- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
Od Doliny Lotniczej do Doliny Dronowej. Polska chce budować przemysł technologii autonomicznych
Autor. Fot. Mat. prasowe Carpathian Drone Summit
Polska ma potencjał, by stać się jednym z ważnych europejskich ośrodków rozwoju technologii bezzałogowych i autonomicznych. Dysponuje firmami, kompetencjami inżynieryjnymi oraz zapleczem badawczo-rozwojowym. Dziś kluczowym wyzwaniem jest przełożenie tych zasobów na produkcję przemysłową, skalowanie innowacji i międzynarodową konkurencyjność. Jak skrócić drogę od prototypu do seryjnej produkcji? Jak budować łańcuchy dostaw i skutecznie komercjalizować technologie podwójnego zastosowania? Między innymi na te pytania szukali odpowiedzi uczestnicy pierwszej edycji Carpathian Drone Summit, która odbyła się 29-30 września 2026 roku na Podkarpaciu.
Dziś nie ma innego sposobu na budowanie siły państwa i regionu niż w oparciu o technologię, innowację, współpracę międzynarodową, elastyczność dual use oraz eliminację barier biurokratycznych.
Zobacz też 
„Podkarpacie od dawna związane jest z lotnictwem. Od ponad dwóch dekad działa tutaj Dolina Lotnicza, a teraz wszystkie nasze działania mają potwierdzić, że Podkarpacie może być, a nawet powinno być także Doliną Dronową” – mówił Władysław Ortyl, marszałek województwa na otwarciu Carpathian Drone Summit. – By tak się stało, nie wystarczą deklaracje i laboratoria. Konieczna jest praca oraz zaangażowanie. Na Podkarpaciu działają liczne instytucje związane z dronami. Podkarpackie Centrum Kompetencji Dronowych oraz wydzielone obszary do eksploatacji dronów wraz z „autostradami dronowymi”, który to projekt jest realizowany we współpracy z samorządami i Polską Agencją Żeglugi Powietrznej. Pokazy, wystawy, prezentacje rozwiązań dronowych i panele dyskusyjne w ramach pierwszej edycji naszego wydarzenia mają też znaczący wkład w rozwój technik i technologii dronowych.
Polskie bezzałogowce nad lotniskiem w Turbi
Drone Showcase na lotnisku w Turbi zrealizowany przez ALA.com był prezentacją nowoczesnych polskich technologii dronowych oraz systemów bezzałogowych rozwijanych w obszarze dual use, czyli rozwiązań znajdujących zastosowanie zarówno w sektorze cywilnym, jak i obronnym.
„Zobaczyliśmy różnorodne systemy bezzałogowe: wielowirnikowce, samoloty, konstrukcje pionowego startu i lądowania, rój dronów, interceptory, drony jeżdżące, a nawet systemy detekcji” – wyliczała Aneta Łobodzińska, koordynatorka Klastra Systemów Bezzałogowych i przedstawicielka ALA.com. – Wyjątkowo, w powietrzu pojawił się też jeden samolot załogowy TS -11 Iskra pilotowany przez Matusza Kubiaka z Fundacji Biało-Czerwone Skrzydła. TS-11 Iskra był pierwszym polskim samolotem o napędzie odrzutowym. Zarówno samolot ISKRA jak i sama Fundacja również posiadają swoje rozwiązania w branży dronowej – np. oferując swoje samoloty do testów dronów dalekozasięgowych.
Autor. Fot. Mat. prasowe Carpathian Drone Summit
Wszystkie prezentowane konstrukcje pochodzą z polskich firm. ALA.com pokazała samoloty: Husaria A1 i Husaria A2 oraz Interceptory PIKA. Firma Varioedge drony wielozadaniowe VTOL. Korbowo wystąpił z wielowirnikowcami Robustus 2-3 kg i SAR Pelixar 5-6 kg. Underant pokazał rój dronów AVALON, zaś Terra Robotics roboty naziemne HEXA 300 i Hexa 50. Asseco POLAND zaprezentował system detekcji oraz monitorowania BSP Puszczyk. Szeroki przekrój technologii pojawił się też na stoiskach ponad 40 wystawców w ZEN.COM Expo w Jasionce. Były: drony latające, podwodne, systemy wykrywania, zarządzania wieloma maszynami, AI, sensory, symulatory i inne. – Jesteśmy regionem naznaczonym lotniczym DNA – komentował Władysław Ortyl.
Co Unia Europejska i Komisja Europejska dostrzegają mówiąc o Podkarpaciu: „modelowy przykład rozwoju nowoczesnych technologii”. Potwierdził to również Raffaele Fitto, wiceprzewodniczący wykonawczy Komisji Europejskiej, który w trakcie kongresu w Jasionce stwierdził: „Podkarpacie staje się europejskim centrum innowacji w dziedzinie dronów. Odzwierciedla to silny potencjał technologiczny regionu, jego tradycje przemysłowe oraz międzynarodowe uznanie dla osiągnięć Doliny Lotniczej”.
„Dlatego kluczowym celem jest nie tylko rozwój nowych technologii, ale także tworzenie zintegrowanego ekosystemu innowacji łączącego biznes, naukę, administrację publiczną oraz społeczność zajmującą się bezpieczeństwem. Naszym zadaniem jest nie tylko reagowanie na dzisiejsze priorytety, ale także przygotowanie się na wyzwania jutra. Polska buduje współpracę, przyciąga inwestycje i rozwija nowe umiejętności wykorzystując istniejące mocne strony Podkarpacia” – dodał wiceprzewodniczący KE.
Z Podkarpacia, z Doliny Dronowej mają wyjeżdżać gotowe systemy dronowe
Dziś nikt nie neguje konieczności inwestowania w badania i rozwój oraz technologie, które są łatwo skalowalne i mają podwójne zastosowanie (cywilne i wojskowe). Niezwykle ważny jest też krótki okres (około roku) na ewentualne wdrożenie i skalowanie technologii w obliczu zagrożeń. A innowacje w obszarze dronów i autonomii służą bezpieczeństwu poprzez rozwój cywilnych zastosowań, które można szybko adaptować do celów wojskowych.
„Najważniejsze jest to, byśmy nie próbowali skopiować Doliny Lotniczej i zamienić słowa „samolot” na „dron”. Dlatego widzę ten ekosystem technologii bezzałogowych i autonomicznych znacznie szerzej. Naszym celem nie jest to, by na Podkarpaciu było dużo prototypów. Naszym celem jest, by z Podkarpacia wyjeżdżały gotowe produkty” – tłumaczyła Małgorzata Jarosińska-Jedynak, członek zarządu województwa podkarpackiego.
Autor. Fot. Mat. prasowe Carpathian Drone Summit
Ale dronowej przyszłości Podkarpacia nie sposób sobie wyobrazić bez inwestycji w edukację i najmłodszych przedsiębiorców. Dlatego Carpathian Drone Summit rozpoczął się od 24-godzinnego Dual Use Hackathon przygotowanego przez Podkarpackie Centrum Innowacji, w którym wzięło udział ponad 70 uczestników. Młodzi innowatorzy, programiści i konstruktorzy z całej Polski pracowali nad systemowymi rozwiązaniami z zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i reagowania na zagrożenia. Zespoły rywalizowały o nagrody warte 20 tys. zł. I miejsce zajęła 3 Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej, II miejsce wywalczył Sky Freedom, a III Koło Naukowe PRz Legendary Rover. Dwa ostatnie zespoły reprezentowały Politechnikę Rzeszowską.
Do konkursu Dual Use Challenge wpłynęło 47 zgłoszeń z całej Polski, w tym 8 z Podkarpacia. Najwyżej ocenione startupy prezentowały się przed przedstawicielami funduszy Venture Capital oraz przed inwestorami, przemysłem oraz ekspertami na „Dual-Use Pitch Finals”. W „finałowej piątce” znalazły się: Aquarius – platforma podwodnego wykrywania zagrożeń z AI; Colata – wielosensorowy, pasywny system wczesnego ostrzegania przed dronami (BSP); Q-Safe IFF; Skyreaper oraz StratoAIM, startup z Rzeszowa. Zwycięstwo i tytuł Autonomy Pioneer Award wywalczyła firma Q-Safe IFF. Startup, który opracował technologię szybkiej identyfikacji wykrytych dronów w formule „swój-obcy”. StratoAIM zdobył Nagrodę Publiczności.
O szybkości działania w biznesie w dyskusji „Technologie, które budują państwo” prowadzonej przez Patrycjusza Wyżgę, dziennikarza Wirtualnej Polski, mówił też Piotr Owsicki, prezes Pratt&Whitney Rzeszów, który był jednym z 70 prelegentów występujących na dwóch scenach Carpathian Drone Summit: Strategy i Impact.
Autor. Fot. Mat. prasowe Carpathian Drone Summit
„Konieczne jest stworzenie uproszczonych procedur dla globalnego przemysłu prywatnego, aby mógł szybciej i łatwiej przyczyniać się do rozwoju technologii bezpieczeństwa” – zauważył Piotr Owsicki. – Innowacje mają sens tylko wtedy, gdy mogą być zindustrializowane i przynosić wartość. Tworzenie zaawansowanych produktów obronnych w pojedynkę jest niemożliwe. Polska branża jest zbyt mała, aby polegać wyłącznie na rządzie; konieczna jest globalna konkurencja i współpraca. Firmy z kapitałem zagranicznym (np. amerykańskim), długo obecne w Polsce, powinny mieć równy dostęp do finansowania i być traktowane jak „polskie”, aby wykorzystać ich pełen potencjał.
„W odróżnieniu od długoterminowych R&D, PAŻP działa w systemie czasowym 24/7, wymagając gotowych rozwiązań „na wczoraj” oraz systemów zapasowych” – dodała w tej samej dyskusji Magdalena Jaworska-Maćkowiak, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. – W Polsce współpraca między sektorem cywilnym a wojskowym jest na wysokim poziomie. Nasz kraj ma też pełną kontrolę nad swoją przestrzenią powietrzną, w tym nad ruchem dronów, niezależnie od regulacji europejskich.
Co zrobić, by uniknąć zapóźnienia w nadchodzącej rewolucji technologicznej
Niezwykle ożywiona okazało się dyskusja o zdolności Europy do zapewnienia własnego bezpieczeństwa oraz roli i wyzwaniach stojących przed Polską w kontekście nowej, mniej stabilnej rzeczywistości geopolitycznej. W rozmowie prowadzonej przez Patrycjusza Wyżgę wzięli udział: Jacek Bartosiak, CEO Strategy and Future; oraz Jan Maria Rokita, publicysta, komentator polityczny.
„Dziś Europa działa reaktywnie, a nie proaktywnie, co wynika z braku jednolitej woli politycznej, potencjału gospodarczego i zdolności technologicznych do skutecznego dbania o własne bezpieczeństwo” – twierdził Jan Maria Rokita. – UE nie jest jednolitą strukturą militarną czy polityczną, lecz „konglomeratem” (analogia do starożytnej Grecji po wojnie peloponeskiej), co utrudnia jedność i decyzyjność. Na starym kontynencie trwa potężny wewnętrzny konflikt o władzę (tzw. „wojna kulturowa”), który paraliżuje elity strachem przed utratą poparcia wyborców i uniemożliwiający podejmowanie długofalowych decyzji.
Według Rokity jedność i siła Europy są możliwe tylko pod przywództwem amerykańskim. Z kolei Jacek Bartosiak podkreślał, że problemem Polski jest niedojrzałość jej instytucji publicznych i elit, które nie rozumieją, że wojna współcześnie obejmuje także przemoc perswazyjną, instytucjonalną i ideologiczną, mającą na celu utrzymanie Polski w roli peryferyjnego dostarczyciela pracowników.
Autor. Fot. Mat. prasowe Carpathian Drone Summit
„Konieczne jest stworzenie nowego ładu, w którym faworyzowana będzie klasa średnia sektora prywatnego (niezarabiającego na wydatkach publicznych), która dźwiga Polskę, ale nie jest reprezentowana politycznie” – dodał Bartosiak. – Także ograniczenie sektora publicznego i „feudalizmu” w polityce, by uniknąć zapóźnienia w nadchodzącej rewolucji technologicznej.
Carpathian Drone Summit potwierdził, że systemy bezzałogowe są nieodzownym elementem działania już nie tylko na obszarach objętych konfliktem zbrojnym, ale w transporcie, pracy służb mundurowych oraz ratowniczych. Drony wykorzystuje chociażby Bieszczadzka Grupa GOPR, czy straż pożarna, a kolejnym krokiem jest podpisany na Drone Summit pilotażowy program wykorzystania systemów bezzałogowych do wsparcia służb ratowniczych. Porozumienie zawarli: samorząd województwa, wojewoda, pogotowie ratunkowe, straż pożarna, policja i Podkarpacki Klaster Dronowy. Marszałek województwa, Władysław Ortyl zapowiedział też kolejną edycję Carpathian Drone Summit, która odbędzie się za rok.
Materiał sponsorowany. Partnerem publikacji jest Carpathian Drone Summit

