Samolot sił powietrznych Szwecji nad Polską
Autor. Peter Bakema / Wikimedia Commons / GFDL 1.2 (https://www.gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html)
W czwartek, 15 października, nad Polską pojawił się samolot sił powietrznych Szwecji – Saab Tp 100C, wojskowy samolot transportowo-pasażerski, wykorzystywany głównie do przewozu personelu wojskowego, dowódców i delegacji. Maszyna wystartowała z lotniska w Koszycach, na Słowacji.
Saab Tp 100C nad Polską
W czwartek, 15 października, nad Polską pojawił się samolot sił powietrznych Szwecji. To Saab Tp 100C – wojskowy samolot transportowo-pasażerski, przeznaczony przede wszystkim do przewozu personelu wojskowego, dowódców i delegacji. Wykorzystywany jest także do transportu niewielkich ładunków między bazami wojskowymi, jak również do obsługi międzynarodowych działań wojskowych.
O pojawieniu się samolotu nad Polską poinformował Polish Military Radar, o godzinie 11:29. Saab Tp 100C wystartował z lotniska w Koszycach, na Słowacji, do którego przybył wcześniej z Grecji. Nad Polską leciał tranzytem, by wylądować w bazie Malmen w Szwecji.
Znaczenie szwedzkich sił powietrznych w kontekście polskiej obronności przybliża niżej dr Aleksander Olech.
Szwedzkie samoloty w kontekście Polski
Od 1 października szwedzkie JAS 39 Gripen uczestniczą w operacji NATO w Polsce, wspierając zintegrowaną obronę powietrzną i przeciwrakietową oraz ochronę szlaków, którymi trafia wsparcie na Ukrainę. To kolejny konkretny element rosnącego zaangażowania Szwecji na wschodniej flance Sojuszu.
W grudniu zaś Szwecja ma skierować do Polski także komponent obrony powietrznej z systemem Patriot, którego zadaniem będzie ochrona natowskiego hubu logistycznego, wykorzystywanego do przekazywania pomocy wojskowej i cywilnej Ukrainie. Tym samym szwedzka obecność obejmuje już zarówno lotnictwo bojowe, jak i obronę powietrzną.
Do tego dochodzi także coraz głębsza współpraca bilateralna. Polska podpisała w czerwcu umowę na zakup trzech szwedzkich okrętów podwodnych A26 w ramach programu Orka. Gripeny, Patriot i A26 pokazują więc jeden wyraźny kierunek, czyli Polska i Szwecja coraz ściślej łączą swoje bezpieczeństwo w regionie Morza Bałtyckiego i na wschodniej flance NATO. Stąd nie dziwi zwiększony ruch lotniczy.
Zobacz też 



