Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wojskowy samolot sił powietrznych Włoch nad Polską. W tle bezpieczeństwo państw bałtyckich

Alenia C-27J Spartan w powietrzu - zdjęcie poglądowe
Alenia C-27J Spartan w powietrzu - zdjęcie poglądowe
Autor. Ronnie Macdonald / Wikimedia Commons / CC BY 2.0

W poniedziałek, 19 października, nad Polską pojawił się samolot włoskich sił powietrznych – Alenia C-27J Spartan. Maszyna wystartowała z włoskiej Pizy, kierując się na północny wschód. Finalnie wylądowała na lotnisku w Rydze.

Reklama

Alenia C-27J Spartan z Włoch nad Polską

W poniedziałek, 19 października, nad Polską pojawił się samolot włoskich sił powietrznych – lekki taktyczny transportowiec Alenia C-27J Spartan. O jego pojawieniu się nad Wisłą poinformował Polish Military Radar o godzinie 11:17.

Maszyna wystartowała z bazy lotniczej w Pizie, kierując się na północny wschód. Lecąc nad Austrią i Czechami, wkroczyła w polską przestrzeń powietrzną w okolicach Cieszyna. Wówczas samolot, lecąc nad terytorium Litwy, dostał się na lotnisko w Rydze, na Łotwie, stanowiące ostateczny cel jego podróży.

Znaczenie lotu włoskiego Spartana, szczególnie w kontekście zabezpieczenia wschodniej flanki NATO, tłumaczy dr Aleksander Olech.

Co oznacza lot włoskiego Spartana?

Włochy utrzymują na Łotwie kontyngent Task Group Baltic, uczestniczący w operacji Forward Land Forces w bazie Ādaži. Jest tam obecnie 303 żołnierzy. Co ważne, włoskie siły uczestniczą w działaniach obronnych i ćwiczeniach wielonarodowych, przygotowując się również do prowadzenia operacji w warunkach konfliktu o wysokiej intensywności. W kwietniu 2026 roku potwierdzono również osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej w ramach ćwiczenia Oak Resolve 26-1.

Reklama

Kontyngent włoski stanowi część Wielonarodowej Brygady NATO na Łotwie, której państwem ramowym jest Kanada. Jednostka została rozwinięta z wcześniejszej batalionowej grupy bojowej, a jej docelowa liczebność przekracza 3500 żołnierzy.

Trzeba podkreślić, że zaangażowanie Włoch na Łotwie pokazuje, że bezpieczeństwo państw bałtyckich przestało być wyłącznie odpowiedzialnością sojuszników z Europy Środkowo-Wschodniej, Amerykanów i Kanady. Rzym, pomimo własnych zobowiązań na Morzu Śródziemnym i w Afryce, utrzymuje siły lądowe na północno-wschodniej flance NATO oraz uczestniczy w misjach Baltic Air Policing. Takiej solidarności potrzebujemy w NATO.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama