Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosja chce zimą ,,wyłączyć" największe miasta Ukrainy

Autor. Andrii Sybiha/X

Rosja opracowała plan zmasowanych ataków, które w ciągu około miesiąca miałyby odciąć Kijów, Charków i Odessę od dostaw energii elektrycznej, wody i ogrzewania – donosi „The New York Times”. Gazeta uzyskała kopię dokumentu, który ukraińskie władze przedstawiły europejskim partnerom jako przechwycony rosyjski plan.

Reklama

Według dokumentu Moskwa zakłada, że systematyczne uderzenia rakietowe i ataki dronów na infrastrukturę energetyczną i komunalną mogą wywołać kryzys humanitarny na skalę, której nie udało się osiągnąć podczas czterech poprzednich zim. Celem jest obniżenie dostaw prądu i ciepła w trzech największych miastach o około 90 proc. oraz poważne zakłócenie systemów wodociągowych i kanalizacyjnych.

Dokument, datowany na sierpień, przewiduje kampanię z użyciem do około tysiąca pocisków, dronów i bomb kierowanych. Wskazuje trzy etapy: najpierw uderzenia w stacje elektroenergetyczne przy zachodniej granicy Ukrainy (aby ograniczyć import energii z Europy), następnie ataki na elektrownie wodne, a na końcu – na rozdzielnie łączące trzy działające ukraińskie elektrownie jądrowe z siecią. Celem nie byłoby bezpośrednie niszczenie reaktorów, lecz odcięcie ich od systemu energetycznego.

Według obliczeń zawartych w planie do odcięcia Kijowa, Charkowa i Odessy potrzeba byłoby około 70 pocisków balistycznych, 720 dronów dalekiego zasięgu i 150 bomb kierowanych. To liczba zbliżona do średniej miesięcznej ilości pocisków balistycznych i dronów, które obecnie przedostają się przez ukraińską obronę przeciwlotniczą – wynika z analizy „NYT” opartej na danych ukraińskich sił powietrznych. Oznacza to, że Moskwa uważa, iż jeden miesiąc intensywnych ataków może przynieść efekt, którego nie dały cztery poprzednie zimy.

Reklama

Minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal pokazał dokument europejskim urzędnikom podczas spotkania w Paryżu we wrześniu, opisując go jako przechwycony plan rosyjskiego ministerstwa obrony. „The New York Times” podkreśla, że nie był w stanie niezależnie zweryfikować autentyczności dokumentu.

Gazeta wskazuje trzy czynniki, które mogą zwiększać skuteczność rosyjskiej kampanii w porównaniu z poprzednimi zimami. Ukraińska obrona przeciwlotnicza jest osłabiona po latach ataków i ograniczeniu amerykańskiej pomocy. Rosyjski arsenał rakiet i dronów się powiększył, a same środki napadu powietrznego stały się skuteczniejsze. Jednocześnie ukraińska infrastruktura energetyczna jest już tak nadwyrężona, że pojedyncze trafienie może powodować szkody porównywalne z kilkoma uderzeniami w przeszłości.

Osobnym problemem jest niedobór pocisków przechwytujących do systemów Patriot – jednych z nielicznych środków zdolnych do zwalczania rosyjskich rakiet balistycznych. CNN poinformowała w czwartek, powołując się na źródło, że Ukrainie skończyły się pociski do Patriotów, przez co podczas ostatniego dużego ataku niemal żadna rosyjska rakieta balistyczna nie została przechwycona.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama