Brytyjskie Typhoony wkrótce nad Bałtykiem

7 kwietnia 2020, 12:18
typhoon
Fot. raf.mod.uk

Brytyjscy logistycy rozpoczęli proces przygotowywania się do nowej zmiany w ramach Baltic Air Policing, prowadzony pomimo pandemii koronawirusa. Personel 2 Eskadry Transportu Mechanicznego RAF już teraz dostarcza niezbędny sprzęt na Litwę.

Royal Air Force poinformował, że rozpoczął swoje przygotowania do przejęcia odpowiedzialności nad patrolowaniem przestrzeni powietrznej nad Litwą, Łotwą i Estonią w ramach Baltic Air Policing. Pomimo tego, że misja ma się rozpocząć za kilka tygodni, to na Litwę wysyłany jest już pierwszy sprzęt logistyczny, który pozwoli przygotować bazę w Szawlach. Zdaniem RAF łącznie na Litwę ma zostać dostarczone ponad 400 ton różnego rodzaju sprzętu, w tym pojazdy wsparcia lotniskowego.

Zgodnie z komunikatami na miejscu pracują również żołnierze z 5001 Eskadry Wsparcia Logistycznego z bazy RAF w Wittering. To oni, przy pomocy dostarczanego sprzętu, mają przygotować lotnisko i zaplecze logistyczne na przyjęcie dwusilnikowych myśliwców wielozadaniowych Eurofighter Typhoon, które będą przez kilka miesięcy strzegły przestrzeni powietrznej państw bałtyckich. Brytyjczycy podkreślają, że przygotowania do misji trwają pomimo pandemii koronawirusa.

Obecnie przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy oraz Estonii patrolują Belgowie, stacjonujący w litewskiej bazie w Szawlach oraz Polacy, którzy operują z estońskiej bazy w Ämari. Oba państwa wykorzystują do tego celu po cztery myśliwce wielozadaniowe F-16.

Baltic Air Policing polega na patrolowaniu przestrzeni powietrznej nad Litwą, Łotwą i Estonią, które nie mają własnego lotnictwa myśliwskiego. Misja trwa od wejścia tych państw do NATO w 2004 roku. Członkowie NATO wysyłają swoje samoloty na kilkumiesięczne zmiany. Jednym z głównych zadań jest przeciwdziałanie naruszeniom przestrzeni powietrznej przez lotnictwo rosyjskie oraz monitorowanie ruchu wojskowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej. Misja została wzmocniona po rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Jarosław Mierzeja Wiślański
środa, 8 kwietnia 2020, 12:17

Nie oddamy ani guzika, Polska od Bałtyku odepchnąć się nie da! Nie dla korytarza, tak dla przekopu!

Orthodox
wtorek, 7 kwietnia 2020, 18:16

Zrzuciliby się wreszcie razem z Bałkańcami na kilka Gripenów. Bazy i personel niech będą w gestii NATO, ale samoloty mogliby kupić.

Etam
środa, 8 kwietnia 2020, 14:37

Estonia to 1,3 mln ludzi. Łotwy 1,9 mln, Litwy 2,8 mln. Jaki mają PKB i ile razem mogą dać na samoloty?? Będą mieć razem ile, 3, 4, 5 sztuk?? Żartujesz?

Fanklub Daviena
środa, 8 kwietnia 2020, 13:56

Bałtowie byliby frajerami, gdyby tak zrobili!!!!! Obecnie Bałtowie płacą NATO 1 mln USD rocznie za każdy dyżurujący tam myśliwiec. I teraz policz: załóżmy (optymistycznie), że myśliwiec ma trwałość 30 lat. Kosztuje od 87 mln USD (cena za F-16 Block 52 dla Pakistanu z 2016, teraz pewnie więcej...) do 106 mln USD za aktualną brytyjską cenę Typhoona. Daje to 2,9-3,53 mln rocznie za sam myśliwiec. Koszt wyszkolenia pilota to pi x drzwi tyle samo co maszyna na której lata. Czyli masz już 5,8-7.06 mln USD rocznie za samą maszynę i pilota. A gdzie uzbrojenie i personel pomocniczy? A Bałtowie płacą tylko 1 mln USD! Polska powinna z nich brać przykład i nie kupować myśliwców, tylko wynajmować ich stacjonowanie w Polsce! Ale nie, my musimy być frajerami jak w IIWŚ i kupować i utrzymywać na swój koszt od Brytyjczyków myśliwce do bronienia Londynu... :)

Danisz
środa, 8 kwietnia 2020, 18:11

Bredzisz jakbyś nie wiedział, że małe kraje w NATO po prostu nie mają lotnictwa bojowego, bo nie ma to żadnego sensu - mają za to sojuszników. Bałtowie nie są tu żadnym wyjątkiem - równie dobrze możesz się o to czepiać Słowenii, Islandii czy Luksemburga. Po drugie patrząc na to jak swoje siły zbrojne modernizują Państwa Bałtyckie jestem pewny, że rzeczywiście moglibyśmy brać z nich przykład. Jestem też pewny, że drugiego Krymu tam nie zrobicie, bo za dużo krwi by was to kosztowało.

BUBA
środa, 8 kwietnia 2020, 12:57

Rumuni mogli by im podarować kilka MiGów-21 Lancer takich na MiGu-21 Bis. Na Air Policing to wystarczy. Koszt utrzymania takiego samolotu nie jest duży. Części jest multum w tym nowe z HAL............................................................................................................................................................ Tylko nie bardzo widzę co potem. Ceny samolotów 4 generacji są wysokie. Koszty utrzymania również. W grę wchodzi jeszcze Czeski L-159 Alca ale ten samolot ma mniejsze możliwości niż MiG-21 Lancer. Nie bardzo potem da się utrzymać eskadrę, no chyba że na używanych Gripenach C/D. Ale te też są droższe w eksploatacji od MiGa - 21 (W perspektywie kilkudziesięciu lat)................................................... .................................................................................................................................................................. Na ta chwile nie produkuje się już tanich w eksploatacji samolotów bojowych oczywiście z perspektywy tak małego kraju.....................................................................................................................................

Danisz
środa, 8 kwietnia 2020, 10:46

a po co? dla większości państw Sojuszu to jedyna szansa by wykonywać realne dyżury bojowe czy szkolić logistyków - same plusy

Śliwka Estonka
wtorek, 7 kwietnia 2020, 20:15

Kolego Estonia ma 1.3 mln ludzi w tym 30% to ruscy To może ty sie zrzucisz?

środa, 8 kwietnia 2020, 12:24

Dokładnie :)

Angielski Pacjent
wtorek, 7 kwietnia 2020, 16:04

400 ,ton? To chyba te stacje akumulatorowe o generatory Powinni zostawić ten ZŁOM na Litwie

Litwinów
wtorek, 7 kwietnia 2020, 16:51

NATO NIE daje KASY na lotniska tylko pseudo air policing WSTYD

Taki żart
środa, 8 kwietnia 2020, 14:37

Litwa nie daje na własne samoloty ? Wstyd!!

Whatever
środa, 8 kwietnia 2020, 00:43

A od kiedy NATO jest od rozdawania kasy?? Utrzymanie armii to problem danego państwa.

Tweets Defence24