Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

F-35 dostaną więcej rakiet. Powstaje nowa generacja napędów

F-35
F-35, widoczne otwarte komory uzbrojenia
Autor. SA Alexander Cook/USAF

Pentagon podjął ważny krok w celu realizacji nowego programu uzbrojenia dla myśliwca F-35. Chodzi o kompaktowy pocisk powietrze-powietrze, dzięki któremu samolot będzie mógł przenosić więcej rakiet niż obecnie.

Reklama

Amerykańska firma Ursa Major otrzymała od Departamentu Wojny kontrakt na opracowanie i przetestowanie silnika rakietowego na paliwo stałe nowej generacji (tzw. Highly Loaded Grain). Chodzi o 7-calową jednostkę przeznaczoną dla nowego pocisku powietrze-powietrze CAAM (Compact Air-to-Air Missile). Wartość umowy to 91 mln dolarów lub około 350 mln zł.

Silnik do CAAM ma zostać opracowany z uwzględnieniem przyjęcia metod produkcji pozwalających na masowe dostawy. W praktyce jest to o tyle ważne, że produkcja silników na paliwo stałe jest jednym z „wąskich gardeł” łańcuchów dostaw zaawansowanego, precyzyjnego uzbrojenia.

Nowy system napędowy będzie jednak – w założeniu – dostosowany do masowej produkcji od podstaw, tak jak zresztą cały pocisk. Wprowadzenie całkowicie nowego rozwiązania ma pozwolić na dokonanie jakościowego skoku nie tylko pod względem potencjału bojowego, ale też efektywności kosztowej i łatwości produkcji.

Reklama

O samym pocisku CAAM wiadomo niewiele. Pierwsze informacje przekazał serwis The War Zone. Istotne jest jednak to, że ma on mieć mniejsze rozmiary niż używane dotychczas rakiety powietrze-powietrze, co przełoży się na możliwość przenoszenia większej liczby efektorów w komorach wewnętrznych myśliwców F-35. Ma to też być pocisk krótkiego zasięgu, a więc przeznaczony do samoobrony lub wsparcia obrony powietrznej.

Ile uzbrojenia przenosi F-35?

Dotychczas standardowe F-35 mogą przenosić 4 rakiety średniego zasięgu AMRAAM (lub dwie, jeśli przenoszą równolegle inne uzbrojenie powietrze-ziemia, takie jak np. bomby kierowane). F-35A (operujące z naziemnych lotnisk) i F-35C startujące z lotniskowców mają otrzymać pakiety Sidekick, pozwalające zwiększyć liczbę przenoszonych pocisków AMRAAM do maksymalnie sześciu. Jeśli jednak F-35 zostałby wyposażony w rakiety dalekiego zasięgu w rodzaju nowych AIM-424 Malice o zasięgu 460 km, zostaje możliwość przenoszenia tylko dwóch AMRAAM-ów.

F-35 Bestia
Amerykański F-35 z podwieszeniami zewnętrznymi, w trybie "bestii"
Autor. SA Alexander Cook/USAF

Rakiety krótkiego zasięgu (Sidewinder, ASRAAM) przenoszone są na węzłach podskrzydłowych, przez co myśliwiec traci własności obniżonej wykrywalności (stealth) i staje się łatwiejszy do wykrycia. W sumie z węzłami zewnętrznymi F-35 może przenosić nawet kilkanaście rakiet, ale traci swój podstawowy atut.

Reklama

Dlatego nowy pocisk CAAM może znacząco zwiększyć elastyczność zastosowania F-35. W komorach wewnętrznych będzie mógł przenosić więcej małych rakiet powietrze-powietrze, pozostawiając – paradoksalnie – więcej miejsca dla cięższego uzbrojenia, zarówno do zwalczania celów powietrznych, jak i naziemnych. I „przy okazji” nowy pocisk może stać się uzbrojeniem bezzałogowców klasy lojalny skrzydłowy, z których część (choć nie wszystkie) ma ograniczony udźwig i możliwości przenoszenia uzbrojenia w stosunku do dużych, załogowych myśliwców.

Firma Ursa Major to założona stosunkowo niedawno, bo w 2015 roku, spółka zajmująca się opracowaniem i produkcją napędów rakietowych, w tym do pocisków hipersonicznych. Uczestniczy w wielu programach modernizacyjnych Pentagonu. W sierpniu 2026 roku poinformowała o planowanym wejściu na giełdę (będzie notowana na indeksie Nasdaq.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama