Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska logistyka na pełnych obrotach. Hub w Jasionce, rewolucja dronowa i rozbudowa struktur

Kuna
Platforma bezzałogowa Kuna w wariancie uzbrojonym w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia.
Autor. Robert Suchy/Defence24

Trwająca wojna na Ukrainie oraz radykalny wzrost liczebności Wojska Polskiego wymuszają bezprecedensową transformację zaplecza logistycznego armii. Przez polski hub w Rzeszowie przechodzi 95 procent zachodniej pomocy dla Kijowa, a Inspektorat Wsparcia musi na bieżąco odpowiadać na nowe realia pola walki, gdzie cykl życia sprzętu mierzy się w tygodniach. Jak od środka funkcjonuje strategiczny krwiobieg polskiego wojska?

Reklama

Cała rozmowa z gen. dyw. Dariuszem Mendralą do przeczytania tutaj.

Skokowy rozwój Sił Zbrojnych RP nakłada na logistyków obciążenia i wymaga od nich ciągłej, dynamicznej adaptacji. W wywiadzie udzielonym portalowi Defence24.pl generał dywizji Dariusz Mendrala, szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych (IWsp SZ), kreśli obraz formacji zmuszonej do operowania na najwyższych obrotach na kilku frontach jednocześnie. Z jednej strony polscy logistycy zabezpieczają codzienne, organiczne funkcjonowanie rozrastającej się polskiej armii, z drugiej zaś odgrywają absolutnie kluczową rolę w międzynarodowym systemie natowskiego wsparcia.

Jak przyznaje szef logistyków, proces ewolucji struktur uwarunkowany jest nowymi, nieznanymi wcześniej wyzwaniami w skali kraju. „Dwie dekady temu, kiedy powstawały wojskowe oddziały gospodarcze, statystyczna relacja pomiędzy liczbą personelu zabezpieczającego a zabezpieczanego kształtowała się na poziomie 1 do 8. Dziś mam oddziały gospodarcze, gdzie to ratio wynosi 1 do 31” – obrazuje generał Mendrala.

Reklama

Równolegle, w cieniu codziennych zadań na terytorium kraju, realizowany jest potężny wysiłek na rzecz operacji międzynarodowych. „Ogromnym wysiłkiem systemu logistycznego zabezpieczamy Zgrupowania Zadaniowe i odpowiadamy także za funkcjonowanie polskiego hubu logistycznego w Rzeszowie-Jasionce, przez który przechodzi ok. 95% pomocy kierowanej na Ukrainę. W tym miejscu nasi żołnierze pracują 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, aby zapewnić ciągłość dostaw dla walczącej Ukrainy” – ujawnia w rozmowie oficer. Dochodzi do tego także realizacja procedury Host Nation Support polegająca na wsparciu dziesięciu tysięcy sojuszniczych żołnierzy stacjonujących nad Wisłą.

Doświadczenia wyniesione z ukraińskiego teatru działań wojennych mają także fundamentalny wpływ na współczesne postrzeganie sprzętu na polu walki. To logistycy jako jedni z pierwszych odczuwają wschodni „boom” technologiczny. „Dzisiaj wymagania pola walki zmieniają się bardzo szybko” – zauważa generał Mendrala. „Cykl życia zwykłego drona coraz częściej liczony jest raczej w tygodniach niż miesiącach czy latach. To również należy uwzględnić przy wyborze systemu uzbrojenia”. Dla porównania dodaje jednak, że tradycyjne platformy – okręty, śmigłowce, czy wiekowe bombowce typu B-52 Stratofortress – pozostają w planach zaopatrzeniowych logistyków przez całe dekady.

Generał odniósł się również do pytania o kwestie zastosowania dronów w operacjach logistycznych. „Powstają kolejne laboratoria dronowe, pozwalające budować kompetencje naszego personelu. Na budowanie takich zdolności potrzeba jednak czasu. Nie można po prostu powiedzieć kierowcy: »Od jutra zostajesz operatorem drona«. To skomplikowany proces, wymagający odpowiedniego szkolenia, przede wszystkim praktycznego, prowadzonego w różnorodnych warunkach i dedykowanego do różnorodnych misji.” – mówi Mendrala.

Reklama

„Często słyszę pytania o liczbę zakupionych dronów. Ale pytanie brzmi: czy powinniśmy inwestować w setki tysięcy dronów, które za kilka tygodni czy najpóźniej miesięcy będą technologicznie przestarzałe, czy raczej w nabywanie zdolności — we współpracy z przemysłem — do ich masowej produkcji w szybkim tempie, kiedy taka potrzeba nastąpi? Drony, a szczególnie amunicja krążąca, wymagać będą także infrastruktury do magazynowania — a przechowywanie środków bojowych to zupełnie inny rodzaj wyzwania niż przechowywanie żywności, sprzętu czy materiałów eksploatacyjnych” – mówi nam szef IWsp SZ.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama