Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ukraińcy odzyskali 101 km² na Donbasie. Zakończono kolejny etap operacji „Vivaldi”

Fot. president.gov.ua
Fot. president.gov.ua

Siły Zbrojne Ukrainy odzyskały 101 km² terytorium na Donbasie podczas czwartego etapu operacji „Vivaldi”. Jak poinformował dowódca 3. Korpusu Armijnego gen. Andrij Biłecki, ukraińskie wojska wyzwoliły trzy miejscowości: Zełeną Dołynę, Łypowe i Kołodiazi. Według ukraińskiego dowództwa działania te pozwoliły ograniczyć zagrożenie rosyjskim okrążeniem aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej oraz utrzymać ważny szlak logistyczny prowadzący z Charkowa do Słowiańska.

Reklama

O zakończeniu czwartego etapu operacji poinformowała służba prasowa 3. Korpusu Armijnego Sił Zbrojnych Ukrainy. Według przekazanych informacji rosyjskie wojska miały stracić w tym czasie około 3 tys. żołnierzy zabitych i rannych. Dane te pochodzą ze strony ukraińskiej i nie zostały niezależnie zweryfikowane.

Gen. Andrij Biłecki wyjaśnił, że działania rozpoczęły się od zwalczania rosyjskich grup infiltracyjnych, które przenikały na pozycje ukraińskie. Następnie operacja przekształciła się w szersze uderzenie, prowadzące do odzyskania kolejnych terenów. Według ukraińskiego dowódcy rosyjskie jednostki zaczęły tracić spójność działania, a na części odcinków doszło do chaosu w ich ugrupowaniu.

Rosyjski plan okrążenia na Donbasie zagrożony

Jednym z głównych celów operacji „Vivaldi” było niedopuszczenie do zamknięcia rosyjskich wojsk w pierścieniu wokół aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej. Ten obszar, obejmujący ważne ośrodki miejskie i węzły komunikacyjne, ma istotne znaczenie dla ukraińskiej obrony na północy Donbasu.

Reklama

Według wcześniejszych wyjaśnień Biłeckiego rosyjski plan zakładał natarcie z dwóch kierunków. Siły działające na północy miały posuwać się przez Swiatohirsk w kierunku Barwinkowego. Z kolei rosyjskie jednostki nacierające od południa, przez Dobropillę, miały doprowadzić do połączenia obu zgrupowań. Realizacja tego zamiaru mogłaby zagrozić ukraińskim pozycjom na Donbasie i utrudnić zaopatrywanie broniących się tam wojsk.

Dowódca 3. Korpusu Armijnego twierdzi, że północne skrzydło rosyjskiego ugrupowania, przeznaczone do zamknięcia okrążenia, zostało w praktyce rozbite. Ukraińskie działania miały tym samym ograniczyć ryzyko odcięcia kontrolowanej przez Kijów części Donbasu.

Istotnym elementem operacji było również utrzymanie trasy Charków–Słowiańsk. Drogi prowadzące do ukraińskich pozycji na wschodzie kraju mają zasadnicze znaczenie dla transportu amunicji, paliwa, sprzętu oraz rotacji jednostek. Utrata kontroli nad kluczowym szlakiem mogłaby skomplikować logistykę i zwiększyć presję na ukraińskie oddziały utrzymujące linię frontu.

Reklama

277 km² odzyskane w trakcie operacji

Według danych przedstawionych przez ukraińskie dowództwo podczas wszystkich czterech etapów operacji „Vivaldi” wojska Ukrainy odzyskały łącznie 277 km² terytorium oraz pełną kontrolę nad 16 miejscowościami. Łączne rosyjskie straty miały wynieść około 8 tys. żołnierzy zabitych i rannych.

Podawane liczby pochodzą ze strony ukraińskiej i nie zostały niezależnie zweryfikowane. Nie należy również utożsamiać deklarowanego obszaru odzyskanego terytorium z trwałą stabilizacją całej linii frontu. Utrzymanie zdobytych pozycji będzie zależało od możliwości zaopatrywania jednostek, rotacji wojsk oraz reakcji rosyjskiego dowództwa.

Gen. Biłecki wskazuje, że operacja pokazuje możliwość prowadzenia skutecznych działań zaczepnych również przez siły dysponujące mniejszym potencjałem niż przeciwnik. Według niego odpowiednie wykorzystanie działań asymetrycznych pozwala osiągać lokalne sukcesy bez konieczności osłabiania obrony na pozostałych odcinkach frontu.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama