wiedział to do dzisiaj na świecie lata sporo samolotów z silnikami jednoprzepływowymi, ba nawet z tłokowymi latają. Iryda od początku miała latac z silnikiem jednoprzepływowym bo dla jej pierwotnych celów taki był najodpowiedniejszy. Wersje szkolne ostatecznie miały latać na K-16, który był dużo oszczędniejszy i miał resurs dłuższy o 100% od K-15. D-18 byłby dla maszyn liniowych. Tak syneczku dla pewnego typu maszyn silniki jednoprzepływowe są nadal bardziej wskazane jak dwuprzepływowe. A amerykanie nadal szkolą pilotów na maszynie sto razy gorszej od Irydy. Jakowy silnik posiadają te maszyny?

Gnom
poniedziałek, 15 listopada 2021, 08:25

Przecież twierdziłeś, ze D-18 nie istniał. Szacun za postęp. Czyżbyś w końcu był w Krakowie w MLP (chociaż wirtualnie)? A co do K-15, to nigdzie nie doszedł, tak samo był na początku drogi i został skasowany.

....
wtorek, 16 listopada 2021, 12:14

No, temat Irydy i silnika D-18 to jest następny pokaz "geniuszu" naszego Davienka. Jak po raz pierwszy usłyszał o silniku D-18 to zarzucił interlokutorowi że chce na Irydzie zamontować silnik z antonowa. Taką wiedzę na temat programu Irydy mał dałvienek. A chciał uchodzić za wielkiego znawcę tematu. Szkoda czasu na dyskusje z tym za przeproszeniem nieukiem co zabiera głos w temacie o jakim nie ma zielonego pojęcia. Dla niego ważne jest tylko oplucie polskich dokonań.

Gnom
piątek, 19 listopada 2021, 10:16

Ale własnie tego opluwania pozostawić w sieci bez komentarza nie można. I dlatego trzeba na owe rzeczy reagować, by inni nie przyjmowali tego za prawdy objawione.

poniedziałek, 15 listopada 2021, 15:31

On nawet nie wie że Iryda miała latać na K-16, już nawet latała, na jednym.

Gnom
piątek, 12 listopada 2021, 15:37

Drobny problem dla dziś rządzących to to, że to oni rozwalili Mielec do końca sprzedając go jankesom.

Wsa
środa, 3 listopada 2021, 08:10

A co ma Iryda fo Mig21?????? Taki sam zlom.

piątek, 5 listopada 2021, 19:06

Mig przynajmniej istniał.

sobota, 6 listopada 2021, 12:07

Iryda nie istniała?

czwartek, 11 listopada 2021, 14:44

Na pewno widza i rozum u

i tyle w temacie...
wtorek, 2 listopada 2021, 17:28

Niesamowite :) a więc warto modernizować samoloty :)

środa, 3 listopada 2021, 08:22

Właśnie widać jak warto.... zmodernizowany spada z takim samym przyspieszeniem jak niezmodernizowyany.

Edda
środa, 3 listopada 2021, 08:11

Tak. Teraz P11c bylby jak znalazl. A i dywizje kawalerii.

Ksiądz Robak
wtorek, 2 listopada 2021, 19:58

Zmodernizuj sobie Spitfire , będzie w sam raz.

Wawiak
środa, 3 listopada 2021, 15:46

Jako przeciwpartyzancki, pewnie by się dało. No i marketing będzie miał łatwo, bo samolot o uznanej renomie...

War
środa, 3 listopada 2021, 08:42

To spec z netu. Przyklaśnie nawiekszej glupocie jaką uslyszy. Zmodernizowalby nawet tankietki.

Tweets Defence24