"Żeńskie" kamizelki kuloodporne w amerykańskiej armii

19 października 2020, 09:40
1000w-q95-1602621319
Fot. US Army

Jak donoszą amerykańskie media, US Army wprowadza stopniowo do służby liniowej nowo opracowaną kamizelkę kuloodporną w wersji specjalnie dla kobiet. Działania te zostały podjęte w związku ze stopniowym wzrostem udziału żeńskiej części personelu w amerykańskich siłach zbrojnych.

Nowa kamizelka kuloodporna dostosowana do żeńskiej fizjonomii ma być wyraźnie lżejsza i lepiej wyprofilowana do kobiecej budowy ciała. Dotychczas kobiety służące w amerykańskiej armii były zmuszone do wykorzystywania klasycznych, "męskich" kamizelek kuloodpornych, które występowały najczęściej w większych rozmiarach i nie były przystosowane do ich kształtu ciała czy też dłuższych włosów. Fakt ten istotnie zmniejszał ergonomię, a co za tym idzie komfort użytkowania, co negatywnie wpływało na zdolności bojowe. Analogiczne kroki podjęto także w kwestii zwiększenia różnorodności kształtu i wymiaru hełmów w celu ich dostosowania do osób posiadających np. dłuższe włosy.

Według danych Departamentu Obrony USA obecnie procentowy udział kobiet w amerykańskich siłach zbrojnych stopniowo i trwale wzrasta. Obecnie wynosi on odpowiednio dla USAF 21%, US Navy 20,2%, US Army 15,4% i USMC 9,1%. Oczywiste cechy charakterystyczne i różnice w budowie ciała powodują, że jednolity wzór kamizelki nie jest idealnie dopasowany do użytkowników obydwu płci. Każdy z rodzajów sił zbrojnych USA podjął już w ostatnich latach intensywne działania mające na celu zwiększenie komfortu eksploatacji wyposażenia używanych przez kobiety.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
Bursztyn
wtorek, 20 października 2020, 11:41

LGBT TO 23% I 13% Żołnierzy HOLANDII I SZWECJI No i co z tego?

Rhotax
wtorek, 20 października 2020, 09:47

Grunt żeby chronily przed 5.45 i 5.8 mm ( FR i Chiny kalibry) i żeby 7.62 z kałacha nie łamal wszystkich żeber .

Kowalskiadam154
poniedziałek, 19 października 2020, 17:57

Następny gwóźdź do upadku Zachodu

qqq
poniedziałek, 19 października 2020, 13:57

A czy mają opracowane kamizelki dla LGBTQQ? Bo płci jest podobno 56, a buty w dalszym ciągu męskie lub żeńskie. To może chociaż kamizelki kuloodporne?

kriski
poniedziałek, 19 października 2020, 19:56

Nowe wytyczne mówią o ochronie włosów na całej ich długości oraz o odpowiedniej wyściółce która będzie chronić stylizacje.

adam
poniedziałek, 19 października 2020, 13:26

Najpierw trzeba je zgwałcić a potem zabić? Czy od razu zabić? Oto jest pytanie.

Wicher
poniedziałek, 19 października 2020, 13:01

Podobno tylko 20 % męskiej populacji w USA nadaje się do służby w wojsku. Reszta się za bardzo nie nadaje wskutek wychowania fizycznego lub psychologicznego. A te 20 % też nie za bardzo pcha się do wojska. Więc szukają Amerykanie zamienników czyli kobiety

Jakub
poniedziałek, 19 października 2020, 14:51

Tylko, ze kobiety w USA sa jeszcze bardziej otyłe i maja wiecej problemow psychologicznych niz mezczyzni.

poniedziałek, 19 października 2020, 16:56

Wiem o tym, ale jak brakuje rekruta to skądś go trzeba wziąć.

Marek1
poniedziałek, 19 października 2020, 12:23

Niestety w większości armii świata zachodzi coraz dale się posuwająca deprecjacja określenia "służba wojskowa" i trend w kierunku jego zastępowania określeniem "praca wojskowa". O ile w tzw. służbach technicznych(lotnictwo/flota/logistyka) coraz większa obecność kobiet jest nawet wskazana, o tyle to zjawisko w piechocie, marines, czy WS wpływa jednoznacznie negatywnie na ich realne zdolności bojowe. I NIE jest to żaden durny antyfeminizm, lecz wręcz truizm oparty na znanych od tysiącleci efektów różnic fizjologicznych między płciami gat. homo sapiens.

Hektor
poniedziałek, 19 października 2020, 19:44

Nie sposób się nie zgodzić. Moim zdaniem kobiety nie powinny służyć w rodzajach wojsk, które "produkują" we własnych szeregach najwięcej zabitych, rannych i jeńców, a więc piechocie, wojskach pancernych i zmechanizowanych, wojskach inżynieryjnych itp. Choć to może zakrawać na herezję, to według mnie najlepsza dla kobiet jest służba w marynarce wojennej. Okręt to właściwie taki pływający dom, więc nie ma chociażby takich problemów z zachowaniem higieny. Na drugim miejscu stawiałbym lotnictwo, a na trzecim obronę przeciwlotniczą (z wyłączeniem jednostek bezpośredniej osłony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu).

AMF
wtorek, 20 października 2020, 05:05

Kobiety nie powinny pracować przy jakiejkolwiek radiacji.

Ktoś
poniedziałek, 19 października 2020, 13:35

Nie do końca się zgadzam. Jeśli układ byłby taki, że kobiety i mężczyźni mają takie same testy sprawnościowe, takie same wymogi, bez żadnych ułatwień ze względu na płeć to nie byłoby przeszkód. Bo jednak jest część kobiet mających bardzo dobre predyspozycje do wojska. Weź pod uwagę, że w marines jest to tylko 9%, więc zapewne trafiły tam tylko te co serio się nadają.

TTt
poniedziałek, 19 października 2020, 21:04

wlasnie NIE ma testu bo kobitki mialy za slabe wyniki- a ze boja sie oficjalnie to stwierdzic to jest caly czas faza "dialogu technicznego"

Ds
poniedziałek, 19 października 2020, 15:24

Otóż to równe wymogi i po problemie

Jakub
poniedziałek, 19 października 2020, 14:56

Bzdura, nawet w Marines sa role typowo niebojowe. Poza tym nie maja takich samych wymogów i nigdy nie będa mieć, bo cały pomysł jest stricte ideologiczny i nie ma innego uzasadnienia. Były już eksperymenty w USMC, ktore pokazały, że jednostki mieszane miały znacznie gorsze wyniki niż jednostki tylko męskie, a kobiety Marines wypadały gorzej w wyspecjalizowanych rolach do których były dodatkowo trenowane niż mężczyzni tylko po treningu podstawowym. Koszty wprowadzenia kobiet do wojska sa znacznie wyższe niż jakiekolwiek rzekome efekty, kóre można przez to uzyskać. To kolejna choroba, która obecnie trapi zachód.

Jacek (ale nie z Olgino)
poniedziałek, 19 października 2020, 14:49

To co może koedukacyjne konkurencje lekkoatletyczne? Wg ciebie przynajmniej 9% medali zdobyłyby kobiety. Dobrze rozumiem?

Sidematic
poniedziałek, 19 października 2020, 12:16

"do żeńskiej fizjonomii" ??? Przecież nie ma czegoś takiego jak kobieta czy mężczyzna! Płeć można sobie wybrać dowolnie i zmienić ją według uznania. To jest oficjalne stanowisko wszystkich partii lewicowych, Unii Europejskiej, Kanady, Australii i Nowej Zelandii.

d'Arc
poniedziałek, 19 października 2020, 14:04

@Sidematic - chyba Ci sie cos pomylilo ;) Co ma plec do fizjologii - plec to tylko konstrukt spoleczny lub kulturowy... Tak wiec fizjonomia moze byc zenska, meska lub obojnacza, natomiast plec danego osobnika to zupelnie cos innego.

Sidematic
poniedziałek, 19 października 2020, 15:48

Nic mi się nie pomyliło. "Płeć to zespół cech o charakterze struktur i funkcji pozwalających na sklasyfikowanie organizmów na męskie i żeńskie." To co widzimy i czego dotykamy decyduje o rodzaju płci a nie czyjeś urojenia. Urojenia się leczy psychiatrycznie.

Zosiek
poniedziałek, 19 października 2020, 15:26

Bzdury. Płeć jest biologiczna, to odpowiednik angielskiego sex, a nie gender. Słowo gender należałoby raczej tłumaczyć jako "rodzaj", podobnie jak w gramatyce. Po za tym, słowo gender zostało niejako zagrabione przez środowiska LGBT, wcześniej było to zwykłe słowo, nienacechowane ideologicznie, i w przytłaczającej większości przypadków zgodne ze swoim czysto biologicznym odpowiednikiem.

Wawiak
poniedziałek, 19 października 2020, 18:49

Uważaj, posługiwanie się zdrowym rozsądkiem i jednoznacznym systemem klasyfikacji jest oznaką zacofania, moheryzmu oraz zapóźnienia cywilizacyjnego. Z drugiej strony, jeśli ci to nie przeszkadza, to będziesz wśród normalnych... (dla tych co nie wiedzą czym jest norma drobna sugestia: krzywa dzwonowa prezentuje tzw. rozkład Laplace’a-Gaussa, zwany także rozkładem normalnym...).

Jakub
poniedziałek, 19 października 2020, 14:59

Płeć to konstrukt społeczny lub kulturowy... Wow, tyle rzeczy można się dowiedzieć od półwykształconych dyletantów na tym forum. Nie fizjonomia tylko fizjologia, po pierwsze. Humaniści i ich rozmowy o "fizjonomii" człowieka, haha.

Wawiak
poniedziałek, 19 października 2020, 18:54

Gdy mam chandrę, wchodzę na takie forum. Poczytam trochę i od razu humor się poprawia. To lepsze, niż kabaret. Szkoda tylko, że tak liczna grupa ludzi traktuje te pseudo-intelektualne wynurzenia poważnie. Płeć determinuje genotyp. Reszta, to wychowanie - dlatego jestem przeciwnikiem adopcji przez pary jednopłciowe, tudzież ludzi nie potrafiących określić tego, kim są.

gender
poniedziałek, 19 października 2020, 12:39

100/100

--
poniedziałek, 19 października 2020, 12:08

A dla ciężarnych?

Terytorials
poniedziałek, 19 października 2020, 12:05

U mnie na kompanii hitem bylo jak pani pporucznik zaniosla spodnie w kamo wz 93 do krawca bo byly za szerokie, tzn nogawki szerokie byly. Twierdzial ze źle w nich wyglada. Niekorzystnie, tak to ujela do dcy batationu...

Ktoś
poniedziałek, 19 października 2020, 12:01

Z ciekawości, jak z tym jest u nas? I jeśli chodzi o % udziału i dostosowane wyposażenie?

Zawsze gotowy
poniedziałek, 19 października 2020, 14:26

U mnie jednej "zolnierce" na stanowisku dca sekcji(lekka piechota) byl za ciężki i nieporeczny karabin Beryl. Tak chodzila i pisala emaila, po roznych szczeblach, ze dostała mini beryla! Tak to wyglada u nas, w 12 Batalionie Lekkiej Piechoty!

Seba
poniedziałek, 19 października 2020, 16:29

I bardzo dobrze, w końcu to batalion piechoty lekkiej to i sprzęt ma być lekki. Hahaha.

Andrettoni
poniedziałek, 19 października 2020, 13:17

U nas planują, że wyposażenie kiedyś będzie dostosowane dla mężczyzn, kobiety dopiero później.

Tweets Defence24