- WIADOMOŚCI
Służby ostrzegają: Rosjanie mogą zaatakować niemieckie wojsko w ich bazach
Niemieckie siły zbrojne po raz pierwszy klasyfikują zagrożenie rosyjskimi aktami sabotażu wymierzonymi bezpośrednio we własne jednostki i obiekty na terytorium Niemiec jako „znaczące” – to druga najwyższa kategoria w skali oceny ryzyka. Wynika to z wewnętrznej analizy bezpieczeństwa, do której dotarli niemieccy dziennikarze.
Podstawą nowej oceny są dwa zdarzenia z 2026 roku. Na początku sierpnia na lotnisku w Lipsku odkryto drona załadowanego materiałem wybuchowym w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego. Niemiecki rząd oficjalnie obciążył Rosję odpowiedzialnością za tę próbę ataku, wskazując na ślady prowadzące do rosyjskiego wywiadu wojskowego i wzorce hybrydowych operacji znanych z innych krajów europejskich. Ostatecznie nie doszło w tym wypadku do detonacji – prawdopodobnie z powodu wadliwego zapalnika.
Z kolei w połowie września w Dolnej Saksonii, niedaleko bazy lotniczej Wunstorf, przypadkowo znaleziono bezzałogowca o podobnej konstrukcji. Według analiz BKA (Federalny Urząd Kryminalny) urządzenie prawdopodobnie leżało tam już około dwóch lat. W pobliżu odkryto puszkę konserwową wypełnioną materiałem wybuchowym o wysokiej sile. Podczas gdy incydent w Lipsku oceniano jeszcze jako pośrednie zagrożenie dla Bundeswehry, przypadek Wunstorf „bardzo prawdopodobnie” wskazuje na bezpośrednie wymierzenie ataku w niemieckie siły zbrojne.

