- WIADOMOŚCI
- DEFENCE PREMIUM
- ANALIZA
Izraelskie pancerne Rydwany wreszcie na eksport? W tle Turcja
Autor. Michael Mass, Yad la-Shiryon Museum/CC BY-SA 3.0
Izraelskie czołgi rodziny Merkawa odgrywały kluczową rolę w walkach z Hamasem i Hezbollahem w konflikcie rozpoczętym dokładnie trzy lata temu. Uniemożliwiło to jednak ich eksport, choć wydawało się to bliskie. Po trzech latach mogą jednak trafić do ważnego sojusznika Izraela.
Z tego materiału dowiesz się:
- Dlaczego Cypr ponownie zabiega w Izraelu o zakup czołgów Merkawa Mk4,
- Z jakich powodów eksploatacja rosyjskich T-80U i francuskich AMX-30 stała się problematyczna,
- Jakie parametry i wyposażenie, w tym system ochrony Trophy, wyróżniają Merkawę Mk4,
- Jakie kontrowersje w izraelskim rządzie budzi kwestia zgody na eksport czołgów,
- Na czym polega unikalny model produkcji wozów.
Dlaczego Cypr szuka nowego sprzętu?
Republika Cypryjska, kontrolująca większość strategicznej wyspy (poza terenem kontrolowanym przez Turecką Republikę Północnego Cypru, uznawaną tylko przez Ankarę) posiada własne siły zbrojne noszące nazwę Gwardii Narodowej Cypru. Choć jest to państwo wyspiarskie, posiada rozbudowane wojska lądowe z licznym komponentem pancernym. Ten wymaga modernizacji. Rząd Republiki Cypru zwraca już od dłuższego czasu swój wzrok, w kierunku Izraela, z którego mógłby pozyskać nowy sprzęt. Wpisuje się to we współpracę, jaką Grecja i Cypr podejmują z Izraelem w kontekście rosnącej roli Turcji w regionie.
