- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
- WYWIADY
Hensoldt: fuzja danych i wielowarstwowa obrona
„Widzimy w Polsce i krajach bałtyckich zagrożenie konwencjonalne, wspierane przez nowe zagrożenia hybrydowe i wyrafinowaną wojnę radioelektroniczną. Dzisiaj przeciwnik używa dronów, technik cyber i zagłuszania” – mówi Edgar Kissling, dyrektor sprzedaży na Polskę i kraje bałtyckie firmy Hensoldt.
Propozycją jest fuzja danych z różnego rodzaju sensorów, dokonywana w czasie rzeczywistym. „Nasze zintegrowane podejście polega na ustrukturyzowaniu wielowarstwowej obrony zdolnej do zwalczania tych zagrożeń. Mamy nasze radary zdolne do wykrywania różnych rodzajów obiektów. Wspólnie z naszymi systemami optoelektronicznymi możemy je wizualnie zidentyfikować i potwierdzić, co widzimy. Do tego mamy nasze systemy antydronowe jako część domeny wojny elektronicznej. Chcielibyśmy dostarczyć te rozwiązania polskiej armii, żeby jej pomóc mierzyć się z tymi zagrożeniami” – dodaje.
Edgar Kissling przypomina, że optoelektronika Hensoldta jest wykorzystywana dzisiaj m.in. w czołgach Leopard 2. Dostarcza ona informacji dowódcom tych czołgów. Radary tego producenta są też wykorzystywane do szybkiego wykrywania powolnych nisko lecących celów, w tym także w warunkach niskiej widzialności, niezależnie od dnia, nocy i pogody.
Materiał sponsorowany. Partnerem publikacji jest Hensoldt
