Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Merz ostrzega: Rosja dąży do codziennej destabilizacji Niemiec

German Chancellor Friedrich Merz
Autor. deutschlandfunk.de

Kanclerz Friedrich Merz ostrzegł w sobotę w Monachium, że Niemcy znajdują się pod presją ugrupowań ekstremistycznych oraz zagranicznych przeciwników, z Rosją na czele. Według niego Moskwa stanowi „ogromne zagrożenie” i dąży do codziennej destabilizacji kraju.

Reklama

Występując na zjeździe bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej, siostrzanej partii swojej CDU, Merz wezwał do maksymalnej jedności obu ugrupowań. „CDU i CSU muszą stać razem bliżej niż kiedykolwiek”, mówił, podkreślając, że Unię atakują ekstremiści „z całkiem lewej i całkiem prawej” strony. Dodał, że nie odda kraju tym siłom. Szczególnie ostro skrytykował Alternatywę dla Niemiec, oskarżając ją o codzienne działania na rzecz destabilizacji Niemiec, porzucenia Ukrainy, szerzenia rosyjskiej narracji i izolowania kraju. Jednocześnie odrzucił jakąkolwiek współpracę z AfD – politycy, którzy głosowaliby z tą partią, „nie mają miejsca w naszej Unii”.

Merz powiązał te zagrożenia z potrzebą reform gospodarczych. CDU i CSU – podkreślił – ponoszą odpowiedzialność za przeprowadzenie zmian w emeryturach, podatkach i świadczeniach społecznych, które mają wzmocnić stabilność społeczną, ożywić gospodarkę i odbudować zaufanie do instytucji. Wezwał też SPD do szybszego wdrażania uzgodnionych reform, wskazując, że debaty na ten temat poruszają cały kraj. W kontekście bezpieczeństwa europejskiego mówił o „masowym zagrożeniu” na wschodzie kontynentu: rosyjska wojna przeciw Ukrainie „głęboko wstrząsnęła europejskim porządkiem pokojowym”. Podkreślił, że ostatecznie chodzi o to, czy w Europie obowiązują rządy prawa, czy prawo silniejszego. Podziękował żołnierzom Bundeswehry za gotowość do obrony wolności.

Trzy dni wcześniej, w środę podczas Berlin Global Dialogue, Merz nazwał rosyjską dezinformację i ataki hybrydowe największym zmartwieniem – większym niż gospodarka, UE, Ameryka czy Chiny. „Moja największa troska to wpływ Rosji na nasze społeczeństwo i sposób, w jaki udaje im się destabilizować nasze społeczeństwa”, stwierdził. Ostrzegł przed niemal codziennymi atakami hybrydowymi i podkreślił, że wojna na Ukrainie to nie tylko konflikt terytorialny, lecz „fundamentalny atak na cały porządek polityczny, który osiągnęliśmy po 1990 roku”. Odrzucił kapitulację Ukrainy, bo oznaczałaby ona porażkę także dla jej partnerów. Rosja – według kanclerza – obawia się demokracji, otwartych społeczeństw i sukcesu integracji europejskiej.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama