Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ukraina chce atakować wyrzutnie rakiet zamiast rafinerii. Co zrobi Trump?

Jest bardzo prawdopodobne, że ukraińskie samoloty F-16 w pierwszej kolejności zaczną polować na rosyjskie baterie przeciwlotnicze, w tym zachwalany jeszcze do niedawna system S-400 Triumph
Strzelanie wyrzutni S-400, w zmodyfikowanej wersji są używane do ataków na cele naziemne
Autor. mil.ru

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski miał być gotowy do czasowego wstrzymania ataków na rosyjskie rafinerie w zamian za rozszerzenie dostępu do systemu łączności satelitarnej Starlink. Jak informuje „The Wall Street Journal”, propozycja zakłada 100-dniową przerwę w uderzeniach na rosyjskie obiekty naftowe. W zamian ukraińskie drony miałyby uzyskać dostęp do łączności Starlink na dystansie do około 300 km w głąb terytorium Rosji.

Reklama

Według amerykańskiego dziennika propozycję przedstawili senatorowie Roger Wicker i Kevin Cramer podczas wizyty ponadpartyjnej delegacji Kongresu USA w Kijowie. Rozszerzenie zasięgu łączności miałoby umożliwić Ukrainie skuteczniejsze prowadzenie operacji przeciwko rosyjskim celom wojskowym, w tym wyrzutniom rakietowym. Te są ruchome, a łączność Starlinka pozwoliłaby korygować lot dronów w czasie rzeczywistym.

Nie jest jednak pewne czy na taką propozycję zdecyduje się administracja USA. Jak na razie bowiem system Starlink i jego wojskowa wersja Starshield, której działanie było przejściowo spowolnione, ale wróciło do normy, działają głównie na terytorium Ukrainy. USA nie chcą zgodzić się na użycie Starlinka głębiej w Rosji także z uwagi na obawy o eskalację konfliktu.

Spór o rosyjskie rafinerie

Ukraińskie ataki na rosyjski sektor naftowy mają ograniczać zdolności produkcji paliw, zakłócać funkcjonowanie infrastruktury przemysłowej i zwiększać koszty prowadzenia wojny przez Moskwę. Uderzenia powodują uszkodzenia instalacji i wymuszają przerwy w pracy zakładów, choć skala strat zależy od konkretnego obiektu oraz tempa napraw.

Reklama

Administracja Donalda Trumpa naciskała na Kijów, aby ograniczył ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Ukraina z kolei wskazywała, że ewentualne zawieszenie uderzeń powinno wiązać się z zaprzestaniem rosyjskich ataków na ukraińskie obiekty energetyczne. 15 października Zełenski zapowiedział wznowienie ataków na rosyjskie rafinerie, argumentując, że Rosja nadal uderza w Ukrainę.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama